Historia mojego Tico (długie)


  • Użytkownik archiwalny

    Mam propozycję: Bartek, podziel się z nami swoimi
    wrażeniami z tak długiego użytkowania ticachoo!
    Napisz trochę, jak Ci się sprawuje, przy czym
    musiałeś pogrzebać i mniej więcej kiedy, i takie
    tam... Chyba nie ma wśród nas właściciela z tak
    długim "stażem", w dodatku I właściciela...
    224 kkm... Jeszcze bez remontu generalnego silnika lub
    skrzyni biegów? Słyszałem, że to możliwe...

    Witam!

    Zaczęło się 13 maja 1995, kiedy to odebrałem fabrycznie nowego Tico w salonie importera w Opolu (mam jeszcze dowód opłaty cła z portu w Gdyni). Był to (i jest nadal) mój pierwszy samochód od zrobienia prawa jazdy... Cały okres gwarancji (1 rok) przejeźdżony bez żadnych usterek (45kkm).

    ok. 60kkm zaczynają się stuki przy zaciskach hamulcowych z przodu - problem znany chyba większości użytkowników - rozwiązywany raz z lepszym, raz z gorszym skutkiem przy pomocy wlewanego tam silikonu sanitarnego wysokotemperaturowego. Wymiana szczęk hamulcowych.

    ok. 70kkm wymiana amortyzatorów tył.

    ok. 82kkm przy zimnym silniku działają momentami dwa cylindry - wymiana przewodów w.n.

    ok. 85kkm wyciek z pompy wodnej - wymiana.

    ok. 100kkm wymiana amortyzatorów przód, wymiana klocków hamulcowych.

    ok. 120kkm wymiana szczęk hamulcowych i wymiana pompy paliwa (wyciek oleju z takiego otworka pod spodem). Wymiana przegubów zewnętrznych wraz z osłonami.

    ok. 132kkm wysunął się uszczelniacz korbowodu - wymiana.

    ok. 140kkm wymiana łożysk kół przednich.

    ok. 150kkm wymiana łożysk kół tylnich.

    ok. 170kkm pęknięta rurka w układzie chłodzenia silnika (taka zagięta przy gaźniku).

    ok. 172kkm wymiana tarcz hamulcowych i klocków.

    ok. 180kkm wymiana szczęk hamulcowych i bębnów.

    ok. 190kkm wymiana uszczelniacza półosi (przy mechanizmie różnicowych).

    ok. 200kkm ponowne uszkodzenie rurki w układzie chłodzenia.

    ok. 204kkm wymiana wahaczy przód i tył.

    ok. 208kkm wymiana chłodnicy - stara była miedziana i zaczęła się rozsypywać (zachowując szczelność).

    ok. 210kkm wymiana pompy paliwa - znowu ciekła.

    ok. 215kkm Wymiana cylinderków hamulcowych tył wraz z przewodami hamulcowymi.

    ok. 225kkm - (wczoraj) wymiana uszczelki pokrywy zaworów.

    Tak w największym skrócie opisuję istotne usterki, które zaistniały w moim autku. Dodam jeszcze, że dokonuję wymian materiałów eksploatacyjnych zgodnie z instrukcją +/- 1kkm.
    Nigdy nie stwierdziłem ubytku oleju (od 2000 kilometra jeżdżę na BP Visco 5000 5W40 - full syntetic). Nigdy nie zawiódł mnie w trasie - zawsze po stwierdzeniu usterki dojeżdżałem do warsztatu o własnych siłach, nigdy też nie miał stłuczki, chociaż nie ze swojej winy dwa razy opuściłem drogę, w tym raz przy okazji karambolu).
    Spalanie przy normalnej jeździe 4,5l/100km (średnia ok 80km/h).
    Obecnie stan oceniam na dobry/b. dobry, ponieważ o niego dbam. Jedynie mam zastrzeżenia do ochrony antykorozyjnej.

    Borykam się obecnie z jedną usterką i może mnie ktoś poratuje, mianowicie głośno pracuje elektrozawór recyrkulacji spalin przy gaźniku. Czy jest to część wymienna, a jeśli tak to gdzie się znajduje i czy mogę ją wymienić we własnym zakresie?

