Wielki problem


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Mam taki problem:
    Zrobiłem remont generalny silnika w pewnym warszawskim zakładzie. Silnik miał być jak nowy, ale po odbiorze auta wciąż dymiło, jak postało na wolnych obrotach, oraz ciekł olej od strony rozrządy- odstawiłem auto do zakładu: za pierwszym razem specjaliści orzekli, że z auta nic nie cieknie, a dymi bo to starsza generacja silnika. Za drugim razem uszczelnili miskę olejową- wciąż ubywało oleju (nie mogłem stwierdzić ile auto PALI oleju)
    Za trzecim razem kupiłem uszczelkę pod pompę oleju- takie były domysły mechaników i oddałem auto.
    Okazało sie jednak ,że poszedł zimmering od strony rozrządu- OK już nie ciekło, ale auto wciąż paliło olej. Panowie mieli na to swoją teorię - odmę podłączyć do jakiegoś pojemnika- wg. nich
    w filtrze powietrza było trochę oleju i podobno przez kolektor dolotowy dostawał sie do cylindrów
    i spalał;)Tak też zrobiłem- w pojemniku zebrało sie może z 10ml oleju na 500km
    Samochód i tak dalej konsumował olej (już nic nie ciekło;) Doradzając sie paru postronnych osób
    padło na uszczelniacze zaworowe. Zadzwoniłem do "mechaników" i powiedzieli, że bardzo możliwe są uszczelniacze.
    Po ok 1,5 miesiąca(tyle czekałem na termin kiedy auto będzie w końcu można dostarczyć- "mechanik" miał wakacje) odstawiłem auto i kupione z własnej kasy uszczelniacze( chciałem mieć pewność ,że będzie to coś porządnego)
    Dzień odbioru- oka wszystko fajnie auto już nie pali oleju;) Po przejechaniu ok 20 kilometrów auto gaśnie i nie chce odpalić. Holowanie auta do domu- auto kręci, ale wałek rozrządu się nie kręci- rozrząd nie pękł, ale najprawdopodobniej zatarł sie wałek rozrządu( kręcąc rozrusznikiem dolne koło rozrządu sie kręci, ale pasek i górne koło( które jest pęknięte) stoją. Przez wlew oleju widać opiłki metalu, znikome ilości oleju i progi na wałku rozrządu.
    "Mechanik" miał przyjechać, nie pojawił po czym napisał SMS-a że najlepiej jak bym auto odstawił do ich warsztatu- chciałem zadzwonić, ale nie odbierają:)
    Macie może jakieś rady co robić w tej sprawie- czy mam możliwość odzyskania pieniędzy za ten "remont"? Czy powinni mi dać jakiś papierek lub rachunek(nic nie dostałem)? Uderzać do rzeczoznawców PZM?
    Dzięki wielkie za przeczytanie i opinie


  • Użytkownik archiwalny

    Czy powinni mi dać jakiś papierek lub rachunek(nic nie dostałem)? Uderzać do
    rzeczoznawców PZM?

    Bez rachunku nie odchodze od kasy. Jesli sprzedawca zapomni dac rachunek (po prostu, zapomni) na dziendobry grozi mu kilka stow mandatu.

    Z tego co piszesz, to oddales auto niezlym rzeznikom, boje sie, ze bez wielkiej awantury niewiele wskorasz. Jesli masz jakikolwiek fizyczny dowod na to, ze naprawiales auto wlasnie tam, to moze sie przydac.

    Na twoim miejscu dazylbym do wymuszenia zwrotu kosztow naprawy w jakims prawdziwym warsztacie.

    Jesli moglbys podac adres i nazwe tej 'instytucji', moze uratowalbys czyjes 4 kola.

    BTW. gdzies slyszalem, ze zalozenie sprawy w sadzie kosztuje na start 200,- (nie liczac prawnika), ktos ma jakies doswiadczenie?


