[MKIV] Swift 1.0 Jakie amortyzatory przód


  • Użytkownik archiwalny

    Tak jak w temacie nie wiem jakie konkretnie kupic amortyzatory, chodzi o to że każdy poleci kyb a czy są inne sprawdzone firmy które byscie polecili? Dodam że chciałbym założyc do tego sprężyny -40. A i czy przy wymianie amortyzatorów trzeba ustawiac zbieżnośc? Mam taki przypadek że ruda ładnie zjadła amorki. To co w załączniku to jeszcze nic to jest lewy amorek a prawy juz sie trzyma na jednej śrubie.



  • Twoje auto powinno podlegać darmowej wymianie przednich amorów - byla niedawno akcja serwisowa z ich wymianą


  • Użytkownik archiwalny

    A wiesz co właśnie znalazłem art o tej akcji i pobrałem załącznik z numerami vin które powinny miec wymienione amorki i mam znalazłem swoj nr vin. Tylko co teraz? Najbliższe ASO jest w Płocku niedaleko mnie, co mam zrobic w tej sytuacji? Jechac do ASO i normalnie wymienia mi amorki za free?


  • Moderator

    napisz do nich email lub zadzwoń to się wszystkiego dowiesz


  • Użytkownik archiwalny

    Twoje auto powinno
    podlegać darmowej wymianie przednich amorów - byla niedawno akcja serwisowa z ich
    wymianą

    niedawno - ponad 3 lata jak nie lepiej

    A wiesz co właśnie
    znalazłem art o tej akcji i pobrałem załącznik z numerami vin które powinny miec
    wymienione amorki i mam znalazłem swoj nr vin. Tylko co teraz? Najbliższe ASO jest w
    Płocku niedaleko mnie, co mam zrobic w tej sytuacji? Jechac do ASO i normalnie
    wymienia mi amorki za free?

    ta pojedziesz i dostaniesz kwitek ze zapraszamy za 2 tygodnie jak będą części
    Najpierw to tak jak kolega napisał - dzwonisz, mówisz co i jak, bo zapewne pierwszym właścicielem nie jesteś
    Wyznaczają Ci termin i robisz



  • niedawno - ponad 3
    lata jak nie lepiej

    Jeszcze z rok temu komuś z forum wymienili za free

    Tylko jak im wytłumaczyć, że auto z 2001 roku ma jeszcze fabryczne amory


  • Użytkownik archiwalny

    Jeszcze z rok temu
    komuś z forum wymienili za free
    Tylko jak im
    wytłumaczyć, że auto z 2001 roku ma jeszcze fabryczne amory

    ja miałem 99 wymieniałem ( bo znalazłem książkę ) w kwietniu 2011, miałem ori
    Tylko przebieg też wtedy był zacny - niecałe 78 tysi
    Obecnie u mnie w roboczowozie posypał się prawy tylny amorek, co kwalifikuje oba do wymiany i też podejrzewam ori jeszcze, bo tak wskazują gumy na zawiasie ...


  • Użytkownik archiwalny

    w tym roku wymieniałem w "drugim" swifcie.


  • Użytkownik archiwalny

    W moim wymienili rok temu.Serwisant spojrzał i stwierdził,że są tam jeszcze fabryczne.Rano zostawiłem autko i po 17tej już było zrobione :-) Nie ma co czekać,tylko dzwon do Aso i się umawiaj!


  • Użytkownik archiwalny

    Wczoraj dzwonilem i pan w serwisie stwierdzil ze akcja zostala przeprowadzona w 2011 roku. W co nie moglem uwierzyc i prosilem zeby sie upewnil bo nie mam tego odnotowanego nigdzie w papierach. Niestety ale akcja juz byla i podziekowal. Tyle sie dowiedzialem. Odrazu podjechalem do znajomego mechanika i zamowilem amorki kyb i juz dzis je odebralem jutro wymiana. Teraz pytanie czy tym amorkom cos sie stanie jak zaloze do nich sprezyny -40? Przelecialem.rozne fora i kazdy chwali je sobie.



  • Jak dasz -40 mm to zainwestuj w nowe odboje. Może akcja wymiany amorków w Twoim aucie polegała na tym, że powiedzieli poprzedniemu właścicielowi, że wymienili a naprawdę sobie je wzięli... Albo poprzedni właściciel je zdemontował i sprzedał


  • Użytkownik archiwalny

    Jak dasz -40 mm to
    zainwestuj w nowe odboje. Może akcja wymiany amorków w Twoim aucie polegała na tym,
    że powiedzieli poprzedniemu właścicielowi, że wymienili a naprawdę sobie je
    wzięli... Albo poprzedni właściciel je zdemontował i sprzedał

    tego już nigdy się nie dowie
    Co do springów i amorków seryjnych - zawsze będzie skrócona żywotność, w końcu jego skok przystosowany jest do seryjnej sprężyny o normalnej charakterystyce, a nie do sprężyn progresywnych ze skróconym skokiem.



