tylne zawiecho 1.3


  • Użytkownik archiwalny

    Czy tuleje wachaczy tylnych (te przy progach) są wymienne? Mam przypadek, że guma stwardniała i ukręciło wachacz


  • Użytkownik archiwalny

    Czy tuleje wachaczy tylnych
    (te przy progach) są wymienne? Mam przypadek, że guma stwardniała i ukręciło wachacz

    z tego co mi wiadomo sa wymienialne, dokladnie na tej samej zasadzie co poduszki(tuleje) przednich wahaczy. ostatnio na allegro nawet byly na sprzedaz.


  • Użytkownik archiwalny

    Czy tuleje wachaczy tylnych
    (te przy progach) są wymienne? Mam przypadek, że guma stwardniała i ukręciło wachacz

    wymienialne, ja u siebie ostatnio wszystkie gumy tylnego zawieszenia wymienialem


  • Użytkownik archiwalny

    wymienialne, ja u siebie
    ostatnio wszystkie gumy tylnego zawieszenia wymienialem

    Ile Cię taka przyjemność kosztowała?


  • Użytkownik archiwalny

    Ile Cię taka przyjemność
    kosztowała?

    ile same gumy kosztowały to szczerze mówiąc nie pamiętam,
    ale do tego wymieniałem wahacze poprzeczne ( te od ustawiania zbieżności ),
    tam wyszła mała rzeźba, bo były zapieczone śruby i trzeba było wszystko ciąć,
    a potem spawać. Do tego doszła jeszcze wymiana przewodu hamulcowego i wymiana płynu.
    Za robociznę zapłaciłem 250zł.


  • Użytkownik archiwalny

    tam wyszła mała rzeźba, bo
    były zapieczone śruby i trzeba było wszystko ciąć,
    a potem spawać.

    A ciąłeś wahacze poprzeczne, śruby czy coś innego? Zastanawiam się ile takie śruby kosztują w serwisie...


  • Użytkownik archiwalny

    A ciąłeś wahacze poprzeczne,
    śruby czy coś innego? Zastanawiam się ile takie śruby kosztują w serwisie...

    same wahacze nie były cięte, tylko ich mocowania na mimośrodach,
    nie wiem ile takie mimośrody kosztują w serwisie, o ile są dostępne,
    ale wiem jedno, że da się je własnoręcznie dorobić
    ścinasz śrubę z jednej strony i mimośród gotowy


  • Użytkownik archiwalny

    Za robociznę zapłaciłem 250zł.

    O robociznę się nie pytam, jestem mechanikiem (właściwie to elektronikiem samochodowym) Ciekawi mnie tylko czy pospawany wachacz wytrzyma, sam bym nigdy takiego czegoś nie zrobił, ale to nie moje auto, z resztą w czerwcu idzie ono na żyletki... Co do elementów regulujących zbieżność z tyłu, to warto raz na rok psiknąć WD40 i popuścić pół obrotu, a później zakręcić. Producent zaleca robienie zbieżności co 15tys km i gdyby przestrzegać zaleceń, toby śruby się nie zapiekały.


  • Użytkownik archiwalny

    O robociznę się nie pytam,
    jestem mechanikiem (właściwie to elektronikiem samochodowym) Ciekawi mnie tylko czy
    pospawany wachacz wytrzyma, sam bym nigdy takiego czegoś nie zrobił, ale to nie moje auto, z
    resztą w czerwcu idzie ono na żyletki... Co do elementów regulujących zbieżność z tyłu, to
    warto raz na rok psiknąć WD40 i popuścić pół obrotu, a później zakręcić. Producent zaleca
    robienie zbieżności co 15tys km i gdyby przestrzegać zaleceń, toby śruby się nie zapiekały.

    nie napisałem że wahacze były spawane
    wahacze są nowe ze sklepu, mocowania wahaczy były rozcięte w celu wyjęcia mimośrodu....
    niby czemu miało by nie wytrzymać, całość została dobrze zaspawana i zabezpieczona przed korozją ...
    ale chyba nie o to Tobie chodziło na samym początku hę ?


  • Użytkownik archiwalny

    Mi kazali pospawać wachacz w aucie które robie
    Btw poduszka org. 36zł.


  • Użytkownik archiwalny

    Sorka za posta pod postem, ale myślę, że na pewno zdjęcia które poniżej dam są..hmm interesujące:P




  • Użytkownik archiwalny

    Sorka za posta pod postem,
    ale myślę, że na pewno zdjęcia które poniżej dam są..hmm interesujące:P

    wow ale sieczka


  • Użytkownik archiwalny

    O w mordę... ruda chyba ze zdwojoną siłą zaatakowała ten pojazd.


  • Użytkownik archiwalny

    tą podluznice nalezalo by porzadnie zrobic a nie zaglutowac


  • Użytkownik archiwalny

    O w mordę... ruda chyba ze
    zdwojoną siłą zaatakowała ten pojazd.

    Wypadł już raz fotel, raz wachacz, pedały przybliżało przy dodawaniu gazu..


  • Użytkownik archiwalny

    Wypadł już raz fotel,

    Hahaha, w Szn wsiadl kiedys klient slusznej postury do taksowki, ktora bylo Scorpio i sie biedne auto zlamalo

    Nie dziwie sie, ze chcesz to za niedlugo zlomowac w cholere. Ktory to rok ?


  • Użytkownik archiwalny

    Hahaha, w Szn wsiadl kiedys
    klient slusznej postury do taksowki, ktora bylo Scorpio i sie biedne auto zlamalo
    Nie dziwie sie, ze chcesz to
    za niedlugo zlomowac w cholere. Ktory to rok ?

    94, z tym, że podejrzewam, iż był składany z trzech przystanków autobusowych. Z resztą w dowodzie ma "składak". Na podłużnice rzucę blache dwójke


  • Użytkownik archiwalny

    Albo powodzianin.....


Log in to reply