Stukanie w tylnym zawieszeniu


  • Użytkownik archiwalny

    Witajcie !
    Znowu mam kolejny problem w Tico <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />. Coś zaczęło stukać na tyle, bodajże w lewym kole. Wymieniłem oba łożyska bo był luz zarówno z lewej jak i z prawej strony, ale nie pomogło.
    Sprawdzałem tuleje gumowe, są w porządku. Tłumik też nie stuka. Co to może być ?


  • Użytkownik archiwalny

    Witajcie !
    Znowu mam kolejny problem w Tico . Coś zaczęło stukać na tyle, bodajże w lewym kole. Wymieniłem
    oba łożyska bo był luz zarówno z lewej jak i z prawej strony, ale nie pomogło.
    Sprawdzałem tuleje gumowe, są w porządku. Tłumik też nie stuka. Co to może być ?

    Sprawdź mocowania amortyzatora.


  • Użytkownik archiwalny

    To znaczy mocowanie do belki i nadwozia ?


  • Użytkownik archiwalny

    To znaczy mocowanie do belki i nadwozia ?

    Dokładnie tak.

    Sprawdź czy nie ma tam luzów na śrubach mocujących.


  • Użytkownik archiwalny

    Czyli jak będą luzy to amory muszą wylecieć, tak ?


  • Użytkownik archiwalny

    Czyli jak będą luzy to amory muszą wylecieć, tak ?

    Amorki będą pewnie sprawne, tylko trzeba będzie poprawić ich mocowanie.


  • Admin

    Znowu mam kolejny problem w Tico . Coś zaczęło stukać na tyle, bodajże w
    lewym kole. Wymieniłem oba łożyska bo był luz zarówno z lewej jak i z
    prawej strony, ale nie pomogło.
    Sprawdzałem tuleje gumowe, są w porządku. Tłumik też nie stuka. Co to może
    być ?

    To może być też pęknięta sprężyna zawieszenia. Nieraz trzeba dokładnie oglądać, z dobrym światłem, bo potrafią pęknąć na samej górze, "po" jednym zwoju na przykład.


  • Użytkownik archiwalny

    To może być też pęknięta sprężyna zawieszenia. Nieraz trzeba dokładnie oglądać, z dobrym
    światłem, bo potrafią pęknąć na samej górze, "po" jednym zwoju na przykład.

    Ja mam właśnie taką sytuację - pęknięta sprężyna w prawym tylnym kole (nie wiem czy druga też). Czy konieczna jest wymiana, czy stanowi to jakieś zagrożenie, czy warto wymienić na używaną ? Czy można wymienić tylko jedną a może trzeba od razu po obu stronach (zakładając, że byłaby zmieniana na uzywaną) ?



  • Ja mam właśnie taką sytuację - pęknięta sprężyna w prawym tylnym kole (nie wiem czy druga też).
    Czy konieczna jest wymiana, czy stanowi to jakieś zagrożenie, czy warto wymienić na używaną
    ? Czy można wymienić tylko jedną a może trzeba od razu po obu stronach (zakładając, że
    byłaby zmieniana na uzywaną) ?

    Ja zmienilem na uzywana i nie polecam. Doraznie mozesz tak zrobic, ale jak przybedzie ci kasy w portfelu to kup 2 nowe. Juz mowie o co chodzi. Jedna sprezyna u mnie jest o wiele gorsza od drugiej (widac golym okiem, zardzewiala itp) i przez to, ze dluzej uzywana, zrobila sie krotsza od tej, ktora ostatnio wymienilem. Efekt jest taki, ze tlucze na nierownosciach i z jednej strony tico jest wyzsze niz z drugiej <img src="/images/graemlins/wino.gif" alt="" /> Wkrotce zabieram sie za wymiane calego zaieszenia tylnego, w tym i sprezyn <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja zmienilem na uzywana i nie polecam. Doraznie mozesz tak zrobic, ale jak przybedzie ci kasy w
    portfelu to kup 2 nowe. Juz mowie o co chodzi. Jedna sprezyna u mnie jest o wiele gorsza od
    drugiej (widac golym okiem, zardzewiala itp) i przez to, ze dluzej uzywana, zrobila sie
    krotsza od tej, ktora ostatnio wymienilem. Efekt jest taki, ze tlucze na nierownosciach i z
    jednej strony tico jest wyzsze niz z drugiej Wkrotce zabieram sie za wymiane calego
    zaieszenia tylnego, w tym i sprezyn

    A czy samemu w warunkach domowych da się wymienić takie sprężyny ? Czy jest to bardzo skomplikowane i czasochonne ?



  • A czy samemu w warunkach domowych da się wymienić takie sprężyny ? Czy jest to bardzo
    skomplikowane i czasochonne ?

