[ALL] Problem z radiem: wyłącza się i włącza+ brak oświetl. konsoli


  • Użytkownik archiwalny

    Problem z jakim się spotkałem jest dość złożony i pogmatwany, ale postaram się opisać go w miarę dokładnie.. Moje suzuki to konkretnie SWIFT 1.0 1996, 53 KM, hatch 3d, el. szyby i lusterka, 2 x airbag.
    Na początku, jak kupiłem autko (sprowadzone) radio (marka daihatsu <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />, kasetowy) nie działało wcale. Podświetlenie zegarów i innych wskaźników na desce rozdzielczej było ok. Co dziwne NIE DZIAŁAŁ brzęczyk zapalonych świateł [to ten ciągły sygnał], ale brzęczyk kluczyka pozostawionego w stacyjce (ten przerywany) reagował prawidłowo. Pogrzebałem pewnego dnia przy radiu (ograniczyło sie to do poruszania kablami i złączkami) i zaskoczyło. To znaczy normalne działanie. Ale potem coś się znowu stało i radyjko albo wcale nie działało albo gdy było w pozycji OFF wyświetlało tylko godzine na wyświetlaczu. Natomiast przy próbie włączenia umierało- ani godziny i ani kaset itp. Po powróceniu do pozycji OFF- znowu pojawiała się godzina, ale już zresetowana..
    Reszta bez zmian. Podświetlenie konsoli ok, brak sygnału ciągłego brzęczyka.
    KUPIŁEM NOWE RADIO. Dałem do podłączenia "fachowcowi" i .... z radiem przez chwilę było wszystko dobrze. Po godzince radyjko padło. Wyłączało się i włączało lub próbowało sie uruchomić, tak jak w starym (to wygląda tak jakby ktoś na przemian wkładał i wyjmował wtyczke zasilania z gniazdka)
    Do tego padło całe podświeltenie konsoli. Migało wraz z migającym radiem:( a potem padło na dobre
    Dziś znowu trochę pogrzebałem i odkryłem kilka rzeczy...
    Podświeltenie konsoli działa (wymieniłem bezpiecznik), ale nie całe, bo dioda od zapalniczki nadal nie świeci (żarówka ok), ale sama zapalniczka grzeje. Zaczął działać po raz pierwszy odkąd mam to auto ciągły sygnał brzęczyka!!! Radio nadal nie działa... Poza tym elektryka auta jest ok.
    Moje pytania: 1. czy podświetlane są przyciski regulacji od elektr. lusterek, przycisk szyb elektr. po stronie kierowcy (ten z napisem AUTO), włącznik ogrz. tylnej szyby i włącznik tylnych świateł przeciwmgielnych??????
    2. Jakie bezpieczniki odpowiadają za radio i za diodę zapalniczki???
    3. Gdzie szukać przyczyny nie działającego radia????
    Z góry dzięki za wszystkie porady


  • Użytkownik archiwalny

    1. czy podświetlane są przyciski regulacji
    od elektr. lusterek, przycisk szyb elektr. po
    stronie kierowcy (ten z napisem AUTO), włącznik
    ogrz. tylnej szyby i włącznik tylnych świateł
    przeciwmgielnych??????

    podswietlane sa na 100% :

    • wlacznik ogrzewania szyby tylnej, wlacznik tylnych swiatel przeciwmgielnych i spryski tylnej wycieraczki

    2. Jakie bezpieczniki odpowiadają za radio i za diodę
    zapalniczki???

    ten bezpiecznik chyba jest pod lewa noga kierowcy w srodku ... ( ale pewny nie jestem )

    3. Gdzie szukać przyczyny nie działającego radia????
    Z góry dzięki za wszystkie porady

    rozlaczajaca sie kostka ISO, zle polaczone kable - zamieniony czerwony z zoltym


  • Użytkownik archiwalny

    Ja bym odłączył w ogóle radio i zobaczył czy wszystko ok, jeśli tak to podłączył radio jak należy. Najczęstszym błędem popełnianym jest brak masy na radiu - masę trzeba wsiąść z karoserii, a nie z kostki swifta (tam jest masa jak się mierzy miernikiem, ale pojawia się "+" gdy włączy się światła pozycyjne. Sprawdź też napięcie akumulatora - radia często wykrywają zbyt niskie napięcie i się wyłączają (ma to zapobiec rozładowaniu akumulatora do końca) wtedy objawem jest "dyskoteka" - radio miga. Co do przycisków wszystkie powinny się świecić po przekręceniu na światła pozycyjne (a przynajmniej te które może zajść potrzeba włączenia w nocy, po ciemku w kabinie). Za brzęczyk i brak sygnału ciągłego winę najczęściej ponosi zaśniedziała krańcówka - w tedy szczotka druciana i trzeba ją oczyścić.


