Swift 98 - mokra podloga pod nogami kierowcy


  • Użytkownik archiwalny

    Witam, mam denerwujacy problem w moim swifcie (3d 1998r) - gdzieś coś mi cieknie. Przy opadach deszczu zbiera mi się wilgoć idealnie na środku przed fotelem kierowcy. Nie wiem gdzie mam szukać usterki


  • Użytkownik archiwalny

    A sprawdziłeś czy nie ma dziury w podłodze?


  • Użytkownik archiwalny

    Ściągnij wykładzinę i będziesz widział. U mnie taka gumowa zatyczka w podłodze wypadła i tamtędy dostawała się woda.


  • Użytkownik archiwalny

    Podłoga od spodu wygląda dosyć dobrze, śladowe ilości rdzy, jednak bardziej zastanawia mnie to, ze auto stało 2 dni. Wczoraj wieczorem troche popadal snieg, rano sie to roztopilo i znowu zrobilo sie mokre. Tak czy siak, jak bede miał tylko gdzie to postaram sie zdjąc wykladzine i zobaczyć. Macie też jakies inne pomysły? - czytalem, ze czasami przytkane kanaliki odpływowe z podszybia potrafia takie rzeczy robic, jednak nie wiem gdzie ida ani jak je sprawdzic


  • Użytkownik archiwalny

    Podłoga od spodu
    wygląda dosyć dobrze, śladowe ilości rdzy, jednak bardziej zastanawia mnie to, ze
    auto stało 2 dni. Wczoraj wieczorem troche popadal snieg, rano sie to roztopilo i
    znowu zrobilo sie mokre. Tak czy siak, jak bede miał tylko gdzie to postaram sie
    zdjąc wykladzine i zobaczyć. Macie też jakies inne pomysły? - czytalem, ze czasami
    przytkane kanaliki odpływowe z podszybia potrafia takie rzeczy robic, jednak nie
    wiem gdzie ida ani jak je sprawdzic

    Często korodują okolice zgrzewu przy przednich nadkolach. Musiałbyś ściągnąć dywanik i zajrzeć wyżej na lewe nadkole.


  • Użytkownik archiwalny

    niestety nikt dobrze nie wskazał którędy leci woda , a daje ostro i cała wykładzina pod komputerem jest mokra + ściana grodziowa

    Po rozcięciu kilku swiftów + wyjęciu deski i laniu wody doszłem do celu , od tego zaczyna się całe gnicie podłogi pod nogami kierowcy bo woda stoi tam non stop


  • Użytkownik archiwalny

    i co to za miejsce ?


  • Użytkownik archiwalny

    podczas jazdy cieknie z miejsca tam gdzie mówi Erde , czyli łączenie nadkoli z ścianą grodziową , obok gumy przez którą wchodzi wiązka elektryczna . Każdy swift tam puchnie , nie widziałem zdrowego

    A miejsce z którego leci pod nogi , na cały filc z ściany grodziowej to podszybie , i jest to miejsce na samym rogu tam gdzie łączy się sciana grodziowa i cała reszta. Jest tam mocny "dołek" ( wada konstrukcyjna ) więc zawsze stoi tam woda . Sprawa do zaspawania jedynie po wyjęciu deski , komputera praktycznie wszystkiego. Tańsza naprawa to zaklejenie tego mastyka\klejem ale jeszcze nie udało mi się włożyć tam łap bo mam za duże , a klej w tubie nie podejdzie.

    Sprawdzone miejsce na 5 swiftach , wszędzie gniło tak samo , a raczej nie gniło a pękała blacha na łączeniu


  • Użytkownik archiwalny

    Tego dołka przy podszybiu szukać od strony kabiny czy od strony silnika? Można tam tymczasowa spróbować dać silikon?



  • A sprawdzałeś czy przypadkiem dywanik nie pachnie płynem do spryskiwaczy?


  • Użytkownik archiwalny

    Sprawdzałem zapach i był raczej bezwonny (no może troche zaczynało zalatywać stechlizna)


  • Użytkownik archiwalny

    powinnieneś dojść do tego miejsca po zdjęciu podszybia


  • Użytkownik archiwalny

    W takim razie jak uda mi się znaleźć jakiś garaż to spróbuję się tam dostać. A jest szansa na jakieś rozwiązanie tymczasowe?


  • Użytkownik archiwalny

    ogólnie podwnić wykladzinę i lej po szybie dużo wody , zobaczysz czy to tamtedy cieknie ale na 99% tak.

    Patent tymczasowy i skuteczny to zaklejenie szczelnie całego miejsca



  • powinnieneś dojść
    do tego miejsca po zdjęciu podszybia

    Sorry, ale gówno prawda...
    Próbowałem i nic z tego, chyba że ma się rączki max. 10-latka.


Log in to reply