Suzuki Swift 93' spalanie


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.

    Mam takie pytanie, ile benzyny wchodzi do Suzuki Swift 93' 993cm3 ? Znalazłem informacje, że 40l. Jeśli tak to w takim razie mam coś z silnikiem gdyż po zatankowaniu do pełna i przejechaniu dokładnie 160km wskazówka od baku spadła do połowy.
    Trochę mnie to martwi, kupiłem go właśnie dla małego spalania a tu mi zeżarło z ~20l (o ile wierzyć wskaźnikowi).
    Może wiecie co może być przyczyną ?


  • Użytkownik archiwalny

    sprawdź czy przy odkręceniu korka wlewu paliwa zasyczy, jak nie to już znasz winowajcę, jeśli zasyczy to standardowa procedura, było o tym wielokrotnie na forum, poszukaj.


  • Użytkownik archiwalny

    Chciałbym zauważyć, że nie mam korka odkręcanego tylko wciskany. Rozumiem, że jak syczy to dobrze gdyż następuje wyrównanie ciśnienia? A jak nie ma syczenia to może być jakaś nieszczelność w baku albo na przewodzie filtr-bak? Jeśli tu nic nie znajdę to trzeba odpowietrzyć?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.
    Mam takie pytanie,
    ile benzyny wchodzi do Suzuki Swift 93' 993cm3 ? Znalazłem informacje, że 40l. Jeśli
    tak to w takim razie mam coś z silnikiem gdyż po zatankowaniu do pełna i
    przejechaniu dokładnie 160km wskazówka od baku spadła do połowy.
    Trochę mnie to
    martwi, kupiłem go właśnie dla małego spalania a tu mi zeżarło z ~20l (o ile wierzyć
    wskaźnikowi).
    Może wiecie co może
    być przyczyną ?

    Nie sugeruj się wskaźnikiem. Zalej do pełna, wyzeruj przebieg, wyjeździj min 3/4 i znów zalej do pełna - zobaczysz ile litrów wejdzie no i tyle faktycznie spaliłeś na odmierzonym dystansie.



  • Generalnie wskazówka w Swifcie lubi ostro przekłamywać... Tankujesz do pełna, jedziesz i jedziesz i jedziesz, a ona ani drgnie. A jak już zacznie spadać to momentalnie robi Ci się pół baku benzyny... Co do wiadomości związanych z bakiem i ilością benzyny w nim polecam lekturę: FAQ


  • Użytkownik archiwalny

    ja do swojego się przyzwyczaiłem
    Zawsze jest pesymistycznie nastawiony
    Wracałem kiedyś z Wrocka, niby była 1/4 baku, a weszło prawie 20l, czyli było trochę ponad połowa
    Jechałem z Łodzi, zaczął przerywać, stanąłem 12km od domu, ale spodziewałem się tego
    Dlatego trzeba poznać swoje auto


  • Użytkownik archiwalny

    A ja se dodam, że jak naleję do pustego baku 40 litrów, to wskazówkę mam pionowo (dużo powyżej "F"), a zatrzymanie z braku paliwa następuje przy kresce "E". Co swift to obyczaj. Jak był piątek to węgrzy średnio się starali przy kalibrowaniu wskaźników. Ta teoria ma nawet sens, bo mój swift został wyprodukowany 31 grudnia 2001 o 18:30, pewnie połowa fabryki była nawalona jak dziki agrest


  • Użytkownik archiwalny

    Po kilku dniach obserwacji doszedłem do wniosku, ze nic nie leci z żadnych przewodów. Przy otwierania baku nic nie syczy, przy zamkniętym nie czuć benzyna (czyli chyba się nie ulatnia).

    Dzisiaj zalałem do pełna (do pierwszego "pukniecia"). Weszło 20,65 l na przejechane 240km. czyli wychodzi jakieś 8,5 l/100. Według mnie jest to o wiele za dużo.
    Zostaje mi chyba odwiedzenie mechanika, bo być może będzie trzeba wyregulować gaźnik, chociaż na "luzie" obroty kształtują się na poziomie 800.


  • Użytkownik archiwalny

    Przy
    otwierania baku nic nie syczy, przy zamkniętym nie czuć benzyna (czyli chyba się nie
    ulatnia).

    nie musi lecieć, jak nie ma syczenia, to gdzieś masz nieszczelność i tyle.

    Dzisiaj zalałem do
    pełna (do pierwszego "pukniecia"). Weszło 20,65 l na przejechane 240km. czyli
    wychodzi jakieś 8,5 l/100. Według mnie jest to o wiele za dużo.

    miasto ? ogrzewanie ? styl jazdy ? korki ? co prawda to 1.0 ale coś musi mieć wpływ, jeśli nie kierowca i otoczenie, to jakaś usterka w samochodzie ( czujnik i itp. )

    Zostaje mi chyba
    odwiedzenie mechanika, bo być może będzie trzeba wyregulować gaźnik, chociaż na
    "luzie" obroty kształtują się na poziomie 800.

    jaki gaźnik ? masz wtrysk jednopunktowy ... ułomek co prawda ale jednak ...



  • zmierz napięcie sondy lambda u mechaniora...


  • Użytkownik archiwalny

    miasto ? ogrzewanie
    ? styl jazdy ? korki ? co prawda to 1.0 ale coś musi mieć wpływ

    Miasto owszem, ogrzewanie z początku włączone na maxa potem przełączam na na letnie
    Przez te 240km nie byłem jeszcze w żadnym typowym korku, ewentualnie chwilowe zatory ale to max 10 minutowe. Styl jazdy raczej spokojny, po mieście 60-70 (zazwyczaj w Łodzi nie ma możliwości szybciej :D). Wątpię żeby od tych warunków palił te 8,5 l, już nawet twingo mojego brata przy jego "brawurowej" jeździe spala max 7,5 w podobnych warunkach a pojemność to 1.1cm3.

    W takim razie nie zostaje mi nic innego jak jechać do mechanika na wszelkie badania

    Pojadę do mechanika,


  • Użytkownik archiwalny

    zmierz napięcie
    sondy lambda u mechaniora...

    Zrobię jak mówisz gdyż może to mieć duży wpływ na spalanie


  • Użytkownik archiwalny

    Zrobię jak mówisz
    gdyż może to mieć duży wpływ na spalanie

    niekoniecznie musi to być przyczyną, ale jest to jeden z głównych kandydatów
    P.s: mój 1.3 w Łodzi pali jakieś 7-7,5l poruszając się w trybie not eco driving


  • Użytkownik archiwalny

    No widzisz czyli powiedzmy że poruszamy się z podobną ekonomicznością tyle że ja mam mniejszy silnik i więcej pali Czyli na pewno coś jest nie tak


Log in to reply