Mycie kloszy lamp przednich...



  • Jako, że ostatnio w temacie o żarówkach parę osób poruszyło temat mycia klosza od lamp przednich co by żarówki mogły lepiej świecić to mam kilka pytań z tym związanych...

    1. Czy aby umyć klosz wystarczy zdjąć go z tych dwóch zaczepów na górze klosza czy są jeszcze jakieś "ukryte" punkty mocujące?

    2. Jeśli wystarczy go zdjąć z tych zaczepów to czy ktoś ma dobry pomysł na zdejmowanie co by nie powyłamywać mocowań klosza?

    Na razie to wszystkie pytania-jak na coś jeszcze wpadnę to będę pisał...


  • Użytkownik archiwalny

    Demontaż z tego co pamiętam jest 2 śruby pod dokładką... poszukaj zdjęć nowych reflektorów do twojego mk... Co do otwierania? Są 2 szkoły, piekarnik albo opalarka... Piekarnik bodajże na 70stopni na 15min albo opalarka i śrubokręt... Jak chcesz więcej info poszukaj w google haseł "smoked lights" itp (na forum vwgolf była fotoporada)...

    Mam nadzieje że pomogłem



  • Lampa jest przykręcona na dwie śruby do przedniego górnego pasa, i dwie na dole. W mk3 jak zdejmowałem lampę to nie musiałem zdejmować górnej dokładki zderzaka - jakoś wylazła.

    Jeśli chcesz jeszcze ze zdjętej lampy zdemontować samo szkło to oprócz spinek metalowych jest jeszcze klej/silikon na który klosz jest wklejony...



  • No chodzi mi o te dwa zaznaczone zatrzaski...
    Czyli nie da się zdjąć szkła reflektora na samochodzie tylko trzeba go wykręcić i dopiero w domu ruszać cokolwiek?



  • Jeśli chcesz
    jeszcze ze zdjętej lampy zdemontować samo szkło to oprócz spinek metalowych jest
    jeszcze klej/silikon na który klosz jest wklejony...

    No właśnie ja chcę samo szkło zdemontować, umyć od środka i z powrotem na miejsce... Da się to zrobić bez zdejmowania całego klosza?



  • No właśnie ja chcę
    samo szkło zdemontować, umyć od środka i z powrotem na miejsce... Da się to
    zrobić bez zdejmowania całego klosza?

    jedyny sposób to właśnie rozszczelnić lampę poprzez zdjęcie samego szkła - Mjecio robił tak w mk3 jak chciał sobie pomalować na czarno wnętrze lamp (oczywiście poza odbłyśnikiem rzecz jasna).

    Wkładał lampę do piekarnika, rozgrzewał klej przy kloszu i potem odważał śrubokrętem.

    Ja tak kiedyś robiłem w Poldku jak miałem nieszczelność w lampie - podważałem delikatnie samo szkło śrubokrętem a potem wkleiłem od nowa na bezbarwny silikon.

    Jakbyś był uparty to możesz zdjąć samą lampę i nalać do niej płynu z detergentem, albo uprać całość w domowej zmywarce do naczyń, ale potem na odbłyśniku mogą się porobić zacieki i lampa nie będzie świecić prawidłowo



  • jedyny sposób to
    właśnie rozszczelnić lampę poprzez zdjęcie samego szkła - Mjecio robił tak w mk3 jak
    chciał sobie pomalować na czarno wnętrze lamp (oczywiście poza odbłyśnikiem rzecz
    jasna).
    Wkładał lampę do
    piekarnika, rozgrzewał klej przy kloszu i potem odważał śrubokrętem.
    Ja tak kiedyś
    robiłem w Poldku jak miałem nieszczelność w lampie - podważałem delikatnie samo
    szkło śrubokrętem a potem wkleiłem od nowa na bezbarwny silikon.
    Jakbyś był uparty
    to możesz zdjąć samą lampę i nalać do niej płynu z detergentem, albo uprać całość w
    domowej zmywarce do naczyń, ale potem na odbłyśniku mogą się porobić zacieki i lampa
    nie będzie świecić prawidłowo

    To sobie chyba jednak daruję... Albo spróbuję co nieco wyczyścić przez otwór pod żarówkę...


  • Użytkownik archiwalny

    nie tak dawno rozbierałem klosze nie musisz go ściągać ale wtedy musisz zderzak ściągnąć(cały) więc wybór należy do Ciebie co chcesz demontować ja użyłem opalarki i śrubokręta płaskiego. Trzeba uważać żeby nie przysmażyć plastiku robisz to po kawałku, nagrzewasz wciskasz śrubokręt i próbujesz go ciągnąć(co jakiś czas usuwaj ten klej ze śrubokręta). Delikatnie podważaj ale ostrożnie bo pokruszysz klosz(mały odprysk to pikuś ale możesz go połamać )jak już będzie luźny to podgrzewaj i ciągnij za klosz powodzenia



  • nie tak dawno
    rozbierałem klosze nie musisz go ściągać ale wtedy musisz zderzak ściągnąć(cały)
    więc wybór należy do Ciebie co chcesz demontować ja użyłem opalarki i śrubokręta
    płaskiego. Trzeba uważać żeby nie przysmażyć plastiku robisz to po
    kawałku, nagrzewasz wciskasz śrubokręt i próbujesz go ciągnąć(co jakiś czas usuwaj
    ten klej ze śrubokręta). Delikatnie podważaj ale ostrożnie bo pokruszysz klosz(mały
    odprysk to pikuś ale możesz go połamać )jak już będzie luźny to
    podgrzewaj i ciągnij za klosz powodzenia

    Niestety nie posiadam opalarki...
    Jak się bardzo wkurzę na ten reflektor to może rzeczywiście go zdemontuję i wrzucę do piekarnika...



