Wariuje temperatura, dlaczego ??


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!

    Tak jak w temacie wariuje mi temperatura tzn raz na jakis czas wskazówka wskakuje mi na max i zaczyna leciec zimne powietrze z nawiewów trwa to chwile i wszystko wraca do normy. Dzieje sie to tylko czasami ale jest to dla mnie bardzo dziwne dlatego pisze z pytaniem do was. Początkowo myślałem ze to termostat i wymieniłem ale znowu tak sie robi. dodam jeszcze ze zaczął mi wiecej palić.
    Co sie może dziać z moją suzi panowie??


  • Użytkownik archiwalny

    Co sie może dziać z
    moją suzi panowie??

    Uszczelka pod głowicą?


  • Użytkownik archiwalny

    przy wymienianiu termostatu zauwazylem tez ze byl on ubrudzony w takiej jakiejs oleistej mazi i plyn jak spuszczalem tez byl jakis taki ciemny i brudnawy. tez pomyslalem o uszczelce ale wole zeby to nie bylo to;/
    Wiec moze jeszcze jakies inne opcje?



  • przy wymienianiu
    termostatu zauwazylem tez ze byl on ubrudzony w takiej jakiejs oleistej mazi i plyn
    jak spuszczalem tez byl jakis taki ciemny i brudnawy. tez pomyslalem o uszczelce
    ale wole zeby to nie bylo to;/
    Wiec moze jeszcze
    jakies inne opcje?

    Wygląda na uszczelkę - olej dostaje się do płynu chłodniczego... Dopiero kupiłeś to auto - poprzedni właściciel zorientował się o co chodzi i auto poszło na handel...


  • Użytkownik archiwalny

    Dopiero kupiłeś to auto -
    poprzedni właściciel zorientował się o co chodzi i auto poszło na handel...

    Wada ukryta. Sprawdź, czy masz na umowie zapis o wadach ukrytych (że nie posiada - postępowanie cywilne), jeśli nie ma takiego zapisu to:

    Pkt. 5
    Kupujący oświadcza, że stan techniczny pojazdu jest mu znany.

    Trzeba zabrać się za naprawę i płacić.


  • Użytkownik archiwalny

    Wada ukryta.
    Sprawdź, czy masz na umowie zapis o wadach ukrytych (że nie posiada - postępowanie
    cywilne), jeśli nie ma takiego zapisu to:
    Pkt. 5
    Kupujący oświadcza,
    że stan techniczny pojazdu jest mu znany.
    Trzeba zabrać się
    za naprawę i płacić.

    No i co pójdzie do sprzedającego sprzedający powie, że o tym nie wiedział(jest też w umowie punkt: "sprzedający oświadcza, że pojazd nie ma wad technicznych, które są mu znane i nie powiadomił o nich kupującego") i nic z tego nie wyniknie.


  • Użytkownik archiwalny

    No i co pójdzie do
    sprzedającego sprzedający powie, że o tym nie wiedział(jest też w umowie punkt:
    "sprzedający oświadcza, że pojazd nie ma wad technicznych, które są mu znane i nie
    powiadomił o nich kupującego") i nic z tego nie wyniknie.

    Teoretycznie można otrzymać zwrot gotówki (po bardzo długim procesie), ale w przypadku auta małej wartości jest to gra nie warta świeczki..


  • Użytkownik archiwalny

    Tyle, że ten zapis najczęściej brzmi, że sprzedający oświadcza iż przedmiot sprzedaży nie posiada wad prawnych, a to coś innego niż techniczne.

    Mi też to wygląda na uszczelkę, bo miałem takie same objawy.


  • Użytkownik archiwalny

    samochod kupilem od ojca mojej dziewczyny poniewaz na szybko potrzebowalem drugiego auta.
    Znamy sie juz dosc dlugo i on mnie by raczej w taki sposob nie oszukal.

    a powiedzcie mi jeszcze prosze ile moze kosztowac wymiana tej uszczelki? czy jest to zabawa oplacalna czy nie?


