Swift GTI - tylne wahacze


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.
    Chciałby zregenerować tylne zawieszenie w Swifcie. Mam pytanko co do tylnych wahaczy - mają trzy punkty ruchome; zakupiłem już silentblok (Yamato J58004BYMT) i tuleję od strony budy (J58004AYMT),a jak wygląda mocowanie od strony koła? Manual nie pokazuje precyzyjnie tego miejsca, czy jest to ta sama tuleja, jak ta od strony budy, czy jest tam coś innego?


  • Użytkownik archiwalny

    W sklepach nie mogłem tego nigdzie zdobyć, ostatecznie musiałem założyć z powrotem starą. Jest to chyba guma sprzedawana z piasta tylną?


  • Użytkownik archiwalny

    W sklepach nie
    mogłem tego nigdzie zdobyć, ostatecznie musiałem założyć z powrotem starą. Jest to
    chyba guma sprzedawana z piasta tylną?

    Jesteś w stanie wskazać która to?
    http://allegro.pl/tuleje-poliuretanowe-poliuretan-suzuki-swift-91-00-i1688804955.html


  • Użytkownik archiwalny

    Na tym zdjęciu nie widać, ale ta tuleja we wszystkich firmach, które robią poliuretany jest podzielona na dwie części i wkładana z dwóch stron do zwrotnicy.


  • Użytkownik archiwalny

    Na tym zdjęciu nie
    widać, ale ta tuleja we wszystkich firmach, które robią poliuretany jest podzielona
    na dwie części i wkładana z dwóch stron do zwrotnicy.

    No ale mam pytanie.: Na zdjęciu mamy 10 elementów. 4 są od wahaczy poprzecznych (czy jak tam się nazywają), 2 x silentblok - wiadomo. Jeśli w wahaczu wzdłużnym są trzy punkty mocowań (minus dwa, bo silentbloki już wymieniłem), to pozostałe 4 elementy muszą je wypełnić, więc gdyby były w dwóch częściach, to brakuje jeszcze dwóch elementów. Czy się mylę?


  • Użytkownik archiwalny

    Mylisz się. Te tulejki, o których mówię są złożone w całość. Ale po kolei...
    Z tyłu mamy dwa wahacze na stronę. Do głównego idzie duża poducha z przodu i wprasowywana tuleja z tyłu. Dodatkowo do zwrotnicy w miejscu łączenia z tym wahaczem idzie dwudzielna tuleja (na zdjęciu jest złożona w całość). Do wahacza pomocniczego idą te tulejki z samego dołu (po jednej na każdy koniec wahacza).
    Prawdopodobnie na zdjęciu wszystkie tulejki są ułożone względem siebie tak jak mają być zamontowane w aucie, czyli na górze dwie przednie poduchy głównych wahaczy (zakładane na wąs wahacza i zabezpieczane dużą blachą i nakrętką), potem w drugim rządku wewnątrz wewnętrzne tuleje głównych wahaczy (wprasowywane do wahacza), na zewnątrz dzielone tuleje łączące zwrotnicę i wahacz główny. Na dole tulejki wahaczy pomocniczych (tych do ustawiania zbieżności).
    Tak wygląda zwrotnica tylna z złożoną tuleją, której Ci brak:

    Ta tulejka jest jakby przecięta w połowie. Wyciągasz metalową rurkę i masz dwie części, które po obfitym wysmarowaniu smarem, który dostaje się w komplecie z poliuretanami, wkładasz z obu stron w zwrotnicę. Potem jeszcze wkładasz metalową rurkę (oczywiście nie żałujesz smaru - bo zawias będzie skrzypieć jak cholera).


