STŁUCZKA *DELETED*


  • Użytkownik archiwalny

    Wiadomość skasowana przez ANIMOLO


  • Użytkownik archiwalny

    UWAGA NA OBCOKRAJOWCÓW SZCZEGULNIE "ZJEDNOCZONE-KRÓLESTWO"GDY SYAŁEM NA PARKINGU WJECHAŁ TAKI W
    MOJEGO "TICUSIA"GOŚCIU NIE MIAŁ PRZY SOBIE POLISY WEZWAŁEM POLICJĘ Z DOKUMENTAMI KTURE
    PRZEKAZAŁA MI POLICJA ZGŁOSIŁEM SIĘ DO PZU I NIESTETY NIE MOGĘ PORUSZAC SIE"TICUSIEM"BO
    JEST USZKODZONY,A TRWA POSTĘPOWANIE W SPRAWIE USTALENIA GDZIE TEN GOŚCIU JEST
    UBESPIECZONY.CZY KTOŚ MIAŁ PODOBNY PROBLEM.JAK TO MOGĘ ROZWIĄZAC INACZEJ?

    Mam dla ciebie rozwiazanie
    po primo "NIE krzycz"
    po duo tutaj zerknij http://zlosniki.pl/showflat.php?Cat=&Number=550918&Main=544834#Post550918

    Pozdrawiam.


  • Admin

    UWAGA NA OBCOKRAJOWCÓW SZCZEGULNIE "ZJEDNOCZONE-KRÓLESTWO"GDY SYAŁEM NA
    JEST UBESPIECZONY.CZY KTOŚ MIAŁ PODOBNY PROBLEM.JAK TO MOGĘ ROZWIĄZAC
    INACZEJ?

    Również serdecznie witamy na forum. <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" />
    Czeka Cię jeszcze jeden wydatek - zakup sprawnej klawiatury. Obecna działa trochę nieprawidłowo... <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />
    Krzykaczom STOP. <img src="/images/graemlins/zolta.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    UWAGA NA OBCOKRAJOWCÓW SZCZEGULNIE "ZJEDNOCZONE-KRÓLESTWO"GDY SYAŁEM NA PARKINGU WJECHAŁ TAKI W
    MOJEGO "TICUSIA"GOŚCIU NIE MIAŁ PRZY SOBIE POLISY WEZWAŁEM POLICJĘ Z DOKUMENTAMI KTURE
    PRZEKAZAŁA MI POLICJA ZGŁOSIŁEM SIĘ DO PZU I NIESTETY NIE MOGĘ PORUSZAC SIE"TICUSIEM"BO
    JEST USZKODZONY,A TRWA POSTĘPOWANIE W SPRAWIE USTALENIA GDZIE TEN GOŚCIU JEST
    UBESPIECZONY.CZY KTOŚ MIAŁ PODOBNY PROBLEM.JAK TO MOGĘ ROZWIĄZAC INACZEJ?

    Leo żle liczysz w sumie dwa wydatki. Po pierwsze nowa klawiatura po drugie słowniczek ortograficzny.


  • Admin

    Leo żle liczysz w sumie dwa wydatki. Po pierwsze nowa klawiatura po drugie
    słowniczek ortograficzny.

    Ech... No, co ja poradzę...? <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ech... No, co ja poradzę...?

    spokojnie w sumie upomniec trzeba, ale nie rzucajmy sie tam od razu na nowych i nie pozerajmy ich, niektorzy nie znaja netykiety i wydaje im sie dziwnym ze ktos ma do nich jakies waty. To nie to przeciez ze nie chcemy gadac z takimi ludzmi;), witamy w spolecznosci. Zawsze jest ten pierwszy raz i jak sie juz wytlumaczy to moze na innych forach juz gafy nie strzeli;)).
    powodzenia!
    pzdr


  • Admin

    spokojnie w sumie upomniec trzeba, ale nie rzucajmy sie tam od razu na
    nowych i nie pozerajmy ich, niektorzy nie znaja netykiety i wydaje im
    sie dziwnym ze ktos ma do nich jakies waty. To nie to przeciez ze nie
    chcemy gadac z takimi ludzmi;), witamy w spolecznosci. Zawsze jest ten
    pierwszy raz i jak sie juz wytlumaczy to moze na innych forach juz gafy
    nie strzeli;)).

