[gti] wyrzuca olej odma


  • Użytkownik archiwalny

    witam! problem jak w temacie, przy normalnej jezdzie nie jest zle, natomiast jak troche poprzeciagam to puszcza mi olej do dolotu(filtr, dolot zabadzgany olejem, az sie wylewalo na podluznice), w czasie jazdy powyzej 140km/h przy wyprzedzaniu jak pusci chmurke to nie widac wyprzedzanego pojazdu <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> mierzylem kompresje wyszlo od 14 do 15, z olejem od 16 do niewiem bo mi sie skala skonczyla i zepsulem manometr, ale pokazywalo cos kolo 17 na 3 jak wysiadl <img src="/images/graemlins/tuk.gif" alt="" /> zrobilem odme z butelki i wczoraj na wyscigach wyplul mi pol litra plus cala komora w oleju <img src="/images/graemlins/wsciekly1.gif" alt="" />

    a jeszcze zapomnialem <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
    olej mobil 10w40
    glowica planowana
    pierscienie rik
    tloki pokryte warstwa chyba ceramiczna na denku i na sciankach by hipeco
    calosc plus kilka [BIP] robione ok 2k km temu

    obawiam sie ze to pierscienie, i warstwa ze scianek tlokow ktora miala sie nie scierac, starla sie i osadzila na pierscieniach, na dotarciu nie bylo tego problemu i przez krotki czas po dotarciu takze...

    czekam na jakies sugestie, bo obawiam sie ze bede znowu wyjmowal silnik i go robil <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    witam! problem jak w temacie, przy normalnej jezdzie nie jest zle, natomiast jak troche
    poprzeciagam to puszcza mi olej do dolotu(filtr, dolot zabadzgany olejem, az sie wylewalo
    na podluznice), w czasie jazdy powyzej 140km/h przy wyprzedzaniu jak pusci chmurke to nie
    widac wyprzedzanego pojazdu mierzylem kompresje wyszlo od 14 do 15, z olejem od 16 do
    niewiem bo mi sie skala skonczyla i zepsulem manometr, ale pokazywalo cos kolo 17 na 3 jak
    wysiadl zrobilem odme z butelki i wczoraj na wyscigach wyplul mi pol litra plus cala
    komora w oleju
    a jeszcze zapomnialem
    olej mobil 10w40
    glowica planowana
    pierscienie rik
    tloki pokryte warstwa chyba ceramiczna na denku i na sciankach by hipeco
    calosc plus kilka [BIP] robione ok 2k km temu
    obawiam sie ze to pierscienie, i warstwa ze scianek tlokow ktora miala sie nie scierac, starla
    sie i osadzila na pierscieniach, na dotarciu nie bylo tego problemu i przez krotki czas po
    dotarciu takze...
    czekam na jakies sugestie, bo obawiam sie ze bede znowu wyjmowal silnik i go robil

    Moje sugestie są takie:
    półsyntetyk + ewentualnie za luźne spasowanie + to coś nałożone na ścianki = to co jest
    Tuleje cylindrowe powinny mieć jodełkę, żeby zapobiec zrywaniu filmu olejowego na wysokich obrotach, a nie jakąś warstwę poślizgową. Do tego doszedł półsyntetyk, który też najlepszym rozwiązaniem nie jest (przynajmniej 10W40) i musiało albo zjeść pierścionki (choć rik bardzo twardy jest - przede wszystkim pierwszy kompresyjny, bo drugi już jest tylko trochę twardszy do goetze'a na przykład), albo wywaliło na tyle tuleje, że przy wysokich obrotach ma przedmuchy do skrzyni korbowej i wywala olej odmą.
    Mogły też być jakieś błędy przy składaniu, np. pasowanie pierścieni, źle złożony pierścień olejowy (ma taki specyficzny zamek, który ma się stykać, a nie zachodzić na siebie), itp. Choć według mnie główne przyczyny to te opisane powyżej.

    Przede wszystkim zrzuciłbym głowicę, wyciągnął tłoki i zobaczył stan pierścieni (w tym pasowanie - przy wysilonym silniku 0,5-0,6, przy więcej zaczynają się właśnie problemy z przedmuchami) i tulei cylindrowych.
    Po zmontowaniu wszystkiego proponuję jakiś lepszy olej. Ja w tej chwili będę przechodził na totala 5W50 bo półsyntetyk valvoline10W60 nie do końca sprawdza się w rajdówce (popychacze wydechowe się zapiekają).


