Naprawa / konserwacja silnika elektrycznych szyb



  • Jak pisałem w swoim wątku dotyczącym montażu "elektrycznych szyb" w Tico najlepiej przed montażem całego zestawu dokładnie sprawdzić i przekonserwować wszystkie przełączniki i zespoły napędowe (silniki).

    Ja jestem dobrym tego przykładem, gdyż zawierzyłem sprzedającemu, że wszystko działa OK i bez sprawdzenia dokonałem montażu.
    Niestety, okazało się, że jeden przełącznik nie załączał podnoszenia szyby pasażera, drugi (od strony kierowcy) nie zawsze opuszczał te samo okno, jak również silnik od strony pasażera pracował nierównomiernie.

    Dlatego też zdemontowałem całość i wszystkie przełączniki i zespoły napędowe oczyściłem i przekonserwowałem.

    Ponieważ od zawsze proszę, aby cokolwiek robiąc przy samochodzie brać ze sobą aparat (nawet w tel. komórkowym) i robić zdjęcia, aby później opublikować i ułatwić życie innym, dlatego też wziąłem "komórkę" i każdy etap demontażu i montażu zespołu napędowego sfotografowałem

    Dla tych, co mają problemy z zespołem napędowym odpowiedzialnym za podnoszenie i opuszczanie szyb publikuję niżej opis, jak dokonać konserwacji lub naprawy tego mechanizmu.

    Zaczynamy oczywiście od demontaż z drzwi po oddzieleniu tapicerki - to potrafi każdy.
    Po rozłączeniu złączki i odkręceniu 3 śrub otrzymujemy taki widok:

    • strona przednia:

    • strona tylna:

    Odkręcamy w dolnej części dwie śruby i demontujemy blachę mocującą:

    Następnie odkręcamy 3 śruby i demontujemy metalową osłonę "ślimaka" i koła zębatego (plastikowego):

    Poniżej z bliska widać ślimak napędzający koło zębate - powinno tam być sporo smaru:

    Tu już zbliżenie na ten mechanizm, jak również widoczny jest pierścien Segera, który w dalszej części prac też trzeba będzie zdemontować:

    W następnej kolejności demontujemy ostrożnie osłonę wirnika (2 śruby) i otrzymujemy taki widok:

    Również ostrożnie demontujemy wirnik, aby nie zniszczyć szczotkotrzymacza ze szczotkami:

    Jak widać szczotki są jeszcze OK, choć w okolicach jest sporo pyłu grafitowego - do oczyszczenia:

    Sam wirnik też wygląda dobrze, choć przy okazji warto drobnoziarnistym papierem ściernym oczyścić komutator:

    cd. w następnym poście.



  • Ponieważ w jednej wiadomości można publikować max. 10 zdjęć, dlatego poniżej przedstawiam ciąg dalszy opisu.

    Szczotkotrzymacz przykręcony jest do korpusu dwoma śrubkami. Warto go zdemontować i dobrze oczyścić. Zalecam skontrolować i bardzo ostrożnie oczyścić same szczotki grafitowe:

    Po zdjęciu pierścienia Segera przystępujemy do rozłożenia mechanizmu na części pierwsze. Otrzymamy taki widok:

    W zasadzie osiągnięty został półmetek prac. Zalecam dokładnie wszystko oczyścić ze starego smaru i nagromadzonych zanieczyszczeń, po czym nałożyć sporo nowego smaru samochodowego i zacząć ostrożnie wszystko składać w kolejności odwrotnej do demontażu. Poniżej fotka złożonych części z nałożonym nowym smarem:

    Oś wirnika została dobrze wytarta, komutator i szczeliny między jego blaszkami również zostały dokładnie oczyszczone:

    W celu ułatwienia sobie montażu wirnika polecam założyć najpierw szczotkotrzymacz na komutator, a dopiero wtedy całość połączyć z korpusem:

    Tak to wygląda po przykręceniu do obudowy. W miejscu, gdzie obraca się ślimak i koło zębate widać nałożony smar, który powinien zapewnić poprawną pracę tego mechanizmu:

    Powoli zbliżamy się do końca, po przykręceniu osłony wirnika dwoma śrubami widać już, że niedługo wszystko już będzie gotowe:

    Kolejne 3 śrubki oraz osłona na ślimak i plastikowe koło zębate i za chwilę będzie finał prac:

    Po przykręceniu blachy mocującej kończymy część mechaniczną prac, teraz obowiązkowo trzeba sprawdzić efekt naszych prac na sucho poprzez podłączenie zespołu silnika np. do akumulatora. Bez obaw można zmieniać bieguny zasilania, bo silnik musi poprawnie pracować w obu kierunkach:

    Ja postanowiłem dokonać sprawdzenia i konserwacji obu zespołów napędowych i uważam, że to dobry pomysł. Co prawda miałem drobne uwagi tylko do jednego napędu, ale postanowiłem cały zestaw "elektrycznych szyb" sprawdzić, przeczyścić i nasmarować, aby do tego już nigdy więcej nie wracać.
    Poniżej oba mechanizmy czekające na montaż w Tico:

