Po wymianie głowicy nie odpala (1,3 8v 1993)


  • Użytkownik archiwalny

    Witam, ręce mi opadają. Nie wiem co robić.
    Musiałem wymienić uszczelkę pod głowicą. Głowice splanowałem, założyłem i zaczęły się problemy. Ustawiłem rozrząd według znaczników. Zaworów nie ruszałem. Aparat zapłonu startował jechał 1342 licząc od paska rozrządu. Odpalił. Chodził nawet fajnie. Odpalałem kilka razy tego samego dnia i było w miarę ok.
    Następnego dnia nie chciał odpalić. Pomyślałem, że zawory. Więc ściągnąłem osłonę głowicy i faktycznie zawory były rozjechane tak, że nie wiem. No dobra, ustawiłem je w następujący sposób, ustawiłem rozrząd na znaczniki, aparat daje wtedy iskre na 4 cylinder, ale wg manuala cylindry liczymy od strony aparatu zapłonu, w kolejności 1-3-4-2, tak też ustawiałem zawory nie bacząc na to gdzie aparat daje iskrę. Nie pali, nic nie robi.
    Gdzie popełniam błąd? Jak ma być ustawione rozrząd, jak aparat, jak zawory ustawiać żeby to ruszyło?

    Z góry dzięki za pomoc.

    (Dodam, że świece dają iskry, paliwo jest w cylindrach)


  • Użytkownik archiwalny

    A nie lepiej lecieć od krórej bądź strony, byle by zawór był całkowicie zamknięty? ( krzywka "daleko" od dźwigienki). Bo troszkę tu jest chyba przekombinowane


  • Użytkownik archiwalny

    Trochę się teraz pogubiłem. Mówisz, że zawór ma być całkowicie zamknięty w momencie kiedy podawana jest iskra na cylinder?


  • Użytkownik archiwalny

    Trochę się teraz pogubiłem.
    Mówisz, że zawór ma być całkowicie zamknięty w momencie kiedy podawana jest iskra na cylinder?

    tak, nawet dwa musza byc zamkniete, inaczej by silnik nie pracowal albo strzelal w dolot lub wydech. zawory ustawiasz wg kolejnosci zaplonu na cylindrach 1-3-4-2, liczone od strony rozrzadu, ustawiasz na znaki i masz zaplon na 1, ustawiasz, obrot walem o 180 stopni, i ustawiasz na 3, itd


  • Użytkownik archiwalny

    Super. Teraz już wszystko (chyba ) wiem. Pytanie tylko, gdzie w takim razie ustawia się tzw. luzy na zworach? O co w tym chodzi?


  • Użytkownik archiwalny

    Super. Teraz już wszystko
    (chyba ) wiem. Pytanie tylko, gdzie w takim razie ustawia się tzw. luzy na zworach? O co w
    tym chodzi?

    luz mierzysz szczeliomierzem, pomiedzy trzonkiem zaworu a dzwigienka. luzujesz nakretke, srubka wewnetrza powinna sie swobodnie krecic, wkladasz szczelinomierz(listek z danym wymiarem) i wrecasz srubke tak aby wyjecie szczelinonierza sprawialo delikatny opor. jak juz sprawia to trzymasz ta srubke srubokretem, albo kkluczem ( nie wiem jak wyglada leb tej sruby ) tak aby sie nie przekrecala i dokrecasz nakretke i tak x8, robota jest latwiejsza niz sie wydaje


  • Użytkownik archiwalny

    Zakapowałem. Ale mam jeszcze jedno pytanie.
    Wg schematów, jakichś papierów serwisowych, które ściągnąłem sobie ze zlosnikia, wynika że powinno się liczyć cylindry od aparatu zapłonu. Ty twierdzisz, że od paska rozrządu.
    Pytanie, czy aparat zapłonu też mam podłączyć licząc od strony paska rozrządu?


  • Użytkownik archiwalny

    Zakapowałem. Ale mam jeszcze
    jedno pytanie.
    Wg schematów, jakichś
    papierów serwisowych, które ściągnąłem sobie ze zlosnikia, wynika że powinno się liczyć
    cylindry od aparatu zapłonu. Ty twierdzisz, że od paska rozrządu.
    Pytanie, czy aparat zapłonu
    też mam podłączyć licząc od strony paska rozrządu?

    tak jest w wiekszosci aut ze liczy sie od strony paska/lancucha rozrzadu ale mozna to sprawdzic, ustawiasz wsio na znaki, zdejmujesz kopulke rozdzielacza, i patrzysz jesli palec jest ustawiony w kierunku 1 cylindra w kopulce to liczysz/podlaczasz od rozdzadu, jesli jest na 4 cylindrze to od aparatu pomoc takze moze ustawienie walka rozrzadu, jak masz zdjeta pokrywe, i ustawione na znaki to patrzysz na ktorym cylindrze sa zamkniete oba zawory jesli na 1 to liczysz od strony rozrzadu, jesli na 4 to od tylu, ot caly problem


  • Użytkownik archiwalny

    Jak mam znaki ustawione to palec aparatu pokazuje 4, czyli ustawiam kolejność zaworów poczynając od aparatu.
    Rozumiem, że świece podłączam licząc w ten sam sposób?


