[GTi] Regulator wyprzedzenia zapłonu


  • Użytkownik archiwalny

    Jaki jest w GTi regulator wyprzedzenia zapłonu? Odśrodkowy czy podciśnieniowy i gdzie on się znajduje? To jego podejrzewam o wszystkie problemy z moim silnikiem
    Niezależnie od tego jak ustawię zapłon - jest na maxa wyprzedzony na aparacie (tak najlepiej pracuje silnik) czy opóźniony to ustawień fabrycznych przy 5500obr/min często silnik nagle się zalewa - tak jakby zapłon był w złym momencie. Sprawdzałem już wszystko - jedynie komputer moge wymienić jeszcze na całkowicie seryjny...

    Więc gdzie jest ten regulator?

    ps. podpinam mój wątek z teamswift.net na ten temat.
    http://www.teamswift.net/viewtopic.php?f=22&t=53531&p=400918#p400918


  • Użytkownik archiwalny

    To nie te czasy, komp steruje kątem na podstawie mapy zapłonu, tradycyjnych regulatorów niet



  • MKV, z tego co napisał Macq oraz z tego co pamiętam, ty masz chyba wsadzą jakąś inną tą mapę zapłonu, czyż nie? Może warto serię wsadzić i zobaczyć, co wtedy? W sumie więcej czasu zajmuje wydłubanie ECU niż przełożenie kości.


  • Użytkownik archiwalny

    MKV, z tego co
    napisał Macq oraz z tego co pamiętam, ty masz chyba wsadzą jakąś inną tą mapę
    zapłonu, czyż nie? Może warto serię wsadzić i zobaczyć, co wtedy? W sumie więcej
    czasu zajmuje wydłubanie ECU niż przełożenie kości.

    Mam cały drugi komputer więc po prostu przepnę go i zobaczę co to da - jeszcze jeden dzień pomęczę ten drugi aparat zapłonowy i zobaczę czy jest jakaś różnica czy nie - jeśli nie będzie to by oznaczało ,ze przy przegrzaniu silnika komputer się spierdzielił?
    Minus seryjnego jest taki, że ma odcinkę przy 7500 seryjnie... wie ktoś gdzie można dostać chip z ocinką przy 8600??


  • Użytkownik archiwalny

    przestan narazie kombinować. znajdź wpierw problem, potem znowu dłub.


  • Użytkownik archiwalny

    przestan narazie
    kombinować. znajdź wpierw problem, potem znowu dłub.

    A czy wymiana komputera to nie szukanie rozwiązania problemu? Ja już myślę długofalowo - mój obecny komp na odcinke przy 8200 a chciałby mieć przy 8600 jak w wersji JDM ale to dopiero po znalezieniu problemu.



  • Ja mam 2 mapy w jednej kości, 7500 i 8700 odcinka, mapy oczywiście inne, w obu mogę zrobić tak że odcinka będzie nawet przy 4000-"friend mode" .
    Mam też wsad do wersji JDM, czyli odcinka 8600, pochodzą z kompa który miał knock sensora, mogę nagrać na kości bez problemu ale do kompa z mk3, bo nie wiem co za eeprom siedzi w kompie I5, który chyba jest w mk2.


  • Użytkownik archiwalny

    Nie ma regulatora. Wszystko jest na sztywno. Od tego jest komputer i jezeli czujnik oraz odleglosc od niego jest ok, to nie powinien robic problemow (to juz chyba wymieniales cale).


  • Użytkownik archiwalny

    Nie ma regulatora.
    Wszystko jest na sztywno. Od tego jest komputer i jezeli czujnik oraz odleglosc od
    niego jest ok, to nie powinien robic problemow (to juz chyba wymieniales cale).