  • Użytkownik archiwalny

    A oddawałeś do dobrego zakładu czy taniego ??
    Z opisu wynika, że sajgon Ci pod maska zrobili niestety

    1. Silnik nie jest aż tak starą konstrukcją i nie ma prawa dymić - mi nic oleju nie spala obecnie
    2. Przez odmę olej wywala na wysokich obrotach a zwłaszcza jak do odcinki dociągniesz - tym bardziej jeśli silnik jest szczelny tym więcej wywala przez odmę
    3. Przy remoncie wymieniałeś pierścienie tłokowe ??
    4. Mi też wypchnęło simmeringi wałków rozrządu jak na zlocie byliśmy ale mój mechanik do tego doszedł nawet przez telefon jak mu powiedziałem, że coś cieknie z tamtej okolicy - okazało się, że miał rację <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Mam taki problem:
    Zrobiłem remont generalny silnika w pewnym warszawskim zakładzie.

    Zaraz zaraz: to na czym polegał ten "generalny remont", skoro później i tak Ci pół gratów w silniku wymienili? Silnik po remoncie (tym bardziej generalnym), NIE MA PRAWA SPALAĆ OLEJU.
    Jakim olejem został zalany? Masz jakiś rachunek, fakturę, cokolwiek? Płaciłeś już tym idiotom? Uderz do Reno22: on miał przejścia z RP i dawał auto do rzeczoznawcy-więc jest na bieżąco. Podaj adres tych rzeźników, żeby omijać ich szerokim łukiem.


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki za odpowiedzi i tutaj z mojej strony parę odpowiedzi- napisałem remont generalny- czyli szlif wały cylindrów nowe tłoki nadwymiar, pierścienie, panewki, głowica-prowadnice zaworowe, docieranie gniazd zaworowych i oczywiście te nieszczęsne uszczelki
    -Kasa za remont była duża i praktycznie taka jak wartość auta, więc nie odpuszcze
    -warsztat miał być dobry bo i drogi;)
    Oddałem auto bo to mój "znajomy"


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki za odpowiedzi i tutaj z mojej strony parę odpowiedzi- napisałem remont generalny- czyli
    szlif wały cylindrów nowe tłoki nadwymiar, pierścienie, panewki, głowica-prowadnice
    zaworowe, docieranie gniazd zaworowych i oczywiście te nieszczęsne uszczelki
    -Kasa za remont była duża i praktycznie taka jak wartość auta, więc nie odpuszcze
    -warsztat miał być dobry bo i drogi;)
    Oddałem auto bo to mój "znajomy"

    Części oni kupowali, czy Ty we własnym zakresie?
    Nie odpowiedziałeś mi jakim olejem zalali.
    Jeżeli faktycznie wymienili Ci to co piszesz (niekoniecznie tak mogło być), to powtórzę po raz kolejny: NIE MIAŁ PRAWA SPALAĆ CI OLEJU.


  • Użytkownik archiwalny

    Części oni kupowali( dodzwoniłem sie dzisiaj i powiedziałem, że jak przyjadę maja być rachunki za naprawę i części oraz wykaz co było przy silniku robione.
    Olej na dotarcie oczywiście mineral, a potem Valvoline pół syntetyk 10w40
    Powiedzieli mi za jak chce to mam dzwonić po ich lawetę żeby dostarczyć auto- koszty oni pokryją jak usterka bedzię z ich winy


  • Użytkownik archiwalny

    Części oni kupowali( dodzwoniłem sie dzisiaj i powiedziałem, że jak przyjadę maja być rachunki
    za naprawę i części oraz wykaz co było przy silniku robione.

    Super-weź od nich te papiery. Na rachunku za naprawę ma być DOKŁADNIE OPISANE co robili, jakie były tego efekty itp. Jak będziesz miał to+rachunki za części to jedziesz do rzeczoznawcy. Jesteś z Wawy, więc tym bardziej skontaktuj się z Reno gdzie on to robił. Po opinii rzeczoznawcy, jeżeli stwierdzi co było przyczyną awarii, jedziesz do "serwisu" i proponujesz ugodę lub sprawę w sądzie.