  • Użytkownik archiwalny

    Moje sugestie są takie:
    półsyntetyk + ewentualnie za luźne spasowanie + to coś nałożone na ścianki = to co jest
    Tuleje cylindrowe powinny mieć jodełkę, żeby zapobiec zrywaniu filmu olejowego na wysokich obrotach, a nie jakąś
    warstwę poślizgową. Do tego doszedł półsyntetyk, który też najlepszym rozwiązaniem nie jest (przynajmniej
    10W40) i musiało albo zjeść pierścionki (choć rik bardzo twardy jest - przede wszystkim pierwszy kompresyjny,
    bo drugi już jest tylko trochę twardszy do goetze'a na przykład), albo wywaliło na tyle tuleje, że przy
    wysokich obrotach ma przedmuchy do skrzyni korbowej i wywala olej odmą.

    tuleje nie byly ruszane jodelka byla na nnich wyrazna, wymiar trzymaly odpowiedni, nie bylo na nich sladu owalizacji(pewnie byla ale nie na tyle ze wychodzil rozny wynik pomiaru), dochodze do wniosku ze moglo zetrzec ta warstwe i zapiec pierscionki, o rikenach slyszalem wiele dobrego wiec mysle ze to nie jest ich wina sama z siebie...

    Mogły też być jakieś błędy przy składaniu, np. pasowanie pierścieni, źle złożony pierścień olejowy (ma taki
    specyficzny zamek, który ma się stykać, a nie zachodzić na siebie), itp. Choć według mnie główne przyczyny to
    te opisane powyżej.

    pierscienie zakladal p. chojnacki przy wywazaniu wszystkiego, watpie zeby to zle zrobil, ale to sie okaze przy rozmontowaniu silnika.

    Przede wszystkim zrzuciłbym głowicę, wyciągnął tłoki i zobaczył stan pierścieni (w tym pasowanie - przy wysilonym
    silniku 0,5-0,6, przy więcej zaczynają się właśnie problemy z przedmuchami) i tulei cylindrowych.
    Po zmontowaniu wszystkiego proponuję jakiś lepszy olej. Ja w tej chwili będę przechodził na totala 5W50 bo
    półsyntetyk valvoline10W60 nie do końca sprawdza się w rajdówce (popychacze wydechowe się zapiekają).

    pasowanie wychodzilo cos kolo 0,4 bodajze. z olejem sie zgodze powieniem byc zalany lepszy, ale nie scigam sie w kjsach wiec uznalem ze nie powinno miec znaczacego wplywu na silnik, ale coz czlowiek sie uczy na bledach <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Taki mądry byłem, a teraz sam z tym walczę
    Znalazłeś rozwiązanie problemu?


  • Użytkownik archiwalny

    Taki mądry byłem, a teraz sam z tym walczę
    Znalazłeś rozwiązanie problemu?

    o kurcze, lipa panie <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" /> zrobilem catch oil tanka z 1,0 l coca coli <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/winner.gif" alt="" />

    narazie staram sie nie katowac go, ale wyrzuca dopiero jak go non stop tyram do konca i dopiero na 4 biegu zaczyna widocznie juz za duze obciazenie cieplne i cos puszcza. jak sie scigam z jakimis pajacami pierwsze 3 biegi to wyrzuci niewielka ilosc <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" /> na remoncik i rozbiorke nie moge sobie pozwolic gdyz nie mam drugiego autka(jeszcze juz nie dlugo je naprawie, auto na F. i klekot <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />) i teraz doszly mi miesieczne praktyki wiec dopiero maj, czerwiec <img src="/images/graemlins/oink.gif" alt="" />

    wyrzuca ci plyn mimo ze sie nie grzeje??? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> u mnie pojawilo sie to razem z tym olejem, a i sie nie mieszaja wzajemnie <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />

    napisz moze co robiles u siebie w silniku to cos pomyslimy nad tym??? <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    o kurcze, lipa panie zrobilem catch oil tanka z 1,0 l coca coli

    Czyżbyś się wzorował na mojej butelce 0.5 po wodzie Żywiec ? <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Czyżbyś się wzorował na mojej butelce 0.5 po wodzie Żywiec ?