  • Użytkownik archiwalny

    tak jest w wiekszosci aut ze
    liczy sie od strony paska/lancucha rozrzadu ale mozna to sprawdzic, ustawiasz wsio na
    znaki, zdejmujesz kopulke rozdzielacza, i patrzysz jesli palec jest ustawiony w kierunku 1
    cylindra w kopulce to liczysz/podlaczasz od rozdzadu, jesli jest na 4 cylindrze to od aparatu
    pomoc takze moze ustawienie walka rozrzadu, jak masz zdjeta pokrywe, i ustawione na znaki
    to patrzysz na ktorym cylindrze sa zamkniete oba zawory jesli na 1 to liczysz od strony
    rozrzadu, jesli na 4 to od tylu, ot caly problem

    Ano to prawda, z tym, że jeszcze ze 20 lat temu większość liczono od sprzęgła, także lepiej sprawdzić (w sumie to jest to tylko taka ciekawostka, bo na 99% jestem pewny, że swift ma od paska)


  • Użytkownik archiwalny

    tak jesli po ustawieniu nadal nie bedzie chcial odpalic, to zmierz kompresje


  • Użytkownik archiwalny

    Dobra. Dzięki panowie. Jutro idę na garaż, a jak nie odpali to będę Was dalej nękał.
    W każdym bądź razie wielkie dzięki za poświęcony mi czas.
    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Dobra panowie.. nie działa mi to
    Ustawiłem znaki, palec aparatu pokazywał 4, czyli ustawiałem zawory w kolejności 1-3-4-2 licząc od strony aparatu. Podłączyłem zapłon też licząc od strony aparatu. I WIELKIE NIC.

    Mam zonka. Co o tym myślicie?


  • Użytkownik archiwalny

    według mnie mógł przeskoczyć pasek patrzysz na aparat i znaki na wale koło głowicy może być przestawione dlatego mogły ci się luzy rozjechać tak nagle .ustaw na wale znaki potem na głowicy załóż pasek i reguluj zawory .


  • Użytkownik archiwalny

    już to zrobiłem.


  • Użytkownik archiwalny

    może obcięło klina na wale albo na głowicy i mimo ustawiania wg znaków nie chce odpalić .


  • Użytkownik archiwalny

    Czy podczas kręcenia rozrusznikiem dźwięk silnika jest normalny, czy słychać coś dziwnego? Wprawne ucho usłyszy czy jest kompresja czy nie. Silnik bez kompresji (zła regulacja rozrządu, pogięte zawory itp) będzie na rozruszniku wydawał dźwięki jak silnik bez wkręconych świec.


  • Użytkownik archiwalny

    Dźwięk jest normalny, jak np. przy rozładowanym akumulatorze. Gdy go przygazuje to trochę jakby się dusił.
    Zastanawia mnie jedno. Jak ustawiam znaki na 1 cylinder to na tymże zawory są zamknięte (krzywki są na dole), ale kiedy obracam wał o 180 to 3 cylinder (czyli następny w kolejności) ma jeden zawór zamknięty a drugi otwarty.... ?:/ a chyba powinny być oba zamknięte? Dobrze myślę?


  • Użytkownik archiwalny

    Dźwięk jest normalny, jak np.
    przy rozładowanym akumulatorze. Gdy go przygazuje to trochę jakby się dusił.
    Zastanawia mnie jedno. Jak
    ustawiam znaki na 1 cylinder to na tymże zawory są zamknięte (krzywki są na dole), ale kiedy
    obracam wał o 180 to 3 cylinder (czyli następny w kolejności) ma jeden zawór zamknięty a drugi
    otwarty.... ?:/ a chyba powinny być oba zamknięte? Dobrze myślę?

    jesli kolejnosc jest liczona od 1 cylindra od strony rozrzadu to tak powinny byc zamkniete, jednak przesun wal o kilka stopni w lewo lub prawo i zobacz czy sie nie domykaja

    masz tu troche z madrego programu:
    Cylinder 1 w górnym martwym punkcie cyklu sprężania. Oznaczenia na kole pasowym wału korbowego / kole wałka rozrządu muszą być zgodne z oznaczeniami na płycie osłony z tyłu. Montować pasek zębaty w kierunku obrotu (pasek oznakowany strzałką).
    wynika z tego ze kolejnosc jest od 1 cylindra od strony rozrzadu, i tak podlaczamy i regulujemy od 1 cylindra od strony rozrzadu.

    potem jesli nie odpali to sprawdz, klin na wale i na kole rozrzadu gornym, potem kompresje, i jeszcze raz sprawdz czy ktorys zawor nie podpiera. jeszcze nasuwa mi sie mysl czy ci walek nie pekl, ale to sie rzadko zdarza oczywiscie aparat jest dosyc dobrze ustawiony, i palec dobrze rozdziela na cylndry?


Log in to reply