Gaśnie + wolne obroty - brak pomysłów - ręce opadają!


  • Użytkownik archiwalny

    Witam, wszystkich - jest to mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość(przeczytałem tematów od groma, ale nie znalazłem żadnej konkretnej odpowiedzi). Jestem od niedawna posiadaczem zaniedbanego Tikaczu. Od początku problem był z wolnymi obrotami, następnie zaczął gasnąć, później ciężko szło zapalanie. Wymieniłem świece, przewody, filtr paliwa, powietrza i zaworek pcv. Auto już odpala w zasadzie na dotyk, ale problem pozostał z obrotami na jałowym.
    Auto na benzynie niestety gaśnie, dopiero po 5km przestaje, natomiast na gazie wystarczy przejechać ok. 500 m i już jest w miarę ok (choć strasznie drży). Jak widzicie, objawy gaśnięcia występują na zimnym silniku. Jak jest zimny, mam wrażenie, że jest słabszy, szczególnie chodzi o przyspieszanie na jedynce i maksymalną prędkość. Już nie mam pomysłu, co to może być? Szwagier rozbierał kopułkę i mówił, że jest ok, jednak zamówiłem nową(jutro ma być). Chciałem wyczyścić gaźnik, ale żaden mechanik nie chce się tego podjąć. Jakieś inne pomysły?


  • Użytkownik archiwalny

    Jakieś inne pomysły?

    z prostych rzeczy - sprawdzenie ustawienia zapłonu
    z trudniejszych - sprawdzenie kompresji

    przyznam się, że już dokładnie nie pamiętam ale przy zimnym silniku powinien się przestawiać zapłon - moze to nie działa ??



  • Witamy i zapraszamy do watku dla nowych

    Ja bym obstawial cos z gaznikiem - wyglada na to, ze nie masz ssania (byc moze sie nie wlacza). Bylo niedawno o tym na forum .


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Podepnę się koledzy pod wątek i przedstawię przypadłość mojego tikacza. Zauważyłem przy tych niskich temp, że tikacz odpala bez problemu i po kliku sekundach gaśnie. Musze powtórzyć kręcenie rozrusznikiem dwa a dzis przy -10 - trzy razy. Poza tym przez chwilę jest b. słaby. Obroty na ssaniu są moim zdaniem dobre. Co jest grane bo wygląda to tak, jakby po tych kilku sek brakowało paliwa?
    Pzdr


  • Użytkownik archiwalny

    A może sapoan zapominasz o pompowaniu pedałem gazu przed pierwszym uruchomieniem?
    Szczególnie wtedy gdy silnik jest zimny


  • Użytkownik archiwalny

    faktem jest, że nie pompuje przed kręceniem. Czy to jest też jakaś cecha tikaczów? Powiedzcie mi bo może doszukuje sie jakiejś usterki (np zaworka zwrotnego, który może gorzej działać im temp jest niższa). Mam jeszcze inny pojazd i tam żadne pompowanie nie jest potrzebne.
    pzdr



  • Ale w Tico masz gaznik, w ktorym paliwo podczas postoju moze odparowac do zbiornika par paliwa i jak pare razy nacisniesz pedal gazu przed odpaleniem - podpompujesz troche paliwa.


  • Użytkownik archiwalny

    Wkręć trochę śrubkę od wolnych obrotów na ssaniu i będzie ok. Niestety dostęp do niej jest po wciśnięciu gazu na wyłączonym silniku.


  • Użytkownik archiwalny

    tak, to wiem. Nie podejrzewam jednak aby to było związane z odparowaniem choćby z tej przyczyny, ze odparowanie paliwa przy niższych temp jest na pewno mniejsze. A właśnie w niskich temp zjawisko to jest bardziej nasilone. Interesuje mnie czy to jest taka przypadłość tkaczy i czy koledzy mają podobnie. Ja podejrzewam właśnie zaworek, który być może im niższa temp nie zamyka się odpowiednio i paliwo spływa...
    Pzdr


  • Użytkownik archiwalny

    Wiesz jeżeli chodzi o ssanie to raczej jest, bo gaśnie po jakimś tam czasie (na początku chodzi na wolnych obrotach).

    Szukam kogoś do przeczyszczenia choćby gaźnika, ale nie mogę znaleźć. Pisałem do Larsa, ale się nie odzywa


  • Użytkownik archiwalny

    a skad jestes?


