Skrzynia biegów - łożyska mechanizmu różnicowego


  • Użytkownik archiwalny

    Witam, nie wiedziałem jak nazwać ten temat. nie jeden rozbierał skrzynię (ja niestety nie) i do tej osoby mam właśnie pytanie.

    Skrzynia biegów 1.6 ma 2 wałki + mechanizm róznicowy.

    teraz moje pytanie:

    Podczas jazdy

    • wciśnięte sprzęgło, na jakimkolwiek biegu - szumi powyżej ok. 30 km/h
    • w pozycji neutralnej, sprzęgło puszczone - szumi
    • w pozycji neutralnej, sprzęgło wciśnięte - szumi

    Podczas postoju

    • nie szumi wcale w neutralnej pozycji
    • nie szumi z wciśniętym sprzęgłem i na biegu,

    Podniesione koło kierowcy i wrzucony 5 bieg. słuchać szum. koła pasażera nie podnosiłem i nie sprawdzałem.

    dodatkowo zauważyłem "lekko" wyciek oleju spod uszczelniacza lewej półosi więc podejrzewam, że już jest bicie. Zatem jak już wymieniać to oba łożyska ?

    Podejrzenie pada zatem na łożysko mechanizmu różnicowego od strony krótkiej półosi.

    Tylko teraz zastanawiam się jak to jest... w pozycji neutralnej któryś wałek oprócz dyferencjału obraca się ? przełożenie główne jest sprzężone z wałkiem ?

    Czy łożyska dyferencjału są stożkowe czy zwykłe ?


  • Użytkownik archiwalny

    Jak samochód stoi i jest na luzie, to obraca się wałek sprzęgłowy.
    Drugi wałek - atakujący - obraca się po zapięciu biegu i puszczeniu sprzęgła, wprawiając w ruch koło talerzowe dyferencjału.
    Łożyska dyferencjału są kulkowe. Stożkowe są łożyska wałka atakującego.


  • Użytkownik archiwalny

    a jak wygląda podczas toczenia się bez biegu zachowanie pomiedzy dyfrem i wałkiem atakującym ?


  • Użytkownik archiwalny

    Wałek atakujący i dyferencjał są zazębione na stałe. Więc jak auto jedzie to koła napędzają dyferencjał, a że do niego przykręcone jest koło talerzowe, więc i ono się kręci, kręcąc przy tym wałkiem atakującym. Wałek sprzęgłowy też się wtedy kręci, ale w związku z tym, że nie jest zapięty żaden bieg, to kręci się niezależnie od reszty, bo jest napędzany silnikiem.


  • Użytkownik archiwalny

    to mi zatem wyjaśnia, że to mogą być nie łożyska mechanizmu różnicowego, a walka atakującego. eh


  • Użytkownik archiwalny

    Też tak myślę, że to łożyska wałka atakującego. One najszybciej padają. Jak padają łożyska dyfra to zaczynają się pojawiać takie specyficzne drgania podczas jazdy z większą prędkością.


  • Użytkownik archiwalny

    powyżej 90 km miałem drgania (sądziłem ze to po wymianie opon na zimowe).

    w dodatku szum niemiłosierny jak dziś podniosłem i wrzuciłem na 5 bieg. tak jakby klocek sie zużył całkowicie i tarł o tarcze (ale to nie on tylko ze skrzyni słychć)


  • Użytkownik archiwalny

    To może i łożysko dyfra. Nie powiem Ci tego na pewno, bo trochę trudno mi na odległość to zdiagnozować.


  • Użytkownik archiwalny

    nie pomyślałem bo mogłem przegubem wewnętrznym poruszać trochę. i zobaczyć czy luz jest.

    jeżeli jedno padło to i drugie trzeba od razu wymienić, dobrze podejrzewam ?

    da radę zrobić to bez sciągania skrzyni na podnośniku ?


  • Użytkownik archiwalny

    Skrzynię trzeba wyciągnąć i rozebrać. Koszt dobrych łożysk to około 100-150 zł (łożyska dyfra + łożyska na wałku atakującym), ale koszt roboty to przynajmniej 500 zł. Może warto poszukać używanej skrzyni w dobrym stanie? Wtedy za skrzynię zapłacisz powiedzmy 200-300 zł + wymiana jakieś 300 zł. Inna rzecz, że jak masz kogoś, kto potrafi dobrze poskładać skrzynię, to lepiej napraw swoją. Bo koszt podobny, ale wtedy masz pewność, że będzie to jeszcze długo jeździć.


  • Użytkownik archiwalny

    jeżeli mialbym pewność ze wytrzyma mi jakieś 400 km to sam moge sobie zalożyć skrzynię jak kupię. w tym sęk ze w gdańsku jestem zdany niestety na mechaników (brak garażu). a jeżeli tylko dyfer do roboty ? nie da rady dojść z boku ?


  • Użytkownik archiwalny

    Cokolwiek do roboty w skrzyni = ściąganie i rozkładanie skrzyni.


  • Użytkownik archiwalny

    no to nie fajnie. powiedziałeś mi kilka przykrych rzeczy. teraz nie wiem czy ryzykować te 400 km i samemu wymienic skrzynie czy robić tą. tylko ze jak robić to odrazu i na wałku sprzęgłowym wymienić można by łożyska


  • Użytkownik archiwalny

    Można, ale wątpię, żeby trzeba.


  • Użytkownik archiwalny

    moja skrzynia wyjęta z 1.0 gdzie w ogole nie uzywano 5 biegu bo nie wchodzil była włozona do mojego GTi gdzie 5 bieg wchodzi idealne , ale sprawa ma się bardzo podobnie do Ciebie - wyje.

    im większe obciązenie tym hałas się nasila. co smieszne , powyzej 110km\h hałas znika. Z czymś takim , przy dobrym pałowaniu całej skrzyni przejeździlem prawie 20tys


  • Użytkownik archiwalny

    uwierz mi. nie mamy tak samo. tu nie chodzi o obciążenie a o obracanie się. bez obciążenia też szumi. gdy tylko pojazd się porusza - szumi



  • uwierz mi. nie mamy
    tak samo. tu nie chodzi o obciążenie a o obracanie się. bez obciążenia też szumi.
    gdy tylko pojazd się porusza - szumi

    na organizacyjnym piszesz, że 500 km temu wymieniłeś olej w skrzyni... Jaki wlałeś?


  • Użytkownik archiwalny

    w tym sęk że nie pamietam co to było niestety. nie były to valvoline ani zadne inne motule. ale swoją normę klasu GL-4 spełniało. syntetyka wlałem. już nie ma się co rozwodzić nad rozlanym mlekiem. teraz będzie valvoline w skrzyni nowej


Log in to reply