Rozprałem autko.


  • Użytkownik archiwalny

    Wracam z rodzinką z wypadu za miasto, ulewa jak cholera. Patrzę a tu w poprzek pasa stoi poldek z pokieraszowanym lewym bokiem i trawą wystającą spod maski. Ledwo co wytargany z rowu ciągnikiem.
    Ominąłem spokojnie i myślę sobie "Jak ten gość to zrobił, że na pustej drodze zjechał do rowu po przeciwnej stronie drogi????" <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />
    Parę kilometrów później zjeżdżam z górki i widzę że kawałek przede mną auto zamierza skręcać w lewo, zaczynam hamować i czuję że autko "jedzie dalej", dociskam hamulec - autko idzie w lewo poślizgiem.
    Krótko mówiąc - czołówka z toyotą.

    Narzekałem na cienkie blachy w Swifcie, że kiepskie wykonanie, najtańsze auto więc poskąpili....
    ODSZCZEKUJĘ
    Auto ma przód w proszku ale wszyscy żyjemy.

    I teraz:
    szkoda mi spisywać na straty autko, ale nie wiem czy koszty naprawy mnie nie przerosną (brak AC <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> )
    Jak narazie wychodzi na to że do wymiany: maska, oba błotniki, przedni pas, belka, reflektory, chłodnica, atrapa, poduszki pod silnik. tak na początek.
    Czy ktoś się orientuje jaki może być koszt tych części??
    Gdzie tego szukać? A może ma ktoś na zbyciu??


  • Użytkownik archiwalny

    Wracam z rodzinką z wypadu za miasto, ulewa jak
    cholera. Patrzę a tu w poprzek pasa stoi poldek z
    pokieraszowanym lewym bokiem i trawą wystającą spod
    maski. Ledwo co wytargany z rowu ciągnikiem.
    Ominąłem spokojnie i myślę sobie "Jak ten gość to
    zrobił, że na pustej drodze zjechał do rowu po
    przeciwnej stronie drogi????"
    Parę kilometrów później zjeżdżam z górki i widzę że
    kawałek przede mną auto zamierza skręcać w lewo,
    zaczynam hamować i czuję że autko "jedzie dalej",
    dociskam hamulec - autko idzie w lewo poślizgiem.
    Krótko mówiąc - czołówka z toyotą.
    Narzekałem na cienkie blachy w Swifcie, że kiepskie
    wykonanie, najtańsze auto więc poskąpili....
    ODSZCZEKUJĘ
    Auto ma przód w proszku ale wszyscy żyjemy.
    I teraz:
    szkoda mi spisywać na straty autko, ale nie wiem czy
    koszty naprawy mnie nie przerosną (brak AC )
    Jak narazie wychodzi na to że do wymiany: maska, oba
    błotniki, przedni pas, belka, reflektory,
    chłodnica, atrapa, poduszki pod silnik. tak na
    początek.
    Czy ktoś się orientuje jaki może być koszt tych części??
    Gdzie tego szukać? A może ma ktoś na zbyciu??

    szkoda autka <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
    a czyja wina ??
    bo z opisu mniemam ze jego


  • Użytkownik archiwalny

    widzę że masz nowy rocznik ,ciężko będzie coś dostać


  • Użytkownik archiwalny

    szkoda autka
    a czyja wina ??
    bo z opisu mniemam ze jego

    Niestety wina będzie moja, jak sądzę, bo dupa jestem nie kierowca i powinienem wiedzieć że nie wolno dociskać hamulca.

    Wpadłem w boczny poślizg i wylądowałem na przeciwległym pasie.
    Najprawdopodobniej udało mi się wyprostować częściowo auto, tyle że już przed Bogu ducha winną toyotą.
    Dobrze, że wszyscy wyszli z tego cało. Tylko moja żonka jednodniowa obserwacja w szpitalu, reszta od razu do domów. Siniaki i potłuczenia owszem, ale nic nie wiem o złamaniach czy widocznych obrażeniach.


  • Użytkownik archiwalny

    szkoda autka
    a czyja wina ??
    bo z opisu mniemam ze jego

    Ja z opisu wyczytałem że jednak nie wina toyoty ani tego co skręcał w lewo. Nie dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze spowodowało że kierowca nie wyhamował <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    czuję że autko "jedzie dalej",
    dociskam hamulec - autko idzie w lewo poślizgiem.

    Wybrales najgorszy wariant... <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />
    Ale dobrze ze nic sie Wam nie stalo <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Wybrales najgorszy wariant...

    Każdy kierowca odruchowo by zrobił tak samo <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />

    Ale dobrze ze nic sie Wam nie stalo

    No i to oczywiście najważniejsze <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja z opisu wyczytałem że jednak nie wina toyoty ani tego
    co skręcał w lewo. Nie dostosowanie prędkości do
    warunków panujących na drodze spowodowało że
    kierowca nie wyhamował

    No i tak to wygląda, tyle że ja nie wiem teraz ile jechałem.