    Olej na dotarcie oczywiście mineral, a potem Valvoline pół syntetyk 10w40

    Olej ok, ale twierdzenie bredni typu: "dymi, bo to stary typ silnika" jak dla mnie dyskwalifikuje "mechanika"

    Powiedzieli mi za jak chce to mam dzwonić po ich lawetę żeby dostarczyć auto- koszty oni pokryją
    jak usterka bedzię z ich winy

    Taaaa....na pewno stwierdzą, że to z ich winy <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Oka byłem dziś w warsztacie- jak powiedziałem ze chce rachunki za wszystko to powiedzieli, że doliczą Vat- powiedziałem że bardzo chętnie. Powiedziałem ze mogę zawiadomić urząd skarbowy i oddać silnik do rzeczoznawcy- Zmieniła sie rozmowa auto na być zabrane na lawecie na ich koszt i przy mnie w sobotę rozebrane


  • Użytkownik archiwalny

    Zaraz zaraz: to na czym polegał ten "generalny remont",
    skoro później i tak Ci pół gratów w silniku
    wymienili? Silnik po remoncie (tym bardziej
    generalnym), NIE MA PRAWA SPALAĆ OLEJU.

    Ja miałem kapitalny remont i auto spalało olej a raczej brało bo nie dymiło nic.
    Okazało się że uszczelniacze JC są zbyt luźne i po prostu nie pasują do 1.3 8V.
    Co wymianie na TAKOMA problem zniknął.
    Ot typowy problem już któryś raz z tymi uszczelniaczami. Jak warsztat o tym nie wiedział to cóż ... szukali gdzieś indziej. Z drugiej strony powinni zrobić próbę olejową i sprawdzić co się dzieje. Przez uszczelniacze kompresja nie ucieka no i na świecach po przebiegu kilkunastu KM widać osad ze spalanego oleju....
    Jak ktoś tu stwierdził warsztat - rzeźnicy <img src="/images/graemlins/czerwona.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja miałem kapitalny remont i auto spalało olej a raczej brało bo nie dymiło nic.
    Okazało się że uszczelniacze JC są zbyt luźne i po prostu nie pasują do 1.3 8V.

    A ile razy było mówione żeby nie kupować nic produkcji JC Auto?? <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Co wymianie na TAKOMA problem zniknął.

    "deżawi" czy jak <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> ??

    Ot typowy problem już któryś raz z tymi uszczelniaczami. Jak warsztat o tym nie wiedział to cóż
    ... szukali gdzieś indziej. Z drugiej strony powinni zrobić próbę olejową i sprawdzić co
    się dzieje. Przez uszczelniacze kompresja nie ucieka no i na świecach po przebiegu
    kilkunastu KM widać osad ze spalanego oleju....
    Jak ktoś tu stwierdził warsztat - rzeźnicy

    Ja poza kompletną obróbką głowicy wymieniłem pierścienie tłokowe i panewki korbowe, zalali mi półsyntetykiem Castrol Magnatec 10W-40 i po przejechaniu 4tys km praktycznie nic oleju nie zniknęło (troszkę przez odmę wywaliło ale to od wyścigów więc to norma - mam oddzielny filterek na odmie założony) a kompresję sprawdzałem i po 15 na każdym cylindrze wyszło <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Jedynie ostatnio mi zawór zaczął hałasować więc pewnie szklanki będą do wymiany czy jakoś tak ale to po powrocie z Chorwacji - poza stukaniem nic złego sie nie dzieje z silnikiem (opinia dwóch różnych mechaników)


  • Użytkownik archiwalny

    A ile razy było mówione żeby nie kupować nic produkcji JC Auto??

    A ile razy było mówione, że JC nic nie produkuje, tylko przepakowuje części do pudełek ze swoim logo?