  • Użytkownik archiwalny

    Najczęstszym błędem popełnianym jest brak masy na
    radiu - masę trzeba wsiąść z karoserii, a nie z
    kostki swifta (tam jest masa jak się mierzy
    miernikiem, ale pojawia się "+" gdy włączy się
    światła pozycyjne.

    co do masy - najlepsza jest z aku ... ale trzeba by ciagnac nowe kable + oprawke z bezpiecznikiem na plusie, bo wtedy plus tez z aku


  • Użytkownik archiwalny

    Ja bym odłączył w ogóle radio i zobaczył czy wszystko ok, jeśli tak to podłączył radio jak
    należy. Najczęstszym błędem popełnianym jest brak masy na radiu

    W tej chwili radio jest odłączone. Są tylko same kable (zabezpieczone).

    Podświeltone są zegary (prędkościomierz etc.), wskaźnki od nawiewu i ogrzewania, sprysk i włącznik tylnej wycieraczki oraz podświetlenie popielniczki.

    Nie działa podświetlenie zapalniczki (zapalniczka grzeje normalnie), podświetlenie włącznika ogrzewania tylnej szyby oraz włącznik świateł przeciwmgielnych z tyłu.
    Oba sygnały brzęczyka działają prawidłowo.
    Aaa... i zegar też jest podświetlony. Godzina jest wyświetlana bez podświetlenia przy zgaszonych światłach.
    Co do akumulatora to raczej jest ok, bo nie ma żadnych innych widocznych problemów, np. z odpalaniem. Ale sprawdzę.
    Bezpieczniki (te pod kierownicą) są ok. Te w komorze silnika też.
    Badanie miernikiem da mi odpowiedź gdzie jest usterka??
    Może są jakieś inne przyczyny??


  • Użytkownik archiwalny

    W tej chwili radio jest odłączone. Są tylko same kable (zabezpieczone).
    Podświeltone są zegary (prędkościomierz etc.), wskaźnki od nawiewu i ogrzewania, sprysk i
    włącznik tylnej wycieraczki oraz podświetlenie popielniczki.
    Nie działa podświetlenie zapalniczki (zapalniczka grzeje normalnie), podświetlenie włącznika
    ogrzewania tylnej szyby oraz włącznik świateł przeciwmgielnych z tyłu.
    Oba sygnały brzęczyka działają prawidłowo.
    Aaa... i zegar też jest podświetlony. Godzina jest wyświetlana bez podświetlenia przy zgaszonych
    światłach.

    Ja miałem tak:
    Podłączyłem radyjko pod kostkę włączyłem jest OK. Ale jak włączyłem pozycyjne wybijało bezpiecznik. Przyczyną był właśnie ten kabel "pseudo masowy" który zachowuje się jak by był od podświetlenia. A bezpieczniki paliło bo radio znalazło sobie mase z anteny i robiło mega zwarę na podświetleniu. Możliwe jest też że coś się przetarło w instalacji na drodze Bezpieczniki>Radio i od czasu do czasu się zwiera. Miałem tak w Suzi Jimny że o kieszeń radia przetarła się instalacja
    od radia.
    Miernikiem sprawdż zasilanie radia. Jeden przewód powinien mieć zawsze zasilanie(żółty?). On jest wykorzystany do podtrzymania pamięci, a drugi powinien podać zasilanie dopiero po przekręceniu stacyjki na pos 1.(czerwony chyba że mam coś pogmatwane)


  • Użytkownik archiwalny

    dokładnie tak
    żółty - zasilanie cały czas - podtrzymanie pamięci radia
    czerwony - zasilanie po stacyjce

    w/w przewodów nie wolno pod ŻADNYM pozorem łączyć.

    Dodatkowo w SWIFcie nie ma kabla masowego - specjalnie.
    Masę trzeba przykręcić "oczkiem" do wolnej śruby we wsporniku deski rozdzielczej - śrubę widać jak radio jest wyjęte.

    Jak się stosuje przejściówkę na ISO to nie ma żadnych problemów z podłączeniem radia - taka przejściówka na alledrogo to 16 PLN a przynajmniej ma się spokojną głowę.


  • Użytkownik archiwalny

    dokładnie tak
    żółty - zasilanie cały czas - podtrzymanie pamięci radia
    czerwony - zasilanie po stacyjce
    w/w przewodów nie wolno pod ŻADNYM pozorem łączyć.

