Wymiana mechanizmu wycieraczek przednich - Mały Manual


  • Użytkownik archiwalny

    Z okazji dnia wolnego, jakim jest poniedziałek wielkanocny, postanowiłem w końcu wymienić mechanizm wycieraczek. Uściślając: nie działała wycieraczka po stronie kierowcy. <img src="/images/graemlins/bzik.gif" alt="" />
    Dorwałem nowy mechanizm w InterCars - cena 60zł. <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    Do wymiany potrzebne nam będą:

    • nowy mechanizm wycieraczek; UWAGA - są 2 rodzaje owego mechanizmu, różniące się mocowaniem głównego cięgna do silniczka (nowy i stary typ); kupując należy podać sprzedawcy rok produkcji auta;
    • klucz 12 do odkręcenia ramion wycieraczek;
    • klucz 10 do odkręcenia silnika wycieraczek oraz trzpieni, na których są osadzone ramiona;
    • mały młoteczek;
    • opcjonalnie: wiertarka bądź szlifierka kątowa z cienką tarczą. <img src="/images/graemlins/bzik.gif" alt="" />

    Najpierw otwieramy piwo i odkręcamy ramiona wycieraczek kluczem 12 (na zdjęciu zaznaczone na niebiesko), a następnie wyciągamy je poruszając lekko na boki, żeby zeszły z trzpieni:


    Następnie zdejmujemy plastikową kratkę maskującą, przyczepioną na zatrzaski dwóch rodzajów: niektóre z nich są takie same, jak po wewnętrznej stronie klapy bagażnika (wystarczy śrubokręcikiem wcisnąć troszkę ten środkowy bolec, zatrzask się poluzuje i da się go wyjąć) oraz inne, w których zamiast bolca w środku zatrzasku jest plastikowa śrubka, którą należy bardzo delikatnie odkręcić śrubokrętem krzyżakowym, a wtedy kołek również ładnie nam wyjdzie.

    Po zdjęciu plastików ukazują się 4 śruby, a właściwie to szpilki z nakrętkami na klucz 10 (na zdjęciu zaznaczone na czerwono), które musimy odkręcić. I tu zaczyna się problem, ponieważ są tak pordzewiałe, że gdy próbujemy odkręcić nakrętkę... obraca się całość. <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" /> Jest kilka sposobów poradzenia sobie z nimi.
    Pierwszy, którego ja użyłem, to zwykłe rozwiercenie śruby wiertarką z wiertłem do metalu.
    Drugi sposób - brzeszczot, albo najlepiej szlifierka kątowa ("bosch"): wycinamy w śrubie poprzeczny rowek, taki na śrubokręt. Nie przejmujemy się przy tym nacięciem nakrętki, gdyż w kręceniu nie powinno to przeszkadzać, a potem można założyć nową. Teraz jedną ręką i płaskim kluczem łapiemy za nakrętkę, a drugą ze śrubokrętem odpowiedniej szerokości mocno trzymamy szpilkę. Kluczem kręcimy w lewo, śrubokrętem w prawo - aż do rozkręcenia.
    Można oczywiście przed przystąpieniem do prac (kilka dni wcześniej) spryskać te nakrętki WD-40, ale nie wiem, czy to pomoże (z racji tego, że od spodu nie ma za co złapać szpilkę).
    Kolejny sposób (chyba najłatwiejszy) polega na zwykłym ścięciu nakrętki szlifierką kątową z cienką tarczą.

    Gdy już uda nam się odkręcić wszystkie 4 nakrętki, to zabieramy się za odłączenie silnika (rozpinamy czarną kostkę elektryczną oraz odkręcamy 3 śruby - klucz 10).


    Gdy już mamy wszystko poodkręcane, tj. silnik oraz ramiona wycieraczek, to łapiemy za silnik i wyciągamy całość na zewnątrz. Wszystko fajnie i lekko wychodzi. <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    Teraz oddzielenie starego mechanizmu od silniczka. Jest to bardzo proste i nie wymaga większej siły ani żadnych narzędzi. Wystarczy chwycić za ramię przymocowane do silnika i wyciągniemy je (w miejscu zaznaczonym na zdjęciu):

    Montaż nowego mechanizmu: przykładamy nowe cięgno do silniczka i delikatnie klepiemy w nie młoteczkiem, żeby wskoczyło w mocowanie silnika (ten biały smar na cięgnie już był fabryczny).

