Bardzo duże spalanie w swifcie 1.0


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.
    Mam problem, a dokładniej swift(00r.) w jeździe trasa/miasto 65/35 spala dokładnie 10 litrów benzyny. Tankowałem już na różnych stacjach i to samo. Wcześniej palił połowę tego. Poza tym zrobił się strasznie mulisty, nie ma ochoty za bardzo przyspieszać.

    Pozdrawiam,
    Paweł.


  • Użytkownik archiwalny

    Wymień filtr powietrza, sprawdź sondę, świece, przewody, kopółkę, palec.
    Zresztą wszystko było na forum.


  • Użytkownik archiwalny

    Sprawdziłem wszystko oprócz tej sondy. Czy przy uszkodzonej sondzie powinien się świecić 'check'?


  • Użytkownik archiwalny

    Teoretycznie tak ale praktycznie nie świeci. Wiec tak tego nie sprawdzisz.


  • Użytkownik archiwalny

    Idąc kablami od sondy trafiłem na takie urządzenie o nazwie bodajże pressure sensor. Odłączyłem to i świeci się teraz 'check' ale samochód jest za to bardzo żwawy, nie wiem jak ze spalaniem, bo przecież z 'check'iem nie bardzo wypada dużo jeździć. Daję fotkę tego urządzenia.

    W końcu załapałem o co chodzi z diagnostyką jak przeczytałem manual I według tego wychodzi, że ten sensor padł...



  • Idąc kablami od
    sondy trafiłem na takie urządzenie o nazwie bodajże pressure sensor. Odłączyłem to i
    świeci się teraz 'check' ale samochód jest za to bardzo żwawy, nie wiem jak ze
    spalaniem, bo przecież z 'check'iem nie bardzo wypada dużo jeździć. Daję fotkę tego
    urządzenia.
    W końcu załapałem o
    co chodzi z diagnostyką jak przeczytałem manual I według tego wychodzi, że ten
    sensor padł...

    Jeśli tylko odczytałeś błędy, po tym jak go wcześniej odłączałeś, to mogłeś trafić kulą w płot. Dla wyjaśnienia: wszystko podłączone, reset (odpięcie aku na parę chwil), trochę jazdy i dopiero wybłyskanie błedów?


  • Użytkownik archiwalny

    All podłączone, reset, nagrzanie silnika na jałowych obrotach do załączenia się wentylatora, po czym jeździłem. Dopiero potem diag.

    Dzisiaj przyszła paczka z tym map sensorem. Wymieniłem, po czym ukazał się błąd 32 . Nie wiem co to za błąd, ale ustawiłem zapłon na oko. Okazało się, że samochód nadal mulasty. Odłączyłem akumulator, diag wykazał 12, po czym znowu pojechałem się przejechać i ku memu zdziwieniu samochód w końcu 'jedzie', na koniec kolejny diag i na szczęście 12.

    Pozdrawiam,
    Paweł.


  • Użytkownik archiwalny

    Nie pozbyłem się niestety problemu ze spalaniem. Zauważyłem, że nie działa czujnik podciśnienia tzn. nie dochodzi do niego prąd. Co nim steruje? Skąd powinien iść prąd?



  • Nie pozbyłem się
    niestety problemu ze spalaniem. Zauważyłem, że nie działa czujnik podciśnienia tzn.
    nie dochodzi do niego prąd. Co nim steruje? Skąd powinien iść prąd?

    Może jestem w błędzie, ale nie mam pewności, czy to faktycznie jest czujnik podciśnienia. Pamięć ulotną bywa, a mój ostatni Swift już 1,5 roku w obcych rękach
    Niech wypowiedzą się Ci, którzy bardziej biegli są.


  • Użytkownik archiwalny

    No właśnie nie wiem czy to nie jest jakieś sterowanie zaworem EGR... Pojechałem na warsztat i mechanicy mówili, że to nie to. Ogólnie to nic nie zrobili. Ja metodą prób i błędów chyba trafiłem co go boli. Odłączyłem czujnik temperatury przy termostacie... samochód zimny- nie chce chodzić, a jak ciepły to chodzi elegancko i nie czuć tej nieprzepalonej benzyny. Obstawiam, że swift po prostu cały czas na ssaniu chodził przez ten czujnik.