    Zgadzam się. Dlatego wariant poprawności ortograficznej pomijam (no cóż, takie czasy nastały <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />), ale sprawę Netykiety załatwić trzeba.
    Sądzę, że dla Animolo przygoda z Internetem to nowość; jeśli jest człowiekiem myślącym, przyjmie uwagi na spokojnie i dostosuje się; jeśli nie, to obrazi się i nie odezwie więcej (jego sprawa... tfu, strata <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />). Wybór należy do niego.

    Mimo wszystko szkoda, że większość Nowych, którzy zaczynają korzystać z for dyskusyjnych, nie pofatygują się poczytać cokolwiek o obowiązujących zasadach. Po to właśnie napisałem i podwiesiłem wątek dla Nowych, aby mogli zapoznać się z Netykietą, zwyczajami, a nawet.. pewnymi zakazami dotyczącymi naszego kącika. Zrobiłem to właśnie po to, aby zaoszczędzić Nowym wstydu, irytacji lub nieprzyjemnych odczuć, a nam - konieczności upominania. Jednak, jak się okazuje, niewielu jest takich, którzy najpierw się rozejrzą, a potem odezwą. Zaś w przypadku Animolo... Nie dość, że nie zna Netykiety, to jeszcze, pisząc po raz pierwszy, dokładnie WSZYSTKO załatwia wielkimi literami - aby zwrócić na siebie uwagę? <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />
    Niechaj się poprawi. Przecież nikt z nas mu źle ne życzy. <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    nieraz ludzie jak lacza sie jeszcze modemami (dla mnie science-fiction), ale napewno ktos taki istnieje. Np jest impuls, cos sie zepsulo, duzo nie myslac z wiara w zbawcza moc internetu atakuja google, wpadaja na forum i jeszcze ciezko dyszac wala posta... Bez namyslu bez ladu bez skladu, bo nie maja czasu zeby pomyslec. Tacy ludzie dzialaja pod impulsem i czasami nie do konca zdaja sobie sprawe z tego co robia, chca wiedzy, teraz, nie chca czekac, spolecznosc internautow tego nie lubi, ale nieraz on nie ma czasu na "gre wstepna" i chca czegos jak najszybciej sie dowiedziec;). Przeciez kazda spolecznosc ma swoje zasady, chaos jest nie pozadany..
    No coz tak bywa, ale duzych liter to nie moge <img src="/images/graemlins/wino.gif" alt="" /> ...
    pozdrawiam !


  • Użytkownik archiwalny

    UWAGA NA OBCOKRAJOWCÓW SZCZEGULNIE "ZJEDNOCZONE-KRÓLESTWO"GDY SYAŁEM NA PARKINGU WJECHAŁ TAKI W
    MOJEGO "TICUSIA"GOŚCIU NIE MIAŁ PRZY SOBIE POLISY WEZWAŁEM POLICJĘ Z DOKUMENTAMI KTURE
    PRZEKAZAŁA MI POLICJA ZGŁOSIŁEM SIĘ DO PZU I NIESTETY NIE MOGĘ PORUSZAC SIE"TICUSIEM"BO
    JEST USZKODZONY,A TRWA POSTĘPOWANIE W SPRAWIE USTALENIA GDZIE TEN GOŚCIU JEST
    UBESPIECZONY.CZY KTOŚ MIAŁ PODOBNY PROBLEM.JAK TO MOGĘ ROZWIĄZAC INACZEJ?

    Ja też Cię witam <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Również serdecznie witamy na forum.
    Czeka Cię jeszcze jeden wydatek - zakup sprawnej klawiatury. Obecna działa trochę
    nieprawidłowo...

