Spalanie Pb powyżej 11l


  • Użytkownik archiwalny

    Witam wszystkich.

    Właśnie zakończyłem test spalania mojego ticolota, i okazało się, że na pełnym baku Pb zrobiłem tylko 217km (tryb mieszany - ok 120km trasa, reszta po mieście) co daje ponad 11L/100km .
    Na gazie wyszło o wiele lepiej. Gazu spalił 8l/100km.
    Byłem u kilku mechaników, ale po prostu ręce opadają. Każdy coś zrobił, skasował i nadal to samo. W mojej okolicy ciężko o dobrego fachowca. Dodam, że jak zacząłem się pytać czy przyczyną może być gaźnik każdy się krzywił i nikt nie chciał "dotykać" tej części.

    Dodam, że od kilku tygodni mam problem ze ssaniem. Ssanie trwa 5 sekund (albo jak kto woli, nie ma go). Widziałem, że pojawiły się na forum tematy poruszające ten wątek, muszę tylko znaleźć trochę czasu by zajrzeć pod maskę.

    Jeżeli ktoś wie czemu moje autko aż tyle pali beny to proszę o konsultacje



  • Zaczalbym od sprawdzenia szczelnosci przewodow paliwowych i zbiornika paliwa


  • Użytkownik archiwalny

    Witam wszystkich.
    Właśnie zakończyłem test
    spalania mojego ticolota, i okazało się, że na pełnym baku Pb zrobiłem tylko 217km (tryb
    mieszany - ok 120km trasa, reszta po mieście) co daje ponad 11L/100km .

    Masakra

    Byłem u kilku mechaników, ale
    po prostu ręce opadają. Każdy coś zrobił, skasował i nadal to samo.

    Każdy coś robił na własny sposób i gaźnik pewnie został całkowicie rozregulowany.

    W mojej okolicy ciężko o
    dobrego fachowca. Dodam, że jak zacząłem się pytać czy przyczyną może być gaźnik każdy się
    krzywił i nikt nie chciał "dotykać" tej części.

    Do Poznania nie masz daleko - może tam ?

    Dodam, że od kilku tygodni
    mam problem ze ssaniem. Ssanie trwa 5 sekund (albo jak kto woli, nie ma go). Widziałem, że
    pojawiły się na forum tematy poruszające ten wątek, muszę tylko znaleźć trochę czasu by
    zajrzeć pod maskę.

    Czy problem ze ssaniem pojawił się jeszcze zanim mechanicy zaczęli grzebać przy aucie, czy dopiero po ich "naprawach" ?

    Jeżeli ktoś wie czemu moje
    autko aż tyle pali beny to proszę o konsultacje

    Paliwem nie śmierdzi w autku ?

    Jak już miechomiecho wspomniał - zacznij od przeglądu wszystkich przewodów paliwowych, zbiorniku paliwa i pompy paliwowej pod kątem ewentualnych wycieków.
    Jeśli nic takiego nie zauważysz to czeka Cię niestety warsztat, w którym trzeba tikacza podpiąć pod analizator spalin celem regulacji gaźnika.

    Kiedy były sprawdzane/regulowane luzy zaworowe ?

    Niestety, ale na ilość spalania paliwa ma wpływ bardzo wiele czynników...


  • Użytkownik archiwalny

    Jeżeli ktoś wie czemu moje
    autko aż tyle pali beny to proszę o konsultacje

    Tak jak wyżej koledzy napisali sprawdź na początek czy nie masz gdzieś wycieku paliwa lub dziurawy bak.Włącz silnik i przyglądaj się czy gdzieś nie sika paliwem.
    Wykręć też świece i zobacz jaki mają kolor.Możesz też wrzucić ich foto to ocenimy.


  • Użytkownik archiwalny

    Z tego co przypuszczam to ci mechanicy u których byłem nie tykali gaźnika, bo się bali go rozregulować - nikt nawet nie chciał podjąć się czyszczenia tej części.

    Problem ze ssaniem pojawił się z dnia na dzień i nie był spowodowany wcześniejszą wizytą auta u mechanika.

    Nie, nie czuje beny w środku.
    Dzisiaj rano zanim wsiadłem, spojrzałem pod autko i nie było żadnej plamy oznaczającej wyciek

    Jeżeli chodzi o luzy zaworowe to ich nie sprawdzałem.
    Dodam jeszcze, że w październiku miałem wymieniany rozrząd i facet coś spieprzył, bo max. prędkość jaką uzyskiwałem bo wymianie to 110km/h. Z czasem (gdzieś po 2000km) rozbujał się do 130km/h


  • Użytkownik archiwalny

    Dodam jeszcze, że w
    październiku miałem wymieniany rozrząd i facet coś spieprzył, bo max. prędkość jaką
    uzyskiwałem bo wymianie to 110km/h. Z czasem (gdzieś po 2000km) rozbujał się do 130km/h

    Czemu nie podjechałeś z reklamacją ?

