Sonda lambada.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!

    Dzisiaj mój świstak dostał komorę gazową lpg dla swojej szalonej litrówki.
    Instalacja przejściowa bo jechałem po kosztach. Stag 2l plus. wiem wiem kiepska strasznie, ale muszę przyznać że warsztat puki co fachowo ją ustawił bo auto nie gaśnie i działa całkiem dobrze na gazie. reduktor tomasetto achille. Docelowo chcę wsadzić centralkę Bingo S.
    Ale wykryli że jeżdżę z padniętą sondą lambdą. Chociaż moje spalanie w mieście uznawałem za normalny wynik PB 7.0-7.2l.

    Auto spaliło mi w drodze powrotnej na równiutkich 100km w cyklu 50/50 7.7LPG, więc nie jest źle. po za tym że zgodnie z opinią warsztatu pojawił się check engine w drodze powrotnej - 13. czyli lambda.

    Pytanie. Jaką sondę najlepiej wsadzić, co by na gazie za szybko nie padła? NGK? odrazu mówię że na bosha za 270 mnie nie stać:D


  • Użytkownik archiwalny

    Ale powoli - na benzynie tez check wyskakuje? Jak tylko na lpg to w instalacji i jej ustawieniu jest problem a nie samej sondzie.


  • Użytkownik archiwalny

    no wiec...

    Odebrałem auto z warsztatu i było bez żadnego checka, nic się nie paliło. Tylko mechanicy powiedzieli ze sprawdzili sonde i nie działa.
    Kręciłem się jeszcze po mieście po odbiorze auta i nic się nie zapalało a jezdziłem cały czas na gazie.

    W drodze powrotnej, w połowie trasy na gazie zapalił się check 13 i świeci cały czas.

    Nigdy wcześniej jak jeździłem na PB takiego błędu mi nie wybłyskał.


  • Użytkownik archiwalny

    nigdy nie pamietam jakiego swifta masz. mk4 czy mk5 czy innego - wstaw w podpis?

    mk5 ma 2 sondy i z tego co pamietam u mnie jedną emulowała centralka bingo S4, a drugą dodatkowy emulator który aktualnie mam w pudełku zdemontowany o juz mi niepotrzebny. na jakiej podstawie sądzą ze sonda siadła. spalanie w trasie 7.7 na litrówce to i tak duzo wg mnie. trasa o 7.5 LPG w ostrej trasie (cały czas na liczniku 120 km/h + wyprzedzanie na 3 biegu)


  • Użytkownik archiwalny

    no wiec stawiam na mk3:D
    jest to rocznik 1996, 53KM 993cm3, przód i tył wygląda jak te: click

    na jakiej podstawie:) dobre pytanie. przyjąłem to jako pewnik. ale wydaje mi się że, owa centralka posiada wbudowany tester sondy. I na podstawie analizatora spalin, pod ktory był podpinany.

    no a trasa to była, 15km po mieście w Elblągu, trasa z Elbląga do Gdańska, i z Gdańska do Gdyni:D więc sporo hamowania i stania na światłach.



  • Ale powoli - na
    benzynie tez check wyskakuje? Jak tylko na lpg to w instalacji i jej ustawieniu jest
    problem a nie samej sondzie.

    W Punciaku mojego ojca tak LPG założyli, że check się pali na gazie cały czas Przynajmniej od razu widać, że się na gazie jedzie, bo wali czerwienią po oczach


  • Użytkownik archiwalny

    ale dalej nikt nie polecił żadnej sondy:D, którą najlepiej się sprawdzi w instalacji gazowej...


  • Użytkownik archiwalny

    a gdzie zakładałeś ? i jakie koszta?


  • Użytkownik archiwalny

    Zakladalem w Elblagu. Koszt w kazdym warsztacie tam to 1400, przy czym w Gdynii i okolicach nizej niz 1700-1800 nie znalazlem.
    85km od Gdyni, wiec sie oplacalo.


  • Użytkownik archiwalny

    Pytanie z innej beczki.
    Jakie następstwa moze mieć to że zamontowali mi mixer do 1.3:D?


  • Użytkownik archiwalny

    żadne. jaka średnica miksera jest ważna a nie co jest napisane


  • Użytkownik archiwalny

    generalnie do środka nie zaglądałem ale z tego co wyczytałem to mikser od 1.3 ma 38mm a do 1.0 powinien mieć 30mm, wiec to spora różnica. a objawy jakie mnie zaczęły niepokoić to auto mocno zamula.


  • Użytkownik archiwalny

    toż to wiadome ze zamula a tak poważnie. wyraź to. jaka prędkoscią możesz pojechać maks ?

    np u mnie musiałem ograniczyć wlot powietrza o około połowę (zwęzka w dolocie) bo silnik za dużo dostawał świeżego powietrza.


