Lepsze wybieranie zakrętów Swift GTI


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    Chciałbym się poradzić nt. szpery i innych metod polepszenia przyczepności w zakrętach.
    Wady i zalety szpery oraz co innego, może prostszego i tańszego jeśli nie szpera.
    Zawias już mam w miarę dobry ( bilstein B6 przód i Koni Sport tył, sprężyny Eibach skrócone o 2 zwoje), można by go pewnie jeszcze trochę utwardzić bo w porównaniu do innych swiftów się jeszcze trochę gnie.
    Jakieś pomysły?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    Chciałbym się
    poradzić nt. szpery i innych metod polepszenia przyczepności w zakrętach.
    Wady i zalety
    szpery oraz co innego, może prostszego i tańszego jeśli nie szpera.
    Zawias już mam w
    miarę dobry ( bilstein B6 przód i Koni Sport tył, sprężyny Eibach skrócone o 2
    zwoje), można by go pewnie jeszcze trochę utwardzić bo w porównaniu do innych
    swiftów się jeszcze trochę gnie.
    Jakieś pomysły?

    Bilsteina Ci mogą nieco utwardzić w Zerkopolu jak jest zbyt miękko. Koni też się da przerobić manewrując dławikami - warto utwardzić na odbiciu bo samo tłumienie dobicia przy skręconych na max jest raczej ok.

    Do tego poliuretany, rozpórki i ew. grubsze stabilizatory. Jak masz możliwość to ustawić lekki negatyw. Taniej namiastki szpery nie ma - albo zakładasz normalną albo wcale. Inne wynalazki się nie sprawdzają.


  • Użytkownik archiwalny

    Rozpórki, obspawanie budy i grube stabilizatory WhiteLine.


  • Użytkownik archiwalny

    Posadzenie przodu niżej niż tył daje coś? Mam u siebie rozpórkę z przodu, nisko i twardo ale przy większej prędkości na zakręcie przód zaczyna mi uciekać na zewnątrz i muszę sobie pomagać ręcznym, żeby nie "popłynąć".

    PS. Trochę kosztuje taki stabilizator...


  • Użytkownik archiwalny

    Mam u siebie rozpórkę z przodu, nisko i twardo ale przy
    większej prędkości na zakręcie przód zaczyna mi uciekać na zewnątrz i muszę sobie
    pomagać ręcznym, żeby nie "popłynąć".

    To się podsterowność nazywa


  • Użytkownik archiwalny

    Wiem. Ale nic mi to nie pomogło z Twojej strony


  • Użytkownik archiwalny

    Pomaganie sobie ręcznym przy większej prędkości może się skończyć bardzo szybko i bardzo źle. Przednionapędówka z natury jest podsterowna. Można troszkę to ograniczyć na przykład dobrą oponą, ustawieniem geometrii (i przód i tył), techniką jazdy.


  • Użytkownik archiwalny

    Wiem, wiem ręczny to idzie w ostateczności i nie tak drastycznie. Co prawda oponą się trochę zawiodłem ale w rajdach nie jeżdżę także mi wystarcza (Nankang xr611 - tak wiem bez szału) i może dopiero coś na wiosnę będzie lepszego.

    Co do techniki to się nie wypowiadam bo nie mam gdzie potrenować a na brawurę pozwalam sobie tylko na torze kartingowym

    Pierwsza myśl właśnie co do zakrętów to był mały "klin" - wtedy chyba bardziej martwił bym się o tył niż o przód.


  • Użytkownik archiwalny

    PS. Trochę kosztuje
    taki stabilizator...

    http://mailshot.motorsportworld.co.uk/framefix.asp?ProductCode=WL-KCA302&PID=896424 - tragedii nie ma


  • Użytkownik archiwalny

    Zacznij od porzadnej opony na przod, a nie jakis badziewi, dopiero pozniej kombinuj



  • Co prawda oponą się trochę zawiodłem
    ale w rajdach nie jeżdżę także mi wystarcza (Nankang xr611 - tak wiem bez szału) i
    może dopiero coś na wiosnę będzie lepszego.

    Kupiłeś chińskie opony i trochę się zawiodłeś???


