[GTi] Stukający popychacz.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.
    jestem posiadaczem GTi Mk3 od prawie roku, zaraz po kupnie oczywiście wymieniłem pasek rozrządu i płyny ustrojowe. Przy wymianie rozrządu mój mechanik namierzył uszkodzony jeden popychacz. Teraz do rzeczy: raz na kilka(naście) uruchomień silnika ten popychacz daje o sobie znać. Ciekawostka - po zgaszeniu silnika i ponownym uruchomieniu jest cisza (sam nie ma ochoty przestać stukać). Teraz jak jest zimno objaw jest coraz częstszy (w lecie raz na tydzień - dwa tygodnie, teraz prawie codziennie). Czy mam się tym przejmować czy czeka mnie remont? Olej w silniku to półsyntetyczny Elf 5W40 o ile mnie pamięć nie myli. Czekam na jakieś sugestie - może ktoś z Was miał coś podobnego. Wątek o czyszczeniu popychaczy czytałem.


  • Użytkownik archiwalny

    cześć. Miałem podobny problem jak Ty. Tak mnie to wkurzało że chciałem kupować nowy popychacz za kolosalną kwotę ale okazało się że nie wiadomo który i kwota za popychacze stanowiła by połowe wartości auta! Rozwiązanie w moim przypadku: czyszczenie kanałów olejowych i wymiana oleju na motul 4100 15W50 półsyntetyk. Od tamtej pory jeżdżę 3 sezon na tej marce oleju i nie ma żadnych kłopotów z popychaczami. Żeby uprościć Ci sprawę proponuję wymienić sam olej. Gdy to nie da rady pomyśl o czyszczeniu kanałów olejowych. Joł


  • Użytkownik archiwalny

    W sumie mi to się raz tylko zdarzyło ale to jak w zimne dni odpalałem na minute gasiłem odpalałem na kilka sekund itd. Ale jak się silnik rozgrzał to problem z głowy do dzisiaj. A na popychaczu można jeździć długie lata i nic się nie stanie


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki za podpowiedzi. Do wymiany oleju mi trochę jeszcze zostało, zimę się przemęczę. Co do czyszczenia kanałów olejowych, to jak to zrobić? Szukajka mi nic nie znajduje.


  • Użytkownik archiwalny

    mi to mechaniker robił więc ni wiem jak. A czy wymiana oleju pomogła czy to czyszczenie kanałów to tez nie wiem, bo nie sprawdzałem żadnej z metod z osobna ale jak już cały set był. Dlatego może warto zacząć od samej wymiany oleju. I nie zwlekał bym do zimy bo popychacze się mogą zniszczyć----> zobacz zdjęcia popychaczy Erde jak są wyrąbane z góry


  • Użytkownik archiwalny

    Chodzi mi o to, że przy którymśtam uruchomieniu silnika ten nieszczęsny popychacz sobie klepie, wtedy gaszę silnik, uruchamiam ponownie i mam ciszę. Chyba od tego mi się nie zniszczy. Do wymiany oleju mam jeszcze ok 4000km, dziennie robię ok 30km...czyli mniej więcej wymiana za pół roku.


Log in to reply