  • Użytkownik archiwalny

    Z Brzegu (pomiędzy Wrocławiem a Opolem).

    W sumie też przydałoby się znaleźć kogoś do regulacji zaworów i zapłonu


  • Użytkownik archiwalny

    Szukam kogoś do
    przeczyszczenia choćby gaźnika, ale nie mogę znaleźć. Pisałem do Larsa, ale się nie odzywa

    Już jestem. Czym mogę Ci służyć ?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    szukam speca, który zajrzy do mojego padniętego tikacza. Objawy są tak jak w temacie, trzeba będzie na pewno zerknąć na zawory. Zapłon jest chyba ok, bo nie gaśnie jak się rozgrzeje (tylko nim telepie). Szukałem za kimś kto by się podjął choćby wyczyszczenia gaźnika (to w ostateczności), ale niestety nie było chętnych. Byłem u dwóch mechaników w Oławie - gasł mi wcześniej też po rozgrzaniu nawet (po wymianie świec i kabli, filtrów objawy ustąpiły). Jeden mechanik powiedział, że to może być wszystko, ale stawia na pompę paliwa (niby jakim cudem skoro nie przerywał mi) a drugi powiedział mi, że najpierw trzeba zrobić go na gazie a później dopiero na PB(!) Jestem laikiem w sprawach motoryzacyjnych, ale wiedziałem, że to nie są fachowcy. Szukałem też w Brzegu, ale nikt nie rusza gaźników.
    Miałbyś czas aby mi pomóc? Nie jest to super pilna sprawa, bo po przejechaniu 1 km, nie gaśnie tylko ma strasznie wolne i nierówne obroty.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    szukam speca, który zajrzy do
    mojego padniętego tikacza. Objawy są tak jak w temacie, trzeba będzie na pewno zerknąć na
    zawory. Zapłon jest chyba ok, bo nie gaśnie jak się rozgrzeje (tylko nim telepie). Szukałem za
    kimś kto by się podjął choćby wyczyszczenia gaźnika (to w ostateczności), ale niestety nie
    było chętnych. Byłem u dwóch mechaników w Oławie - gasł mi wcześniej też po rozgrzaniu nawet
    (po wymianie świec i kabli, filtrów objawy ustąpiły). Jeden mechanik powiedział, że to może
    być wszystko, ale stawia na pompę paliwa (niby jakim cudem skoro nie przerywał mi) a drugi
    powiedział mi, że najpierw trzeba zrobić go na gazie a później dopiero na PB(!) Jestem laikiem
    w sprawach motoryzacyjnych, ale wiedziałem, że to nie są fachowcy. Szukałem też w Brzegu, ale
    nikt nie rusza gaźników.
    Miałbyś czas aby mi pomóc?
    Nie jest to super pilna sprawa, bo po przejechaniu 1 km, nie gaśnie tylko ma strasznie wolne i
    nierówne obroty.

    Zrobić można wszystko , tylko najgorszy problem to pogoda(czy Ty dysponujesz ogrzewanym garażem ?).No bo jak robić przy takim mrozie ?? Gażnik to mogę zabrać do domu,wyczyścić i wstępnie wyregulować(resztę regulacji dokończyć po zamontowaniu gaźnika w samochodzie).Ale jak robić zawory przy tak niskiej temperaturze ? Ten mechanik nie miał racji. Zawsze pierwszą regulację robi się na Pb.Trzeba się spotkać i obgadać sprawę.Czy masz zainstalowanego Skype'a ?


  • Użytkownik archiwalny

    Pogadałbym z sąsiadem, albo ze szwagrem w sprawie garażu. Pogoda nie jest dobra, ale od środy ma być już 5 stopni, przy minusowych temperaturach raczej robota przy nim odpada.
    Wysłałem Ci na priva mój nick. Dopiero zainstalowałem skajpa, więc nie wiem czy nie będę miał problemów technicznych.


  • Użytkownik archiwalny

    Dopiero zainstalowałem skajpa, więc nie wiem czy nie będę miał problemów technicznych.

    Próbowałem na GG i Skap'e, ale cię nie było.


  • Użytkownik archiwalny

    ok juz jestem, jakbym nie odpowiadał to jestem koło kompa, ale się na pewno odezwę.


Log in to reply