    Przed przystąpieniem do montażu całości, tj. silniczka wraz z cięgnami, polecam (mając wymontowany silnik) odkręcenie pokrywy mechanizmu i oczyszczenie przekładni ślimak-ślimacznica, sprawdzenie styków oraz nasmarowanie całego mechanizmu. Warto również przed zamontowaniem ramion wybić te śruby, które trzymają trzpień ramienia wycieraczki przy nadwoziu (chodzi o w/w 4 śruby, które cięliśmy np. "kątówką"); one zawsze rdzewieją i stwarzają problemy z odkręceniem. W ich miejsce można założyć zwykłe śruby M6 (najlepiej mosiężne) z łbem sześciokątnym na klucz 10. W ten sposób będziemy mogli przytrzymać je drugim kluczem (od spodu) i bez problemu wszystko skręcać i odkręcać.

    Następnie wkładamy wszystko z powrotem, wpierw cięgna (staramy się już w tym momencie ustawić je pod otworami dla nich przeznaczonymi), a następnie wsuwamy końcówki cięgien w otwory i łapiemy nakrętkami tak, żeby się nie przesunęły.
    Na końcu dociskamy lekko silniczek i przykręcamy go do nadwozia.

    Można też przy okazji dokładnie oczyścić, odtłuścić i na koniec zabezpieczyć blachy pod kratkami (jakimś środkiem antykorozyjnym, np. Tectyl jest godny polecenia - zostaje na dłużej warstwa po wyschnięciu; Fluidol zbyt szybko spływa).
    Proponuję też zwrócić uwagę (też przy okazji, gdy są kratki zdjęte), czy czasami pod szybą nie zostały jeszcze fabrycznie przykręcone dwie podkładki metalowo-gumowe, które powodują pękanie szyby (bardzo częsta przypadłość w Tico i Matizie) - jeśli są, koniecznie należy się ich pozbyć.
    Przykręcamy pozostałe śruby, dokręcamy silniczek, wkładamy kostkę elektryczną, montujemy plastikowe kratki.
    Na koniec zakładamy ramiona wycieraczek, pamiętając o ich prawidłowym ułożeniu (żeby zbierały brud i wodę z całej powierzchni szyby). Ja je ustawiłem w ten sposób:

    [img]http://zlosniki.pl/files/991519-P4133433.JPG[/img]
    [img]http://zlosniki.pl/files/991520-P4133434.JPG[/img]

    Wycieraczki podczas pracy:

    [img]http://zlosniki.pl/files/993936-P4213461.JPG[/img]

    Przykręcamy nakrętki mocujące ramiona wycieraczek kluczem 12, dopijamy resztki piwka i sprawdzamy efekty naszej pracy. <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />

    Na koniec zdjęcie sprawcy zamieszania. Jedno z cięgien (to, które odpowiadało za ruch wycieraczki kierowcy) odczepiło się od reszty mechanizmu:

    [img]http://zlosniki.pl/files/991521-P4133436.JPG[/img]

    Opracowanie manualu - chris2233
    Część opisu zapożyczona od Lars, Grześ-Beton oraz Leo.


  • Użytkownik archiwalny

    Bardzo ładny manual <img src="/images/graemlins/bravo.gif" alt="" />
    Miałem u siebie identyczny problem, ale z uwagi na to, iż mechanizm padł, gdy padał deszcz, poradziłem sobie naprawiając prowizorycznie.
    P.S. Widzę po uchwycie przyklejonym do szyby, że kolega również korzysta z SPV M650 <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Po zdjęciu plastików ukazują nam się 4 śruby a właściwie to szpilki z nakrętkami na
    klucz 10 (zaznaczone na zdjęciu na czerwono), które musimy odkręcić. I tu zaczyna
    się problem, ponieważ są tak pordzewiałe, że próbując odkręcić nakrętke to obraca
    się niestety całość Teraz będzie nam potrzebna wiertarka (akumulatorowa też da
    radę) i przewiercenie tych szpilek. W moim przypadku musiałem na szczęście
    przewiercić tylko jedną

    Można oczywiście przed przystąpieniem do prac spryskać te nakrętki WD-40 kilka dni
    wcześniej ale nie dam sobie głowy uciąć, że pomoże z racji tego, że spod spodu
    nie ma za co złapać szpilkę.

    Spróbowałbym też trochę inaczej. Przewiercenie szpilki także nie daje jeszcze całkowitej pewności że nakrętka popuści.