  • Użytkownik archiwalny

    maksymalna - puki co wiecej niż 110 nie jechałem na gazie. jutro moze postaram się go więcej pocisnąć.
    Ale objawy są takie, że jest jakaś dziura pomiędzy 2 a 3 tys obrotów, spada przyspieszenie po czym jak przekroczy 3 tys to zaczyna dalej ciagnać.
    Przy podjeżdżaniu pod góry, auto strasznie słabo ciągnie. tak jakby z mocarnych 53km zrobiło się 40:D
    czytam że za duży mikser może takie objawy powodować. w końcu jak za duży mikser to może za dużą ilością gazu go zalewać. co się przekłada na spalanie.
    No i instalacja chyba trochę się rozregulowala, bo dzisiaj mi gasł przy dojezdzaniu do skrzyzowania. trochę to poprawilem ale wydaje mi się że do ideału daleko.

    1.0 mikser
    1.3 mikser

    z zewnątrz moj mikser wygląda tak jak 1.3.

    no i pytanie czy jak sam zakupie mikser to bez problemu go wymienie:) oczywiscie na regulacje udam sie wtedy do gazownika w okolicy.


  • Użytkownik archiwalny

    w litrze mialem taki jak tu jest 1.3.

    to nie gaz go ma zalewać gdy jest zbyt duży tylko za małe podciśnienie się robi i za mało gazu zaciąga jak nie jeżdzisz na benzynie i nie zależy Ci na osiągach na niej, to zmniejsz przekrój w dolocie. wtedy powinno się podniesć podciśnienie w okolicach miksera i lepiej dawkować gaz mozesz go zmniejszyc np jakimś denkiem po kakao w rurze dolotowej. druga kwestia to taka ze należy sciagnać nadkole prawe i zdjąc z puszki rezonatora rurę, która powoduje podczas jazdy ze powietrze jest wpychane do silnika


  • Użytkownik archiwalny

    no dobra, to puki co w dolocie przed filtrem wstawię, tak jak piszesz ogranicznik przepływu powietrza. O ile zmniejszyc? o polowe?
    a z ta rura rezonatora poczekam do weekendu:)
    no i wymienie lambde na uniwersalna ngk (bo taka maja u mnie na miejscu, za 84zl), a potem podjade do jakiegos dobrego warsztatu w gdynii zeby mi to wyregulowali.


  • Użytkownik archiwalny

    ja swojego reguluje na oko... moze ktoś powiedzieć że to źle.... ale tak juz jest. wiem jak się auto powinno zachowywać i ile gazu palić... niestety, ale prawda jest taka ze gaz dobrze wyregulujesz podczas jazdy, najlepiej w trasie. jak mu dolot zmniejszysz to może łykać tylko więcej gazu aniżeli mniej. jak masz drugą generację to w centralce nie za wiele Ci zdziałają, a na analizatorze to wiesz... oni ustawiaja tak na oko, heh

    a zebyś wiedział że to wcale nie jest tak łatwo znaleźć odpowiednie denko zeby pasowało nie wierzę w zaklejanie otworu taśmą klejącą. na tą chwilę na próbę jeżdźę na denku zrobionym z opakowania po jogurcie ale mam juz 2 po miodzie zeby na spokojnie sobie otworek ładny wyciąć TO NIE JEST WIOCHA!!!


  • Użytkownik archiwalny

    potrzeba matką wynalazków:D

    jutro cos porzeźbię. z tego co przy mnie ustawiali, to fachowiec jechał tylko i wyłącznie na analizatorze spalin i na pokrętle wolnych obrotów parownika.



  • to wcale nie jest tak łatwo znaleźć odpowiednie denko zeby pasowało nie wierzę w
    zaklejanie otworu taśmą klejącą. na tą chwilę na próbę jeżdźę na denku zrobionym z
    opakowania po jogurcie ale mam juz 2 po miodzie zeby na spokojnie sobie otworek
    ładny wyciąć TO NIE JEST WIOCHA!!!

    Mój ojciec też już długo walczy z przytkaniem dolotu w Golfinie Kilka denek już zrobił


  • Użytkownik archiwalny

    co do sondy to tylko ngk - po montażu gazu wyszło, że magneti marelli którą zamontowałem wcześniej nie trzymała żadnych parametrów. Po zamianie na ngk (dedykowaną) wszystko w normie. Co do dziury to też tak miałem - między 2 a 3 k obr nie było ciągu. Gazownik zaślepił połowę średnicy dolotu i auto burza:D Polecam jego rozwiązanie - połowa nakrętki od bańki oleju (4-5 l :D) przykręcona śrubką. Wygląd profi i pasuje jak ulał.
    ps. check mi się palił cały czas i nie był to problem sondy (taki wywalało bład) ale braku emulatora. Z ciekawostek moja litrówka z przebiegiem pod 300 tys km robiła setkę w takim konfigu na lpg w 16 sec - całkiem nieźle moim zdaniem (fabryka na pb 15,5 sec)


Log in to reply