    kurcze, a mialem ci ja pokazac na spocie <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> ale moja jest ladniej zamocowana i od coli <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/mikolaj.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie sprawa wygląda tak, że pierścienie na zamkach mają 0,5, głowica jest tylko wyrównana, za to są mocno powalone wałki. Jak zbiornik catch tank jest założony przy lewym kielichu pod przepustnicą, to przy pierwszym długim przyspieszaniu na wysokich obrotach potrafi wyciągnąć pół litra oleju z głowicy. Po prostu jak zassie to tak jak przy spuszczaniu wina z butli. Póki jest płyn pod wężem, póty ciągnie. Dopiero wywalenie catch tanka koło akumulatora i podłączenie go dłuuuugimi i grubymi wężami załatwia sprawę na tyle, że na 15-20 km oesie wywala mi 100-200 ml tylko, a trzeba pamiętać, że przez te 15-20 km to silnik rzadko schodzi poniżej 6000 obr./min.
    Co do wywalania oleju, u mnie winę ponoszą z jednej strony wałki, które jednak do rajdów się nie nadają, bo po pierwsze nie wykorzystam ich potencjału, ze względu na ograniczenia wynikające z homologacji auta (czyli, np. średnica przepustnicy, wymiary kanałów w głowicy, konieczność zostawienia seryjnych kolektorów, itp.) i przy odcięciu zostawionym na 7500 obr. i przy zachowaniu tego co powyżej napisałem mamy tylko 123KM, po drugie przy tych wałkach w rajdach nie wydalają zawory i przez to znów trza mi nowy motor budować, a że wałki bardzo wysokie to i z popychaczy po prostu wyciska olej i przy dużych obrotach mamy go nadmiar w głowicy, a z drugiej strony dochodzi luz na zamkach pierścieni 0,50 no i wywala ten olej.
    BTW: Jakby ktoś był chętny na komplet wałków catcams 6700622 wraz z kompletem sprężynek i talerzyków to na dniach będę sprzedawał toto. Stan jest super. Cena nowego kompletu to około 4400 PLN, mnie zadowoli 3000 PLN. Na ćwiartkę czy na ulicę, gdzie nie trzeba się trzyma homologacji można zrobi niezłego potworka .


  • Użytkownik archiwalny

    BTW: Jakby ktoś był chętny na komplet wałków catcams
    6700622 wraz z kompletem sprężynek i talerzyków to
    na dniach będę sprzedawał toto. Stan jest super.
    Cena nowego kompletu to około 4400 PLN, mnie
    zadowoli 3000 PLN. Na ćwiartkę czy na ulicę, gdzie
    nie trzeba się trzyma homologacji można zrobi
    niezłego potworka .

    najostrzejsze wałki pod hydraulikę <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    BTW: Jakby ktoś był chętny na komplet wałków catcams 6700622 wraz z kompletem sprężynek i
    talerzyków to na dniach będę sprzedawał toto. Stan jest super. Cena nowego kompletu to
    około 4400 PLN, mnie zadowoli 3000 PLN. Na ćwiartkę czy na ulicę, gdzie nie trzeba się
    trzyma homologacji można zrobi niezłego potworka .

    ja bym sie pobawil kolkami regulowanymi, naprawde pomagaja w takich sytuacjach <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    jutro wkleje wykres to zobaczysz roznice <img src="/images/graemlins/foto.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    ja bym sie pobawil kolkami regulowanymi, naprawde pomagaja w takich sytuacjach
    jutro wkleje wykres to zobaczysz roznice

    Wydechem nie da się wcale pokręcić, bo się zawory nie mieszczą.
    PS. Ja po prostu nie chcę już tych wałków.


  • Użytkownik archiwalny

    Wydechem nie da się wcale pokręcić, bo się zawory nie mieszczą.
    PS. Ja po prostu nie chcę już tych wałków.

    aa chyba ze tak, no trudno <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie sprawa wygląda tak, że pierścienie na zamkach mają 0,5, głowica jest tylko wyrównana, za to są mocno powalone
    wałki. Jak zbiornik catch tank jest założony przy lewym kielichu pod przepustnicą, to przy pierwszym długim
    przyspieszaniu na wysokich obrotach potrafi wyciągnąć pół litra oleju z głowicy. Po prostu jak zassie to tak
    jak przy spuszczaniu wina z butli. Póki jest płyn pod wężem, póty ciągnie. Dopiero wywalenie catch tanka koło
    akumulatora i podłączenie go dłuuuugimi i grubymi wężami załatwia sprawę na tyle, że na 15-20 km oesie wywala
    mi 100-200 ml tylko, a trzeba pamiętać, że przez te 15-20 km to silnik rzadko schodzi poniżej 6000 obr./min.
    Co do wywalania oleju, u mnie winę ponoszą z jednej strony wałki, które jednak do rajdów się nie nadają, bo po
    pierwsze nie wykorzystam ich potencjału, ze względu na ograniczenia wynikające z homologacji auta (czyli, np.
    średnica przepustnicy, wymiary kanałów w głowicy, konieczność zostawienia seryjnych kolektorów, itp.) i przy
    odcięciu zostawionym na 7500 obr. i przy zachowaniu tego co powyżej napisałem mamy tylko 123KM, po drugie przy
    tych wałkach w rajdach nie wydalają zawory i przez to znów trza mi nowy motor budować, a że wałki bardzo
    wysokie to i z popychaczy po prostu wyciska olej i przy dużych obrotach mamy go nadmiar w głowicy, a z drugiej
    strony dochodzi luz na zamkach pierścieni 0,50 no i wywala ten olej.

