WĄTEK TESTOWY


  • Admin

    To jest wątek do testów. Jeśli jesteś nowym użytkownikiem forum i chcesz potrenować np. pisanie postów, ich edytowanie lub wstawianie zdjęć, spokojnie możesz poćwiczyć właśnie tutaj, nie narażając się na popełnianie technicznych błędów w "poważnych" wątkach.

    UWAGA! Wiadomości napisane tutaj mają charakter wyłącznie testowy i z biegiem czasu mogą zostać usunięte.


  • Użytkownik archiwalny

    Wiadomość skasowana przez Lars


  • Użytkownik archiwalny

    TEST <img src="/images/graemlins/serduszka.gif" alt="" />



  • TEST


  • Użytkownik archiwalny

    Witam wszystkich forumowiczów.
    Ponieważ jestem nowy więc kilka słów o mnie i o moim Tico.
    Obecnie zamieszkuję Warszawę(już na stałe) i poruszam się po niej moim cudeńkiem,
    czyli bordowe Tico rocznik 98' które to zakupiłem tu na miejscu w sierpniu 2010 i zainwestowałem w niego b.dużo kasy, ale nie żałuje.
    Poprzednim Tico (również zakupionym w Wa-wie)jeździłem niecały rok i powiedziałem że
    więcej Warszawiaka nie kupię ponieważ był to egzemplarz bity, dziurawy, zajeżdżony i wytłuczony w każdym tego słowa znaczeniu.
    Niestety fakt iż było mi bardzo pilne zakupienie nowego pojazdu(w grę wchodziło tylko Tico) spowodował, że musiałem zakupić coś na miejscu za kwotę max 2tyś.
    Po tygodniu poszukiwań byłem załamany bo za dwa tyś to tu cenią sobie np. coś co stoi pod drzewem i nie wiadomo czy odpali.
    Ale jednak "coś" się trafiło i zakupiłem za jedyne 1500 bordowego tictaka którym jakaś tam dziewczyna dojeżdżała sobie do pracy.
    Samochód zaniedbany, nic przy nim nie było robione, dwa lata nie zmieniany olej:/itd
    Ale miał centralny, el.sz i całkiem przyzwoitą blaszkę na sobie
    Od sierpnia 2010 zrobiłem przy nim:
    Hamulce tył - wymienione wszystko wraz z przewodami
    Nowy wydech
    Wymiana aparatu zapłonowego na inny używany
    Nowy zbiornik paliwa
    Zregenerowany gaźnik u specjalistów(cholernie drogo ale efekt bajka)
    Nowe świece, kable WN, kopułka, palec, dwa komplety filtrów, dwa razy olej, dwa razy klocki
    No i w zimę zrobiłem mu spawanko progów i podłogi, dlatego piszę właśnie w tym wątku.
    Było to tak że po stwierdzeniu wyraźnych dziur w progach zakupiłem nowe dwie sztuki odstawiłem samochód do znajomego który lubi takie zabawy i czekałem na odbiór.
    Po drodze dowiedziałem się że to nie progi są najgorsze a podłoga i cztery dni to minimum się zejdzie bo trzeba się postarać żeby nie złamał się w trakcie roboty taki jest pognity
    W podłogę poszły całe płaty blachy a w progi tylko wstawki.
    Co ciekawe progi były dziurawe tylko w tych miejscach gdzie już kiedyś ktoś je robił:)
    Kilka fotek jak wyglądało to przed, ja byłem w szoku


  • Użytkownik archiwalny

    To jest wątek ciach
    czasu będą przeze mnie usuwane.[/b]


Log in to reply