    Tak - wymieniłem cały ale go nie sprawdzałem - po prostu od mlodegoborucha z działającego silnika kupiłem i zamontowałem. Dziś nie ma przyczepności ale zarówno na 1 i 2 biegu bez problemu silnik te obroty przekraczał (5500obr/mn) - muszę sprawdzić jak będzie pod pełnym obciążeniem jak będę wracał z pracy.
    W moim aparacie po demontażu zauważyłem, że w kostce która wchodzi do aparatu są 3 kabelki i ten czarny był uszkodzony - miał rozciętą izolację - na długości okł 3mm nie był kompletnie izolowany oraz w połowie średnicy przewodu praktycznie przerwany... ciekawe czy to mogło mieć jakiś wpływ na pracę silnika...
    Caly czas również ssanie nie działa mi tak jak mi się wydaje, że powinno, ale to może przez zmianę przepustnicy i przez to, że jeszcze nie był po tym strojony Ecumaster.
    Niemniej jednak posprawdzam dziś podciśnienie w rurkach czy jest jak nalezy oraz jakie mam faktycznie wyprzedzenie zapłonu przed GMP przy obrotach jałowych i powiedzmy przy tych 5500obr/min - ciekawe co z tego wyjdzie.

    ps. rozumiem, że tutaj sprawdzać na wyższych obrotach należy zapłon w normalnym trybie pracy silnika czy może w trybie serwisowym??


  • Użytkownik archiwalny

    Mam też wsad do
    wersji JDM, czyli odcinka 8600, pochodzą z kompa który miał knock sensora, mogę
    nagrać na kości bez problemu ale do kompa z mk3, bo nie wiem co za eeprom siedzi w
    kompie I5, który chyba jest w mk2.

    W mk2 mam komputer F3



  • F3 is used on USA Swift GTi Mk2
    F3 has 7,400 rpm limit
    Like a boss, tyle powiem
    Spokojnie można do niego wsadzic eeproma z f6 odcinka 8600 i bogata mieszanka, bo pod cultusa, 115 kunia, 11.5 stopień sprężania i inne wałki, jakoś tak.
    Oba kompy masz F3?
    A i dodam że:
    The Swift DOHC engine produces its maximum horsepower @ 6,450rpm and max torque @ 4,950
    The Cultus DOHC engine is max power @ 7,500rpm and torque @ 6,500
    Także wsadzanie wsadu z F6 mija się z celem raczej.


  • Użytkownik archiwalny

    F3 is used on USA
    Swift GTi Mk2
    F3 has 7,400 rpm
    limit
    Like a boss, tyle
    powiem
    Spokojnie można do
    niego wsadzic eeproma z f6 odcinka 8600 i bogata mieszanka, bo pod cultusa, 115
    kunia, 11.5 stopień sprężania i inne wałki, jakoś tak.
    Oba kompy masz F3?
    A i dodam że:
    The Swift DOHC
    engine produces its maximum horsepower @ 6,450rpm and max torque @ 4,950
    The Cultus DOHC
    engine is max power @ 7,500rpm and torque @ 6,500
    Także wsadzanie
    wsadu z F6 mija się z celem raczej.

    Pamiętaj, że ja to i tak będę Ecumasterem wszystko korygował - chodzi mi tylko o wyższą odcinkę. Ja obecnie z tego co pamiętam max moc mam przy 7500 a max moment przy 7000 bo mam przecież wałki Świątka typ R a nie seryjne

    ps. ciekawe, że F3 był w USA bo mój to na pewno jest wersja europejska... i tak - oba komputery mam F3 tylko w jednym chyba jest chip wymieniony a przynajmniej program zrobiony jakiś inny pod seryjne wałki.



  • No to bardziej podejdzie wsad z F6 w twoim przypadku
    Ciekawe, co będzie po zmianie kompów, mam nadzieję że będzie duuuża poprawa:)


