1.0 [Mk3] Piszczenie przy odpalaniu i ruszaniu


  • Użytkownik archiwalny

    Witam !

    Od jakiegoś czasu przy odpalaniu(głównie na zimnym silniku, wtedy problem się nasila),mój suzolot wydaje potworne piski(bardzo głośne), aż mi wstyd wieczorem odpalać auto <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" /> . Popiszczy sobie kilkadziesiąt sekund, czasem ciut dłużej i jest niby cisza. Ale problem czasem wraca chwile później przy ruszaniu, piszczy strasznie i tak jakby nie ma ochoty się wkręcać na obroty. Jest to potwornie wkurzające jak trzeba szybko ruszyć z jakiejś krzyżówki. Poza tym jak auto jest na biegu(to automat)i np. stoję na światłach czekając na zielone, to też jakby coś może nie popiskuje ale jakby świergota lub coś takiego, ale sądzę że to powiązane jest, jak zrzucę na luz jest cisza. Dodam że pasek od alternatora jest nowy i raczej dobrze naciągnięty.
    Poza tym, dawno nie jeździłem tym autem wiec może mi się wydaje, ale jakby gorzej się wkręca (nawet jak nic nie piszczy już) i jakby więcej pali...Jakieś pomysły ?

    Przy okazji mam jeszcze jeden problem, padł mi mechanizm opuszczania szyby (na korbkę) szyba idzie krzywo , trzeba ją naprowadzać ręką żeby się dobrze domknęła. Kupiłem inny mechanizm do opuszczania szyby, ale z tego co widziałem dobranie się do niego i jego wymiana może być lekkim hardcore. Ktoś ma jakieś wskazówki , porady do tej operacji ?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam !
    Od jakiegoś czasu przy odpalaniu(głównie na zimnym silniku, wtedy problem się nasila),mój
    suzolot wydaje potworne piski(bardzo głośne), aż mi wstyd wieczorem odpalać auto .
    Popiszczy sobie kilkadziesiąt sekund, czasem ciut dłużej i jest niby cisza. Ale problem
    czasem wraca chwile później przy ruszaniu, piszczy strasznie i tak jakby nie ma ochoty się
    wkręcać na obroty. Jest to potwornie wkurzające jak trzeba szybko ruszyć z jakiejś
    krzyżówki. Poza tym jak auto jest na biegu(to automat)i np. stoję na światłach czekając na
    zielone, to też jakby coś może nie popiskuje ale jakby świergota lub coś takiego, ale sądzę
    że to powiązane jest, jak zrzucę na luz jest cisza. Dodam że pasek od alternatora jest nowy
    i raczej dobrze naciągnięty.

    Hmm... pasek klinowy jak nic się ślizga... pewnie wystarczy go naciągnąć <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> ... chyba że dawno nie był zmieniany... to kupić nowy i założyć .


  • Użytkownik archiwalny

    Hmm... pasek klinowy jak nic się ślizga... pewnie wystarczy go naciągnąć ... chyba że dawno
    nie był zmieniany... to kupić nowy i założyć .

    Cytat:

    ...Dodam że pasek od alternatora jest nowy i raczej dobrze naciągnięty....

    <img src="/images/graemlins/wpysd.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/lizulizu.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    W odpowiedzi na:
    ...Dodam że pasek od alternatora jest nowy i raczej dobrze naciągnięty....

    Łuupss... jakoś nie zauważyłem <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" /> ...ale:

    Cytat:

    ...raczej dobrze naciągnięty....

    może to RACZEJ trzeba sprawdzić
    <img src="/images/graemlins/wpysd.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Sprawdź czy łożyska w alternatorze nie piszczą.
    Też tak miałem, pasek nówka i piski przy ruszaniu. Wymieniłem pasek, dalej to samo,
    pokręciłem kołem pasowym alternatora i okazało się, że łożysko piszczy.
    Wymieniłem alternator i jest cisza.

    Co do szyby, to smarowanie silikonem do uszczelek może pomóc.
    Mogła też się poluzować śruba trzymająca jedną z prowadnic lub uszczelki szyby diabli wzięli.


  • Użytkownik archiwalny

    Pasek na 99% to nie jest , bo z nim wszystko w porządku jak już napisałem. Postaram się zobaczyć dzisiaj co tam się dzieje z tym alternatorem. Za ile mniej więcej i gdzie najtaniej można dostać alternator do tego kawałka japońskiej rdzy ?

    A jakieś pomysły co może mu dolegać z tym że pali więcej i jakby nie miał ochoty się wkręcać na obroty, jest zamulony bardziej niż zwykle, bo co do tego nie mam już wątpliwości praktycznie, coś jest nie tak.


  • Użytkownik archiwalny

    Pasek na 99% to nie jest , bo z nim wszystko w porządku jak już napisałem. Postaram się zobaczyć
    dzisiaj co tam się dzieje z tym alternatorem. Za ile mniej więcej i gdzie najtaniej można
    dostać alternator do tego kawałka japońskiej rdzy ?
    Alledrogo, najtańszej padliny nie bierz, bo wpakujesz się na minę. Trzeba szukać czegoś w miarę młodego, pasującego !! i w dobrym stanie.

    A jakieś pomysły co może mu dolegać z tym że pali więcej i jakby nie miał ochoty się wkręcać na
    obroty, jest zamulony bardziej niż zwykle, bo co do tego nie mam już wątpliwości
    praktycznie, coś jest nie tak.
    Przyczyn może być wiele, to co można w domu sprawdzić to świece, palec i kopułka, kable NW.
    Można również filtr paliwa wymienić, jeżeli nie był od nowości ruszany, w pływu na spalanie to on nie ma, ale przy naszym paliwie lepiej mieć pewność, że nie jest zasyfiony.


  • Użytkownik archiwalny

    Kopułka i palec były zmieniane jakoś na początku roku. Kable zostały stare. Tak czy siak, dzięki za wszystkie podpowiedzi.


Log in to reply