Zaworek pvc - moje spostrzeżenia i pytanie


  • Użytkownik archiwalny

    Wymieniłem ostatnio zaworek pvc bo wydawało mi się, że jest walnięty. Wcześniej jeszcze przed wymianą sprawdzałem na starym ten wasz sposób aby przytkać 2 krućce od węrza. Gdy je przytkałem to silnik nie wchodził na wyższe obroty, ale wręcz przeciwnie - zgasł. Sprawdzałem na lpg i Pb - bez różnicy. No więc wybrałem się do aso i kupiłem zaworek. Sprawdziłem jeszcze metoda usta-zawór czy działa tak jak powinien i było okej(tylko w jedną strone przepuszczał). Zamontowałem więc go w samochodzie i tu zonk... silnik ma teraz o wiele mniejsze obroty i strasznie nim trzęsie... <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" /> głupi jakiś czy coś.. <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> Próbowalem się przejechać i nie da się tak jechać, bo gdy się chciałem zatrzymać to gasł.. <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" /> Założyłem więc stary zaworek i działa tak jak wcześniej (czyt. nie gaśnie). I teraz moje pytanie... o czym może to świadczyć, skoro kupiony zaworek jest dobry? I jeszcze jedno... po podłączeniu noego zaworka podkręcaliście obroty? Czemu tak się dzieje? <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Wymieniłem ostatnio zaworek pvc bo wydawało mi się, że jest walnięty. Wcześniej jeszcze przed
    wymianą sprawdzałem na starym ten wasz sposób aby przytkać 2 krućce od węrza. Gdy je
    przytkałem to silnik nie wchodził na wyższe obroty, ale wręcz przeciwnie - zgasł.
    Sprawdzałem na lpg i Pb - bez różnicy. No więc wybrałem się do aso i kupiłem zaworek.
    Sprawdziłem jeszcze metoda usta-zawór czy działa tak jak powinien i było okej(tylko w jedną
    strone przepuszczał). Zamontowałem więc go w samochodzie i tu zonk... silnik ma teraz o
    wiele mniejsze obroty i strasznie nim trzęsie... głupi jakiś czy coś.. Próbowalem się
    przejechać i nie da się tak jechać, bo gdy się chciałem zatrzymać to gasł.. Założyłem więc
    stary zaworek i działa tak jak wcześniej (czyt. nie gaśnie). I teraz moje pytanie... o czym
    może to świadczyć, skoro kupiony zaworek jest dobry? I jeszcze jedno... po podłączeniu
    noego zaworka podkręcaliście obroty? Czemu tak się dzieje?

    Miałem ten sam objaw. Ja wymieniałem zaworek, bo miał nierówne obroty i było słychać prychanie z wydechu. Jak zamontowałem zaworek to obroty spadały tak, że trzęsło całą budą <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" /> Myślałem, że zaworek walnięty to zareklamowałem. W sklepie gościu wymienił mi na inny i po montażu było to samo. Więc podkręciłem mu obroty i jest gitara <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Miałem ten sam objaw. Ja wymieniałem zaworek, bo miał nierówne obroty i było słychać prychanie z
    wydechu. Jak zamontowałem zaworek to obroty spadały tak, że trzęsło całą budą Myślałem, że
    zaworek walnięty to zareklamowałem. W sklepie gościu wymienił mi na inny i po montażu było
    to samo. Więc podkręciłem mu obroty i jest gitara
    Ale dlaczego na starym u mnie jest okej? Czy ten zaworek daje dodatkowe powietrze czy co? <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ale dlaczego na starym u mnie jest okej? Czy ten zaworek daje dodatkowe powietrze czy co?

    Nie mam pojęcia <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" /> Podkręcenie obrotów u mnie pomogło i jest <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Nie mam pojęcia Podkręcenie obrotów u mnie pomogło i jest
    No ale przez podkręcenie obrotów nie podniosło Ci się spalanie? Nie chodzi teraz głośniej?A co inni myśla o tym? <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    No ale przez podkręcenie obrotów nie podniosło Ci się spalanie? Nie chodzi teraz głośniej?A co
    inni myśla o tym?

    Ustawiłem obroty na takie jakie miał przed wymianą <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ustawiłem obroty na takie jakie miał przed wymianą

    No to chyba spróbuje zrobić tak w najbliższą sobote, z tym, że podkręce wstępnie tylko na lince gazu(by mieć możliwość powrotu - śróbka od wolnych obrotów nie będzie ruszana)


  • Admin

    No to chyba spróbuje zrobić tak w najbliższą sobote, z tym, że podkręce
    wstępnie tylko na lince gazu(by mieć możliwość powrotu - śróbka od
    wolnych obrotów nie będzie ruszana)

    IMHO to nie jest najlepszy pomysł. W ten sposób w ogóle zlikwidujesz wolne obroty i silnik będzie chodził tak, jakbyś przez cały czas naciskał na pedał gazu, nawet podczas pracy "na luzie" (a to na pewno zaowocuje dużym spalaniem). Jeśli regulować obroty, to tylko odpowiednią śrubką, a nie linką gazu.


Log in to reply