  • Odłączyłem czujnik temperatury przy termostacie... samochód
    zimny- nie chce chodzić, a jak ciepły to chodzi elegancko i nie czuć tej
    nieprzepalonej benzyny. Obstawiam, że swift po prostu cały czas na ssaniu chodził
    przez ten czujnik.

    Ale do sterownika silnika info o temperaturze silnika idzie z czujnika wkręcanego w obudowę przepustnicy, także dziwne to wszytko jakieś.
    Faktem jest, że wystarczy zapowietrzony układ chłodniczy (brak płynu chłodniczego bezpośrednio w okolicy tego czujnika) lub gruby osad kamienia w wąziutkich kanałach doprowadzających płyn do czujnika (niechciana funkcja izolacji termicznej powstaje) i czujnik wysyła fałszywe (zaniżone) dane o temperaturze i silnik przez to może chodzic na wzbogaconej mieszance, przez co spalanie na 100km może wydawać się zabójcze.


  • Użytkownik archiwalny

    Dołącze się do tematu, bo też zauważyłem zwiększone spalanie w moim silniczku 1.0

    Czy przestawiony zapłon może być powodem większego spalania?


  • Użytkownik archiwalny

    Panowie, wydawało mi się, że problem znikł, ale to było tylko złudzenie.
    Więc podsumowuję, wymieniłem:
    -sondę lambda,
    -mapsensor,
    -czujniki temperatury,
    -kompletny wtrysk,
    -termostat.

    Nie mam pojęcia co może być. Jedyną zastanawiającą rzeczą jest, że silnik wkręca się w miarę sprawnie na obroty przy maksymalnie przyspieszonym zapłonie oraz to, że wtrysk po prostu 'leje' tym paliwem zamiast podawać.



  • Panowie, wydawało
    mi się, że problem znikł, ale to było tylko złudzenie.
    Więc podsumowuję,
    wymieniłem:
    -sondę lambda,
    -mapsensor,
    -czujniki
    temperatury,
    -kompletny wtrysk,
    -termostat.
    Nie mam pojęcia co
    może być. Jedyną zastanawiającą rzeczą jest, że silnik wkręca się w miarę sprawnie
    na obroty przy maksymalnie przyspieszonym zapłonie oraz to, że wtrysk po prostu
    'leje' tym paliwem zamiast podawać.

    no to został tylko do wymiany TPS i komputer. Kompa kupisz używanego od 50 zł, TPS nie wiem za ile...


  • Użytkownik archiwalny

    A można sprawdzić w jakiś sposób kompa albo TPSa?



  • A można sprawdzić w
    jakiś sposób kompa albo TPSa?

    co do TPS to już pisane było wielokrotnie, ale jak coś to napisz priva do kolegi none7 to Ci wytłumaczy. Może się nie obrazi


  • Użytkownik archiwalny

    TPS
    dla 3.5 mm 1.1V
    do oporu otwarta przepustnica 3.86V

    Czyli TPS sprawny...

    Czyżby rzeczywiście komp padł? Przez to ten kompletny brak mocy i spalanie 2x większe?



  • TPS
    dla 3.5 mm 1.1V
    do oporu otwarta
    przepustnica 3.86V
    Czyli TPS
    sprawny...
    Czyżby rzeczywiście
    komp padł? Przez to ten kompletny brak mocy i spalanie 2x większe?

    Jak już wymieniłeś praktycznie wszystko co możliwe w kwestii spalania, to zainwestowanie w używany komputer 50 zł nie robi tragedii. Skoro piszesz, że wymieniłeś kompletny monowtrysk i jak twierdzisz leje on paliwem, to może mieć złe sterowanie z komputera i dawka jest o wiele za duża...


  • Użytkownik archiwalny

    Wpadłem na pewien trop... a raczej kabelek. Wychodzi on chyba z komputera, jest bardzo małego przekroju, jest czarny i urwany. Wisi w kierunku bezpieczników... może mi ktoś powiedzieć od czego to jest ?



  • On może prowadzić właśnie do monowtrysku... Jak z kostki komputera wystaje resztka tego kabla to podłącz to na razie prowizorycznie, odłącz na kilkanaście minut akumulator (reset komputera) i potem odpal


Log in to reply