[1.0 mkV] Rżnie oponę


  • Użytkownik archiwalny

    Prawa przednia opona znika w oczach, konkretnie jej wewnętrzna część. Zawieszenie na markowych częściach bez luzów, gleba -40, opony 185/55/14, zbieżność ideał, kąty ideał. Auto ściąga lekko w lewo przy dociążeniu dwoma osobami. Blacharsko nie było ingerencji w elementy nośne. Z prawej strony krzywa tarcza hamulca, ale nie jakoś bardzo. Jakieś pomysły? 15kkm zżera gumę prawie do drutów. Rozkładam ręce, tymbardziej, że na węższych oponach (zima) nic nie tnie.



  • Na pewno z podłużnicami wszystko ok?

    W jakim stanie łożysko koła

    Od dawna jest ten problem?


  • Użytkownik archiwalny

    Czy ta szersza opona letnia nie obciera gdzieś wewnątrz nadkola? Zimówki i letnie masz na tych samych felgach?


  • Użytkownik archiwalny

    Czy ta szersza
    opona letnia nie obciera gdzieś wewnątrz nadkola? Zimówki i letnie masz na tych
    samych felgach?

    Letnie mam na alu, zimówki mam na stalówkach, w tym sezonie pierwszy raz będę miał szerokie zimówki, zobaczymy jak będzie ze ścinaniem. Wykluczyłem wadę opony i felgi, bo zamieniane były wielokrotnie i tylko z przodu z prawej cuda się dzieją.

    Aha, opony nigdzie nie obcierają, podłużnice są ok. Łożyska nigdy nie były wymieniane (przebieg ponad 200kkm), ale są ciche.


  • Użytkownik archiwalny

    stawiam na poddające się mocowanie wachacza, albo gwint przestawiony w negatyw


  • Użytkownik archiwalny

    stawiam na
    poddające się mocowanie wachacza,

    Też o tym myślałem, ale przy padającym mocowaniu geometria nie byłaby wzorowa, podejrzewam, że nawet ustawić by się jej nie dało.

    albo gwint przestawiony w negatyw

    Macq pisał, że ma tylko glebę (z tego co kojarzę dzięki sprężynie).


  • Użytkownik archiwalny

    Już sam nie wiem, może spróbuję zamienić mcpersony miejscami, mogła się jedna sprężyna osłabić, tylko to mi zostaje


  • Użytkownik archiwalny

    Nie zamieniaj stronami! Z tego co pamiętam przy źle założonym mcphersonie przy maksymalnym skręcie mocno napina wężyk hamulcowy, może Ci go zerwać.



  • Nie zamieniaj
    stronami! Z tego co pamiętam przy źle założonym mcphersonie przy maksymalnym skręcie
    mocno napina wężyk hamulcowy, może Ci go zerwać.

    Jak nie podepnie go do mcphersona tą zawleczką to nie urwie


  • Użytkownik archiwalny

    na pewno mocowanie się poddaje ,ja też miałem geometrie i zbieżność ustawioną , a przy hamowaniu wyrywało kierownice z rąk , zrób sobie test ,ogarnij sobie prostą łatę x2 albo poziomicę i sam sprawdź ustawienia kątów i zbierzności ,przykładasz je wzdłóż auta do felg i mierzysz na obu końcach czy wymiary są te same , podobnie z kątami tylko łaty przykładasz pionowo do koła i mierzysz czy równo są ustawione względem siebie ,


Log in to reply