    Pozdrawiam szanowne grono,
    Bartek


  • Użytkownik archiwalny

    ok. 100kkm wymiana amortyzatorów przód, wymiana klocków
    hamulcowych.

    wow <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> wymieniles klocki dopiero po 100 tys?? <img src="/images/graemlins/szok.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    wow wymieniles klocki dopiero po 100 tys??

    Tak, jeżdżę głownie za miastem...

    Pozdrawiam,
    Bartek


  • Użytkownik archiwalny

    Nie no po przeczytaniu twojej krótkiej historii z życia Tico bardzo mnie podniosłeś na duchu kupiłem swojego z przebiegiem 100 kkm i wszyscy "specjaliści" mówili że to już dużo ale widze że daewoo jest niezniszczalne <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />
    sam w rodzinie mam poldolota 250kkm bez remontu nexie 160kkm tez nic nie ruszane no i twoje ponad 200kkm rozwiewa wszytkie obawy
    wiec wszytkim i sobie życze conajmniej takiego przebiegu jak twój <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Nie no po przeczytaniu twojej krótkiej historii z życia Tico bardzo mnie podniosłeś na duchu
    kupiłem swojego z przebiegiem 100 kkm i wszyscy "specjaliści" mówili że to już dużo ale
    widze że daewoo jest niezniszczalne
    sam w rodzinie mam poldolota 250kkm bez remontu nexie 160kkm tez nic nie ruszane no i twoje
    ponad 200kkm rozwiewa wszytkie obawy
    wiec wszytkim i sobie życze conajmniej takiego przebiegu jak twój

    Na tym forum są już tacy co mają przejechame 300kkm


  • Użytkownik archiwalny

    Na tym forum są już tacy co mają przejechame 300kkm

    A no to sorry <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />
    w takim razie życze wszytkim conajmniej 300 kkm <img src="/images/graemlins/winner.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    A no to sorry
    w takim razie życze wszytkim conajmniej 300 kkm

    Ja w każdym razie dziękuje ciekawe co powiedzą Ci co mają przejechane już ponad 300kkm <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    A wydechu nie wymieniałeś ?


  • Użytkownik archiwalny

    ok. 132kkm wysunął się uszczelniacz korbowodu - wymiana.

    Nigdy nie stwierdziłem ubytku oleju (od 2000 kilometra jeżdżę na BP Visco 5000 5W40 - full
    syntetic).

    Witaj

    podejrzewam, ze chodzilo Ci o uszczelniacz walu korbowego? Jesli tak, to ktory...od kola pasowego czy zamachowego? I jak to stwierdziles skoro nie ubywalo oleju?


  • Admin

    Tak, jeżdżę głownie za miastem...
    Pozdrawiam,
    Bartek

    Ja też mam jeszcze klocki oryginalne, tarcze też, tico 1998, 103 kkm. I jeszcze długo będą oryginalne... Za to tył już 2 razy wymieniałem (szczęki), choć o 1 raz za dużo (mechanik popsuł przy wymianie łożyska). Raz wydech wymieniałem (ostatni tłumik), po 80 kkm.
    O rany, trwałe te maszynki... Jeszcze długo przyjdzie pohulać <img src="/images/graemlins/diabel.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witaj
    podejrzewam, ze chodzilo Ci o uszczelniacz walu
    korbowego? Jesli tak, to ktory...od kola pasowego
    czy zamachowego? I jak to stwierdziles skoro nie
    ubywalo oleju?

    Witam.
    Fakt, trochę niedokładnie sprecyzowałem... Uszczelniacz wysunął się od strony koła pasowego, zalewając olejem cały rozrząd. Co do ubytków oleju, to nie stwierdzam ubytku na drodze spalenia, czy wycieku innego niż ta awaria. Awarię tą stwierdziłem poprzez zachlapaną tylnią szybę, która po przetarciu wycieraczką stała się całkiem upaprana.

    Pozdrawiam,
    Bartek


  • Użytkownik archiwalny

    A wydechu nie wymieniałeś ?

    Wydech musiałem wymienić z powodu uszkodzenia, na skutek opuszczenia drogi w wyniku karambolu. Po przeskoczeniu przez rów pękł przy wejściu do pierwszego tłumika. Od 7 lat jeżdżę na komplecie Walker'a i mam spokój z korozją - póki co.

    Pozdrawiam,
    Bartek


Log in to reply