dźwięczne drążka drżenie ;-)


  • Użytkownik archiwalny

    obawiam sie, ze BYUO, ale ja nie znalazlem wiec bezczelnie sie wyzale w nowym watku:

    otoz z okolic drążka zmiany biegów dobywa się dźwięk nienachalny, acz slyszalny, dyskretny w swej istocie, lecz jednakowoż irytujacy... dlonia uchwycony zmienia ton swoj w przytlumiony by w koncu zniknac bezglosnie w ciszy zapomnienia...

    coz to? jak sie tego pozbyc?


  • Użytkownik archiwalny

    obawiam sie, ze BYUO, ale ja nie znalazlem wiec
    bezczelnie sie wyzale w nowym watku:

    No pewnie, że było,jeno poszukać się nie chciało <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" />

    A masz:

    http://zlosniki.pl/showthreaded.php?Cat=&...true#Post684247

    otoz z okolic drążka zmiany biegów dobywa się dźwięk
    nienachalny, acz slyszalny, dyskretny w swej
    istocie, lecz jednakowoż irytujacy... dlonia
    uchwycony zmienia ton swoj w przytlumiony by w
    koncu zniknac bezglosnie w ciszy zapomnienia...

    Ale z ciebie poeta <img src="/images/graemlins/hahaha.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ale z ciebie poeta

    przynajmniej nutka urozmaicenie skoro temat sie powtarza <img src="/images/graemlins/lizulizu.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny


  • Użytkownik archiwalny

    http://daewoo.win.pl/eshop/view_product.php?product=633

    zgadza sie, wymiana ok 10min. duzo problemow mialem ze zdjeciem galki zmiany biegow.

    pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Hej!
    Zajrzyj pod samochód, może obejdzie się bez wymiany całego mechanizmu, a skończy się jedynie na dokręceniu nakrętki trzymającej metalową tulejkę.


  • Użytkownik archiwalny

    Hej!
    Zajrzyj pod samochód, może obejdzie się bez wymiany
    całego mechanizmu, a skończy się jedynie na
    dokręceniu nakrętki trzymającej metalową tulejkę.

    Dokręcenie raczej nic nie da, jeśli wyrobiły się plastikowe tulejki (te w metalowej tulei) łączącej dzwignię zmiany biegów z drążkiem.
    Moją dzisiejsza walkę z drgającym drążkiem przedstawię poniżej


  • Użytkownik archiwalny

    A mianowicie.

    Wczołgałem się pod samochód (kanału niestety nie mam <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />) i zacząłem kiwać na boki łącznikiem drążka zmiany biegów z dzwignią (lewarkiem), trzymając za te "widełki" (1). Stwierdziłem luz. Odkręciłem nakrętkę i wyjąłem sworzeń. Po wyjęciu mocowania tulei lewarka (2) z widełek, ukazały się w metalowej tulei plastikowe, krótkie tulejki (4) z umieszczonymi w nich gumowymi oringami. Obie były wyrobione, z tym, że ta od str. nakrętki bardziej. Tymczasowo (z braku tulejek plastikowych-nie wiem czy można je osobno dokupić) włożyłem metalową podkładkę grubości ok. 0,3 mm (3) pomiędzy widełki i tuleję i....
    ... po skręceniu wszystkiego do kupy ZERO drgań...

    Może komuś się mój opis przyda.
    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    A mianowicie.
    Wczołgałem się pod samochód (kanału niestety nie mam ) i zacząłem kiwać na boki łącznikiem
    drążka zmiany biegów z dzwignią (lewarkiem), trzymając za te "widełki" (1). Stwierdziłem
    luz. Odkręciłem nakrętkę i wyjąłem sworzeń. Po wyjęciu mocowania tulei lewarka (2) z
    widełek, ukazały się w metalowej tulei plastikowe, krótkie tulejki (4) z umieszczonymi w
    nich gumowymi oringami. Obie były wyrobione, z tym, że ta od str. nakrętki bardziej.
    Tymczasowo (z braku tulejek plastikowych-nie wiem czy można je osobno dokupić) włożyłem
    metalową podkładkę grubości ok. 0,3 mm (3) pomiędzy widełki i tuleję i....
    ... po skręceniu wszystkiego do kupy ZERO drgań...
    Może komuś się mój opis przyda.
    Pozdrawiam

    Chciałem podziękować za opis i potwierdzić, że u mnie również metoda pomogła.
    Na drążku miałem na wrzuconym biegu luzy rzędu 1 - 1,5cm. Pomogły dwie podkładki 0,5mm z obu stron.
    Nie miałem tak żadnych plastikowych tulejek <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> - widocznie poprzedni właściciel zaszalał <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Również po operacji luzów brak i ładny, zdrowy opór drążka <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Chciałem podziękować za opis i potwierdzić, że u mnie
    również metoda pomogła.
    Na drążku miałem na wrzuconym biegu luzy rzędu 1 -
    1,5cm. Pomogły dwie podkładki 0,5mm z obu stron.
    Nie miałem tak żadnych plastikowych tulejek - widocznie
    poprzedni właściciel zaszalał
    Również po operacji luzów brak i ładny, zdrowy opór
    drążka

    W takim razie, się cieszę niezmiernie, że sie przydałem <img src="/images/graemlins/goodvibes.gif" alt="" />


Log in to reply