  • Przód to jeszcze pól biedy. Praktycznie nigdy przodem nie dobiłem na skróconych sprężynach. Z tyłem to już inna historia


  • Użytkownik archiwalny

    Przód to jeszcze
    pól biedy. Praktycznie nigdy przodem nie dobiłem na skróconych sprężynach. Z tyłem
    to już inna historia

    tu nie chodzi o dobicie, a ogólną charakterystykę takiego zawieszenia i zarazem jego zachowanie.


  • Użytkownik archiwalny

    ok 50tys mam zrobione na zestawie kyb+ springi -40 i w tamtym tygodniu na przeglądzie amory wyszły 71%

    Tył na w/w zestawie dobija mi jak zabiorę ze 2 osoby na tylną kanapę, ale jest na to rada; treba wyciąć delikatnie ograniczniki tylnego amora przy zwrotnicy i opuścić cały amortyzator jakiś 1cm w dół


  • Użytkownik archiwalny

    Tak tak odboje sa zamowione jutro maja byc juz jak pojade na wymiane a co do tylnich to za jakis czas tez zmienie na kyb a na sprezyne od gory dam gume grubosci 1 moze 2 cm nie chce dobijac tylem a teraz na seryjnych sprezynach i amorkach jest dosc nisko a juz jak usiada dwie osoby to siada i tak czyli do wymiany juz i tyl sie szykuje.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja na ostatni zwój naciągnąłem wąż gumowy 3/4", zawieszenie pracuje ciszej, no i auto stoi równo
    Edit: Nie wymieniaj amorów tylnych bez potrzeby, one trzymają bez problemu 250kkm



  • ok 50tys mam
    zrobione na zestawie kyb+ springi -40 i w tamtym tygodniu na przeglądzie amory
    wyszły 71%

    Ja już też zrobiłem na amorkach przednich ok. 100 kkm przez 6 lat (amorki Magnum), z tego 60 kkm na sprężynach obciętych o 1 zwój i maja się dobrze.

    Tył na w/w zestawie
    dobija mi jak zabiorę ze 2 osoby na tylną kanapę, ale jest na to rada; treba wyciąć
    delikatnie ograniczniki tylnego amora przy zwrotnicy i opuścić cały amortyzator
    jakiś 1cm w dół

    W sumie dobry plan, tylko pasowałoby ten ogranicznik nowy przyspawać wyżej

    W tamtym roku nie wsunąłem amorka tylnego aż do tego ogranicznika (ok. 5 mm) i wybiło mi świeżo wymienianą tuleję tylnej zwrotnicy. Normalnie mimo, że amor jest przymocowany do zwrotnicy na sporym styku i dokręcony śrubą to miało to jakimś cudem spory luz

    No i jak opuścisz o 1 cm amor w dół na zwrotnicy, to jak przykręcisz śrubę, która go mocuje w zwrotnicy? W obudowie amorka jest przecież wcięcie na nią?


  • Użytkownik archiwalny

    Wiec tak amorki zostaly wymienione niestety odboje juz nie, zamowilem odboje kyb zeby juz wszystko razem wymienic niestety nie pasowaly odboje i zalozone sa stare jeszcze pojezdza troche. Do tego dokupione byly jeszcze wahacze na przod yamato jak czytalem na forum ttzeba uwazac zeby nie bylo niebieskiego znaczka tylko pomaranczowy i na wahaczu okragla naklejka z jakims znakiem no i takie wlasnie mam jutro wstawie fotki. Po wymianie samochod w kierowaniu nie do poznania. A wracajac do tych starych to lewa strona przy zdejmowaniu z zwrotnicy poprostu rozlazla sie doslownie szkoda ze nie mam akurat zdjecia ale dolna sruba trzymala moze na jakichs 2cm tylko. Dobrze ze wczesnie to zauwazylem bo bym przyplacil byc moze i zyciem. Tylu narazie wymieniac nie bede ale za rok mysle tez wpakowac tam komplet kyb i wahacze.


  • Użytkownik archiwalny

    Pamiętaj teraz po wszystkim o ustawieniu zbieżności


Log in to reply