Śruby głowicy


  • Użytkownik archiwalny

    Witam! Ostatnimi czasy mój tik został unieruchomiony .. wypaliła się uszczelka pod głowicą. Przymierzam się do naprawy i mam w związku z tym pytanko. Na co szczególnego być przygotowanym przy wyjmowaniu głowicy w tico i przede wszystkim jakie śruby ją trzymają (jakie mieć narzędzia/ jakie klucze). Z góry dzięki za rady <img src="/images/graemlins/526.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam! Ostatnimi czasy mój tik został unieruchomiony .. wypaliła się uszczelka pod głowicą.
    Przymierzam się do naprawy i mam w związku z tym pytanko. Na co szczególnego być
    przygotowanym przy wyjmowaniu głowicy w tico i przede wszystkim jakie śruby ją trzymają
    (jakie mieć narzędzia/ jakie klucze). Z góry dzięki za rady

    Zapamiętaj dokładnie gdzie i jaki wężyk jest wpięty do kolektorów i do gaźnika <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> To w sumie najważniejsze <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Do głowicy zdaje się idzie 15 lub 16 nie pamiętam dokładnie, ściągałem ją ostatnio ze 2 miesiące temu. Oczywiście niezbędny będzie dobry klucz "grzechotka" z przedłużką i wszelakie łamańce nietypowe 12, 14, 15, 16, 17. Potem pasuje splanować troszkę, bo u mnie bez planowania wytrzymała 45000 i zaczęło płyn chłodniczy brać. Generalnie nie ma większych problemów. Jak by sie sprężyć z wymianą uszczelki nie zejdzie więcej jak 2.5 godziny nie licząc planowania <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> A jak już będziesz mieć zdjętą popatrz na stan gniazd. Może im też potrzeba małego szlifu do szczęścia <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    No i nie zapomnij o kluczu dynamometrycznym bo głowicę zwichrujesz


  • Użytkownik archiwalny

    No i nie zapomnij o kluczu dynamometrycznym bo głowicę zwichrujesz

    Eee idzie się obyć bez tego przydatnego kluczyka <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Aby tylko z czuciem rozsądnie i równomiernie dokręcać normalną grzechotką większą bez żadnego zakładania rurek <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Eee idzie się obyć bez tego przydatnego kluczyka Aby tylko z czuciem rozsądnie i równomiernie
    dokręcać normalną grzechotką większą bez żadnego zakładania rurek

    Dzieki za pomoc <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Robota in progress <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />



  • No i nie zapomnij o kluczu dynamometrycznym bo głowicę zwichrujesz

    Nigdy, przenigdy nie używałem klucza dynamometrycznego, choć już wiele części i śrub, a także głowice w samochodzie i w motorze odkręcałem i dokręcałem.
    Po prostu trzeba mieć wyczucie.


  • Użytkownik archiwalny

    Dzieki za pomoc Robota in progress

    Tak dla ścisłości zanim zaczniesz coś robić, dzień wcześniej spsikaj WD40 wszystkie śruby na kolektorach, katalizatorze itp. Jak już zaczniesz odkręcać cokolwiek zdejmij najpierw obudowę rozrządu i popuść śruby kół zębatych "na rozrusznik". Ach... i zapomniałbym... przyda się jeszcze śrubokręt udarowy z dużą końcówką krzyżową celem wykręcenia wałka rozrządu <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Eee idzie się obyć bez tego przydatnego kluczyka Aby tylko z czuciem rozsądnie i równomiernie
    dokręcać normalną grzechotką większą bez żadnego zakładania rurek

    No i robić co 45tys. km


  • Użytkownik archiwalny

    Nigdy, przenigdy nie używałem klucza dynamometrycznego, choć już wiele części i śrub, a także
    głowice w samochodzie i w motorze odkręcałem i dokręcałem.
    Po prostu trzeba mieć wyczucie.

    Do takiego kowala to napewno nie powieżyłbym samochodu
    zero profesjonalizmu
    nie wiem czy wiesz ale w głowicy i na korbach są śróby ciągliwe i bez tego klucza mozna je ukręcić


  • Użytkownik archiwalny

    (...) i popuść śruby kół zębatych "na rozrusznik". Ach... i zapomniałbym...

    Hehe.. właśnie szukałem na forum jak to się zdejmuje <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    No i robić co 45tys. km

    Poprzednie zdjęcie głowicy było spowodowane zatarciem napinacza i kolizją rozrządu. Po tej operacji zmieniłem tylko uszczelkę, dwa zawory, dokręcałem kluczem dynamometrycznym i przez brak planowania zaczęło brać płyn. Nie znasz sprawy, a kraczesz. Naczytałeś sie literatury teraz powtarzasz w kółko... Nie zawsze teoria zgadza się z praktyką o Wielki Mistrzu Smoke.