    Podsumowując - powyższe prace nie są trudne i przy zachowaniu należytej ostrożności i staranności można skontrolować i ewentualnie pozbyć się mankamentów, które z czasem mogą pojawić się w mechanizmach elektrycznych szyb


  • Użytkownik archiwalny

    Świetna dokumentacja przeprowadzonej konserwacji. Ja również w moim tikusiu obecnie montuję ten napęd . Ale mam niepewność co do działania tego napędu. Już wcześniej zadałem pytanie czy jest jakieś zabezpieczenie w momencie gdy szyba przesunie się max w górne położenie. Ktoś odpowiedział, że jest jakiś ogranicznik prądowy typu bimetal, który powoduje przerwę dopływu prądu do silniczka gdy szyba jest max podniesiona. Przeglądając Twoje fotki nic takiego nie zauważyłem. A prąd pobierany w czasie przesuwania szyby to ok 6,5 -7 A. Czy wobec tego w oryginalnej instalacji auta z tym fabrycznym wyposażeniem nie ma jakiegoś dodatkowego zabezpieczenia, poza oczywiście bezpiecznikiem? I druga sprawa to w momencie dosunięcia szyby w górę zauważyłem, że chcąc po tym odłączyć silniczek (zdjąć z ośki podnośnika) jest to prawie niemożliwe tak jest to zakleszczone. Stąd mój wniosek , że w ostatnim momencie kiedy szyba jest w górnym położenie silnik pracuje na zwarcie. Nie wiem czy tak powinno być . Jakie są Twoje spostrzeżenia na ten temat?



  • Czy wobec tego w oryginalnej instalacji auta z tym
    fabrycznym wyposażeniem nie ma jakiegoś dodatkowego zabezpieczenia, poza oczywiście
    bezpiecznikiem?

    Nie ma dodatkowego zabezpieczenia.

    I druga sprawa to w momencie dosunięcia szyby w górę zauważyłem, że
    chcąc po tym odłączyć silniczek (zdjąć z ośki podnośnika) jest to prawie niemożliwe
    tak jest to zakleszczone. Stąd mój wniosek , że w ostatnim momencie kiedy szyba jest
    w górnym położenie silnik pracuje na zwarcie. Nie wiem czy tak powinno być . Jakie
    są Twoje spostrzeżenia na ten temat?

    Nie analizowałem bardzo dokładnie działania tego mechanizmu, bo tak naprawdę nie ma takiej potrzeby.
    Nie widzę powodu cisnąć dalej przycisk podnoszenia szyby, gdy jest ona już w górnym krańcowym położeniu
    Oczywiście nic się nie stanie, jak dalej przez chwilę przytrzymam przycisk. Gdyby jednak skutkowało to przepaleniem bezpiecznika lub uszkodzeniem czegokolwiek, to byłby to stały temat na naszym forum. Skoro tego nie ma, to znaczy, że mechanizm jest całkiem odporny na takie postępowanie.

    Nie jestem fachowcem, ale sądzę, że zabezpieczenie silnika jednak jest - to ten zielony element zamontowany w konstrukcji szczotkotrzymacza z widocznym numerkiem 600598. Skoro jest on w szeregu z jedną ze szczotek, to podobnie, jak żaróweczki na choince wystarczy, że będzie tam przerwa, a cały układ zostanie odłączony.
    Być może to właśnie jest zabezpieczenie termiczne


  • Użytkownik archiwalny

    O.K nie zauważyłem . Na pewno masz rację. Dzięki za szybką odpowiedż.



  • Nie jestem
    fachowcem, ale sądzę, że zabezpieczenie silnika jednak jest - to ten zielony element
    zamontowany w konstrukcji szczotkotrzymacza z widocznym numerkiem 600598.

    Mam pytanie jak doprowadzany jest prąd do drzwi dla szyb elektrycznych. Jeśli nie ma się ich w wyposażeniu to skąd poprowadzić przewody. Czyżby wystarczyło by nawet z akumulatora dać przewody z bezpiecznikiem ?



  • Myślę, że taka opcja w zupełności wystarczy. Takie rozwiązanie pozwoli Ci sterować szybami bez obecności kluczyka w stacyjce



  • Dokładnie tak jak przedmówca, zasilanie do aku i kłopot z głowy.


  • Użytkownik archiwalny

    Niekoniecznie z akumulatora.Ja podłączyłem się poprzez dodatkowy bezpiecznik 15A pod bezpiecznik zasilania podgrzewania szyby tylnej. I jeszcze jedna uwaga, silniczek nie ma żadnego zabezpieczenia przed przeciążeniem. To znaczy jak w czasie podnoszenia szyby pobiera prąd ok 6A to po zablokowaniu szyby w górnym położeniu prąd pobierany przez niego wzrasta do ok 10-12A. Dlatego przydałoby się zamontować jakieś zabezpieczenie nadprądowe, które w momencie gdy prąd przekroczy normalną wartość w czasie pracy, odłączałoby zasilanie silnika.



