[Mk V 1.0] Drżenie na 4 i 5 biegu przy ok 3tyś obrotów


  • Użytkownik archiwalny

    Witam, Mam od niedawna Suzuki Swift 2001r. 1.0
    Gdy jadę na 4 lub 5 biegu przy obrotach ok. od 2900 do 3100 występuje takie intensywne drżenie w silniku, które przenosi się na cały samochód. Drżenie występuje głównie gdy przespieszam i trochę mniej gdy jadę równo. Po przekroczenia 3100 obrotów i ok. 110 km/h drżenie znowu ustępuje.
    Czytałem tu na forum o możliwym uszkodzniu przegubu wew. lub którejś poduszki. Może miał ktoś podobne objawy i tym samym wie co na 99% może odpowiadać za takie zachowywanie się samochodu?
    Dodam,że oba przednie wahacze były niedawno wymieniane na nowe. trochę puka mi prawa końcówka drążka ale nie sądze aby miało to obecnie jakiś wpływ.
    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Cześć

    A więc pierwsze co, to upewnij się czy owe drgania, to nie wina niewyważonych kół - niby banał, ale czasami i tak bywa.

    Co do przegubu wewnętrznego to:
    jeżeli drżenie samochodu występuje tylko przy przyspieszaniu, a ustępuje w momencie puszczenia gazu, to są to typowe objawy uszkodzonego przegubu wewnętrznego.
    W przypadku winnego przegubu, na postoju jak i przy stosunkowo niedużych prędkościach ( ok 60/70km/h) , nietypowe drgania się nie pojawią nie zależnie od tego jakie będziesz miał obroty i jak mocno przyspieszał.

    Jeżeli natomiast była by to wina poduszek silnika, to drgania były by przenoszone na każdym biegu przy konkretnej prędkości obrotowej silnika oraz na postoju.
    Dodatkowo przy uszkodzonej poduszce silnika, siła drgań była by różna w zależności od obciążenia silnika.

    To takie moje zdanie


  • Użytkownik archiwalny

    Witaj Artur59681,
    Twoje sugestie wskazują właśnie na przegub wewnętrzny, ponieważ jest tak jak napisałeś, tzn. drżenie występuje tylko przy przyspieszaniu na 4-ce i 5-tce. Sam fakt, że występuje to tylko na tych biegach wskazuje na związek z prędkością obrotową osi, a nie obrotów silnika. Nie wiem czy to coś pomoże w diagnozie ale pomyślałem aby postawić przód samochodu na jakiś podporach (podeprzeć go pod wahaczami) i pojeździć nim w powietrzu na 4-ce i 5-tce, tworząc sztuczne obciążenie nieco hamując..Oczywiśnie poproszę kogoś o pomoc. Ciekawe tylko czy odróżnie drżenie pochodzące z przegubu od drżenia pochodzącego z innej części smaochodu..
    Ile taki przegub wewnętrzny może kosztować? I gdzie można takowy kupić? Ja jestem z Płocka..

    Acha wyważenie kół raczej odpada, z resztą niebawem będę zmieniał opony więc ewidentnie po tym fakcie będzie pewność czy to przypadkiem jest to..



  • Czasem jak się błota przyklei sporo od wewnętrznej strony felgi to też cuda się mogą dziać. Jeden kolega z forum przez taką błachostkę też już chciał pół auta rozkręcić

    Ale pewnie to będzie ten przegub wewnętrzny. Kupiłeś auto z tą usterką, czy teraz się pojawiła?


  • Użytkownik archiwalny

    Raczej to nie błoto, bo sprawdzałem już koła od wewnętrznej przy okazji oględzin tarcz i klocków.

    Tak, już kupiłem go z tą usterką. Jadąc próbnie czułem, że coś tam się dzieje ale brałem i tak, bo na szybko potrzebowałem taniego, prostego i w miarę ekonomicznego samochodu.. Pomyślałem, że jak coś wyjdzie to będe powoli naprawiał. Silnika grama oleju nie bierze więc chociaż pod tym względem jest ok.


  • Użytkownik archiwalny

    Ile taki przegub wewnętrzny może kosztować? I gdzie można takowy kupić?

    Przerabiałem temat przegubu wewnętrznego (miałem uszkodzoną gumową osłonę i niestety jak to zauważyłem, przegub zdążył się sp.......ć ) i wtedy był problem z kupieniem samego tego przegubu - zazwyczaj sklepy oferują cały komplet, czyli przegub zewnętrzny, półoś, przegub wewnętrzny, no i cena. Jak dobrze pamiętam, to taki zestaw kosztował coś ok 600/700 zł, a to już jest moim zdaniem przegięcie

    Kolejna istotna sprawa, to fakt iż przeguby wewnętrzne padają dopiero po naprawdę dużych przebiegach (300/400 tys powinien zrobić bez zająknięcia) , a przypadek w którym poddaje się on wcześniej, to zazwyczaj wina albo jakiejś przygody, albo uszkodzonej gumowej osłony przez co nałapał brudu i się wykończył lub mechanika paproka.