  • Użytkownik archiwalny

    No tak bo z różnych opinii były to laćki ok a miałem budżet do 250zł/szt więc szału nie było jeśli chodzi o jakość. Dopiero powyżej tej kwoty coś się zmieniało. Tylko nie rzucajcie mi cenami bo teraz są całkiem inne. A wolałem dać ~180zł/szt ale nową niż kupować jakieś 4 letnie parchy niewiadomego pochodzenia.
    Więc jeśli lepsze lacie mają lepiej trzymać mi furę powyżej 80km/h na zakręcie to będę się nad nimi zastanawiał. Jeśli nie to wolę swoje chiny


  • Użytkownik archiwalny

    Dobra budżetowa opona drogowa to np. GY F1


  • Użytkownik archiwalny

    W rozmiarze 185/55/14 w tej chwili można kupić między innymi:

    • Dunlop Fastresponse - 246 zł/szt.
    • Kleber Dynaxer HP 2 - 248 zł/szt.
    • Firestone TZ300 - 254 zł/szt.
    • Uniroyal Rainexpert - 269 zł/szt.

    W rozmiarze 185/60/14 za to między innymi (choć przy tym profili bok opony może być zauważalnie miększy):

    • Kleber Dynaxer HP3 - 150 zł/szt.
    • Firestone TZ300 - 153 zł/szt.
    • Uniroyal Rainexpert - 169 zł/szt.
    • Dunlop Fastresponse - 175 zł/szt.
    • Dunlop SP Sport Fastresponse - 178 zł/szt.
    • Pirelli Cinturato P6 - 187 zł/szt.

    i wiele innych. Te powyżej na pewno będą dużo lepsze niż jakakolwiek chińszczyzna.


  • Użytkownik archiwalny

    U siebie mam klatkę i rozpórki przód i tył.
    Są jeszcze na rynku rozpórki mocowane od dołu ale nie wiem czy to by coś dało...
    Jeśli chodzi o oponę to teraz walczyłem na Markgumach nrally na mieszance S3.
    Trochę trzeba było czasu żeby zaczęła się lepiej kleić bo tak to uciekał w zakrętach.
    Jeśli chodzi o walczenie z podsterownością to przy dużej prędkości i zakrętach do 90 stopni ja najczęściej lekko klepię hamulec nożny żeby go ustawić i potem pełen but do wyjścia
    ale najbardziej mi zależy na tych wolnych odcinkach sprawnościowych gdzie jest dużo kręcenia a prędkości do 50 kmh. Można jeździć wzdłuż linijki i coś skubnąć ale wolałbym mieć i "fan" i dobry czas


  • Użytkownik archiwalny

    Dolna rozpórka bardzo dużo daje. Do tego wyrzuć Markgumy i albo załóż Toyo R888, albo jak chcesz bieżnikowane to kup coś z firmy Fedima. Markgum ma tak miękkie boki, że nadaje się chyba tylko na 1/4 mili.


  • Użytkownik archiwalny

    Mówisz o rozpórce dolnej która była swego czasu na allegro? Nie jest za nisko?


  • Użytkownik archiwalny

    Jakakolwiek. Nie koniecznie kupowana. Można zrobić samemu. Do kajtków czy rajdów fajnie połączyć funkcję rozpórki z tylnym mocowaniem płyty, tylko wtedy trzeba wydech w tym miejscu wyżej poprowadzić.



  • A wolałem dać ~180zł/szt ale nową niż kupować
    jakieś 4 letnie parchy niewiadomego pochodzenia.
    Więc jeśli lepsze
    lacie mają lepiej trzymać mi furę powyżej 80km/h na zakręcie to będę się nad nimi
    zastanawiał. Jeśli nie to wolę swoje chiny

    Ja kupiłem alufelgi z założonymi na nich dość leciwymi Firestonami i na trakcję nie narzekam.
    Szwagier kupił tanie jakieś malezyjskie Accelera Alfa 195/50R15 do Lanosidła i narzeka, że śliskie...

    Kumpel miał opony Nankang w rozmiarze R15 w Astrze II i mówił, że na mokrym fatality


  • Użytkownik archiwalny

    Na mokrym racja beznadziejne. Z resztą ja już jestem przewrażliwiony co do śliskiej nawierzchni (wypadek) więc zachowuję ostrożność jak na łysych oponach. Ale chyba nie możemy ich aż tak porównywać bo nasze style jazdy z pewnością się różnią + budowa samochodu a to już ma duży wpływ na opinie.


Log in to reply