[mk 1.3 gs '92] Nie chce odpalic szarpie jak diabli


  • Użytkownik archiwalny

    Dzis wsiadlem do swifta przejechalem 2 km (kompa klientowi odwozilem)
    po czym wrocilem pod blok i wszystko bylo ok.

    20 minut pozniej probowalem odpalic i silnik szarpie z wydechu strzela i wogole nie odpala.
    Raz tylko zapalil ale po lekkim dodaniu gazu szarpnal i zgasl.

    aku sprawny (praktycznie nowka)
    paliwo dochodzi
    paliwo jest okolo 6 L jeszcze

    edytka:

    teraz wystygl to udalo sie odpali ale ma 500 obr./min.
    i czasem zaszarpie
    na obroty wkreca sie normalnie

    po pracy ew jutro rozgrzeeje go znowu i sprawdze czy tak jest dalej


  • Użytkownik archiwalny

    dolej wachy
    wstyd sie przyznać ale ostatnio też tak miałem ze zostało mi tylko te około 6 l i jak postawiłem go na lekko pochyłym chodniku to już parchał i sie dusił właśnie z tego powodu
    dolałem wachy i wsio ok


  • Użytkownik archiwalny

    reseta mu !!


  • Użytkownik archiwalny

    dolej wachy
    wstyd sie przyznać
    ale ostatnio też tak miałem ze zostało mi tylko te około 6 l i jak postawiłem go na
    lekko pochyłym chodniku to już parchał i sie dusił właśnie z tego powodu
    dolałem wachy i
    wsio ok

    poki co to nawet na stacje nie dojade xD
    jak cos to skocze z baniakiem na nestea i doleje moze da rade

    reseta mu

    czyli?? odpiac akumulator na godzine??


  • Użytkownik archiwalny

    odpiąc na 20 minut choociażby


  • Użytkownik archiwalny

    odpiąc na 20 minut
    choociażby

    jutro sproboje moze cos pomoze


  • Użytkownik archiwalny

    i znowu powtorka z rozrywki, ale troche inaczej

    o ile z odpaleniem nie ma problemow to od czasu do czasu przy dodawaniu gazu szarpie jakby nie dostawal wystarczajaco paliwa (najczesciej przy ruszaniu albo zmianie z 1 na 2, a sporadycznie przy zmianie z 2 na 3)

    tps wydaje sie dobrze ustawiony autko na cieplo trzyma okolo 850 rpm wiec jest dobrze, cala heca jest tylko przy cieplym silniku

    i tak sie zastanawiam:
    -czy to filtr paliwa
    -jakis czujnik mowi papa
    -pompka paliwa

    edytka:
    tak sobie pogrzebalem w necie
    moze tps ma juz sciezki wytarte i dlatego takie jaja sa??
    jest jakis sposob by sprawdzic tps?


  • Użytkownik archiwalny

    sorki za pisanie sam pod soba
    dzis udalo mi sie uchwycic moje problemy komorka (jakosc kiepska bo komorka zapchana xD)

    na zimnym silniku swistak chodzi troche jak traktor ale da sie jezdzic ale mulowaty jest

    na cieplym mul tez sobie siedzi pod maska ;/

    blyskalem kody bledow wyszlo 12 (o ile dobrze odczytalem, zalozylem ze pierwszy blysk po przekreceniu kluczyka juz sie liczy)

    wypiąłem tps i nic sie nie zmienia (tylko paluchy sobie troche poparzylem )

    ma ktos teraz moze jakis pomysl co moze byc nie tak?

    edytka:
    jesli baaardzo powoli dodaje gaz to sie wkreca normalnie

    a jak depne szybciej to zamula odrazu ;/


  • Użytkownik archiwalny

    Panie zrzuc ten rozrzad bo na 99% masz luz na kole pasowym, mialem te same objawy tez szukalem az w koncu poswiecilem ta godzinke na sprawdzenie tego miejsca dlatego zamiast czekac az padnie calkiem i wyrobi sie gniazdo klinu w wale smigaj do auta i odkrec te pare srub.



  • Panie przecież Ty paliwa nie masz w ogóle...


  • Użytkownik archiwalny

    Jeśli często jeździsz na oparach to może czujnik położenia wału powiedział i dlatego jest jak jest?


  • Użytkownik archiwalny

    co do rozrzadu teoretycznie byl wymieniony okolo 55 tysiecy temu

    na oparach malo kiedy jezdze teraz na dzisiejsze testy zuzylem 8L wachy

    dlatego tak malo i tak sie dzialo ciagle

    co do rozrzadu da rade to pod blokiem zrobic??

    bo nie mam kasy na mechanikow (czesci to sobie zalatwie)
    mechanik to pewnie z 150 robocizny zawola jak nie lepiej ;/


  • Użytkownik archiwalny

    Może przewody wysokie napięcia klękneły. Nocą sprawdź czy nie ma przebicia na kablach. Pare razy się już spotkałem że na początku zimy tak sie dzieje. Jest mróz i wilgoć a osłabiony już kabel gubi iskre. Sprawdź sobie rezystancje na czujniku temperatury. U mnie jest też kod 12 czyli niby wszystko ok ale jak sprawdzałem miernikiem ten czujnik to okazało się że nie działa.


  • Użytkownik archiwalny

    Może przewody
    wysokie napięcia klękneły. Nocą sprawdź czy nie ma przebicia na kablach. Pare razy
    się już spotkałem że na początku zimy tak sie dzieje. Jest mróz i wilgoć a osłabiony
    już kabel gubi iskre. Sprawdź sobie rezystancje na czujniku temperatury. U mnie jest
    też kod 12 czyli niby wszystko ok ale jak sprawdzałem miernikiem ten czujnik to
    okazało się że nie działa.

    przewody ok (sprawdzane godzine temu naocznie i organoleptycznie, nic mnie nie czeplo, rezystancje maja rowna)

    czujnik temperatury?? ktory to

    na zimno samochod calkiem dobrze chodzi ale mocy nie ma i sie opornie wkreca
    jak sie tak zastanawiam moze rzeczywiscie to pasek ktory ze wzgledu na przebieg zlapal luz


  • Użytkownik archiwalny

    Niebieska kostka mniej więcej w połowie silnika z prawej strony


  • Użytkownik archiwalny

    jutro gora pojutrze zerkne

    2 piny tylko ma czy wiecej?


  • Użytkownik archiwalny

    2


  • Użytkownik archiwalny

    2

    to raczej nic nie spale :P:P

    mam talent xD

    na laborkach prowadzacy profesjolannie nam pokazal jak sie pali mierniki xD


  • Użytkownik archiwalny

    hmmmm a kiedy wymieniałeś filtr paliwa???


  • Użytkownik archiwalny

    Spokojnie dasz rade pod blokiem, narazie zadnych czesci nie kupuj tylko sciagnij pasek rozrzadu i posprawdzaj te kolo na wale, tam jak sie zrobi niewielki nawet luz to przestawia punkt zaplonu i sie dzieja takie rzeczy. Jak masz dostep do lampy stroboskopowej to powinno byc ladnie widac jak skacze zaplon. Kolo+ klin kupisz w ASO z tego co pamietam nie bylo to strasznie drogie, ale najgorsze jest jesli gniazdo klinu w wale jest wyrobione (Ja tak mialem, Locus w GTIku) wtedy albo wymiana walu albo caly silnik.


Log in to reply