Dopuszczalne obciążenie


  • Użytkownik archiwalny

    Posiadam Swifta sedana i zastanawiam się jakie jest jego dopuszczalne obciążenie zwłaszcza chodzi mi o bagażnik bo niebawem wybieram się na Słowacje i nie wiem czy mój świst wytrzyma cztery dorosłe osoby plus ful bagażu a na domiar złego ciężka butla z gazem w miejscu koła. Zauważyłem że i bez pełnego bagażnika tył auta poważnie się obniża wy też tak macie czy mam padnięte sprężyny?


  • Użytkownik archiwalny

    Posiadam Swifta sedana i zastanawiam się jakie jest jego dopuszczalne obciążenie zwłaszcza
    chodzi mi o bagażnik bo niebawem wybieram się na Słowacje i nie wiem czy mój świst wytrzyma
    cztery dorosłe osoby plus ful bagażu a na domiar złego ciężka butla z gazem w miejscu
    koła. Zauważyłem że i bez pełnego bagażnika tył auta poważnie się obniża wy też tak macie
    czy mam padnięte sprężyny?

    Dopuszczalna ładowność to chyba łącznie 445kg. Jednakże jeśli idzie o komfort to ja bym nie wsadził do auta więcej niż 3 osoby + bagaż, a w kwestii osiągów (wyprzedzanie i hamowania) to najlepiej jeździć samemu <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Tak - leży na asfalcie przy 5 os + 2 worki ziemniaków

    <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
    Lepiej nie bierz za dużo sprzętu - tylko to co potrzebne


  • Użytkownik archiwalny

    Dopuszczalna ładowność to chyba łącznie 445kg. Jednakże jeśli idzie o komfort to ja bym nie
    wsadził do auta więcej niż 3 osoby + bagaż, a w kwestii osiągów (wyprzedzanie i hamowania)
    to najlepiej jeździć samemu

    Jasne, że byłoby wygodniej jechać w 3 osoby, ale przecież nikogo nie wywalę <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Najważniejsze żeby czegoś nie uszkodzić przy takim załadowaniu. A co do jazdy w takich warunkach to wiadomo, że jedzie się wolniej i ostrożniej.


  • Użytkownik archiwalny

    Dopuszczalna ładowność to chyba łącznie 445kg. Jednakże jeśli idzie o komfort to ja bym nie
    wsadził do auta więcej niż 3 osoby + bagaż, a w kwestii osiągów (wyprzedzanie i hamowania)
    to najlepiej jeździć samemu

    jeździłem 5 osób + bagaż do pełna i auto jechało, co prawda przy wyprzedzaniu
    (początek przy 80 i 3) zachowywał sie mułowato ale tragedii nie ma, tak samo hamowanie. Jeśli wytracasz prędkoś silnik+hamulce też strachu nie ma. Ale o jeździe "rajdowej" w takim obciążeniu to mowy nie ma <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Ale tak mają wszytskie auta rozmiarów Swifta.


  • Użytkownik archiwalny

    Ten typ tak ma <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Przy pełnym obciążeniu tył wygląda jak obnizony o 60 mm i brzuch leci nisko nad asfaltem. Ale jak masz w miare sprawne amory i nie bedziesz jechał po mega dziurach i niezbyt daleko (ja tak jeżdż ok 100 km trase) to mysle nie bedzie kłopotów <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    jeździłem 5 osób + bagaż do pełna i auto jechało, co prawda przy wyprzedzaniu
    (początek przy 80 i 3) zachowywał sie mułowato ale tragedii nie ma, tak samo hamowanie. Jeśli
    wytracasz prędkoś silnik+hamulce też strachu nie ma. Ale o jeździe "rajdowej" w takim
    obciążeniu to mowy nie ma Ale tak mają wszytskie auta rozmiarów Swifta.

    Ja raz jechałem 5 os. + 2 skrzynki piwa w paczce. I była kaplica... Przyspieszenie jak w 1.0 Hyundaiu mojej matki, hamowanie ze 140 to modlitwa i wszystkie krawężniki przyhaczałem moją ówczesną podwójną rurą na końcu <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> Od tej pory niechętnie zabieram 3 pasażerów, a w trasę max 1 i nie ma rozmowy <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jeżdże trochę obniżoną dupą z powodu LPG + koło + rzadko 3 osoby i ryję czasem hakiem po zjeżdżaniu np. z krawężnika. Swift to niski samochód, więc nie ma co się dziwić. w razie czego naładować gum na springi i problem z głowy - niestety nie jest to bezpieczne i sam nie stosuję....


  • Użytkownik archiwalny

    Po drugiej stronie granicy już się nie martw sprężynami, bo Słowacy maja dobre drogi i nie trzęsie tak jak u nas. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />Przerobilem ostatnio temat Słowacji.Polecam miejscowość Liptovsky Mikulas gdzie można wygrzać się w basenach termalnych <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />...Milego wypoczynku.


  • Użytkownik archiwalny

    nie wiem czy mój świst wytrzyma
    cztery dorosłe osoby plus ful bagażu a na domiar złego ciężka butla z gazem w miejscu
    koła.

