[1.3 8V 89'] rozladowany akumulator- wycieraczka ?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Dzisiaj populudniu wziolem sie za klepanie tylniej klapy bo byla troche wgieta, w zwiazku z tym musialem wymmontowac silniczek tylniej wycieraczki, pozniej jak go zakladalem ustawilem sobie wycieraczke w pozycji pionowej a normalmie byla ustawiona poziomo i tutaj moje pytania czy przez to mogl sie rozladowac aku? bo po mniej wiecej godzinie auto nie mialo wogole pradu dodam jeszcze, ze jak wycieraczka byla ustawiona pionowo to silniczek chodzil bez masy.
    Pozdro


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Dzisiaj populudniu wziolem sie za klepanie tylniej klapy bo byla troche wgieta, w zwiazku z tym
    musialem wymmontowac silniczek tylniej wycieraczki, pozniej jak go zakladalem ustawilem
    sobie wycieraczke w pozycji pionowej a normalmie byla ustawiona poziomo i tutaj moje
    pytania czy przez to mogl sie rozladowac aku? bo po mniej wiecej godzinie auto nie mialo
    wogole pradu dodam jeszcze, ze jak wycieraczka byla ustawiona pionowo to silniczek chodzil
    bez masy.
    Pozdro

    zalezy w jaki sposob ustawiles ta wycieraczke..jesli po prostu przestawiajac na wieloklinie to nie ma to zwiazku ale jesli w jakis sposob przesunales oske to mogles ustawic w pozycji w ktorej ona normalnie pracuje..

    ogolnie nie wiem czy masz pojecie jak dziala mechanizm wycieraczki tzn jakim cudem dzieje sie tak ze wycieraczka dochodzi do pewnego miejsca a potem leci w druga strone..dzieje sie tak dlatego ze prad zmienia kierunek i jest to sterowane sciezkami na duzej zebatce..inaczej mowiac nie jest wszystko jedno jak ustawisz wycieraczke..na twoim miejscu wrocilbym do pierwotnego ustawienia i zobaczyl jak bedzie..

    mozesz tez zrobic doswiadczenie i wypiac wtyczke od wycieraczki i sprawdzic na aku pobor pradu..a nastepnie wpiac wtyczke i znow sprawdzic pobor pradu..bedziesz mial odpowiedz


  • Użytkownik archiwalny

    ogolnie nie wiem czy masz pojecie jak dziala mechanizm wycieraczki tzn jakim cudem dzieje sie
    tak ze wycieraczka dochodzi do pewnego miejsca a potem leci w druga strone..dzieje sie tak
    dlatego ze prad zmienia kierunek i jest to sterowane sciezkami na duzej zebatce.

    [color:"blue"] Niemowa opowiadał głuchemu że szczerbaty wygryzł zęby łysemu.
    Tyle sensu ma Twoja wypowiedz co powyższy tekst.
    Silnik tylnej jak i przedniej wycieraczki kręci się cały czas w tą samą stronę (tak jest w każdym aucie). Na poniższym rysunku jest pokazany mechanizm tylnej wycieraczki. Cięgno (poz 3) jest zaczepiona do krućca na silniczku i dla tego powraca.


  • Użytkownik archiwalny

    ustawilem sobie wycieraczke w pozycji pionowej

    Wg mnie poziomo jest dużo ładniej i jak patrzysz w lusterko to nie zasłania Ci nic <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Na poniższym rysunku jest pokazany mechanizm tylnej wycieraczki.

    Sholek <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Wg mnie poziomo jest dużo ładniej i jak patrzysz w lusterko to nie zasłania Ci nic
    Sholek

    Wlasnie po tym zdarzeniu ustawilem ją tak jak byla. Wiec mowicie ze to moglo byc od wycierczki? Pytam bo niedlugo wybieram sie do Zakopanego i niechcialbym zeby mi sie to zdarzylo jadac tam. Dzieki za dotychczasowe info <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />
    Pozdro


  • Użytkownik archiwalny

    Wlasnie po tym zdarzeniu ustawilem ją tak jak byla. Wiec mowicie ze to moglo byc od wycierczki?
    [color:"blue"] W żadnym razie nie było to spowodowane wycieraczką. Pewnie słuchałeś sobie radia a akumulator nie masz już pierwszej świeżości dlatego padł.



