Usterka cylindra 1.0 mk3


  • Użytkownik archiwalny

    Na wstępie witam Wszystkim bardzo serdecznie jako nowy forumowicz i świeżo upieczony posiadacz Suzi:)
    Chciałem poprosić o pomoc w ustaleniu problemu, który spotkał moją Lubą. Niestety padł jej jeden cylinder. Zaczęło się od zagrzania silnika, po czym poszła uszczelka pod głowicą, którą oczywiście wymieniłem, a głowica została splanowana. Niestety okazało się, że pierwszy cylinder nie ma mocy. świece, kable NW, kopułka rozdzielacza zostały sprawdzone i są sprawne.
    Proszę o opinię, czy może to być kwestia uszczelki na kolektorze ssącym, biorąć pod uwagę fakt, że do chłodnicy dostaje się powietrze, czy coś jeszcze innego?

    Z góry dziękuję za pomoc,

    Patrol4


  • Użytkownik archiwalny

    Skąd wiesz że nie ma mocy?? mozępojedz wo warsztatu niech ci sprawdzą cisnienie na tym cylindrze


  • Użytkownik archiwalny

    Skąd wiesz że nie ma mocy?? mozępojedz wo warsztatu niech ci sprawdzą cisnienie na tym
    cylindrze

    Witam!
    Moim zdaniem skoro kolega pisze ze pojawia mu się ciśnienie w chłodnicy to chyba powód tego że na cylindrze gdzieś traci przez co traci moc, więc nie wiem czy to konieczne mierzyć ciśnienie, czy raczej poszukać przyczyny przedostawania się go do układu chłodniczego. Ja bym raczej spróbował wymienić uszczelkę na kolektorze ssącym i zobaczyć czy przyniesie to jakiś efekt.


  • Użytkownik archiwalny

    Skoro ciśnienie idzie do układu chłodzenia to stawiam na pęknięta głowicę lub źle założoną uszczelkę pod głowicą.
    U mnie jak puszczała uszczelka to układ chłodzenia się zapowietrzał co 30km.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Ocena, że silnik nie ma mocy bierze się z faktu, że Suzi działa na niskich obrotach gdy nie ma podlączonego paska wieloklinowego. Niestety kiedy założę pasek to autko odpala ale na niskich obrotach nie daje rady i gaśnie.

    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    No sorki nie doczytalem z tym powietrzem> no mechanikiem to ja ni jeestem ale wydaje mi sie że jak by była uszczelka to chyba by terz szybko płynu ubywało ? a jak głowica pękła np. przy kanale wyechowym to wtedy by mogło sie tworzyć ciśnieine w układzie chłodzenia nie znam sie za bardzo na tym ale tak mi sie wydaje.(zaraz mnie pewnie zjadą za gadanie głupot:D)


  • Użytkownik archiwalny

    No sorki nie doczytalem z tym powietrzem

    jak mi puszszczała uszczelka po zatartym termostacie to się tylko układ chłodzenia zapowietrzał ale płynu nie ubywało, nic się nie mieszało itd.
    Oczywiście nie wykluczam że uszczelka w kolektorze ssącym puszcza ale jeśli by tak było to pewnie byłoby słychać świsty i inne takie lub silnik by nierówno chodził z powodu zawirowań. Powietrze i tak by sobie pociągnął. To samo przy uszczelce kol. wydechowego - i tak wyciśnie silnik spaliny tylko będą zawirowania i będzie to mniej efektywne ale nie powinien gasnąć moim zdaniem.


  • Użytkownik archiwalny

    Zagrzany silnik powoduje odkształcenie nie tylko głowicy, ale także powierzchni bloku silnika. Po wysoką temperaturą siadają tuleje i robi się "dolina".
    Aby dobrze naprawić silnik musiałbyś go całkowicie zdemontować i zawieźć blok oraz głowicę do obróbki.
    Wówczas nowa uszczelka pod głowicą znajdzie się pomiędzi gładkimi powierzchniami i należycie uszczelni silnik. <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Gdyby na kolektorze ssącym była nieszczelność, to nie miałaby ona żadnego wpływu na układ chłodzenia.Zauważ że płyn chłodzący nie płynie kanałami powietrznymi kolektora. Gdyby tak było do cylindrów lałaby się woda a nie mieszanka paliwowo powietrzna


Log in to reply