    Brzeszczot, albo najlepiej szlifierka kątowa (bosch). Wycinasz poprzeczną szparę, taką na śrubokręt. Nie przejmuj się przy tym nacięciem nakrętki, gdyż w kręceniu nie powinno to przeszkadzać, a potem można założyć nową.
    Teraz jedną ręką i płaskim kluczem łapiesz za zakrętkę, a drugą ze śrubokrętem odpowiedniej szerokości mocno trzymasz szpilkę. Kluczem kręcisz w lewo, śrubokrętem w prawo. Wcześniej polać WD40.

    Pomyślałem też, że jeśli jest to tzw "szpilka", to może kręcąc całością także odkręcisz, szpilka od dołu też ma gwint i wykręcisz ją w całości? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Spróbowałbym też trochę inaczej. Przewiercenie szpilki także nie daje jeszcze całkowitej
    pewności że nakrętka popuści.
    Brzeszczot, albo najlepiej szlifierka kątowa (bosch). Wycinasz poprzeczną szparę, taką na
    śrubokręt. Nie przejmuj się przy tym nacięciem nakrętki, gdyż w kręceniu nie powinno to
    przeszkadzać, a potem można założyć nową.
    Teraz jedną ręką i płaskim kluczem łapiesz za zakrętkę, a drugą ze śrubokrętem odpowiedniej
    szerokości mocno trzymasz szpilkę. Kluczem kręcisz w lewo, śrubokrętem w prawo. Wcześniej
    polać WD40.

    IMHO za dużo zabawy - ja wziąłem wiertarkę akumulatorową, 3 minuty rozwiercania i nakrętka sama odpadła <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    Aczkolwiek dobrze jest min. 1 dzień przed wymianą spsikać te nakrętki WD-40, może wtedy puszczą <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />

    Pomyślałem też, że jeśli jest to tzw "szpilka", to może kręcąc całością także odkręcisz, szpilka
    od dołu też ma gwint i wykręcisz ją w całości?

    Nie da rady odkręcić całej szpilki bo drugi jej koniec jest spłaszczony i włożony w ten plastk, który się przykręca do nadwozia <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Bardzo ładny manual

    Podziękował <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Może jak Leo się zgodzi to wrzuci do wątku "Porady" <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />

    Miałem u siebie identyczny problem, ale z uwagi na to, iż mechanizm padł, gdy padał deszcz,
    poradziłem sobie naprawiając prowizorycznie.

    U mnie padł trochę czasu temu ale nie brałem się za to wcześniej bo nie padało <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> a poza tym miałem problem ze znalezieniem nowego - przypomniałem sobie dopiero, że w InterCars mają wszystko <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    P.S. Widzę po uchwycie przyklejonym do szyby, że kolega również korzysta z SPV M650

    No ba <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />



  • Podziękował
    Może jak Leo się zgodzi to wrzuci do wątku "Porady"
    U mnie padł trochę czasu temu ale nie brałem się za to wcześniej bo nie padało a poza tym
    miałem problem ze znalezieniem nowego - przypomniałem sobie dopiero, że w InterCars mają
    wszystko
    No ba

    A nawet i na stronkę klubową <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    A nawet i na stronkę klubową

    W końcu ja też się do czegoś tam przyczynię <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie przez zimą w czasie dużego deszczu się jedno zerowało po tym jak wycieraczki się zablokowały, a lewa strona w ogolę była już luźna i wiatr ją z szyby ściągał, potem szybko kupić co trzeba i tutaj o ile pamiętam to są dwa rodzaje mechanizmów wycieraczek, ale trafiliśmy na te dobre <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> auto ojciec dał do serwisu bo nie miał czasu robić a i auto było potrzebne szybko więc naprawa ekspresowa ale 100zł skasowali za robotę, teraz przez zimę jak i do tej pory cały czas cicho i fajnie zbiera wodę <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    Mam jeszcze takie pytanko dotyczące tych kratek ale to muszę zobaczyć u siebie, bo nie wiem czy było wcześniej ale po tej wymianie przez jedna kratkę widać te ramiona wycieraczkę od środa, i nie wiem czy one nie powinny być zabudowane, ale chyba nie..;D Zobaczę , najwyżej zrobię fote i dam znać.

    Dobra instrukcja, i na pewno się komuś przyda <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Bym wiedział że tak mało z tym roboty, i dużo wiedzy nie trzeba bo mało się znam to pewnie i sam bym to zrobił zamiast dać do serwisu <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Pomyślałem też, że jeśli jest to tzw "szpilka", to może kręcąc całością także odkręcisz, szpilka
    od dołu też ma gwint i wykręcisz ją w całości?

