[GTI] Jaki olej??


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Jaki polecacie olej do silnika w swifcie gti?Obecnie jezdze na Shell Helix 10W40.
    Auto jest z 91 roku.Silnik w stanie dobrym,oleju nie podbiera ale czasami słychac stuk popychaczy.


  • Użytkownik archiwalny

    Kolego nie bądź leniwy Już na 3 stronie bez szukajki jest temat o olejach


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Jaki polecacie olej
    do silnika w swifcie gti?Obecnie jezdze na Shell Helix 10W40.
    Auto jest z 91
    roku.Silnik w stanie dobrym,oleju nie podbiera ale czasami słychac stuk popychaczy.

    I dobrze, że słychać. Znaczy, że oleje niebawem trzeba zmienić Swift bardzo grzecznie prosi się o wymiany hałasując.
    PS: jak nie jesteś pewny stany silnika - lej raczej półsyntetyk.


  • Użytkownik archiwalny

    Dlaczego półsyntetyk? Jeśli silnik nie bierze oleju to syntetyk będzie lepszy, szczególnie dla popychaczy.


  • Użytkownik archiwalny

    Dlaczego
    półsyntetyk? Jeśli silnik nie bierze oleju to syntetyk będzie lepszy, szczególnie
    dla popychaczy.

    A nie wypłucze nagarów? Mi oleju nie brał, przeszedłem na syntetyk i już tak różowo nie jest...


  • Użytkownik archiwalny

    Może wypłukać. Zależy na czym jeździł, jak często był zmieniany olej itp.


  • Użytkownik archiwalny

    A z tym popychaczem który czasem mi sie odzywa to warto coś robic czy zostawic,chociaż nieciekawie to słychac.


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie jest tak, że po zmianie oleju 6000 tyś. km jest ok. Potem na zimnym zaczyna dopraszać się o zmianę, ale nowy olej załatwia sprawę. Jeśli po zmianie by stukało, wtedy można myśleć...


  • Użytkownik archiwalny

    No umnie podobnie ale chyba jednak mniej niż 6000 zrobiłem bo duzo nie jezdze a wymiane robiłem jakoś miesiac temu.


  • Użytkownik archiwalny

    No umnie podobnie
    ale chyba jednak mniej niż 6000 zrobiłem bo duzo nie jezdze a wymiane robiłem jakoś
    miesiac temu.

    Hmmm. Tylko pamiętaj, że zwalając czapkę to warto już więcej robót towarzyszących zrobić, no i koszty są nie małe.


  • Użytkownik archiwalny

    No dokładnie wiec raczej sobie odpuszcze,zresztą chyba to stukanie popychacza aż tak groźne nie jest.Poza tym malaturke musze zrobić i konserwacje bo na zlocie w Cichowie trzeba sie jakos prezentować


  • Użytkownik archiwalny

    Polecam MOTUL 4100 Turbolight 10W-40, jestem bardzo zadowolony. Wczesniej jeździłem na valvoline, mam wrażenie że na MOTULU chodzi sprawniej.

    Witam
    Jaki polecacie olej
    do silnika w swifcie gti?Obecnie jezdze na Shell Helix 10W40.
    Auto jest z 91
    roku.Silnik w stanie dobrym,oleju nie podbiera ale czasami słychac stuk popychaczy.


  • Użytkownik archiwalny

    zastanawiam sie nad tym czy jezdzac na vr1 10w60 od paru wymian (4 chyba) mozna przejsc na olej bardziej cywilny ? znaczy przejsc mozna oczywiście tylko czy bez konsekwencji


  • Użytkownik archiwalny

    ja bym nie wracał na 10w40 bo tez jezdze na vr1 10w60 i silnik pracuje bardzo fajnie.
    Ale nic nie powinno się stać bo 10w60 i 10w40 to oleje tej samej klasy.


  • Użytkownik archiwalny

    ja nie mowie ze to ma być powrót do 10w40 bo auto na takim nie jezdziło,
    nie szukam oszczędności interesuja mnie tylko ewentualne przejście na coś innego ale tylko od Valvo. Jeżdżę przeważnie na krótkich odcinkach, i nie pałuje auta, silnik nie ma nagarów za duzo, olej utrzymuje sie czysty długo.

    chodzi mi tylko o to ze w zimie silnik ma utrudniony rozruch to raz, no i na krótkich odcinkach olej nie nagrzewa sie do odpowiedniej temp.

    mockba wczesniej jezdziles na vavlo maxlife czy duracośtam 10w40 ?
    uwazasz ze po przejściu na vr1 jest lepiej?