  • Użytkownik archiwalny

    Mylisz się. Te
    tulejki, o których mówię są złożone w całość. Ale po kolei...
    Z tyłu mamy dwa
    wahacze na stronę. Do głównego idzie duża poducha z przodu i wprasowywana tuleja z
    tyłu. Dodatkowo do zwrotnicy w miejscu łączenia z tym wahaczem idzie dwudzielna
    tuleja (na zdjęciu jest złożona w całość). Do wahacza pomocniczego idą te tulejki z
    samego dołu (po jednej na każdy koniec wahacza).
    Prawdopodobnie na
    zdjęciu wszystkie tulejki są ułożone względem siebie tak jak mają być zamontowane w
    aucie, czyli na górze dwie przednie poduchy głównych wahaczy (zakładane na wąs
    wahacza i zabezpieczane dużą blachą i nakrętką), potem w drugim rządku wewnątrz
    wewnętrzne tuleje głównych wahaczy (wprasowywane do wahacza), na zewnątrz dzielone
    tuleje łączące zwrotnicę i wahacz główny. Na dole tulejki wahaczy pomocniczych (tych
    do ustawiania zbieżności).
    Tak wygląda
    zwrotnica tylna z złożoną tuleją, której Ci brak:

    Ta tulejka jest
    jakby przecięta w połowie. Wyciągasz metalową rurkę i masz dwie części, które po
    obfitym wysmarowaniu smarem, który dostaje się w komplecie z poliuretanami, wkładasz
    z obu stron w zwrotnicę. Potem jeszcze wkładasz metalową rurkę (oczywiście nie
    żałujesz smaru - bo zawias będzie skrzypieć jak cholera).

    Bardzo, bardzo dzięki za wyczerpującą podpowiedź
    Rozumiem, że nie mam alternatywy dla poliuretanów - w sensie nie kupię tej tulei od strony koła? Czy do smarowania tychże elementów potrzeba specjalnego smaru, czy też zwykły ŁT, może miedźpasta?
    Może ktoś orientuje się w kosztach takiej części w serwisie?


  • Użytkownik archiwalny

    Nie wiem czy nie kupisz. Idź do dobrego sklepu i popytaj. Może Tedgum takie coś robi?
    Jeśli chodzi o smar, to kupując poliuretany dostaniesz smar z nimi. Ten smar jest silikonowy, innego raczej nie polecam. Natomiast tulei gumowych nie smarujemy. Tylko poliuretan.

    To chyba ta tuleja:
    http://tedgum.pl/sklep/product_info.php?cPath=5_185_2369_4865&products_id=3631


  • Użytkownik archiwalny

    Nie wiem czy nie
    kupisz. Idź do dobrego sklepu i popytaj. Może Tedgum takie coś robi?
    Jeśli chodzi o
    smar, to kupując poliuretany dostaniesz smar z nimi. Ten smar jest silikonowy,
    innego raczej nie polecam. Natomiast tulei gumowych nie smarujemy. Tylko poliuretan.

    Ok. Ale jak ten wąs mocowany na dwie śruby do budy wchodzi w tuleję, to tam zaaplikować jakiś smar - zwykły?


  • Użytkownik archiwalny

    Możesz trochę zwykłego dać. Łatwiej będzie założyć i zabezpieczy trochę przed zapiekaniem.


  • Użytkownik archiwalny

    zwyklego nie powinno sie dawac bo smar niszczy gume, najlepiej uzyj mydła w płynie


  • Użytkownik archiwalny

    zwyklego nie
    powinno sie dawac bo smar niszczy gume, najlepiej uzyj mydła w płynie

    Nie no, patent na ludwika przy składaniu elementów gumowych opanowany


  • Użytkownik archiwalny

    Nie wiem czy nie
    kupisz. Idź do dobrego sklepu i popytaj. Może Tedgum takie coś robi?
    Jeśli chodzi o
    smar, to kupując poliuretany dostaniesz smar z nimi. Ten smar jest silikonowy,
    innego raczej nie polecam. Natomiast tulei gumowych nie smarujemy. Tylko poliuretan.
    To chyba ta tuleja:
    http://tedgum.pl/sklep/product_info.php?cPath=5_185_2369_4865&products_id=3631

    Napisałem do sklepu w Olkuszu z poliuretanami i można kupić na sztuki, więc wezmę poli od strony piasty i będzie na lata


  • Użytkownik archiwalny

    Napisałem do sklepu
    w Olkuszu z poliuretanami i można kupić na sztuki, więc wezmę poli od strony piasty
    i będzie na lata

    Update:
    Dwa dni i przyszły poliuretany, firma świetnie się spisała. Polecam.