  • Pytam bo niedlugo wybieram sie do Zakopanego i
    niechcialbym
    zeby mi sie to zdarzylo jadac tam.

    W razie "wu" zaopatrz sie w kable rozruchowe. Licho nie śpi <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />



  • W żadnym razie nie było to spowodowane wycieraczką.
    Pewnie słuchałeś sobie radia a akumulator nie masz
    już pierwszej świeżości dlatego padł.

    I może jeszcze włączony zapłon (a przy włączonym zapłonie może chodzić nawiew...), otwarte drzwi/zapalona lampka wewnętrzna...
    jest trochę sposobów na zakatowanie aku <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Niemowa opowiadał głuchemu że szczerbaty wygryzł zęby łysemu.
    Tyle sensu ma Twoja wypowiedz co powyższy tekst.
    niestety masz racje <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/blush.gif" alt="" />

    szczotki o ktorych mowilem sluza do tego zeby mechanizm zawsze zatrzymywal sie w tym samym miejscu..palnalem bzdure <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    niestety masz racje
    szczotki o ktorych mowilem sluza do tego zeby mechanizm zawsze zatrzymywal sie w tym samym
    miejscu..palnalem bzdure

    Pewnie musialem zostawic niedomkniete drzwi i aku padl, dobrze ze to nie od wycieraczki <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
    Pozdro


  • Użytkownik archiwalny

    Pewnie musialem zostawic niedomkniete drzwi i aku padl, dobrze ze to nie od wycieraczki
    Akumulator można też rozładować robiąc zwarcie za zwarciem, dlatego przy pracach związanych z elektryką auta, lepiej w miarę możliwości odkręcić klemę dla świętego spokoju

    <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Akumulator można też rozładować robiąc zwarcie za zwarciem, dlatego przy pracach związanych z
    elektryką auta, lepiej w miarę możliwości odkręcić klemę dla świętego spokoju

    Zwary raczej nigdzie nie zrobilem bo pozniej jechalem z przyczepka i odpalal jak nowy <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Zwary raczej nigdzie nie zrobilem bo pozniej jechalem z przyczepka i odpalal jak nowy

    To może czas zbadać akumulator pod kątem jego parametrów? Może już jego czas się kończy?


  • Użytkownik archiwalny

    To może czas zbadać akumulator pod kątem jego parametrów? Może już jego czas się kończy?

    Aku ma gdzies okolo 3 latek wiec nie jest z nim jeszcze tak zle <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> moze poprostu nie domknolem drzwi i swiatlo w srodku sie palilo,a stal dzies okolo 2 godzin zanim go prubowalem odpalic wiec mogl sie rozladowac
    Pozdro


  • Użytkownik archiwalny

    Aku ma gdzies okolo 3 latek

    zdaje sie,że on jest na tyle wlasnie przewidziany


  • Użytkownik archiwalny

    zdaje sie,że on jest na tyle wlasnie przewidziany

    Możliwe ale poprzedni maial 5 lat jak sie wykonczyl wiec mysle, ze ten tez tyle wytrzyma <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />



  • zdaje sie,że on jest na tyle wlasnie przewidziany

    Eee tam. Róznie bywa. Znam ludzi, którzy już ponad 6 lat jeżdżą na jednym aku i wcale nie zamierzają wymieniać <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Eee tam. Róznie bywa. Znam ludzi, którzy już ponad 6 lat jeżdżą na jednym aku i wcale nie
    zamierzają wymieniać

    Mi nigdy dłużej niz 3 lata nie wytrzymał żaden,nawet ten orginalny Suzuki. A auto garazowane



  • Mi nigdy dłużej niz 3 lata nie wytrzymał żaden,nawet ten
    orginalny Suzuki. A auto garazowane

    A obsługiwałeś aku, czy zostawiałeś samopas. Jakieś dolewanie wody, czyszczenie klem?


  • Użytkownik archiwalny

    Mi nigdy dłużej niz 3 lata nie wytrzymał żaden,nawet ten orginalny Suzuki. A auto garazowane
    Moj ostatni aku mial 7 lat i byl jeszcze dobry <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> Ale przez problemy z alternatorem wymienilem chociarz jeszcze nie musialem <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


Log in to reply