    no ja mam przeprowadzona w miejsce filtra wegla aktywnego, i jest tak pol litra na wieczor scigania/20km palowania wiec lipa <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />

    jezeli dobrze cie zrozumialem to luz w zamkach masz w dopuszczlnych granicach, pierwszy i drugi ma limit 0,7mm, natomiast olejowy 1,7mm na zamkach <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> chyba ze chodzi ci o luz w szczelinach tlokow <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />

    a za wysokie cisnienie oliwy moze miec wplyw na jej wyrzucanie???? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    no ja mam przeprowadzona w miejsce filtra wegla aktywnego, i jest tak pol litra na wieczor
    scigania/20km palowania wiec lipa
    Wrzuć do przodu, obok akumulatora i będzie o wiele lepiej <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    jezeli dobrze cie zrozumialem to luz w zamkach masz w dopuszczlnych granicach, pierwszy i drugi
    ma limit 0,7mm, natomiast olejowy 1,7mm na zamkach chyba ze chodzi ci o luz w szczelinach
    tlokow
    Luz na zamkach pierścieni kompresyjnych, ten właśnie co jest dopuszczalne 0,7, ja miałem 0,5 (w następnym motorku będę robił 0,20-0,25), natomiast na olejowym to nie mierzyłem ino wsadziłem jak było, ale RIKi mają olejowy z trzech części, do tego ich nie rozszlifowywałem, więc na pewno są w porządku.
    Z kolej pasowanie tłoków do tulei jest na 0,07 zrobione.

    a za wysokie cisnienie oliwy moze miec wplyw na jej wyrzucanie???
    Co ciekawe u mnie takie problemy zaczęły się na poważnie po założeniu nowiutkiej pompy kupionej w serwisie, więc coś jest na rzeczy, ale za wysokiego ciśnienia to raczej nie można mieć, chyba, że się zaworek zawiesi. U mnie na zegarze pokazuje ciśnienie ok, więc u mnie nie ma tego problemu.


  • Użytkownik archiwalny

    Co ciekawe u mnie takie problemy zaczęły się na poważnie po założeniu nowiutkiej pompy kupionej w serwisie, więc coś
    jest na rzeczy, ale za wysokiego ciśnienia to raczej nie można mieć, chyba, że się zaworek zawiesi. U mnie na
    zegarze pokazuje ciśnienie ok, więc u mnie nie ma tego problemu.

    a uszczelke pod glowica masz seryjna??? mam wsadzona miedziana i jak ja porownywalem z kanalami w glowicy to splyw oleju w uszczelce byl bardzo malej srednicy w porownaniu do srednicy otworu w glowicy i moze nie wyrabiac odpowietrzenie i dlatego tez mam podejrzenia na ta uszczelke <img src="/images/graemlins/tuk.gif" alt="" /> poza tym wyrzuca mi plyn <img src="/images/graemlins/oink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    a uszczelke pod glowica masz seryjna??? mam wsadzona miedziana i jak ja porownywalem z kanalami
    w glowicy to splyw oleju w uszczelce byl bardzo malej srednicy w porownaniu do srednicy
    otworu w glowicy i moze nie wyrabiac odpowietrzenie i dlatego tez mam podejrzenia na ta
    uszczelke poza tym wyrzuca mi plyn

    Uszczelka seria (elring), ale powiększone kanały odpływowe oleju. Jak Ci wyrzuca płyn to jest coś nie halo, u nas po 17 km oesie nic się nie gotuje i nic nie wyrzuca, a temperatura oleju nie przekracza 120 stopni.


  • Użytkownik archiwalny

    Może oleju masz za dużo?
    Raz jak po grillu wziąłem się za dolewanie to okazało się że miałem dobre 0,7 ponad full, a zaczęło objawiać się tym, że powyżej 4-4,5 tyś. obr. odma wyrzucała olej, i chmura za mną taka, że nic w lusterku nie było widać <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Uszczelka seria (elring), ale powiększone kanały odpływowe oleju. Jak Ci wyrzuca płyn to jest coś nie halo, u nas po
    17 km oesie nic się nie gotuje i nic nie wyrzuca, a temperatura oleju nie przekracza 120 stopni.

    wlasnie wiem ze jest cos nie halo, mysle ze uszczelka miedziana puscila bo trzeba bylo ja posmarowac od strony miedzie jakas pasta czy klejem <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" /> posmarowalem tylko na rantach silikonem dirko wiec moglo puscic przy tulejach <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> ciekawe czy jak za mocno troche dociagnalem glowke to tez moglo cos sie zwalic??? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Może oleju masz za dużo?
    Raz jak po grillu wziąłem się za dolewanie to okazało się że miałem dobre 0,7 ponad full, a zaczęło objawiać się
    tym, że powyżej 4-4,5 tyś. obr. odma wyrzucała olej, i chmura za mną taka, że nic w lusterku nie było widać

    nie jest za duzo wierz mi <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" /> raczej sie martwie zeby byl stan wogole bo czasami zapomne dolac <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    No z tym silikonem to trochę przesadziłeś...


Log in to reply