  • Użytkownik archiwalny

    Poprzednie zdjęcie głowicy było spowodowane zatarciem napinacza i kolizją rozrządu. Po tej
    operacji zmieniłem tylko uszczelkę, dwa zawory, dokręcałem kluczem dynamometrycznym i przez
    brak planowania zaczęło brać płyn. Nie znasz sprawy, a kraczesz. Naczytałeś sie literatury
    teraz powtarzasz w kółko... Nie zawsze teoria zgadza się z praktyką o Wielki Mistrzu Smoke.

    Bo są ludzie co wierzą w to że mechanik robi wszystko tak jak w teorii. <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> Teraz liczy sie zrobisz szybko i skasować osóbke o odpowiednią kwotę. Może w dobrych o drogich zakładach tak robią ale sam słyszałem i tak robiłem dokręcając głowicę, że należy dokręcać śruby na skos i z umiarem. I jakoś wszystko było ok.


  • Użytkownik archiwalny

    Bo są ludzie co wierzą w to że mechanik robi wszystko tak jak w teorii. Teraz liczy sie zrobisz
    szybko i skasować osóbke o odpowiednią kwotę. Może w dobrych o drogich zakładach tak robią
    ale sam słyszałem i tak robiłem dokręcając głowicę, że należy dokręcać śruby na skos i z
    umiarem. I jakoś wszystko było ok.

    Czy na skos... Każdy silnik ma swoje papiery sporządzone przez producenta w których podaje parametry dokręcania oraz kolejność śrub i moment dokręcenia. I tego należy się trzymać zarówno przy demontaży jak składaniu. Przy odrobinie czucia w rękach momenty dokręcania można potraktować z przymrużeniem oka <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Tak jak z korkiem spustowym oleju... Każdy, kto ma odrobinę pojęcia dokręca go z wyczuciem delikatnie, a gdy pojedziemy na wymianę oleju, pseudo "meHaniki" przez samo "H" dociągają, że mało miski nie urwą <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Poprzednie zdjęcie głowicy było spowodowane zatarciem napinacza i kolizją rozrządu. Po tej
    operacji zmieniłem tylko uszczelkę, dwa zawory, dokręcałem kluczem dynamometrycznym i przez
    brak planowania zaczęło brać płyn. Nie znasz sprawy, a kraczesz. Naczytałeś sie literatury
    teraz powtarzasz w kółko... Nie zawsze teoria zgadza się z praktyką o Wielki Mistrzu Smoke.

    Szkoda było 50 zł na planowanie głowicy,
    będziesz na przyszłość wiedział, że głowicę należy planować zawsze po zdjęciu
    chyba, że lubisz poprawiać to co spartoliłeś


  • Użytkownik archiwalny

    Szkoda było 50 zł na planowanie głowicy,
    będziesz na przyszłość wiedział, że głowicę należy planować zawsze po zdjęciu
    chyba, że lubisz poprawiać to co spartoliłeś

    I widzisz, dalej nie wiesz a mówisz <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Byłem od domu kaaawal drogi, wymianę wszystkiego zrobiłem na piechotę w przeciągu pół dnia z bieganiem do ASO po części zamienne włącznie. Trudno mając auto rozkraczone 250km od domu szukać planisty itd. itp.

    Się ciesz, że jeszcze Twój poprawnie pracuje przy spalaniu 5l LPG. Tylko jak długo <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Pochwal się jak wypali gniazda <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    I widzisz, dalej nie wiesz a mówisz Byłem od domu kaaawal drogi, wymianę wszystkiego zrobiłem
    na piechotę w przeciągu pół dnia z bieganiem do ASO po części zamienne włącznie. Trudno
    mając auto rozkraczone 250km od domu szukać planisty itd. itp.

    A jak naprawa w pionierskich warunkach to zwracam honor,

    Się ciesz, że jeszcze Twój poprawnie pracuje przy spalaniu 5l LPG. Tylko jak długo Pochwal się
    jak wypali gniazda

    Jak narazie 150 tys. i nic się nie dzieje,
    Mieszanka też jest ustawiona poprawnie więc gniazdom nic się nie stanie.


  • Użytkownik archiwalny

    A jak naprawa w pionierskich warunkach to zwracam honor,
    Jak narazie 150 tys. i nic się nie dzieje,
    Mieszanka też jest ustawiona poprawnie więc gniazdom nic się nie stanie.

    Oby wszyscy mieli tak gaz ustawiony <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


Log in to reply