przepływowy podgrzewacz wody


  • Użytkownik archiwalny

    od jakiegoś czasu jestem nieszczęśliwym posiadaczem przepływowego podgrzewacza wody zasilanego gazem ziemnym,model JUNKERS WR 250-1 KE,i od jakiegoś czasu mam z nim coraz większe problemy,które objawiają sie tym że sam sie wyłącza podczas pracy (skutek któregoś z czujników ) lub nie można uzyskać wyższej temperatury wody gdyż redukuje natężenie grzania,ciąg kominowy mam dobry,serwisanci byli już nie raz i problem znika ale na krótko,podgrzewacz nie jest wiekowy (może ma max 5 lat),może ktoś z was miał styczność z takim przypadkiem lub podpowie coś mądrego jak zaradzić sobie? ewentualnie jakiś lepszy model jak stanę przed koniecznością jego wymiany??




  • Użytkownik archiwalny

    od jakiegoś czasu
    jestem nieszczęśliwym posiadaczem przepływowego podgrzewacza wody zasilanego gazem
    ziemnym,model JUNKERS WR 250-1 KE,i od jakiegoś czasu mam z nim coraz większe
    problemy,które objawiają sie tym że sam sie wyłącza podczas pracy (skutek któregoś z
    czujników ) lub nie można uzyskać wyższej temperatury wody gdyż redukuje natężenie
    grzania,ciąg kominowy mam dobry,serwisanci byli już nie raz i problem znika ale na
    krótko,podgrzewacz nie jest wiekowy (może ma max 5 lat),może ktoś z was miał
    styczność z takim przypadkiem lub podpowie coś mądrego jak zaradzić sobie?
    ewentualnie jakiś lepszy model jak stanę przed koniecznością jego wymiany??

    Podejrzałeś co robią serwisanci? Kiedy się poprawia? Masz schemat ideowy ogrzewacza?

    Czujników jest w zasadzie kilka (oprte na termet)
    1 jonizacji (wykrywa płomień palnika zapalającego) idzie do modułu WN
    2 ciągu kominowego NC (rozwiera gdy brak ciagu)
    3 ograniczenia temp maksymalnej NC (rozwiera gdy za goraca woda)
    4 przepływu wody (mechaniczny reaguje na ciśnienie wody po odkręceniu kranu) - uruchamia poprzez moduł WN iskrownik zpalacza

    Plus dodatkowo zespoł zaworów różnicowych (takie male UFO z podłączonymi przewodami)
    Jeden zawór steruje dopływem gazu do zapalacza, drugi do palnika głownego.

    Przyczyn zaniku płomienia może być kilka:

    • uszkodzenie modułu WN (zdarza się)
    • zanik prądu jonizacji (mało prawdopodobne bo inaczej wogóle by nie zapalało)
    • zadziałanie czujnika ciągu lub temperatury (raczej nie to)
      Dwa ostatnie są prawdopodobne
    • wyłączenie zaworu różnicowego palnika głownego (stopniowy zanik prądu w cewce zaworu bądź uszkodzenie modułu WN, osłabienie elektromagnesu, nieszczelność membrany zespołu zaworów)
    • zadziałanie czujnika ciśnienia wody.

    Ten ostatni można samemu sprawdzić. Gdy ogrzewacz sam zgaśnie - można, nie zakręcając ciepłej wody (nie ruszamy kranów ani strumienia wody) spróbować przesunać dźwignię
    czujnika (o ile jest dostępna). Gdy wystapią próby zapalania i piecyk włączy się, to
    przyczyną jest właśnie ten czujnik (dzwignia czujnika przesuwa się choć nie powinna podczas poboru stałego strumienia wody)