  • Użytkownik archiwalny

    Teraz się chyba upewniłem, że to uszczelka;/
    Otworzylem maske po zakonczeniu jazdy zeby sprawidzc czy plynu nie ubywa i uslyszalem syczenie z okolic głowicy.
    Co dziwne samochod ani nie stracił na mocy ani nie kopci.

    Kurcze ale dziwna sprawa, bo sprawdzilem przed chwila i ani na korku wlewu oleju ani na bagnecie nie ma zadnych oznak jakby woda sie dostawała, a to syczenie to moze było spowodowane tym, że jest teraz u mnie deszczowa pogoda i poprostu cos na rozgrzany blok silnika kapnęło.

    Koledzy poradzcie cos prosze jesli umiecie.
    pozdrawiam.


  • Użytkownik archiwalny

    mozesz sprobowac sprawdzic cisnienie w cylindrach,chociaz jesli nie stracil mocy


  • Użytkownik archiwalny

    kolega miał podobny objaw w Hondzie Civic. Uszczelka wpuszczała mu powietrze do układu chłodzenia i tworzyła się poduszka powietrzna w chłodnicy. Od razu temperatura szła w górę. Szczególnie przy jakiejs przygazówce.



  • Teraz się chyba
    upewniłem, że to uszczelka;/
    Otworzylem maske po
    zakonczeniu jazdy zeby sprawidzc czy plynu nie ubywa i uslyszalem syczenie z okolic
    głowicy.
    Co dziwne samochod
    ani nie stracił na mocy ani nie kopci.
    Kurcze ale dziwna
    sprawa, bo sprawdzilem przed chwila i ani na korku wlewu oleju ani na bagnecie nie
    ma zadnych oznak jakby woda sie dostawała, a to syczenie to moze było spowodowane
    tym, że jest teraz u mnie deszczowa pogoda i poprostu cos na rozgrzany blok silnika
    kapnęło.
    Koledzy poradzcie
    cos prosze jesli umiecie.
    pozdrawiam.

    na bagnecie może nie być wody, sprawdź lepiej czy nie ma masła w zbiorniczku wyrównawczym - prędzej olej pójdzie do chłodzenia niż odwrotnie...


  • Użytkownik archiwalny

    Będzie miał to samo co ja.
    Zacięty termostat, przegrzany silnik i kompresja wywalana do płaszcza wodnego.
    Nic nie ubywa, nic się nie dzieje tylko przy dłuższej trasie auto nagle zaczyna się gotować.
    Popuszczenie korka na chłodnicy (nie odkręcać bo wodę wywali tylko popuścić aby ciśnienie i para zeszła z układu) i temperatura wraca do środka skali.
    Trzy razy wymieniłem termostat (za trzecim razem oryginał a ASO), potem raz wymieniałem uszczelkę, za drugim razem rok później już mi się nie chciało - wymieniłem chłodnicę aby rzadziej się to zdarzało i sprzedałem auto.
    Co to za autko ma kolega z Lublina (może bordowy sedan z klimą), bo może akurat od handlarza kupił moje ?


  • Użytkownik archiwalny

    Żeby było ciekawiej, u mnie faluje temperatura i paliwo.
    Mam też uzasadnione podejżenia co do uszczelki, ale żeby nie było tak prosto to jak odepnę czujnik temperatury to paliwo dalej wariuje...
    O co chodzi...


  • Użytkownik archiwalny

    a powiedzcie mi
    jeszcze prosze ile moze kosztowac wymiana tej uszczelki? czy jest to zabawa
    oplacalna czy nie?

    W lipcu ub. roku kosztowało to mnie:
    jakieś 50 zł uszczelka glaser
    300 zł wymiana (zalali go wodą demineralizowaną)
    70 zł planowanie.
    35 zł termostat
    Do tego uszczelka pod pokrywę zaworów,miałem ją wcześniej, panowie w warsztacie mi ją przecięli przy montażu...