    "deżawi" czy jak ??
    Ja poza kompletną obróbką głowicy wymieniłem pierścienie tłokowe i panewki korbowe, zalali mi
    półsyntetykiem Castrol Magnatec 10W-40 i po przejechaniu 4tys km praktycznie nic oleju nie
    zniknęło (troszkę przez odmę wywaliło ale to od wyścigów więc to norma - mam oddzielny
    filterek na odmie założony) a kompresję sprawdzałem i po 15 na każdym cylindrze wyszło
    Jedynie ostatnio mi zawór zaczął hałasować więc pewnie szklanki będą do wymiany czy jakoś tak
    ale to po powrocie z Chorwacji - poza stukaniem nic złego sie nie dzieje z silnikiem
    (opinia dwóch różnych mechaników)

    I po cholerę piszesz w każdym swoim poście o swoim silniku, sprzęgle, hamulcach, przewodach itp.? <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" />
    Co ma piernik do wiatraka? Kolega chciał uzyskać opinię co może zrobić w danym przypadku-na co mu informacje, jaką Twój silnik ma kompresję i czy szklanki Ci hałasują, czy nie?
    Żenua <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    A ile razy było mówione, że JC nic nie produkuje, tylko przepakowuje części do pudełek ze swoim
    logo?

    Na jedno wychodzi

    I po cholerę piszesz w każdym swoim poście o swoim silniku, sprzęgle, hamulcach, przewodach
    itp.?
    Co ma piernik do wiatraka? Kolega chciał uzyskać opinię co może zrobić w danym przypadku-na co
    mu informacje, jaką Twój silnik ma kompresję i czy szklanki Ci hałasują, czy nie?

    1. Po cholerę on zakłada ten sam wątek na 2 kącikach??!!
    2. Po taką cholerę o tym pisze, że wiele z tych rzeczy też miałem robione co on i u mnie nic takiego nie występuje, tak więc np słowa mechanika że to stary silnik i dymi nie maja odzwierciedlenia np w moim przypadku czyli też i w żadnym innym GTi.
    3. Nie piszę o tym co mam w każdym poście a tylko w tych w których jest odniesienie do tego (np do wczorajszego pytania czy warto używaną tarczę sprzęgła do GTi zakładać za 100zl - przytaczam argumenty).

    Tak więc Blade może najpierw dokładniej poczytaj gdzie co pisze a potem się "przyczep" do wszystkiego naraz <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    To co teraz napiszę jest skierowane do MKV
    -raz jeszcze Ci napisze, że są dwa wątki na ten sam temat, bo nie wszyscy ze zlosnikia wchodzą na nasze forum
    -Twoje posty kompletnie nic nie wnoszą do mojego tematu, sam doskonale wiem, że auto nie powinno kopcić po remoncie silnika( teorie starszej generacji silnika przytoczyłem po to, żeby wszyscy wiedzieli jakie było podejście mechaników do sprawy)


  • Admin

    -raz jeszcze Ci napisze, że są dwa wątki na ten sam temat, bo nie wszyscy ze
    zlosnikia wchodzą na nasze forum

    Ja tylko zwrócę Ci uwagę, że nie wolno dublować takich samych wątków na różnych kącikach i to jest chyba jedynie przeoczenie Mokrego, że któregoś z tych topiców jeszcze nie wyrzucił (od niego zależy, na którym kąciku pozostawi). W Twojej sprawie powinieneś był zdecydować się na jeden wątek w jednym miejscu, zależnie od własnego "widzimisię". Zresztą sam widzisz, że nie jest to tylko punkt widzenia moderatora, userzy też to zauważają.
    Już mnie nie ma. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Człowiek ma problemy, to zjadą go jeszcze jak burą sucz;)


  • Użytkownik archiwalny

    A ile razy było mówione żeby nie kupować nic produkcji
    JC Auto??
    "deżawi" czy jak ??

    Cóż niestety nie miałem wglądu co wkładają.
    Firma później tłumaczyła się że innych nie umieli dostać- i w sumie się nie dziwię bo ciężko dostać uszczelniacze zaworowe nie JC <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


Log in to reply