    Nie jest to skomplikowane. Latwo jest zdemontowac stare, ale nowe sa troche dluzsze i sztywniejsze - trudniej zalozyc niz zdjac. Najlepiej zainwestowac w sciagacze do sprezyn - wtedy mozna to zrobic bardzo szybko i bezpiecznie <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja zmienilem na uzywana i nie polecam. Doraznie mozesz tak zrobic, ale jak przybedzie ci kasy w
    portfelu to kup 2 nowe. Juz mowie o co chodzi. Jedna sprezyna u mnie jest o wiele gorsza od
    drugiej (widac golym okiem, zardzewiala itp) i przez to, ze dluzej uzywana, zrobila sie
    krotsza od tej, ktora ostatnio wymienilem. Efekt jest taki, ze tlucze na nierownosciach i z
    jednej strony tico jest wyzsze niz z drugiej Wkrotce zabieram sie za wymiane calego
    zaieszenia tylnego, w tym i sprezyn

    Też to potwierdzam lepiej kupić nowe bo używane czasem są jeszcze gorsze niż ty pewnie posiadasz.Kupujesz nowe jedna robota i z głowy na długi czas.


  • Admin

    Ja mam właśnie taką sytuację - pęknięta sprężyna w prawym tylnym kole (nie
    wiem czy druga też). Czy konieczna jest wymiana, czy stanowi to jakieś
    zagrożenie, czy warto wymienić na używaną ? Czy można wymienić tylko
    jedną a może trzeba od razu po obu stronach (zakładając, że byłaby
    zmieniana na uzywaną) ?

    Krótka odpowiedź: konieczna wymiana. Wymieniasz tylko na nowe. Nie są jakoś strasznie drogie.
    Chyba, że lubisz kusić los - wtedy nie rób nic.


  • Admin

    A czy samemu w warunkach domowych da się wymienić takie sprężyny ? Czy jest
    to bardzo skomplikowane i czasochonne ?

    Nie jest to ani skomplikowane, ani czasochłonne. Przydaje się dobry podnośnik, który podniesie auto nieco wyżej, niż ten fabryczny w Tico. Najlepiej skorzystać z kanału - wygodniej.
    Przeszukaj wątki z ostatniego miesiąca, pisaliśmy tam o sposobach wymiany sprężyn (nawet nie potrzeba kombinować ze ściągaczami, co sugerował Miecho - da się to zrobić bez ściągaczy, jeśli podniesiesz tył dostatecznie wysoko).


  • Użytkownik archiwalny

    Chris, a mozesz powiedziec co rozumiesz przez poprawe mocowania ? Amorki sa wedlug mnie ok. Auto prowadzi sie calkiem dobrze. Sprezyny sa cale, nie popekane, przynajmniej tak mi sie wydaje.


  • Użytkownik archiwalny

    Chris, a mozesz powiedziec co rozumiesz przez poprawe mocowania ? Amorki sa wedlug mnie ok. Auto
    prowadzi sie calkiem dobrze. Sprezyny sa cale, nie popekane, przynajmniej tak mi sie
    wydaje.

    Odpowiem Ci na moim przykładzie:

    U mnie było tak, że górne mocowanie prawego amortyzatora się poluzowało - śruba trzymająca amorek do podłużnicy.

    Profilaktycznie śruba została wymieniona na nową.


  • Użytkownik archiwalny

    Odpowiem Ci na moim przykładzie:

    U mnie było tak, że górne mocowanie prawego amortyzatora się poluzowało - śruba trzymająca
    amorek do podłużnicy.

    Czy ta sruba jest do dostania w normalnym sklepie z czesciami, czy trzeba dobrac eksperymentalnie ?

    Profilaktycznie śruba została wymieniona na nową.


  • Użytkownik archiwalny

    Czy ta sruba jest do dostania w normalnym sklepie z czesciami, czy trzeba dobrac
    eksperymentalnie ?

    Nie mam pojęcia, prace były robione na warsztacie przez mechaników.


  • Użytkownik archiwalny

    Nie mam pojęcia, prace były robione na warsztacie przez mechaników.

    Dobrze, dziekuje w takim razie za wszystko. Jak tylko znajde czas to jade poszukac sruby. Jedynym plusem tego wszystkiego jest, ze zmienilem lozyska na tyle. Mialy luz ale nie wiedzialem o tym.


  • Użytkownik archiwalny

    Dobrze, dziekuje w takim razie za wszystko. Jak tylko znajde czas to jade poszukac sruby.

    Wpierw sprawdź te mocowania amorków i same sprężyny <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    Jedynym plusem tego wszystkiego jest, ze zmienilem lozyska na tyle. Mialy luz ale nie
    wiedzialem o tym.

    Nieczęsto się to sprawdza, dopiero jak zaczną same się odzywać/prosić o wymianę <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


Log in to reply