    Ja mam podłączone te kable razem i radyjko gra bardzo dobrze mało tego to przy kostce są specjalne wsuwki żeby można było podłączyć żółty z czerwonym razem albo osobno wydaj mi się, że one są osobno żeby radio jak jest podłączone do stacyjki nie traciło pamięci a ja mam do radia poprowadzone kabelki prosto z akumulatora i radyjko gra niezależnie czy kluczyk jest w stacyjce czy go niema


  • Użytkownik archiwalny

    Ja mam podłączone te kable razem i radyjko gra bardzo
    dobrze mało tego to przy kostce są specjalne wsuwki
    żeby można było podłączyć żółty z czerwonym razem
    albo osobno wydaj mi się, że one są osobno żeby
    radio jak jest podłączone do stacyjki nie traciło
    pamięci a ja mam do radia poprowadzone kabelki
    prosto z akumulatora i radyjko gra niezależnie czy
    kluczyk jest w stacyjce czy go niema

    nigdy nie łączyć tych kabli od strony auta a więc + po stacyjce z + z accu.

    MOżna sobie we wtyczce z radia złączyć aby oba brały prąd z żółtego ale od strony auta te kable mają być osobno inaczej robisz pętle prądową i prędzej czy później coś pójdzie z dymem i będą problemy z podświetleniem przycisków itd.


  • Użytkownik archiwalny

    nigdy nie łączyć tych kabli od strony auta a więc + po stacyjce z + z accu.
    MOżna sobie we wtyczce z radia złączyć aby oba brały prąd z żółtego ale od strony auta te kable
    mają być osobno inaczej robisz pętle prądową i prędzej czy później coś pójdzie z dymem i
    będą problemy z podświetleniem przycisków itd.
    <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />
    No to źle zrozumiałem, bo myślałem o podłączeniu tych kabli razem od strony radia, bo, wydawało mi się oczywiste, że nie poddańcza się + z +.


  • Użytkownik archiwalny

    dokładnie tak
    żółty - zasilanie cały czas - podtrzymanie pamięci radia
    czerwony - zasilanie po stacyjce
    w/w przewodów nie wolno pod ŻADNYM pozorem łączyć.

    Hmmm... w moim Swifcie (swego czasu opisywałem problemy z elektryką - rozwiązane dawno już temu) te dwa kable musza być złączone, aby cokolwiek działało. Gdy sie je rozłączy, po przekręceniu kluczyka nie świecą się kontrolki, nic nie działa. Po zmostkowaniu wszystko OK i autko odpala, jeździ, prąd wszędzie jest. Wiem, że tak być nie powinno - może ktoś ma pomysł, dlaczego tak jednak jest? <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> I czym grozi takie zmostkowanie? Bo IMHO jeśli wszystko działa dobrze, raczej nic z tym nie robię.


  • Użytkownik archiwalny

    Hmmm... w moim Swifcie (swego czasu opisywałem problemy
    z elektryką - rozwiązane dawno już temu) te dwa
    kable musza być złączone, aby cokolwiek działało.
    Gdy sie je rozłączy, po przekręceniu kluczyka nie
    świecą się kontrolki, nic nie działa. Po
    zmostkowaniu wszystko OK i autko odpala, jeździ,
    prąd wszędzie jest. Wiem, że tak być nie powinno -
    może ktoś ma pomysł, dlaczego tak jednak jest? I
    czym grozi takie zmostkowanie? Bo IMHO jeśli
    wszystko działa dobrze, raczej nic z tym nie
    robię.

    Bezpieczniki sprawdź ale może też być upalony kabelek z + po stacyjce.


  • Użytkownik archiwalny

    Bezpieczniki sprawdź ale może też być upalony kabelek z + po stacyjce.

    Raczej pewnie jakiś kabalek będzie uwalony - bezpieczniki wszystkie sprawdzone i są OK (poza głównym, który jest zdrutowany - wiem, że tak niby nie można, ale nigdzie nie dostanę bezpiecznika oryginalnego, czekam aż coś na Allegro lub w dziale sprzedam się pojawi). Z resztą nie przeszkadza mi to za bardzo, więc wolę nie kombinować, póki samochodzik sprawuje się idealnie <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Raczej pewnie jakiś kabalek będzie uwalony -
    bezpieczniki wszystkie sprawdzone i są OK (poza
    głównym, który jest zdrutowany - wiem, że tak niby
    nie można, ale nigdzie nie dostanę bezpiecznika
    oryginalnego, czekam aż coś na Allegro lub w dziale
    sprzedam się pojawi). Z resztą nie przeszkadza mi
    to za bardzo, więc wolę nie kombinować, póki
    samochodzik sprawuje się idealnie

    Ktoś kiedyś pisał że w normalnym sklepie takie bezpieczniki kupił za 20PLN. Próbowales może zapytać w ASO może cena będzie normalna (naprawdę niektóre pierdoły mają w sensownych cenach)
    Co do problemu - skoro bezpieczniki są OK to na 100% gdzieś kabel urwany/przepalony/rozpięty .


  • Użytkownik archiwalny

    Ktoś kiedyś pisał że w normalnym sklepie takie bezpieczniki kupił za 20PLN.

    Ja kupiłem u pierwszego lepszego elektryka samochodowego jak ściągałem Swifta z Konina <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


Zaloguj się, aby odpowiedzieć