Bębny i zaciski hamulców-jaką farbą antykorozyjną pomalować?


  • Użytkownik archiwalny

    Zamierzam zdrapać (wiertarką z drucianą końcówką) rdzę z bębnów i zacisków hamulcowych. Czym polecacie je później pomalować? Znacie jakąś sprawdzoną farbę antykorozyjną odporną na duże temperatury, ew. jakiś podkład?


  • Użytkownik archiwalny

    Farba na wyższe temperatury jest troszkę drogawa. Są farby w spreju do zacisków bo sam patrzyłem za tym. Ale kupiłem zwykłą farbę żółtą do metalu i pomalowałem zaciski plus bębny. Najpierw też dałem podkład minię.
    Farba mimo, że zwykła nie na wysokie temperatury wytrzymała spokojnie. A na zaciskach mam do tej pory ją i nie odpada. wiadomo jedynie jeśli coś się zablokuje w hamulcach i się bardzo przegrzeje elementy to można farby się pozbyć bo się spali. Ale przy zwykłm użytkowaniu tak ja mam trzyma się przez dobre 3 lata.


  • Użytkownik archiwalny

    O minie słyszałem. Na innym forum motoryzacyjnym polecają srebrzankę (http://www.przemaluj.pl/1116_409.htm) może ktoś coś wie na ten temat? Warto najpierw rzucić podkład minia a później srebrzankę?


  • Użytkownik archiwalny

    tak samo można zastosować owe srebełko. Jest ono stosowane do malowania pieców więc wytrzymuje temperatury duże. Zapomniałem napisać ale nowe bębny pomalowałem takim czymś ale bez podkładu. I najwyżej trzeba co parę miesięcy poprawiać bo rdza się przebija spod tego. podczas gdy zwykła farba daje grubą śliską powłokę.


  • Użytkownik archiwalny

    Właśnie, chodzi mi o jakiś podkład, żeby ta rdza nie wychodziła. Hammereit (czy jakoś tak) jest ok?


  • Użytkownik archiwalny

    Witaj.
    Ja kiedyś malowałem bez podkładu.
    Zaciski rozbierałem czyściłem i malowałem sprejem do zacisków.
    Facet do dzisiaj jeździ i nie odpada.
    Ale warto położyć podkład.


  • Użytkownik archiwalny

    Na tych wakacjach malowałem bębny właśnie tą srebrzanką, wyczyściłem ze rdzy, pomalowałem no i wszystko ładnie pięknie (kilka dni) do pierwszego mycia - na drugi dzień patrzę a tam takie małe kropeczki rdzy się pojawiają, myślałem ze mnie coś trafi tyle się namęczyłem żeby zedrzeć kilka mm rdzy i wyszła z powrotem, może jak bym użył jakiegoś podkładu, ale śpieszyło mi się bo musiałem gdzieś jechać...


  • Użytkownik archiwalny

    Dlatego chciałbym użyć podkładu :-) Szukam jakiegoś sprawdzonego, którego już ktoś używał i może polecić - to nie problem kupić podkład antykorozyjny, problemem jest, żeby był on dobrej jakości i działał tak, jak trzeba
    Wiosna idzie, muszę powoli robić zapasy, jeśli mam zrobić wszystko, co sobie zaplanowałem


  • Użytkownik archiwalny

    Ja na wiosnę, pójdę do szymka i kupie sprej za 8zł
    będzie dłużej niż nie jedna farba do hamulców.


  • Użytkownik archiwalny

    Z mojego doświadczenia jeśli już dawać podkład to tą minie a potem farbę do metalu. Najtańszy sposób i sporo wytrzyma. A nawet sama farba kolor bez podkładu też będzie dobra. Bo zaczym farba zacznie odlatywać to sporo minie. A sreberkiem trzeba co jakiś czas pooprawiać.


  • Użytkownik archiwalny

    ja kupiłem zwykły podkład w spraju czerwonawy i pomalowałem nowo kupione bębny i nic więcej - jeżdżę już tak ze 2 lata i póki co nic się złego nie dzieje


Log in to reply