Pora na zmianę opon??
-
Użytkownik archiwalnynapisał 29 mar 2006, 18:11 ostatnio edytowany przez rychu_poz 11 paź 2016, 12:42
Ja zimą również jezdziłem na letnich <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" /> . Więc nie mam problemu ze zmianą opon. Ale z tego co wiem letnie opony powinno sie zakładać wtedy gdy średnia temperatura powietrza jest wyższa niż 7 stopni C.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 30 mar 2006, 05:55 ostatnio edytowany przez fav135 11 paź 2016, 12:42
ja musze pomalowac swoje felgi (troche rdza zlapala)z
letnimi chce na srebrno i pytanie jakiej farby uzyc
czy jest jakas specjalna do felg??i jak przygotowac
felgi??papier scierny i dokladnie umyc??poradzcie
co i jakMyślę że najlepiej i najprościej wypiaskować, bo papierem nigdy tak nie wyczyscisz dokładnie, zwłaszcza w szczelinach. Tyle że trzeba mieć dostęp do kompresora i pistoletu do piaskowania, albo dać komuś do zrobienia.
Ja swoje alusy w tamtym roku dałem do piaskowania i malowania proszkowo, to wyglądały po robocie jak nowe <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
Mam felgi w kształcie szprych więc byłoby bardzo trudno wyczyścić je w inny sposób. -
Użytkownik archiwalnynapisał 31 mar 2006, 11:37 ostatnio edytowany przez tomal_t 11 paź 2016, 12:42
Myślę że najlepiej i najprościej wypiaskować, bo papierem nigdy tak nie wyczyscisz dokładnie,
zwłaszcza w szczelinach. Tyle że trzeba mieć dostęp do kompresora i pistoletu do
piaskowania, albo dać komuś do zrobienia.
Ja swoje alusy w tamtym roku dałem do piaskowania i malowania proszkowo, to wyglądały po robocie
jak nowe
Mam felgi w kształcie szprych więc byłoby bardzo trudno wyczyścić je w inny sposób.a ile moze kosztowac te piaskowanie??i malowanie proszkowo i czy zwykly mechanior to zrobi czy do lakiernika trzeba jechac
-
Użytkownik archiwalnynapisał 31 mar 2006, 12:23 ostatnio edytowany przez fav135 11 paź 2016, 12:42
a ile moze kosztowac te piaskowanie??i malowanie
proszkowo i czy zwykly mechanior to zrobi czy do
lakiernika trzeba jechacDałem w tamtym roku 416 zł. Cena obejmowała, piaskowanie, malowanie i przełożenie opon.
Tutaj jest wątek ze zdjęciamiOczywiście za alufelgi biorą więcej niż za stalowe. Ja robiłem w zakładzie który sie zajmuje felgami, oponami itp.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 1 kwi 2006, 11:08 ostatnio edytowany przez sqdo 11 paź 2016, 12:42
ja juz zmieniłem i śmigam na letnich, ponieważ na mokrej nawierzchni na zimóweczkach zacząłem się ślizgać a to najwyższy czas aby zmieniać gumiaki
-
Użytkownik archiwalnynapisał 1 kwi 2006, 12:15 ostatnio edytowany przez tomal_t 11 paź 2016, 12:42
Dałem w tamtym roku 416 zł. Cena obejmowała, piaskowanie, malowanie i przełożenie opon.
Tutaj jest wątek ze zdjęciami
Oczywiście za alufelgi biorą więcej niż za stalowe. Ja robiłem w zakładzie który sie zajmuje
felgami, oponami itp.strasznie drogo 416zl na alegro jakbym sie postaral to bym kupil alumki z oponami za 416zl tak mysle ze pojade do lakiernika i sie spytam jak samemu odnowic felgi tzn farba i czyszczenie ale dzieki za odpowiedz
-
Użytkownik archiwalnynapisał 3 kwi 2006, 10:38 ostatnio edytowany przez dormagi 11 paź 2016, 12:42
A ja dałem ciała z oponkami. Mianowicie letnie oponki schowałem do piwnicy i zapomniałem że należy je co jakiś czas przekręcać, bo stały pionowo bez felg. Dzisiaj poszedłem zobaczyć co i jak, no i opony są z lekka zdeformowane. Przechyliły się najedną stronę i teraz w tym miejscu są delikatnie spłaszczone, a jak się patrzy od czoła na nie to widać lekką banię. Opony mają w sumie 3,5 roku, ale kilometrów to na nich za dużo nie zrobiłem. Jak myślicie wróci wszystko do normy jak je założę??
-
Użytkownik archiwalnynapisał 3 kwi 2006, 16:17 ostatnio edytowany przez Vein 11 paź 2016, 12:42
powinno wrócić... ta tez mam do wymiany... ale są prawie zjedzone, jeszcze moze przejezdze ten sezon, moze nie...
-
Użytkownik archiwalnynapisał 3 kwi 2006, 17:33 ostatnio edytowany przez krasti 11 paź 2016, 12:42
No to wymieniłem
Nabyłem drogą kupna felgi od golfa 2 (2 idalnie proste, 2 okazało się, że nie indealnie, ale mogą być - tak to bywa z tanimi używkami).
Tylko lipa teraz polega na tym, że ja już zmieniłem opony a tu się zapowiadają temperatury niebezpiecznie zbliżające się do zeraI tak źle i tak niedobrze.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 4 kwi 2006, 05:38 ostatnio edytowany przez Gerusik 11 paź 2016, 12:42
Ja tez wymieniłem...
niższe temperaturki - jakoś przeżyje chyba na alu, grunt ze śniegu i błota pośniegowego nie będzie <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
Przy okazji okazało się ze 1 oponka ma już swoje lata - swoje odleżała już jako zapasówka (a druga też jakoś nieciekawie wygląda) .
JAk wystrugam trochę czasu to trzeba bedzie sie wybrać po nową parę oponek letnich