    Swifty nie lubią obciążenia. 5 osób i bagaż = <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja raz jechałem 5 os. + 2 skrzynki piwa w paczce. I była kaplica... Przyspieszenie jak w 1.0
    Hyundaiu mojej matki, hamowanie ze 140 to modlitwa i wszystkie krawężniki przyhaczałem moją
    ówczesną podwójną rurą na końcu Od tej pory niechętnie zabieram 3 pasażerów, a w trasę max
    1 i nie ma rozmowy

    Ba! Ja w taka trase to se popierniczam max 100, przy wyprzedzaniu do 140 ale wiadomo - kapelusz na głowe i na zlot emerytów z taką jazdą. Niemniej da się <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />

    PS: A masz Ty tylną kanape? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> Jak nie to tego 1 pasażera rozumiem <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Posiadam Swifta sedana i zastanawiam się jakie jest jego dopuszczalne obciążenie zwłaszcza
    chodzi mi o bagażnik bo niebawem wybieram się na Słowacje i nie wiem czy mój świst wytrzyma
    cztery dorosłe osoby plus ful bagażu a na domiar złego ciężka butla z gazem w miejscu
    koła. Zauważyłem że i bez pełnego bagażnika tył auta poważnie się obniża wy też tak macie
    czy mam padnięte sprężyny?

    Jak w swoim miałem cztery osoby i bagażnik załadowany na full, to fajnie wyglądał-gleba na maksa <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
    Ale dało się jechać-bardziej mułowato, ale dało się <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jak w swoim miałem cztery osoby i bagażnik załadowany na full, to fajnie wyglądał-gleba na maksa
    Ale dało się jechać-bardziej mułowato, ale dało się

    W końcu po to jest samochód - dla ludzi a nie odwrotnie....


  • Użytkownik archiwalny

    Luz
    Jechałem 4 osoby + full bagarz (namioty, ciuchy, butle gazowe itd to co na kamping)
    Słowacja, Węgry, Chorwacja nie stanowiło problemu
    Ale prawda jest taka że jeździ się o jeden bieg niżej
    Dość koszmarnie ale ujdzie
    bieg 2 do 60
    bieg 3 od 6 do 90
    bieg 4 około 100 i wyżej
    bieg 5 tylko autostrada przy 130-150 i jak nie pod górę <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" />

    Ale co ciekawe Suza paliła wtedy około 5,7 - 6 litrów/100km ale trasa ciągła po 6-8h jedzenie i dalej w trasę <img src="/images/graemlins/winner.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jak jehauem do Bulgarii literkiem w 4 osoby i mega zapasem bagazy pekla mi sprezyna co ciekawe z przodu. Alle auto byuo zawalone maksymalnie po brzegi lacznie z czescia tylniej kanapy. Sprezyne zaspawau mi jakis autochtomski fachura i byuem na niej na zlocie w Warszawie a poznie jzrobiuem jeszcze 1000 km [Praga] wiec sam nie wiem jak to z tym jest.


  • Użytkownik archiwalny

    Po drugiej stronie granicy już się nie martw sprężynami, bo Słowacy maja dobre drogi i nie
    trzęsie tak jak u nas. Przerobilem ostatnio temat Słowacji.Polecam miejscowość Liptovsky
    Mikulas gdzie można wygrzać się w basenach termalnych ...Milego wypoczynku.

    Tam byłem w zeszłym roku, teraz wybieram się do Rozemboroka


  • Użytkownik archiwalny

    Ja tez mam Sedana, raz zapakowałem 2 osoby 3 psy dwa agregaty prądotwórcze ponton silnik przyczepny i mase paliwa - na następny raz założyłem hak i zabrałem przyczepę


  • Użytkownik archiwalny

    Hmm... Ja jechalem na sylwka do sopotu, 5 osob, bagaznik zawalony, zero problemow z przyspieszeniem itp. jedyno co mnie wkurzalo, ze czasami tylnie chlapacze zahaczaly o jezdnie na wieeekszych wertepach, poza tym zadnych objekcji... A te 3 osoby co siedzialy z tylu kazda 180cm wzrostu i okolo 80-90kg zywej wagi <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Co prawqda, jak sie wysiadlo i spojrzalo na samochodzik, to wygladalo, ze dupa po prostu siedzi, to jednak jadac sie tego specjalnie nie czulo. Wozilo mnie tez w drodze powrotnej, znaczy jak skrecalem, to kierownica sila wracala do jazdy prosto (to nie bylo normalne odbijanie kierownicy, tylko doslownie mi ja wyrywalo do "pionu"), ale to byla wina niskiego cisnienia w tylnim lewej tylniej gumie, po dodmuchaniu uspokoilo sie <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    Acha.. Spalanie przy takim obciazeniu w trasie okolo 6l/100km predkosci do max 100km/h, a srednia pewnie okolo 50km/h - Wiecej sie nie dalo, bo chyba pamietacie, co sie dzialo w sylwestra..?
    Jak nie pamietacie, to dodam fotke z koncowki trasy, tak 100km przed Gdanskiem, godzina okolo 17-18.. <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" />

    Oczywiscie zapomnialem dodac, ze to jest zdjecie z glownej trasy W-Wa - Gdansk (tej przes Plonsk, Mlawe itd)

    Wlasnie wszedlem w properties obrazka - dokladna godzina 17:49:06


  • Użytkownik archiwalny

    Też tak mam, auto jest w miarę sztywne jak jest puste. Po załadowaniu 5 osób dorosłych bez bagażu z butlą LPG w kole już jest źle - trzeba uważać na końcowy tłumik - (mam zamiennik Walker'a prawidlowo zawieszony), tylne chlapacze, a w głębokim śniegu trze wtedy podwoziem - które na pusto ma 17,5cm prześwitu - bez tuningu.
    Tak poza tym to wkurza mnie przednie ucho do holowania - wystaje z przodu tak nisko, że lubi krawężniki parkingów

    Może i u mnie są już zmęczone sprężyny - autko będzie mieć 13lat.
    Na Słowacji są dobrej jakości nawierzchnie - z małymi wyjątkami w wys.górach i przy dojeździe do niektórych Jaskiń - np: Dobsinska Ladova Jaskynia - ale w zimie (do maja) jaskinie są zamknięte.


Log in to reply