Witam,
Konkretne pytanie: Czy silnikowi może zaszkodzić fakt, że stoi i nie jest odpalany przez ok. 2
lata? Powiedzmy ze mam auto z dobrym silnikiem, ale z blachą nadającą się na złom, które
stoi od roku w garazu. Nie mam w tej chwili pieniędzy ani czasu na kupienie nowej budy, lub
naprawę starej. Hipotetycznie rozważam zakup drugiego Swifta niekoniecznie gti za rok, a
potem przekładkę silnika. Jak przechować silnik na taki okres? I jakie mozna zastosować
środki zaradcze żeby takie leżakowanie bez odpalania mu nie zaszkodziło?
z góry dziękuję za odpowiedzi na te laickie pytania
pozdrawiam
Powinno się wykręcić świece i wlać do każdego cylindra ok. 50 ml. oleju, po wszystkim wkręcić świece z powrotem. Inaczej mogą się porobić wżery w cylindrach. Przy odpalaniu wykręca się świece i kręci kilkakrotnie rozrusznikiem, aby wychlapać olej...