  • Jakbyś był uparty
    to możesz zdjąć samą lampę i nalać do niej płynu z detergentem, albo uprać całość w
    domowej zmywarce do naczyń

    Z tym to mógłbym rzeczywiście spróbować... Zobaczymy jutro.
    Czyli na ile śrub w końcu jest przyczepiony reflektor???


  • Użytkownik archiwalny

    Z tym to mógłbym
    rzeczywiście spróbować... Zobaczymy jutro.
    Czyli na ile śrub w
    końcu jest przyczepiony reflektor???
    hmm mi się wydaje że na 3 lub 4. Opalarka chyba z 40,50zł Niechce nic mówić ale żeby się dostać do tych śrub po lewej stronie klosza to będziesz musiał odkręcać nadkole, jak zaczniesz odkręcać to pewnie śruby się już przerdzewiały i będzie problem



  • hmm mi się wydaje
    że na 3 lub 4. Opalarka chyba z 40,50zł

    Dolicz jeszcze koszt jakiegoś 30 metrowego przedłużacza co by z 3-go piętra prund pociągnąć... I już ponad 100 zł leci... Chyba sobie daruję po prostu i tyle.

    Niechce nic mówić ale żeby się dostać do
    tych śrub po lewej stronie klosza to będziesz musiał odkręcać nadkole, jak zaczniesz
    odkręcać to pewnie śruby się już przerdzewiały i będzie problem

    To żeś mnie teraz podbudował...



  • Lepiej nie ryzykować wkładaniem do piekarnika jeśli się nie ma zapasowej lampy na stanie Zamiast opalarki możesz użyć suszarki do włosów ale trochę ci się zejdzie, od śrubokręta wygina się obudowa potem jest pofalowana silikonem ciężko to skleić tak żeby estetycznie wyglądało i nie parowało Najprostszy sposób moim zdaniem i najmniej inwazyjny chociaż pierwsze wrażenie może być inne to wziąć młotek, stłuc klosz , ładnie powyrywać resztki, umyć, kupić w necie nowe klosze za kilkanaście PLN, (pomalować środki lamp żeby nie było tyle zachodu na marne) i posklejać


  • Użytkownik archiwalny

    Rozklejanie lamp to parę chwil i na prawdę nie ma co sie bać. Ja osobiście polecam opalarkę. Można kupić w kauflandzie jakąś za 30zł i działać. Słyszałem, że od piekarnika może się coś popsuć (ale nie pamiętam już co to było).

    Dobrze nagrzać i ładnie schodzi. Nawet nie trzeba dodatkowego kleju przy sklejaniu lampy.
    jak plastiki na obudowie się powyginają to nic nie szkodzi można je później doprowadzić do porządku. I nic nie paruje (robiłem już 4 komplety i żaden nie parował). Po umyciu od razu ładnie wygląda. Nie polecam nic wlewać do środka bo może "popieścić" odbłyśnik.
    Polecam malowanie lampek od środka na czarno
    Ja na wiosnę znowu będę rozklejał i malował nie na czarny mat ale na czarny połysk plastiki w środku.

    Ps. rozklejał już ktoś klosze postojówek? Wykonalne to jest?



  • Ps. rozklejał już
    ktoś klosze postojówek? Wykonalne to jest?

    No tu już sprawa będzie trudniejsza, bo z opalarką za bardzo nie podziałasz, a to tworzywo zaraz się pokruszy od śrubokręta...


  • Użytkownik archiwalny

    Rozklejanie lamp to
    parę chwil i na prawdę nie ma co sie bać. Ja osobiście polecam opalarkę. Można kupić
    w kauflandzie jakąś za 30zł i działać. Słyszałem, że od piekarnika może się coś
    popsuć (ale nie pamiętam już co to było).
    Dobrze nagrzać i
    ładnie schodzi. Nawet nie trzeba dodatkowego kleju przy sklejaniu lampy.
    jak plastiki na
    obudowie się powyginają to nic nie szkodzi można je później doprowadzić do porządku.
    I nic nie paruje (robiłem już 4 komplety i żaden nie parował). Po umyciu od razu
    ładnie wygląda. Nie polecam nic wlewać do środka bo może "popieścić" odbłyśnik.
    Polecam malowanie
    lampek od środka na czarno
    Ja na wiosnę znowu
    będę rozklejał i malował nie na czarny mat ale na czarny połysk plastiki w środku.
    Ps. rozklejał już
    ktoś klosze postojówek? Wykonalne to jest?
    mogę spróbować bo mam w nadmiarze i zdać relacje ale trochę będzie trzeba poczekać.


  • Użytkownik archiwalny

    Reflektory z plastikowym szkłem chcecie ładować do piekarnika? To nie mk3

    Niechce nic mówić ale żeby się dostać do tych śrub po lewej stronie klosza to będziesz
    musiał odkręcać nadkole

    Klucz płasko-oczkowy 10mm i odkręcisz bez tego, ewentualnie można zwykłym oczkowym lekko wygiętym, ale to dla cierpliwych tylko.



  • Reflektory
    z plastikowym szkłem chcecie ładować do piekarnika? To nie mk3

    Ja mam w MkIV szklane reflektory...


  • Użytkownik archiwalny

    Ja mam w MkIV
    szklane reflektory...

    pewnie kolega Macq ma podróby



  • pewnie kolega Macq
    ma podróby

    Pewno i tak... Jakieś chinole...


Zaloguj się, aby odpowiedzieć