    To nie jest szpilka lecz śruba zakończona lbem, tyle że nie sześciokątnym a okrągłym i w dodatku
    zatopionym w tym aplastiku( nic jej nie trzyma tylko sie obraca).


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie przez zimą w czasie dużego deszczu się jedno zerowało po tym jak wycieraczki się
    zablokowały, a lewa strona w ogolę była już luźna i wiatr ją z szyby ściągał, potem szybko
    kupić co trzeba i tutaj o ile pamiętam to są dwa rodzaje mechanizmów wycieraczek, ale
    trafiliśmy na te dobre

    Zgadza się <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />
    Zapomniałem dodać, że są 2 rodzaje ale z tego co pamiętam to chodzi chyba o mocowanie cięgien do silniczka - jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    Dlatego sprzedawca zapytał się mnie z jakiego rocznika mam auto.

    Mam jeszcze takie pytanko dotyczące tych kratek ale to muszę zobaczyć u siebie, bo nie wiem czy
    było wcześniej ale po tej wymianie przez jedna kratkę widać te ramiona wycieraczkę od
    środa, i nie wiem czy one nie powinny być zabudowane, ale chyba nie..;D Zobaczę , najwyżej
    zrobię fote i dam znać.

    Zrób foto i wrzuć na forum - się zobaczy <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
    Plastiki są dwa, najpierw trzeba zdjąć całkiem ramiona wycieraczek a potem jeden i drugi plastik.

    Dobra instrukcja, i na pewno się komuś przyda Bym wiedział że tak mało z tym roboty, i dużo
    wiedzy nie trzeba bo mało się znam to pewnie i sam bym to zrobił zamiast dać do serwisu

    Widzisz, ja też poraz pierwszy to robiłem, czas pracy 1h, koszta to 1 piwko w trakcie roboty <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    To nie jest szpilka lecz śruba zakończona lbem, tyle że nie sześciokątnym a okrągłym i w dodatku
    zatopionym w tym aplastiku( nic jej nie trzyma tylko sie obraca).

    Dokładnie tak <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    Można też przed założeniem nowego mechanizmu wymienić te śruby na takie z normalnym łbem pod klucz. Wtedy nie będzie problemu z ponownym odkręceniem w przyszłości, jeśli będziemy mieli odpowiedni klucz <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    P.S. Lars

    Coś tam jednak musi trzymać tę śrubę w plastiku bo inaczej nie można by było przykręcić nakrętki <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Można oczywiście przed przystąpieniem do prac spryskać te nakrętki WD-40 kilka dni wcześniej ale
    nie dam sobie głowy uciąć, że pomoże z racji tego, że spod spodu nie ma za co złapać
    szpilkę.

    Spryskanie WD-40 nie zawsza zdaje egzamin. Moim zdaniem najszybciej i najwygodniej jest przeciąć
    te feralne nakrętki szlifierka kątową (na pół). Teraz odkręcając je kluczen same się rozdzielą
    i po robocie.

    Gdy już uda nam się odkręcić wszystkie 4 nakrętki to zabieramy się za odłączenie silnika (czarna
    kostka elektryczna przy nim, schodzi ładnie ręką oraz 3 śruby mocujące go do nadwozia na
    klucz 10)

    Nie wiem czy jest konieczne wymontowanie silnika aby odłączyć cięgno z korby.Jednak jak ktoś tak woli to można. Ja natomiast polecam (mając wymontowany silnik)odkręcenie pokrywy mechaniznu i oczyszczenie przekładni ślimak-slimacznica, sprawdzenie styków oraz nasmarowanie całego mechanizmu.

    Przykręcamy resztę śrub

    Jażeli pozwolisz to mam jeszcze jedna uwagę praktyczną. Mianowicie warto przed zamontowaniem ramion
    wybić te śruby które zawsze rdzewieją i stwarzają problemy z odkręceniem. Warto w ich miejsce założyć normalne śruby M10 (najlepiej mosiężne) z łbem sześciokątnym. W ten sposób będziemy mogli przytrzymać te śruby drugim kluczem (od spodu) i bez problemu je zakręcać i odkręcać.


  • Użytkownik archiwalny

    P.S. Lars
    Coś tam jednak musi trzymać tę śrubę w plastiku bo inaczej nie można by było przykręcić nakrętki

    W przypadku nowej(niezardzewiałej) śruby masz rację, to "trzymanie" wystarcza, jednak przy rdzy nie.