  • Użytkownik archiwalny

    Tak - wymieniłem
    cały ale go nie sprawdzałem - po prostu od mlodegoborucha z działającego silnika
    kupiłem i zamontowałem. Dziś nie ma przyczepności ale zarówno na 1 i 2 biegu bez
    problemu silnik te obroty przekraczał (5500obr/mn) - muszę sprawdzić jak będzie pod
    pełnym obciążeniem jak będę wracał z pracy.
    W moim aparacie po
    demontażu zauważyłem, że w kostce która wchodzi do aparatu są 3 kabelki i ten czarny
    był uszkodzony - miał rozciętą izolację - na długości okł 3mm nie był kompletnie
    izolowany oraz w połowie średnicy przewodu praktycznie przerwany... ciekawe czy to
    mogło mieć jakiś wpływ na pracę silnika...
    Caly czas również
    ssanie nie działa mi tak jak mi się wydaje, że powinno, ale to może przez zmianę
    przepustnicy i przez to, że jeszcze nie był po tym strojony Ecumaster.
    Niemniej jednak
    posprawdzam dziś podciśnienie w rurkach czy jest jak nalezy oraz jakie mam
    faktycznie wyprzedzenie zapłonu przed GMP przy obrotach jałowych i powiedzmy przy
    tych 5500obr/min - ciekawe co z tego wyjdzie.
    ps. rozumiem, że
    tutaj sprawdzać na wyższych obrotach należy zapłon w normalnym trybie pracy silnika
    czy może w trybie serwisowym??

    Jak bedziesz sprawdzal kat wyprzedzenia pod obciazeniem, to w normalnym trybie raczej (wtedy wystepuje problem). Aczkolwiek jedyny sposob to hamownia, chyba ze odkrecisz maske i posadzisz tam jakiegos kolege aby patrzyl co sie dzieje jak dokrecasz motor w nocy


  • Użytkownik archiwalny

    Jak bedziesz
    sprawdzal kat wyprzedzenia pod obciazeniem, to w normalnym trybie raczej (wtedy
    wystepuje problem). Aczkolwiek jedyny sposob to hamownia, chyba ze odkrecisz maske i
    posadzisz tam jakiegos kolege aby patrzyl co sie dzieje jak dokrecasz motor w nocy

    Dobra dziś wymieniłem komputer na kompletnie seryjny F3 - zapłon zrobił sie nieco stabilniejszy (teraz wynosi 12-13 stopni przed GMP na biegu jałowym ale nie jest na maxa wyprzedzony)
    Na tym kompie co był przy maxymalnym wyprzedzaniu mimo włączenia trybu serwisowego latał tak między 12 a 20 a na seryjnym kompie międz 11 a 15 mniej więcej latał.
    Salej występuje problem przy 5500obr/min - problem występuje tylko przy pełnym obciążeniu silnika.

    Jedyne co teraz przychodzi do głowy to to, że chyba regulowane kółko rozrządu na wałku dolotowym jest ustawione idealnie na zero a wcześniej było dosłownie pół przedziałki w którąś stronę przesunięte... no ale aż mi się nie chce wierzyć, żeby to był oto...


  • Użytkownik archiwalny

    No coz, ja proponuje poswiecic w takiej sytuacji chwile i wlozyc seryjne walki, obejsc DETa i w takiej formie szukac przyczyny - zwykle im bardziej nagmerane, tym trudniej to bedzie zidentyfikowac.


  • Użytkownik archiwalny

    No coz, ja
    proponuje poswiecic w takiej sytuacji chwile i wlozyc seryjne walki, obejsc DETa i w
    takiej formie szukac przyczyny - zwykle im bardziej nagmerane, tym trudniej to
    bedzie zidentyfikowac.

    Jest bez DETa bo det modyfikowal mapę innego komputera z inna mapa bazowa. Teraz minimalnie zmienie ustawienie walka dolotowego a następny krok tu juz tylko seryje walki... :-/

    Przyszedł mi do głowy pewien pomysł - sprawdzany był klin na kole pasowym na wale korbowym ale nie wiem czy sprawdzane były kliny w regulowanych kółkach rozrządu... może na nich się wyrobiły kliny???

    Kolejny szalony pomysł sprzed chwili to alternator - kiedyś już diode w nim wymieniałem - może coś tam nie działa tak jak trzeba? Jakiś wpływ na zapłon alternator chyba przecież ma...


Log in to reply