    Prowadzę od prawie 15 - stu lat, bez żadnej stłuczki (nie licząc własnej bramy, kóra sama wskoczyła mi pod koła przy cofaniu) , jeden mandat jeszcze na studiach.
    Zawsze byłem przekonany że jeżdże bezpiecznie. Niestety jak się okazało dupa blada nie kierowca ze mnie.


  • Użytkownik archiwalny

    Każdy kierowca odruchowo by zrobił tak samo

    Tu sie nie zgodze... Nie kazdy. Wszystko jest kwestia treningu i przyzwyczajen, bo dobre "odruchy" mozna i trzeba sobie wyrobic <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Tu sie nie zgodze... Nie kazdy. Wszystko jest kwestia treningu i przyzwyczajen, bo dobre "odruchy" mozna i trzeba
    sobie wyrobic

    zgadza się <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" /> ,ale z drugiej strony wypadek jak sama nazwa wskazuje może dopaść każdego ,szkoda ,że można za to jeszcze pójść siedzieć <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja nie moge. <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />
    Wyrazy żalu. Dobrze że nic nikomu sie nie stało.


  • Użytkownik archiwalny

    widzę że masz nowy rocznik ,ciężko będzie coś dostać

    Etam cięzko. Allegro, szroty, marianek z Konstancina pod Wawą tez ma jakieś klamoty do mk4/5 myślę że da radę.


  • Użytkownik archiwalny

    Ano niestety.. swift i mokry asfalt - to nie najlepszy koktail.... lubi zaskoczyć,
    dlatego jak dobierać gumki, to preferencja - "na deszcz"
    poza tym - hamować i dodatkowo hamowanie silnikiem... ale to już czas i wyrachowanie na które niekiedy nie ma czasu
    co do części - jak pisałem jakiś rok temu Poznań *czwartki i niedziela), ale o dokładny adres na tą giełde części musimy prosić poznaniaków, byłem 2 razy ale chyba nie potrafię wytłumaczyć.
    Ceny poznańskie - z tym że do mk2,3 - to może sie wytarguje: maska 150, błotnik 70-100, reflektor 100-150, zderzak kpl. ze wzmocnieniami, kierunkami jakieś 250, itd.
    Belkę górną (wzmocnienie górne) i wzmocnienie dolne można kupić new w podróbie za stosunkowo nie duże pieniądze.
    Sprawdź podłużnice !!!


  • Użytkownik archiwalny

    dobrze, ze jestes w stanie pisac o tym... i wszyscy zyja...
    pozdro i głowa do góry


  • Użytkownik archiwalny

    Sprawdź podłużnice !!!

    Auto u fachowca, czekam na opinię.
    Podziękowania dla Prezesa za słowa otuchy. <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />
    Sie da, sie poszuka, sie zrobi.


  • Użytkownik archiwalny

    a ja bylem wczoraj w tarnowie... wyrazy wspolczucia rozbitkowie laczmy sie <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Tu sie nie zgodze... Nie kazdy. Wszystko jest kwestia
    treningu i przyzwyczajen, bo dobre "odruchy" mozna
    i trzeba sobie wyrobic

    Czasami i najlepszych "odruchy" zawodzą (vide: ignorowanie stopu przed przejazdem kolejowym)...

    Ja tam chwalę ABS, bo bez niego w krytycznych momentach może być ciężko (kilka razy mi zadziałał przy szybkościach 10-20km/h, ale na razie nie było potrzeby awaryjnego hamowania). 90% kierowców w naprawdę stresującej sytuacji depnie pedał hamulca do końca i będzie się modliło o cud...


  • Użytkownik archiwalny

    Napewno po malu zrobisz sobie Suzi <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />
    Najważniejsze, że wszyscy wyszli calo


  • Użytkownik archiwalny

    Zawsze byłem przekonany że jeżdże bezpiecznie. Niestety
    jak się okazało dupa blada nie kierowca ze mnie.

    Z tym nie ma reguły. Jak jeździłem jak popapraniec mając 18 lat to miałem tylko jedną stłuczke, a od kiedy troche zmądrzałem to miewałem nawet trzy kasacje rocznie...
    Odpukać, ale od prawie trzech lat spokój, Świstak to jak narazie jedyne moje auto którym nie miałem kolizji i oby tak dalej (poprzednie auta sprzedawałem jako rozbite)


  • Użytkownik archiwalny

    Auto u fachowca, czekam na opinię.
    Podziękowania dla Prezesa za słowa otuchy.
    Sie da, sie poszuka, sie zrobi.

    Jeżeli bediesz już napewno remontował i potrzeba Ci będzie graty to wal.
    Ja mam tylko nówki....
    Błotniki po 220zł sztuka
    Reflektor elektryczny z silnikiem 400zł
    Reflektor elektryczny bez silnika 354zł
    Silniczek reflektora VALEO 150zł
    Zderzak przód góra 75zł
    Zderzak przód dół 270zł
    Migacz przedni biały 40zł
    Migacz przedni żółty 40zł


Log in to reply