  • Niekoniecznie z akumulatora.Ja podłączyłem się poprzez dodatkowy bezpiecznik 15A pod bezpiecznik zasilania podgrzewania szyby tylnej.

    Nie rozumiem za bardzo, to znaczy, że zespoły napędowe masz podłączone tylko pod bezpiecznik 15A ogrzewania tylnej szyby

    I jeszcze jedna uwaga, silniczek nie ma żadnego zabezpieczenia przed przeciążeniem.

    Sprawdziłeś to, czy tylko zgadujesz?
    Co prawda w innym temacie, ale Wasylek pisał, że jest zabezpieczenie termiczne.

    To znaczy jak w czasie podnoszenia szyby pobiera
    prąd ok 6A to po zablokowaniu szyby w górnym położeniu prąd pobierany przez niego
    wzrasta do ok 10-12A. Dlatego przydałoby się zamontować jakieś zabezpieczenie
    nadprądowe, które w momencie gdy prąd przekroczy normalną wartość w czasie pracy,
    odłączałoby zasilanie silnika.

    To jest dobre, jeżeli rzeczywiście silniki nie mają zabezpieczenia.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam, dzisiaj zrobiłem próbę. Jeżeli byłoby zabezpieczenie , to po dosunięciu szyby amperomierz włączony w szereg z zasilaniem silnika powinien pokazać zero prądu. To jednak nie nastąpiło, a przytrzymałem przez chwilę przełącznik włączony. A to co sugerowałeś wcześniej , że jest podłączone do szczotek komutatora, to zapewne kondensator przeciwzakłóceniowy, tłumiący iskrzenie szczotek komutatora.Ale przy odrobinie wprawy można opanować umiejętne obsługiwanie tego podnośnika szyby.



  • Witam, dzisiaj
    zrobiłem próbę. Jeżeli byłoby zabezpieczenie , to po dosunięciu szyby amperomierz
    włączony w szereg z zasilaniem silnika powinien pokazać zero prądu.

    Jeżeli jest to element termobimetaliczny, to trzeba mu dać trochę czasu na zadziałanie.

    To jednak nie
    nastąpiło, a przytrzymałem przez chwilę przełącznik włączony.

    Być może jest to element o dużej bezwładności, przez co nie działa od razu.

    A to co sugerowałeś
    wcześniej , że jest podłączone do szczotek komutatora, to zapewne kondensator
    przeciwzakłóceniowy, tłumiący iskrzenie szczotek komutatora.

    Też to mi pierwotnie wyglądało na kondensator, jednak akurat w takim układzie ten element włączony jest szeregowo, co wyklucza, że jest to kondensator i to tym bardziej w obwodzie prądu stałego.
    Gdyby to był kondensator przeciwzakłóceniowy, to byłby włączony równolegle


  • Użytkownik archiwalny

    W swoich silnikach nie sprawdzałem jak to "coś" jest podłączone, ale skoro twierdzisz , że w szereg to musi to być jakieś zabezpieczenie nadprądowe. Ale powtarzam, przycisk dosuwający w górę szybę trzymałem chwile i nie zaobserwowałem odcięcia pobieranego ok 12A prądu. Dlatego nie ryzykowałem jeszcze dłuższej próby, coby nie sfajczyć instalacji tyle co zrobionej.



  • W swoich silnikach
    nie sprawdzałem jak to "coś" jest podłączone, ale skoro twierdzisz , że w szereg to
    musi to być jakieś zabezpieczenie nadprądowe.

    Nie widzę innego zastosowania tego elementu, jak zabezpieczenie przeciążeniowe

    Ale powtarzam, przycisk dosuwający w
    górę szybę trzymałem chwile i nie zaobserwowałem odcięcia pobieranego ok 12A prądu.
    Dlatego nie ryzykowałem jeszcze dłuższej próby, coby nie sfajczyć instalacji tyle co
    zrobionej.

    Pogrzebałem w swoich zdjęciach z konserwacji zespołów napędowych i znalazłem fotkę, na której wyraźnie widać, że ten element jest włączony szeregowo.
    Przewód o kolorze niebieskim dochodzi bezpośrednio do szczotki, gdy żółty łączy się z tym zielonym elementem, a dopiero potem połączony jest ze szczotką.
    Jak pisałem, nie widzę innego przeznaczenia tego elementu niż zabezpieczenie silnika i instalacji przed przeciążeniem.

    Jak pisałem, "elektryczne szyby" w Tico nie przysparzają problemów i tym absolutnie bym się nie martwił. Z tego co pamiętam, to jedynie były zgłaszane uwagi dotyczące prędkości podnoszenia i opuszczania szyb i to wszystko.


  • Użytkownik archiwalny

    Nie neguję Twojej wersji, ale mnie nie dawał spokoju fakt , że na zahamowanym silniku waliło do silnika 12A. Dlatego dzisiaj zamontowałem jak na razie w lewych drzwiach wyłącznik krańcowy. Zalety tego rozwiązania, to brak przeciążenia silnika, chroniona zębatka silnika jak i brak efektu "rozpychania ramki okna" w końcowej fazie domykania szyby. .


Log in to reply