Zabezpieczenie podwozia


  • Użytkownik archiwalny

    Mam zamiar w tym miesiącu zabezpieczyć sobie podwozie przed zimą. Zwarzywszy, że koszta tego bywają spore, a uzywane przez "specjalistow" preparaty kiepskiej jakosci, dogadałem sie ze znajomym i za 250zł (w to wchodzi robocizna i preparaty) bede miał umyte podwozie myjką cisnieniową, nałożony odrdzewiacz i po zwiazaniu mikro ognisk rdzy ponownie umyte podwozie a nastepnie nałozony preparat Noxudol 900. Mam z nim doswiadczenia i w przeciwienistwie do Bitexow i innych takich nie odpada i nie puszcza wody. Podowzie jest jakby zasmołowane. Prysne sobie jeszcze progi i zima mi nie straszna <img src="/images/graemlins/uzbroj_zlo.gif" alt="" /> Jeżeli ktos był by zainteresowany taka impreza to moze na wiecej aut uda sie załatwic rabat. Cała impreza odbedzie sie w Poznaniu, termin do ustalenia. Info [email protected]


  • Użytkownik archiwalny

    Mam zamiar w tym miesiącu zabezpieczyć sobie podwozie przed zimą. Zwarzywszy, że koszta tego
    bywają spore, a uzywane przez "specjalistow" preparaty kiepskiej jakosci, dogadałem sie ze
    znajomym i za 250zł (w to wchodzi robocizna i preparaty) bede miał umyte podwozie myjką
    cisnieniową, nałożony odrdzewiacz i po zwiazaniu mikro ognisk rdzy ponownie umyte podwozie
    a nastepnie nałozony preparat Noxudol 900. Mam z nim doswiadczenia i w przeciwienistwie do
    Bitexow i innych takich nie odpada i nie puszcza wody. Podowzie jest jakby zasmołowane.
    Prysne sobie jeszcze progi i zima mi nie straszna Jeżeli ktos był by zainteresowany taka
    impreza to moze na wiecej aut uda sie załatwic rabat. Cała impreza odbedzie sie w Poznaniu,
    termin do ustalenia. Info [email protected]

    co z tego że zabezpieczysz podwozie od zewnatrz, jak od srodka rdza bedzie ci swifta zjadać <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> także nie zapomnij o profilach wewnetrznych, szczególnie podłóżnic- nawal tam do nich tyle preparatu ile sie da:D


  • Użytkownik archiwalny

    Ja właśnie skończyłem konserwować podłogę <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" /> wyjeżdzam z garażu,cel dom a tu zaczyna lać <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> mam nadzieję,że przez 1,5godziny trochę wyschło i mi nie zmyło wszystkiego <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" /> Profile mi zrobił gościu przy wymianie progów,także teraz nadkola kupić i zakładać... Swift prawie gotowy do zimy <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Mam zamiar w tym miesiącu zabezpieczyć sobie podwozie przed zimą. Zwarzywszy, że koszta tego
    bywają spore, a uzywane przez "specjalistow" preparaty kiepskiej jakosci, dogadałem sie ze
    znajomym i za 250zł (w to wchodzi robocizna i preparaty) bede miał umyte podwozie myjką
    cisnieniową, nałożony odrdzewiacz i po zwiazaniu mikro ognisk rdzy ponownie umyte podwozie
    a nastepnie nałozony preparat Noxudol 900. Mam z nim doswiadczenia i w przeciwienistwie do
    Bitexow i innych takich nie odpada i nie puszcza wody. Podowzie jest jakby zasmołowane.
    Prysne sobie jeszcze progi i zima mi nie straszna Jeżeli ktos był by zainteresowany taka
    impreza to moze na wiecej aut uda sie załatwic rabat. Cała impreza odbedzie sie w Poznaniu,
    termin do ustalenia. Info [email protected]

    Z tego co zauważyłem, preparaty oparte o asfalt, kauczuk - wszystkie lepiki, zacierki, bitexy oraz ich nowocześniejsze formy - np Noxadul z czasem twardnieją mocno i są wrażliwe na obdarcia kamieniami i odpadają. Warto jest pójść w stronę preparatów typowo na ochronę miejsc wyeksponowanych na uderzenia kamieniami. Np. "Bool" taka jasna guma, do kładzenia pędzlem, ja ją mam na krawędziach błotników żeby kamyki nie pozdzierały ale i na okolicach okołowahaczowych lepiej się trzymie od Noxodula( też go mam) i nie odpada tak szybko.


  • Użytkownik archiwalny

    co z tego że zabezpieczysz podwozie od zewnatrz, jak od srodka rdza bedzie ci swifta zjadać
    także nie zapomnij o profilach wewnetrznych, szczególnie podłóżnic- nawal tam do nich tyle
    preparatu ile sie da:D

    Ja od spodu mam moze 2-3 malutkie ogniska rdzy a tak nic, od środka po zdjeciu wykładziny rszy jest zero <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" /> Myślę, że o ile nie kazdymoże zakonserwować od spodu to od wewntrz można zabezpiczyć bez problemu jesli sie ruda pojawia

    Z tego co zauważyłem, preparaty oparte o asfalt, kauczuk - wszystkie lepiki, zacierki, bitexy
    oraz ich nowocześniejsze formy - np Noxadul z czasem twardnieją mocno i są wrażliwe na
    obdarcia kamieniami i odpadają. Warto jest pójść w stronę preparatów typowo na ochronę
    miejsc wyeksponowanych na uderzenia kamieniami. Np. "Bool" taka jasna guma, do kładzenia
    pędzlem, ja ją mam na krawędziach błotników żeby kamyki nie pozdzierały ale i na okolicach
    okołowahaczowych lepiej się trzymie od Noxodula( też go mam) i nie odpada tak szybko.

    Hmm zalezy na co kładłes Noxudol i jaki Noxudol (ja kładłem ten smołowaty pędzlem), na dwa sposoby, na podkład (i tam sie nie trzyma) iwprost na blache gdzie po jezdzie po piachach kamieniach trawch błocie, naprawde trac podwoziem Noxudol nigdzie sie nie starł i nie ma żadnych ubytkow nawet w miejscu w którym otarłem o spory kamień przy parkowaniu na nierównej drodze Powierzchnia jest cały cza jakby leko klejaca i jak sie przetrze palcem czuje sie że wciąż jest smołowata wiec ja jestem bardzo zadowolony


Log in to reply