  • Użytkownik archiwalny

    jest suwak do zwiększania płomienia i jakieś pokrętło (nawet nie wiem co ono konkretnie zmienia ) i włącznik 0/1 którym można restartować uruchomienie podgrzewacza,z ciśnieniem wody nie jest za ciekawie bo jest to jeden z najwyższych punktów w mieście i do tego przed ostatnie piętro (wiec są problemy ciśnieniem wody)ale sprawdzę raz jeszcze na spokojnie jak zjadę do domu mając na uwadze wasze sugestię


  • Użytkownik archiwalny

    jest suwak do
    zwiększania płomienia i jakieś pokrętło (nawet nie wiem co ono konkretnie zmienia )
    i włącznik 0/1 którym można restartować uruchomienie podgrzewacza,z ciśnieniem wody
    nie jest za ciekawie bo jest to jeden z najwyższych punktów w mieście i do tego
    przed ostatnie piętro (wiec są problemy ciśnieniem wody)ale sprawdzę raz jeszcze na
    spokojnie jak zjadę do domu mając na uwadze wasze sugestię

    Jak to Junkers WR 250-1 KE, to tu jest manual:
    Junkers WR 250-1 KE
    Strona 6.
    Odcinają gaz od palnika głownego:
    a) opadający zawór [28], (ciśnienie poboru wody podnosi ten zawór przez membranę [23])
    b) wyłączający się elektromagnes [10] sterowany szeregowo przez czujniki NC [30](max. temp wody), 31 i termoparę [3](czujnik płomienia).

    Ponieważ Twój ogrzewacz jest zbudowany inaczej niż Termetu w zasadzie dostepny jest dla Ciebie chyba tylko pomiar napięcia na elektromagnesie [10].
    Jak napiecie w chwili gaśnięcia palnika głownego jest takie samo jak podczas właczania palnika, to by wskazywało na zgaszenie od przyczyny [a]
    Jak napięcie opada/zanika tuż przed zgaszeniem palnika głownego to przyczyna [b].
    Takie są moje sugestie.


  • Użytkownik archiwalny

    kurcze to widocznie coś ja pomieszałem z tym modelem bo importer poszedł na łatwiznę i wypuścił instrukcje dla kilku modeli jako zbiorczą (są trzy typy podane na okładce jak i na obudowie podgrzewacza i są tam wymienione jeszcze modele WRP 250-5 KB i WRP-250-8KG) bo u mnie nie ma baterii i na froncie jest napis HYDROPOWER (może to nic nie znacząca różnica dla całego wnętrza poza samym zasilaniem )
    P.S. na jednej z faktur za przegląd serwisowy jest wymieniony WPR 250-8 KG



  • sam sie wyłącza podczas pracy

    Niektórzy mostkują czujnik temperatury widoczny na zdjęciu.
    Jednak tego nie zrobi Ci żaden serwisant, ja też nie polecam.
    Można to zrobić samemu, na własną odpowiedzialność.
    Podaję tą informację jako ciekawostkę, a nie jako wskazówkę!!!
    W starego typu gazowych podgrzewaczach wody (np: PG4), jeszcze za starych dobrych czasów, gdy wszystko było proste, nie montowali tego typu czujników.


  • Użytkownik archiwalny

    no i znalazłem wolny weekend dziś i od rana wziąłem się za analizowanie wszelkich sugestii waszych jak i po kolei każdego jednego elementu tegoż urządzenia ;]i cóż mogę napisać? czujniki wszelkie są niby sprawne ,wszelkie zamysły konstrukcyjne funkcjonują niby prawidło i jedyną rzeczą jaką wymyśliłem jest zasilanie wody bo nie rozumiem jak ktoś mógł użyć do montażu tego podgrzewacza (przedstawiciel JUNKERSa) wężyka elastycznego nakręcanego na 3/4 z dwóch stron (takie mam wyjście z instalacji w domu jak i wejście do podgrzewacza) o średnicy wewnętrznej 6mm za przeproszeniem uważam że do spłuczki można jak najbardziej ale nie do podgrzewacza gazowego
    niestety w żadnym punkcie nie mają w sprzedaży wiec bede musiał zakupić wysyłkowo (czekam na info który ma większą średnice wew) http://allegro.pl/item2069715986.html?source=oo lub http://allegro.pl/item2053092819.html?source=oo i po wymianie podzielę się efektami