    Może rozrząd jest przestawiony ?
    Nie masz problemu z odpalaniem silnika ? Nie gaśnie na wolnych obrotach ?


  • Użytkownik archiwalny

    Dodam jeszcze, że w
    październiku miałem wymieniany rozrząd i facet coś spieprzył, bo max. prędkość jaką
    uzyskiwałem bo wymianie to 110km/h. Z czasem (gdzieś po 2000km) rozbujał się do 130km/h

    Przestawił Ci rozrząd(może jeden dwa ząbki) i dlatego taki słaby i tyle pali.
    Jedź z reklamacją!Niech ustawi rozrząd wg. oznaczeń.


  • Użytkownik archiwalny

    Byłem z reklamacją. Facet mi nagadał, że tak jest na początku, a później się wyrobi.
    Jest to mój pierwszy samochód i nie mam doświadczenia z mechaniki.
    W ogóle nie wypowiadam się na temat tutejszych specjalistów.

    Jeżeli chodzi o odpalanie. Pali na strzała po czym gaśnie jak nie potrzymam nogi na gazie.
    Jak się rozgrzeje to chodzi normalnie i już nie gaśnie.


  • Użytkownik archiwalny

    Byłem z reklamacją. Facet mi
    nagadał, że tak jest na początku, a później się wyrobi.

    Ściemnia i się wypiera
    Nic się nie wyrobi...to trzeba poprawić skoro Tico nie pojedzie więcej jak 110km/h


  • Użytkownik archiwalny

    Ściemnia i się wypiera

    Nic się nie wyrobi...to
    trzeba poprawić skoro Tico nie pojedzie więcej jak 110km/h

    Ja jeszcze dodam ze swej strony, że u mnie po wymianie rozrządu Tico spala o ok. jeden litr paliwa mniej... (jazda miejska) a sam silnik jest bardziej elastyczny na poszczególnych biegach.


  • Użytkownik archiwalny

    jak to się mówi " układa to się ciasto w formie " tu musi wszystko być dopasowane ! Jedź do tego "majstra" i powiedz mu jak się sytuacja przedstawia ... Znając życie bedzie się wypierał i żąda sobie zapłaty za naprawę reklamacyjną

    Chyba że faktycznie masz tak ciężką nogę że takie spalanie ci wyszło ?!
    Temperaturę dobrze ci trzyma ?


  • Użytkownik archiwalny

    No hej .

    Jestem nowym posiadaczem Tico wraz z żonką oczywiście, mechanika to moje hobby ale jak to bywa do kazdego auta , silnika trzeba sie nauczyc.

    Własnie dlatego że trafiałem na dziwnych mechaniorów i na koszty zainteresowałem sie mechaniką i jest ok, wiadomo wszystkiego się nie zrobi ale daje rade.

    KOlega generalnie powiedział co jest nie tak, tak jak wielu uwazam równiez ze to rozrząd. Przy okazji sie zapytam czy w Ticaczu jest kolizyjny czy bez kolizyjny?


  • Użytkownik archiwalny

    Przy okazji sie zapytam czy w
    Ticaczu jest kolizyjny czy bez kolizyjny?

    Zdecydowanie kolizyjny.


  • Użytkownik archiwalny

    Dzisiaj autko pojechało do mechanika spoza miasta (ten to miał przynajmniej coś więcej niż młotek i kombinerki). Przekazałem mu wszystkie info i spostrzeżenia. Mam nadzieje, że wszystko da się w nim naprawić.


  • Użytkownik archiwalny

    napisz jaki bedzie efekt i ewentualnie co było przyczyną !


  • Użytkownik archiwalny

    Może to przewód masowy?? Moje Tico też dużo pali, w starszych postach przeczytałem że urwanie, korozja tego przewodu może być przyczyną, ale jeszcze tego nie sprawdziłem u siebie.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja jeszcze dodam ze swej
    strony, że u mnie po wymianie rozrządu Tico spala o ok. jeden litr paliwa mniej... (jazda
    miejska) a sam silnik jest bardziej elastyczny na poszczególnych biegach.

    U mnie było to samo, spalanie zeszło o litr po wymianie rozrządu i tikacz dostał w końcu kopa.
    MAxymalne spalanie jakie udało mi się uzyskać (jak rakieta była jeszcze sprawna) to 6.9 - jazda na paliwie v-power 99+ z gazem praktycznie cały czas w podłodze - czasem trzeba przepłukać gaźnik


  • Użytkownik archiwalny

    Halo MOtys.
    Byłeś ? coś wiesz już?????


  • Użytkownik archiwalny

    Czekamy czekamy, mam nadzieje ze napiszesz co było powodem tego stanu rzeczy ze ci tikus palił tyle.


  • Użytkownik archiwalny

    Właśnie odnośnie tej plecionki - przewodu masowego, ma ktoś może fotkę jak i gdzie ona jest zamocowana, bo u mnie po takich zewnętrznych oględzinach ( bez kanału) plecionki nie stwierdzono .


Log in to reply