Dziury - wsporniki mocowań wahaczy


  • Użytkownik archiwalny

    witam was
    jakiś czas temu odkryłem, że w podłodze przed mocowaniami wspornikow wahaczy mam dziury (jakoś po 8-9cm średnicy...) przed kazdym mocowaniem jest przerdzewiałe na wylot. Znajomy u którego byłem na kanale jak to zobaczył to powiedział tylko: "o k*" i sam nie wiedział czy to się w ogóle opłaca i da naprawić

    autko nabyłem za grosze wiec nawet mi sie nie przysniło zaglądać pod spód (niewiem czemu bo znany jestem z ostrożności...) nie zajrzałem przez 2 tygodnie od kupna

    w każdym razie tu pojawia się pytanie: miał ktoś z czymś takim do czynienia? jak to zrobić? opłaca się w ogóle?


  • Użytkownik archiwalny

    Najlepiej jak byś zapodał jakieś foty, to było by nam łatwiej ocenić


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.Poszukaj w wyszukiwarce.Swoją drogą przydała by się jakaś fotka.Tak rozległe dziury mogą doprowadzić do zmiany geometri nadwozia.Mam na myśli przestawienie tylnej osi.Sytuacje ratuje wstawienie łat ,tak mi się wydaje.


  • Użytkownik archiwalny

    Poszukaj w wyszukiwarce.
    -szukałem, bez rezultatu

    Swoją drogą przydała by się jakaś fotka.
    -aktualnie tikacz jest w odległym warsztacie by doprowadzić silnik do stanu używalnego, wiec z foto będzie ciężko

    Tak rozległe dziury mogą doprowadzić do zmiany geometri nadwozia.

    • no właśnie wiem dlatego chcę się za to wziąć zanim będzie za późno

    przestawienie tylnej osi.
    -mi chodzi o przednie mocowania wspornika wahacza


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.Kolego trzeba było okreslić dokładnie .Tym bardziej powinneś tego dopilnować geometria przedniego zawieszenia ma wpływ na bezpieczeństwo jazdy.Taka naprawa może wykonywana w warsztacie blachrskim który dysponuje odpowiednią ramą.Muszą być zachowane pewne wymiary.Zapoznaj się z rozdziałem "Nadwozie" w książce napraw Tico.


  • Użytkownik archiwalny

    Postanowiłem odkopać stary temat dotyczący mocowania wahaczy tylnych w Tiko, a nie chciałem nowego zakładać A więc dzisiaj wszedłem pod samochód i moim oczom ukazały się dziury obok mocowania i w podłodze, po wyjściu z kanału postanowiłem zobaczyć co się kryje pod kanapą i wykładziną i moim oczom ukazał się straszny widok. Niestety okazało się że podłoga w tylnej części auta jest w zdanie bardzo złym i chyba się nie opłaca tego naprawiać.
    Stąd moje pytanie da się jeszcze to pospawać czy nie?
    Powoli chyba zacznę zbierać na nowego


  • Użytkownik archiwalny

    To jest jakiś pogrom. To Tico nie był z dwóch spawane. Przecież to jest niebywałe. U mnie jest wszystko zdrowe w tym rejonie.


  • Użytkownik archiwalny

    A u mnie właśnie jest źle. Za mojego bytu to to auto spawane nie było, chyba że zrobił coś poprzedni właściciel.



  • Oj, wygląda to bardzo źle.
    Pewnie da się to pospawać, ale auto pewnie jest pognite tak w wielu miejscach.
    Pewnie tylnych podłużnic nie masz (u mnie też były bardzo zgnite (zobacz wątek o naprawie blacharskiej mojego tiko).

    W pierwszym moim samochodzie, maluszku na drodze gdy wyprzedzałem lewym pasem nagle straciłem kontrolę nad samochodem i zacząłem kręcić pirłety po czym samochód jadący za mną wjechał w mój bok (akurat tak się odkręciłem, że stanąłem bokiem do pasa jazdy).
    Przyczyną było to, ze wjechałem do dziury, co skutkowało tym, że mocowanie wahacza wyrwało mi się z podłogi i jedno z tylnych kół stanęło bokiem.
    Przeżyłem chwile grozy, które dobrze się skończyły... dlatego teraz z pewnością mogę Ci powiedzieć, że to co widzę w Twoim tiko jest bardzo groźną usterką i naprawdę jest NIEBEZPIECZNE!



  • A u mnie właśnie
    jest źle. Za mojego bytu to to auto spawane nie było, chyba że zrobił coś poprzedni
    właściciel.

    Ja podejrzewam, ze to wina dostajacej sie i zbierajacaej wody. Wystarczy mala dziura w tamtym rejonie podlogi i korozja szybko postepuje. Po prostu zaniedbanie poprzedniego wlasciciela. Wyglada to katastrofalnie


  • Użytkownik archiwalny

    Ja bym nawet powiedział że to wina wody zbierającej się w wykładzinie(z dywaników)
    Nikt po zimie nie suszył jej i są efekty.
    Widok jest zatrważający.U mnie są w tych okolicach ogniska rdzy,ale nie aż takie.
    IMO nie ma co tam już ratować...istna biodegradacja(chyba za długo stał przy Swifcie )
    Bez obrazy fani Swifta



  • Można kupić podłogę jako część zamienną, tylko pytanie ile to wyniesie łącznie ze spawaniem i zabezpieczeniem???


  • Użytkownik archiwalny

    Można kupić podłogę
    jako część zamienną, tylko pytanie ile to wyniesie łącznie ze spawaniem i
    zabezpieczeniem???

    Jest jedno ale...czy będzie do czego przyspawać tą podłogę
    Po tym co widać to sądzę że nie bardzo.
    Poza tym bałbym się tym jeździć


  • Użytkownik archiwalny

    SWIFT rządzi
    w rdzy swift wasze ticusie prześciga kilkakrotnie



  • Jest jedno
    ale...czy będzie do czego przyspawać tą podłogę
    Po tym co widać to
    sądzę że nie bardzo.
    Poza tym bałbym się
    tym jeździć

    Jakby to ktos porzadnie zrobil, to jest szansa, ze bylo by to dobrze zrobione i bezpieczne. Ale przy takim zakresie prac trzeba brac pod uwage stan techniczny auta i blacharki w innych rejonach (wnioskujac po stanie tej czesci, moze byc kiepsko z reszta)


  • Użytkownik archiwalny

    Ja tez miałem w tym dziury w podłodze w tym rejonie ale znacznie mniejsze. Ale u ciebie to istna biodegradacja. Szkoda ze nie zauważyłeś tego wcześniej. Nie miałeś zapachu stęchlizny przez to w środku?


  • Użytkownik archiwalny

    W czasie jazdy wyleci przez podłogę


  • Użytkownik archiwalny

    Co do zapachu stęchlizny to nic nie czuć. Ogólnie jest bardzo źle.
    Decyzja podjęta, TIKO IDZIE NA ŻYLETKI. Części mechaniczne do garażu na półeczkę, a reszta na złom. Niestety ten Tikuś skończy na złomie Zmieniam na inne Tico a więc w rodzinie wciąż pozostanę


  • Użytkownik archiwalny

    Jest taki srodek dobry coartin czy jakos tak pomalujesz i bedzie git ;p


  • Admin

    Jest taki srodek
    dobry coartin czy jakos tak pomalujesz i bedzie git ;p

    To nie Beczka Śmiechu, nie pisz takich rzeczy, bo jeszcze ktoś kiedyś przeczyta i gotów to zrobić...


Log in to reply