Powolne tankowanie LPG



  • Dziś byłem na stacji zatankować gaz po zamontowaniu do auta silnika. Tankuje się bardzo wolno i nie jest to wina pompy na stacji bo inne pojazdy tankują się normalnie. Przed wymontowaniem silnika zamknąłem oba zawory: od tankowania i do reduktora i oczywiście otworzyłem je jak zainstalowałem silnik. Zbiornik przed tankowaniem był prawie pusty. Zastanawiam się co się stało. Podejrzewam, że uszczelka przytyka gniazdo zaworu mimo, że zawór jest otwarty. Niestety nie znam dokładnej budowy wielozaworu. Miał ktoś coś podobnego?. Jaka może być w tym zaworze uszczelka?

    Zawór odcinający do tankowania to ten u dołu.
    DSCN9653.JPG



  • @ryszard uszczelka z tego co wiem jest jedna, dookoła otworu w który montuje się wielozawór i to właściwie tyle. Od samego zakręcenia i odkręcenia nie powinno się nic stać, bardzo to dziwne. Jakieś farfocle przytykające zawór też raczej można wykluczyć- w końcu ciśnienie tam panujące szybko by sobie z ewentualnymi przytkaniami poradziły. Nie wspomniałeś co prawda nic o tym, ale dla pewności- nie demontowałeś butli? Wyjeździł bym trochę gazu i dla pewności spróbował na innej stacji, a jak wykluczysz na 100% kwestię stacji, to wyjeździć do zera i wykręcić cały wielozawór, żeby zajrzeć do pływaka, może on przytyka? Spróbowałbym jeszcze jednego- kiedyś przydarzyło mi się w innym aucie, że do prawie pustej butli nie dało się zatankować gazu wcale, a że akurat na stacji był pracownik doświadczony w te klocki, to mi pomógł- wziął po prostu jakiś cienki, sztywny drut i nacisnął ze dwa razy na kulkę w zaworze tankowania- gaz wtedy efektownie uchodzi, także uwaga na ręce. Zrobił to dosłownie na sekundę, żeby tylko zaczęło lecieć i puścił. Nie wiem w jaki sposób, ale to pomogło :D Tak naprawdę najlepiej byłoby podjechać do gazownika, jeżeli masz jakiegoś stałego i zaufanego. I najlepiej na pustej butli, żeby mógł zajrzeć do wielozaworu.

    Z innej beczki, jak to możliwe że Twoja butla jest czerwona? :D Przecież one dawno temu zostały wycofane :)


  • Admin

    Też tak kiedyś miałem, całkiem niedługo po montażu instalacji do dustera. Tankował się bardzo powoli, cholery można było dostać przy dystrybutorze. Sprawdzałem na kilku stacjach, było to samo. Ale zanim wybrałem się do gazownika, samo przeszło.
    Przedmówca może mieć rację: wciśnij ze dwa razy na sekundę kulkę we wlewie, może się przedmucha ciśnieniem w drugą stronę.

    PS. Nie masz czasem wskaźnika włożonego... strzałką do dołu? :-)



  • @barteu napisał w Powolne tankowanie LPG:

    @ryszard uszczelka z tego co wiem jest jedna, dookoła otworu w który montuje się wielozawór i to właściwie tyle. Od samego zakręcenia i odkręcenia nie powinno się nic stać, bardzo to dziwne.

    Nie tą uszczelkę miałem na myśli. Chodziło mi o kształt uszczelki ręcznego zaworu odcinającego dopływ do butli gazu, znajdującego się w wielozaworze. W pierwszej kolejności skupiłem się na tym zaworze bo przed wystąpieniem usterki nic nie robiłem na linii tankowania oprócz dość silnego zakręcenia tego zaworu. Oczywiście nie wyjmowałem zbiornika bo do wyjęcia silnika potrzebowałem jedynie zamknąć zawory przy butli a tak naprawdę wystarczyło zamknąć jeden na linii zasilania reduktora. Zaworu na linii tankowania mogłem nie ruszać.
    Może nie do końca słusznie ale podejrzewam, że uszczelka zacisnęła się w gnieździe przy silnym dokręceniu zaworu i oderwała od grzybka podczas jego otwierania, zawężając przelot zaworu.
    Jeżeli gaz przepływa przez zawór od gniazda zaworu w kierunku grzybka to uszczelka uwięziona w gnieździe zaworu zostanie wypchnięta z gniazda przy tankowaniu gazu i zawór sam się udrożni. Ale jeżeli przepływ gazu przez zawór jest w odwrotnym kierunku to pozostająca w gnieździe uszczelka będzie ograniczać przepływ.

    Wyjeździł bym trochę gazu i dla pewności spróbował na innej stacji, a jak wykluczysz na 100% kwestię stacji, to wyjeździć do zera i wykręcić cały wielozawór, żeby zajrzeć do pływaka, może on przytyka?

    Tak zrobię.

    Spróbowałbym jeszcze jednego- kiedyś przydarzyło mi się w innym aucie, że do prawie pustej butli nie dało się zatankować gazu wcale, a że akurat na stacji był pracownik doświadczony w te klocki, to mi pomógł- wziął po prostu jakiś cienki, sztywny drut i nacisnął ze dwa razy na kulkę w zaworze tankowania- gaz wtedy efektownie uchodzi, także uwaga na ręce. Zrobił to dosłownie na sekundę, żeby tylko zaczęło lecieć i puścił. Nie wiem w jaki sposób, ale to pomogło

    Tego też muszę spróbować. Ciekawe co powoduje zablokowanie zaworu zwrotnego w zaworze tankowania.

    :D Tak naprawdę najlepiej byłoby podjechać do gazownika, jeżeli masz jakiegoś stałego i zaufanego. I najlepiej na pustej butli, żeby mógł zajrzeć do wielozaworu.

    To w ostateczności.

    Z innej beczki, jak to możliwe że Twoja butla jest czerwona? :D Przecież one dawno temu zostały wycofane :)

    To taka moja inwencja. Fabrycznie była czarna potem z czasem zrudziała i na przedłużenie legalizacji butli dodałem jej czerwonego blasku.



  • @leo napisał w Powolne tankowanie LPG:

    Też tak kiedyś miałem, całkiem niedługo po montażu instalacji do dustera. Tankował się bardzo powoli, cholery można było dostać przy dystrybutorze. Sprawdzałem na kilku stacjach, było to samo. Ale zanim wybrałem się do gazownika, samo przeszło.

    Może i u mnie tak będzie.

    Przedmówca może mieć rację: wciśnij ze dwa razy na sekundę kulkę we wlewie, może się przedmucha ciśnieniem w drugą stronę.

    Muszę to zrobić bo kiedyś na stacji LPG sprzedawca przeprowadzał w moim aucie taką operację

    PS. Nie masz czasem wskaźnika włożonego... strzałką do dołu? :-)

    Chyba jest dobrze tylko zdjęcie niewyraźne. Tak to wygląda na lepszym
    zdjęciu. Butla pełna.

    DSCN9664.JPG


  • Admin

    @ryszard napisał w Powolne tankowanie LPG:

    Chyba jest dobrze tylko zdjęcie niewyraźne. Tak to wygląda na lepszym
    zdjęciu. Butla pełna.

    No tak... Do tego oczywiście elektrozawór zasłania skalę. :-)


Log in to reply