  • Chciałbym wymienić wszystkie elementy gumowe w zawieszeniu bo w 3 wahaczach są powybijane wszystkie tuleje i zastanawiam się...

    1. Czy kupić nowe wahacze (przód Yamato a z tyłu jakie? bo coś gorzej z ich dostępnością a jak jakieś są to niewiadomego pochodzenia)?

    2. Czy kupić poliuretanowe tuleje i wymienić w starych?

    3. Czy może kupić nowe wahacze i do nich wsadzić poliuretany (z racji tego, że 3 z nich są oryginalne i mogą być już zmęczone, a czwarty ma 3 lata i jest w najgorszy z nich wszystkich)?

    Która opcja jest najlepsza, bo chciałbym to zrobić raz a porządnie


  • Użytkownik archiwalny

    Ja proponowałbym tak: idź do dobrego sklepu i zamów 4 wahacze Yamato - jeśli nie ma ich na stanie, niech zamówią np. w intercarsie. Pewnie trzeba będzie poczekać tydzień, dwa, albo i dłużej. W tylnych wahaczach wzmocnij okolice wąsa, który idzie do przedniej tulei tych wahaczy, bo lubi się wyrwać z wahacza po założeniu poliuretanów. Potem poskładaj wszystko na poliuretanach nie żałując smaru, który z nimi dostaniesz (bo Ci auto będzie skrzypieć strasznie). Wtedy będzie raz i na bardzo długi czas.


  • Użytkownik archiwalny

    Dziś zauważyłem ciekawą rzecz jeśli chodzi o poliuretany do przedniego mocowania tylnych wahaczy. Tuleje w dużych poduszka w poliuretanach z Olkusza są za długie w stosunku do miejsca na nie. W związku z czym po założeniu poduszki na wahacz i przykręceniu jej, blacha trzymająca poduszkę nie tylko ją trzyma, ale i uniemożliwia jej ruch, co prędzej czy później skończy się złamaniem wahacza w tym miejscu. Jeśli więc ktoś ma tam założone olkuskie polibusze, to sprawdźcie czy wahacz swobodnie obraca się w poduszce. Jeśli tak nie jest, to trzeba taką poduszkę ściągnąć i zeszlifować nadmiar tulei (uwaga, żeby nie zrobić luzu - tuleja powinna być minimalnie krótsza niż wąs w wahaczu (ja zrobiłem 0,1 mm), żeby nie było luzu i żeby wahacz nie stukał). Przy jednej z poduszek zeszlifowałem też trochę samej poduszki, żeby nie tarła niepotrzebnie o wahacz.



  • Czy tylne wahacze w GTi są takie same jak w 1.0 i w sedanach? W katalogach na tył są tylko podłużne dla GTi, ale dla 1.0 i sedanów już są i poprzeczne nr części Yamato J98000 i J98001 I może ktoś się orientuje czy można je kupić za mniej niż 190zł?


  • Użytkownik archiwalny

    Tak, to te same wahacze. Ostatnio w IC była wyprzedaż prawych (lewe wyszły wcześniej) wahaczy tylnych z firmy NAKAMOTO. Po jakieś 65 zł/szt. ale nie wiem czy jeszcze jakieś zostały.



  • Nadal jest, właśnie się zastanawiałem co takie tanie, a one dobre są? Na zdjęciu jedno mocowanie jakoś trochę licho mi wygląda


Log in to reply