  • Użytkownik archiwalny

    jeździłem na max lifie, troche na castrolu ale najladniej silnik pracuje na vr1, a jezeli boisz sie o nagary to napewno na valvoline vr1 nie bedziesz mieć nawet pyłku bo ten olej ma bardzo wysoką liczbe zasadową myje plucze ile wlezie a i zima vr1 nie straszna spokojnie możesz smigać. A jeżeli chcesz zmienić to mogę polecić ci jescze shella ostatnio leje ten olej w rożne autka i napewde silniczki chodzą bardzo ładnie. Znajomy w sklepie mi polecił ten olej wlewam go całej rodzinie i znajomym i silniczki chodzą bardzo "miekko" przyjemnie. do tego mam dobrą cenę bo 70 pln /4 litry. za poł syntetyk.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Ja od dwóch lat jeżdżę tylko na oleju Tedex WRC Racing 10W60 - szklanki dzwonią tylko po dłuższym postoju auta (3-4 tygodnie). Na Valvoline zdarzało się że jak wpadałem na metę to szklanki grały jak ta lala - na Tedex nigdy nie było tego objawu. Cenowo też wypada lepiej



  • Może przedstawię swoją sytuację apropo valvo VR1 10W60:
    Jak kupilem auto, jeździło na Motul 6100 synergie 10W40 świerzo zalanym i byla cisza oprócz zimowego odpalania, po zmianie na VR1 10W60 po pół roku, pojawiło się dziwne harczenie podczas dodawania gazu wraz z stukotem szklanek, silnik chodził bez problemów, żadnych wycieków itd, dodam że olej zmieniałem sam, zalałem odpowiednią ilość wiec nie było mowy o nie odpowiednim poziomie bądź podmianie oleju na inny, obecnie silnik chodzi na castrolu 5w40, jedyne co zostało to stukajace szklanki podczas odpalania, potem jest cisza, brak ubytków oleju.
    Nie osądzam źle valvo ponieważ mogłem trafić na podróbkę, aczkolwiek najlepszym olejem z moich eksperymentów jest na obecną chwilę Motul i go polecam.
    silnik 1.3 GTi
    p.s
    Dodam że Castrola nie mam z Polskich źródeł
    p.s2
    Słyszałem, że ktoś zalał orlen selektola(20W) do GTi...


  • Użytkownik archiwalny

    czołem, a ja jeżdżę obecnie na motulu 300v 15w50 competition. wcześniej jeździłem ciągle na mobilu 10w40. różnica jest taka, że na motulu częściej zdarza się sytuacja, że po parodniowym postoju słyszę popychacze, ale wystarczy świstaka przegonić chwilę i już jest ok. poza tym ani na jednym, ani na drugim nie miałem żadnych ubytków. wydaje się też, że na motulu chodzi jakoś tak bardziej miękko, ale to moja subiektywna opinia. nie było też z motulem problemów w zimie.


  • Użytkownik archiwalny

    Chce pozostac przy Valvoline bo mam znajomego oficjalnego dystrybutora pod nosem, wiem ze od niego mam pewne i zawsze mi jakis rabat da, nie chce zmieniac na catrola, motula.

    o nagary sie nie boje bo tak jak pisalem silnik czysty przynajmniej tam gdzie widzialem czyli głowica wałki popychacze nie mam tam najmniejszego nagaru. Od remontu przejechał 1czy 2 wymiany na Castrolu sytntetyku 5w40 a potem juz tylko vr1 10w60. Wycieków nie ma nigdzie.

    zastanawia mnie to czy silnik sie nie ulozył od ten olej (nie znam sie na tym super) ale on ma chyba grubszy film olejowy i czy po zmianie na coś innego slinik nie zrobi sie "luźniejszy" ?

    Najchetniej zmienił bym na coś z palety valvo, maxlife raczej odpada narazie, strona valvo zaleca do gti:
    1.SynPower 5W-30
    2.VR1 Racing Oil 10W-60
    3.DuraBlend FE 5W-30
    4.MaxLife 10W-40
    5.MaxLife 15W-40

    motul 15w50 to tez juz jest hardkor a mi tego zwyczajnie nie trzeba, ważne zeby sie sprawdzał w jeździe miejskiej start-stop i żeby nie był za gesty bo stukające popychacze
    mnie denerwuja.


Log in to reply