  • Użytkownik archiwalny

    i jedyną rzeczą jaką wymyśliłem jest zasilanie

    wody bo nie rozumiem jak ktoś mógł użyć do montażu tego podgrzewacza
    (przedstawiciel JUNKERSa) wężyka elastycznego nakręcanego na 3/4 z dwóch stron
    (takie mam wyjście z instalacji w domu jak i wejście do podgrzewacza) o średnicy
    wewnętrznej 6mm za przeproszeniem uważam że do spłuczki można
    jak najbardziej ale nie do podgrzewacza gazowego
    niestety w żadnym
    punkcie nie mają w sprzedaży wiec bede musiał zakupić wysyłkowo (czekam na info
    który ma większą średnice wew) http://allegro.pl/item2069715986.html?source=oo lub
    http://allegro.pl/item2053092819.html?source=oo i po wymianie podzielę się efektami

    U mnie jest na takim samym wężyku podpięte, to chyba typowe złącze do piecyków - długość około 15-20cm. Jak miałem podobne problemy, spec zastosował płukanie nagrzewnicy. Kamienia wyleciało bądź ile i temperatury wody były już OK. Jeśli chodzi o rurki w nagrzewnicy to raczej nie mają większej średnicy wewnętrznej, a kamień dodatkowo ją szybko zapycha. Jeśli nigdy nie odkamieniałeś nagrzewnicy może warto spróbować, bo jej niedrożność i zmiana właściwości grzewczych może wpływać na wszystkie ww. czujniki i zakłócać ich pracę


  • Użytkownik archiwalny

    a czego użył do płukania nagrzewnicy??



  • Dla jasnosci , piecyk dzialal wczesniej ok ??? czy wprowadziles sie i zastales taki stan ??
    pisales ze mieszkasz wysoko i jest problem z cisnieniem wody
    nie jestem serwisantem ale wydaje mi sie ze tego typu urzadzenia potrzebuja , do prawidlowej pracy pewnego cisnienia , jesli go nie ma urzadzenie wylacza sie

    moze warto pomyslec o jakims zasobnikowym zrodle CWU

    Osobiscie zrezygnowalem z piecyka gazowego na rzecz "termy" 120 litrowej na prod z mozliwoscia grzania piecem CO

    z kranu leci prawie wrzatek a wanna napelnia sie chwila moment

    napelnienie wanny przy piecyku lazienkowym to byl koszmar , przy 4 osobach korzystajacych w podobnych godzinach

    przy piecyku woda ledwo leciala z kranu i byla tak sobie ciepla
    piecyk waillant


  • Użytkownik archiwalny

    też jest to jakieś rozwiązane z tą termą aczkolwiek nie decyduje o tym samodzielnie i na obecną chwile wprowadziłem parę zmian i jest lepiej (wodę mam o zadanej temperaturze) ale nadal coś powoduje że w trakcie pracy następuje wyłączenie gazu i nie ma opcji żeby ponownie wystartował iskrownik i nastąpił tzw start(chwilowo brakuje mi trochę czasu ale sie tym zajmę wkrótce)

    dodano 05.03.12r- po dogłębnym eliminowaniu możliwości jego pracy doszedłem do celu i wyłączenie podgrzewacza następuje na skutek przerwania obwodu przez czujnik ciągu kominowego,drążąc temat dalej okazało się że moja rura jej spękana już(została wymieniona), chwilowo czujnik mam zdjęty wiec nie wiem czy jest on uszkodzony czy przyczyna jest inna ( trzeba by mieć drugi niezależny żeby to sprawdzić ) ale obecnie junkers hula jak trzeba


Zaloguj się, aby odpowiedzieć