    Tak więc jak wyeliminujesz inne możliwe przyczyny i zostanie kupno przegubu, warto moim zdaniem kupić używany przegub wewnętrzny u jakiegoś w miarę pewnego sprzedawcy, ponieważ szansa na kupno w pełni sprawnego przegubu wew. jest naprawdę duża z tego względu, iż wytrzymują naprawdę duże przebiegi.
    Jak tak zrobiłem, od założenia przejechałem już przeszło 30tys i jest git i cena też była bardzo rozsądna

    Patent z podnoszeniem nie stosowałem ze względu na nie zbyt bezpieczny co do wykonania w warunkach garażowych, oraz to, że jest on bardzo ogólnikowy mogący sugerować inne przyczyny danego objawu


  • Użytkownik archiwalny

    W pełni popieram przedmówcę - tez walczyłem z tym tematem po stłuczce i kupiłem kompletną półoś z przegubem od jednego z kolegów z forum i wszystko było ok. Warto napisać zapytanie w dziale Motogiełda lub PW do użytkowników, którzy robili swap z 1.0 na inny silnik. Można też poszukać na jakimś szrocie, choć wątpię żeby pozwolili wyciągnąć sobie sam przegub, bo wtedy wyleci olej ze skrzyni. A w sumie okazuje się że można kupić przegub do 1.0 w całkiem rozsądnej cenie:

    http://www.iparts.pl/czesc/przegub-napedowy-kompletny,suzuki,swift-ii-hatchback-ea-ma-1989-03-2004-12,1-0-i-sf310-aa44-53km,109-1232-4451-100071-0-373-699099.html#montowane-w-autach


  • Użytkownik archiwalny

    ja mam 2 komplety L+P w garażu, ale mozliwa wysyłka po wielkanocy dopiero, heh


  • Użytkownik archiwalny

    Witam Ponownie, tak jak wcześniej wspominałem zrobiłem test stawiając przód samochodu na kołkach. Dokładnie pod wahaczami. Odpaliłem silnik, następnie 4-ka i/lub 5-ka rozpędzałem samochód, a raczej koła do ok. 90-100km/h i ok 3000 obrotów. Ten test nic nie wykazał, żadnego drżenia. Następnie powtórzyłem to samo obciążając osie - wciskałem hamulec ale okazało się, że także nie było drżenia.
    Poza tym później jeszcze obejrzałem jeszcze raz te przeguby, a dokładnie kielichy przy skrzyni. No i nie wiem, bo tak: między ośką idącą do koła, a samym kielichem (czyli na krzyżaku) luzów praktycznie nie ma żadnych. Natomiast kielich wchodzący do skrzyni można powiedzieć, że lata jak głupi, tzn. luzy w kierunku obracania się i luzy takie poprzeczne (góra/dół - lewo/prawo) są po około 3-4mm. Ciężko jest mi opisać te luzy słowami. Jutro może nagram jakiś film i zamieszczę na YT. Wydaje mi się, że te luzy są chyba spore. Nie wiem, nie znam się na tym więc ciężko jest mi określić to jako przyczynę drżenia. Przepraszam za mój powyższy, mało profesjonalny opis ale specjalistą w dziedzinie mechaniki nie jestem

    none7 widzę, że być może jesteś z moich okolic. Może udałoby się dogadać z tym przegubami.. Jestem z Płocka.


  • Użytkownik archiwalny

    Delikatne luzy kielicha, to raczej normalna sprawa.
    Ja ma ten plus, że na podwórku mam dwa swifty i mogę porównać pewne rzeczy oby dwóch samochodów.
    Jeżeli chodzi o przeguby wewnętrzne, to tak w jednym jak i w drugim delikatne luzy kielicha występują, co jednak w żadnym stopniu nie powoduje jakiś dziwnych, niepokojących objawów.
    Kielich miałem natomiast wybity/ wyrobiony w środku przez syf, który się tam dostał, a to doprowadziło do pojawienia się bicia i co za tym idzie, wymiany przegubu

    Jak miał byś taką możliwość i szansę, to ugadaj się z którymś z użytkowników i niech Ci zobaczy te przeguby, półoś, podporę prawej półosiu itp, bo tak wirtualnie, to takie wróżenie z fusów.
    Ewentualna decyzja wymiany dużo czasu nie zajmie dla kogoś, kto już te tematy przerabiał.



  • Jak miał byś taką
    możliwość i szansę, to ugadaj się z którymś z użytkowników i nich Ci zobaczy te
    przeguby, półoś, podporę prawej półosiu itp, bo tak wirtualnie, to takie wróżenie z
    fusów.

    W Płocku mamy jednego z rajdowców.


  • Użytkownik archiwalny

    Wiem, że naprawianie samochodu przez internet to jak leczenie zębów przez smsy
    Macie jakiś namiar do tego Rajdowca z Płocka?
    Myślę, że faktycznie najpewniej byłoby porównać to z innym swiftem albo i pogadać z kimś kto zjadł zęby na swifcie..:)



  • Macie jakiś namiar
    do tego Rajdowca z Płocka?

    Proszę: nds


Log in to reply