    Ja mam jedną na sprzedaż <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Krzykaczom STOP.

    pozdrofki


  • Użytkownik archiwalny

    Ale nikt nie odpowiedział na pytanie <img src="/images/graemlins/NO.GIF" alt="" />


  • Admin

    Ale nikt nie odpowiedział na pytanie

    A może nikt nie zna odpowiedzi?


  • Użytkownik archiwalny

    nieraz ludzie jak lacza sie jeszcze modemami (dla mnie science-fiction), ale napewno ktos taki
    istnieje. Np jest impuls, cos sie zepsulo, duzo nie myslac z wiara w zbawcza moc internetu
    atakuja google, wpadaja na forum i jeszcze ciezko dyszac wala posta... Bez namyslu bez ladu
    bez skladu, bo nie maja czasu zeby pomyslec. Tacy ludzie dzialaja pod impulsem i czasami
    nie do konca zdaja sobie sprawe z tego co robia, chca wiedzy, teraz, nie chca czekac,
    spolecznosc internautow tego nie lubi, ale nieraz on nie ma czasu na "gre wstepna" i chca
    czegos jak najszybciej sie dowiedziec;). Przeciez kazda spolecznosc ma swoje zasady, chaos
    jest nie pozadany..

    No coz tak bywa, ale duzych liter to nie moge ..
    pozdrawiam !

    Sory,napewno sie poprawie.To był mój pierwszy raz, sory <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Miałem tak ze Szwajcarem w lipcu.Wymusił mi na rondzie i to jeszcze z dużą prędkością.Bogu dzięki,tylko musnięcie i pół samochodu wyczesane.Sttrach pomyśleć co byłoby,gdyby wywalił mocno....
    A więc tak,najpierw napier...aj a potem pytaj albo lepiej nie,bo i tak można się nie dogadać.
    Policja na "dzień dobry" i prośba o tłumacza (i tak usłyszysz,że tfu!!!)
    Kiedy już "polucjanci" zjawią sie to mów (awłaściwie żądaj) ,że mają spisać wszystkie dane tego barana łącznie z numerem polisy choć on nie ma obowiązku jej mieć (a my we własnym kraju musimy...paradoksy życia). Jeśli nie ma polisy,to żądaj danych od niego lub na miejscu zdarzenia od policji.Jeśli nie załatwisz tego od razu,to czeka Cię pisanie prośby,gadanie i na końcu darcie ryja o wydanie jego danych osobowych.No bo przecież są chronione do k...y nędzy.
    W ubezpieczalni muszą mieć ten numer polisy barana sprawcy,żeby móc poszukać w danych która ubezpieczalnia w Polsce odpowiada za tę zagraniczną.Jeśli nie będziesz miał numeru polisy to musisz mieć dane osobowe sprwacy i dane pojazdu.Po tym też dojdą,ale trwa to jakieś 2-4 dni dłużej.
    Także reasumując żeby było przejżyście:
    Nawalasz gościa po nosku...
    Dzwonisz na mendownię
    Bierzesz albo od sprawcy (lub na miejscu od policjantów dane,jak nie dadzą to drzyj się aż dadzą) dane osobowe (chronione w mordę).
    Idziesz do ubezpieczalni ze wszystkim i czekasz.
    Czasem może to potrwać do 14 dni jeśli nie masz danych,tak było u mnie.Żeby przyspieszyć wypłatę odszkodowania załatwiłem szkodę przez AC i dopiero potem pokrywali mi moje AC z jego polisy.
    Życzę powodzenia i pozdrawiam.Jakby co pisz.


  • Użytkownik archiwalny

    Zgadzam się,ale sądzę,że Animolo ma już nerwa zszarpanego przez wypadek,więc na chwilę obecną nie jest w stanie myśleć o dokładniejszym czytaniu regulaminu.


  • Użytkownik archiwalny

    No cóż,ja już...
    Faktem jest,że Animolo został ciut oschle potraktowany,wydaje mi się,że wystarczyłoby jedno upomnienie,a nie cały zaśmiecony wątek.
    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    A więc tak,najpierw napier...aj a potem pytaj albo lepiej nie,bo i tak można się nie dogadać.

