Zagwostka nie w Swifcie..


  • Użytkownik archiwalny

    Wiem, że to nie jest forum Hondy, ale jest mi bliskie i rzeczowe (dość wazeliny)
    Jechałem autostradą (moim nowym nabytkiem Honda Civic) ok 120km/h i nagle zegary się "położyły", nastąpił zanik mocy (brak zapłonu), tak, jakbym wyłączył stacyjkę. Trwało to może z 5 sekund po czym wszystko wróciło do normy i dalej działa (oby jak najdłużej).
    O co chodzi? Ktoś ma może jakieś pomysły?
    Dodam, że wcześniej jechałem jakieś 40min przez dość sporą ulewę.. Ale ciekawe, że radio normalnie grało podczas tej przerwy.
    Dodam, że immobilisera nie posiadam (prawdopodobnie), chyba, że z alarmem.


  • Użytkownik archiwalny

    hmmm alternator przestał ładować przez chwilę ?
    może wilgoć tak na niego wpłyneła


  • Użytkownik archiwalny

    brak ladowania nie ma wplywu na brak zasilania w aucie, przynajmniej nie powinien, zawsze jest jeszcze aku, chyba ze w hundach jakies dziwne rozwiazania, normalnie powinna wtedy zaswiecic kontrolka ladowania i auto jechac dalej


  • Użytkownik archiwalny

    Alternator wykluczyłem.
    Zapomniałem dodać, że kontrolki również zgasły.
    Po "włączeniu się" zapłonu, zaświeciła się kontrolka SRS, tak jak przy włączeniu zapłonu kluczykiem.
    Też podejrzewam wilgoć, tylko kurcze, na co konkretnie wpłynęła??


  • Użytkownik archiwalny

    brak ladowania nie
    ma wplywu na brak zasilania w aucie, przynajmniej nie powinien, zawsze jest jeszcze
    aku, chyba ze w hundach jakies dziwne rozwiazania, normalnie powinna wtedy zaswiecic
    kontrolka ladowania i auto jechac dalej

    no nie ma, bo jest jeszcze aku, ale jak jechał przez chwile bez ładowania to mogł też się aku wyładować do zera ale to skrajny przypadek by był


  • Użytkownik archiwalny

    W mitsu miałem kiedyś podobnie, problemem okazało się kiepskie połaczenie jednego z głównych bezpieczników (pod maską), ale równie dobrze stacyjka może nie łączyć..


  • Użytkownik archiwalny

    Oki, sprawdzę więc bezpieczniki, ze stacyjką może być problem, ale spróbuję sobie poradzić
    Dzięki za sugestie.


  • Użytkownik archiwalny

    Moim zdaniem kostka w stacyjce się kończy. Ten deszcz raczej nie miał wpływu na zanik napięcia. Jeśli radio masz podłączone bezpośrednio, nie przez stacyjkę, to dodatkowo potwierdza moją teorię.
    Danbarku, przecież pisał że trwało to 5 sekund, niemożliwe żeby aku w tak krótkim czasie padł, co?


  • Użytkownik archiwalny

    Moim zdaniem kostka
    w stacyjce się kończy. Ten deszcz raczej nie miał wpływu na zanik napięcia.

    Rozebrałem więc kostkę, poczyściłem, przesmarowałem wazeliną techniczną i na razie działa
    Zobaczymy na jak długo starczy ten remoncik..


Log in to reply