  • Użytkownik archiwalny

    Spryskanie WD-40 nie zawsza zdaje egzamin. Moim zdaniem najszybciej i najwygodniej jest przeciąć
    te feralne nakrętki szlifierka kątową (na pół). Teraz odkręcając je kluczen same się rozdzielą
    i po robocie.

    Gdybym miał kątówke to bym tak zrobił <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    Zresztą rozwiercenie zajęło mi 3 minuty <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    Nie wiem czy jest konieczne wymontowanie silnika aby odłączyć cięgno z korby.Jednak jak ktoś tak
    woli to można.

    To tylko 3 śrubki, które bardzo łatwo się odkręca i wszystko mamy na wierzchu <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    Ja natomiast polecam (mając wymontowany silnik)odkręcenie pokrywy mechaniznu
    i oczyszczenie przekładni ślimak-slimacznica, sprawdzenie styków oraz nasmarowanie całego
    mechanizmu.

    O tym nie pomyślałem <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />
    Ale z samym silnikiem nigdy nie miałem problemów (odpukać <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />)

    Jażeli pozwolisz to mam jeszcze jedna uwagę praktyczną. Mianowicie warto przed zamontowaniem
    ramion
    wybić te śruby które zawsze rdzewieją i stwarzają problemy z odkręceniem. Warto w ich miejsce
    założyć normalne śruby M10 (najlepiej mosiężne) z łbem sześciokątnym. W ten sposób będziemy
    mogli przytrzymać te śruby drugim kluczem (od spodu) i bez problemu je zakręcać i odkręcać.

    Już o tym wspomniałem we wcześniejszym poście <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Pamiętałem o tym podczas naszej wcześniejszej rozmowy na ten temat ale nie miałem przy sobie takich śrub, nigdzie też nie mogłem kupić bo dziś święto <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Zapomniałem dodać, że są 2 rodzaje ale z tego co pamiętam to chodzi chyba o mocowanie cięgien do
    silniczka - jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi

    Różnica jest w mocowaniu do korby silniczka i do ramion wycieraczek, dlatego nie powinno sie wciskać zatrzasków "na siłę".


  • Użytkownik archiwalny

    Zresztą rozwiercenie zajęło mi 3 minuty

    Ale jednej śruby <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />Kątówką z cienką tarczą w tym czasie można załatwić cztery <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ale jednej śruby Kątówką z cienką tarczą w tym czasie można załatwić cztery

    Można można, gdybym miał kątówkę <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    IMHO za dużo zabawy

    Może trochę więcej zajmie czasu, ale potem możesz dzięki temu mieć możliwość zakręcenia bez trzymania tej śruby od spodu, po prostu trzymasz ją śrubokrętem (-:

    Nie da rady odkręcić całej szpilki bo drugi jej koniec jest spłaszczony i włożony w
    ten plastk, który się przykręca do nadwozia

    Aha, czyli taka szpila nie-szpila (((-8


  • Użytkownik archiwalny

    Ale z samym silnikiem nigdy nie miałem problemów (odpukać )

    Ja też nie, ale przy okazji zawsze tam zaglądam <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    Pamiętałem o tym podczas naszej wcześniejszej rozmowy na ten temat ale nie miałem przy sobie
    takich śrub, nigdzie też nie mogłem kupić bo dziś święto

    Aby to poprawnie zamontować potrzebne są cztery mosiężne śruby i nakrętki,cztery podkładki fi 6.
    Jak będziesz miał czas i ochotę to po kupnie potrzebnych elementów załatwisz to błyskawiczne , bo
    wszystko jeszcze masz "świeże".Szkoda czekać jak te nakrętki zardzewieją. Nie zapomnij ich posmarować <img src="/images/graemlins/bravo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Może trochę więcej zajmie czasu, ale potem możesz dzięki temu mieć możliwość zakręcenia bez
    trzymania tej śruby od spodu, po prostu trzymasz ją śrubokrętem (-:

    Problemu z zakręceniem do oporu nie było <img src="/images/graemlins/bzik.gif" alt="" />

    Aha, czyli taka szpila nie-szpila (((-8

    Wcześniej to zostało wyjaśnione przez Larsa <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />
    Nie czytasz wszystkiego <img src="/images/graemlins/wpysd.gif" alt="" />


Log in to reply