    Witam
    Z tym sie nie zgodze. Mozna sobie napytac biedy.

    Ale cala reszta to szczera prawda. A ochrona danych nie obowiazyne w razie jakiegokolwiek zdarzenia drogowego.
    Dane osobowe sprawcy dla poszkodowanego i na odwrot musza byc ujawnione.

    A co do bledow. To czy mam sie okazywac zaswiadczeniem o dysgrafii <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" /> ??
    I czytalem kiedys w jakiejs Netykiecie, ze nie powinno sie zwracac uwagi piszacym na bledy. Ktos moze jest chory albo jest obcokrajowcem albo po prostu nie ma glowy do ortografii.

    Pozdrawiam



  • I czytalem kiedys w jakiejs Netykiecie, ze nie powinno sie zwracac uwagi piszacym na bledy. Ktos moze jest chory
    albo jest obcokrajowcem albo po prostu nie ma glowy do ortografii.

    Przestrzeganie zasad ortografii jest wyrazem szacunku dla osób czytających.
    Jeżeli ma się z tym problemy, to można tekst wcześniej napisać w edytorze tekstu z włączoną funkcją sprawdzania ortografii, np. WORD i po sprawdzeniu całości tekstu można go wkleić i wysłać na forum <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Przestrzeganie zasad ortografii jest wyrazem szacunku dla osób czytających.
    Jeżeli ma się z tym problemy, to można tekst wcześniej napisać w edytorze tekstu z włączoną
    funkcją sprawdzania ortografii, np. WORD i po sprawdzeniu całości tekstu można go wkleić i
    wysłać na forum

    Witam
    To byl zart... <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />
    Ale powiem, ze mnie sie czasem (czesto <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" /> ) przytrafia strzelic byka...
    I nie uwazam tego za brak szacunku.
    Ale co bedziemy o taki detal sie spierac....
    Pozdrawiam


  • Admin

    Ale powiem, ze mnie sie czasem (czesto ) przytrafia strzelic byka...
    I nie uwazam tego za brak szacunku.
    Ale co bedziemy o taki detal sie spierac....

    Wiesz... Raz na tzw. "ruski rok" może się "byk" przytrafić. Jednak postów, gdzie w każdej linijce są dwa, trzy błędy, nie chce się po prostu czytać - odpychają wzrok i wywołują negatywne odczucia. Zgodzisz się?
    Ja zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy piszący na forum muszą mieć ukończone studia. Nie wszyscy mają też maturę - to normalne. Ale posługujemy się takim medium, jak Internet i korzystamy z takiego sprzętu, jak komputer; mnogość wirtualnych słowników i różnorodność oprogramowania stwarza nam naprawdę wiele możliwości sprawdzenia i poprawienia tego, co pojawi się sygnowane naszym nickiem (czyli tak, jakbyśmy się sami podpisali pod wypowiedzią). I o to mi również chodzi - poprawny sposób wyrażania swoich myśli nie tylko jest wyrazem szacunku dla osób czytających, ale świadczy również o samym piszącym.
    Ergo: jeśli zależy Ci na partnerze rozmowy i chcesz mieć dobrą opinię u niego - sprawdź to, czego nie jesteś pewien. Jeżeli wiesz, że błędy "sypią Ci się jak z rękawa", napisz tekst np. w Wordzie, każ programowi sprawdzić i poprawić (przy okazji samemu można się czegoś dowiedzieć na przyszłość <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />), a potem ze spokojnym sumieniem wklej go na forum. I wierz mi, że nawet nikt nie zauważy, że jesteś dyslektykiem. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />

    Ja naprawdę "nie zauważam" każdego błędu ortograficznego. Staram się nie zwracać uwagi piszącym, którzy łamią zasady pisowni - no, chyba że jest to szczególnie uciążliwe i powoduje kłopoty w zrozumieniu. Ale jeśli w ogóle "przestaniemy widzieć" i reagować - będzie źle. To będzie "początek końca" języka polskiego.


Log in to reply