  • Żeby było
    ciekawiej, u mnie faluje temperatura i paliwo.
    Mam też uzasadnione
    podejżenia co do uszczelki, ale żeby nie było tak prosto to jak odepnę czujnik
    temperatury to paliwo dalej wariuje...
    O co chodzi...

    Podobno wskaźniki paliwa i temperatury wariują jak deska rozdzielcza nie ma dobrej masy.


  • Użytkownik archiwalny

    Będzie miał to samo
    co ja.
    Zacięty termostat,
    przegrzany silnik i kompresja wywalana do płaszcza wodnego.
    Nic nie ubywa, nic
    się nie dzieje tylko przy dłuższej trasie auto nagle zaczyna się gotować.
    Popuszczenie korka
    na chłodnicy (nie odkręcać bo wodę wywali tylko popuścić aby ciśnienie i para zeszła
    z układu) i temperatura wraca do środka skali.
    Trzy razy
    wymieniłem termostat (za trzecim razem oryginał a ASO), potem raz wymieniałem
    uszczelkę, za drugim razem rok później już mi się nie chciało - wymieniłem chłodnicę
    aby rzadziej się to zdarzało i sprzedałem auto.
    Co to za autko ma
    kolega z Lublina (może bordowy sedan z klimą), bo może akurat od handlarza kupił
    moje ?

    nie bordowy sedan tylko biały liftback i tak jak wczesniej pisałem nie kupiony od chandlarza. Aha no i owszem przy jakiejs dluzszej trasie albo przygazówce sie zagrzeje, ale temperatura po chwili sama spada. Dodam jeszcze ze juz prawie od tygodnia problem sie nie pojawia. Hmmm dziwna sprawa z ta suzi..


  • Użytkownik archiwalny

    nie bordowy sedan
    tylko biały liftback i tak jak wczesniej pisałem nie kupiony od chandlarza. Aha no i
    owszem przy jakiejs dluzszej trasie albo przygazówce sie zagrzeje, ale temperatura
    po chwili sama spada. Dodam jeszcze ze juz prawie od tygodnia problem sie nie
    pojawia. Hmmm dziwna sprawa z ta suzi..

    Wymień sobie termistat dla świętego spokoju - może się przywieszać oraz wymień płyn chłodniczy. Razem wyjdzie około 100zł a przynajmniej będzie wiadomo że plyn jest OK (w przegrzanym płynie masz bąbelki) oraz że termistat się nie przycina.
    Jak dalej przy dłuższej trasie będzie się tak działo to pewnie chłodnica jest zarośnięta i do wymiany (koszt koło 300zł).

    Pytanie jeszcze czy jak wskazówka idzie do góry i byś się zatrzymal i sprawdził ręką to czy chłodnica jest ciepła oraz czy węże są ciepłe (ten górny)?
    Oraz czy jak popuścisz korek chłodnicy to w momencie ucieka para i wszystko robi się wrzące ? - wtedy jest zapowietrzany układ chłodzenia.


  • Użytkownik archiwalny

    termostat wymienilem, i zdarzylo mi sie tak raz od mometu wymiany termostatu ale juz prawie tydzien sie nie powtorzylo. przy wymianie plyn byj jakis ciemny jakby troche zaolejony i termostat stary tez brudnawy. a chlodnica jakby sie zatrzymac w momecie max temperatury jest chlodna jakby wody bylo za malo. Ale ten problem grzania sie trwa naprawde tylko chwilke i po jakiejs minucie moze nawet nie temperatura wraca do normy.
    Kurcze jeszcze jedna sprawa bo zaczął mi jakos dużo palic tzn ok 8l/100 a palil jakies 6 max 6.5 czy to moze miec jakis zwiazek??


Log in to reply