[SS 1.0 r.2000] [ALL] Układ hamulcowy tył - co i jak ?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam wszystkich serdecznie i znów kilka pytań tym razem dotyczących tylnej części układu hamulcowego. Modelu auta nie podaję w temacie bo nie potrafię rozwikłać co to jest. Ogólnie wersja z roku 2000 produkcji węgierskiej (do tego doszedłem sam - TSMM w VINie), wersja podstawowa (GL czy GS??) Zaszła potrzeba wymiany hamulców z tyłu. Tyle co wiem to są tam trzy główne rzeczy bęben, okładzina (szczęka) i cylinderek. Przeglądałem katalog internetowy InterCars'a modelu 1.0i (SF310, AA44) CCM=993 KM=53 lata produkacji (1991.09 - 2001.05) (czy ktoś by mi mógł potwierdzić model), bo wydaje mi się że mają tam w sumie najtańsze części w okolicy. Tak więc moje pytania:
    1. Jakie bębny i szczęki (firma, wymiar) - zastanawiałem się nad szczękami Ferodo, Delphi lub TRW tylko jeszcze jaki wymiar szerokości (25,27 czy 30)? przypuszczam że te 30 będą do GTi'ków. Bębny raczej te BREMBO - jaka wysokość (65,5 czy 74) Są tanie części JC ale jakoś opinia na temat firmy nie przekonuje mnie za bardzo do zakupu
    2. Po czym poznać, że cylinderki też są do wymiany? jeśli bym mógł to chciałbym uniknąć tego wydatku jak narazie.
    3. Jak to zrobić - czyt. wymienić tylne hamulce:
    a) czy jest to trudne i co ewentualnie może być najgorsze, ile potrzeba czasu?
    b) jak uniknąć zapowietrzenia hamulców przy wymianie, czy coś trzeba pozakręcać, żeby płyn nie uciekł?
    c) co należy przesmarować i czym? czy coś takiego jak CU800 (smar/pasta miedziana w spray'u) by się nadawało?
    d) o czym pamiętać i czego nie robić?
    e) jakieś porady

    Pytam, bo chciałbym wymienić sam i zaoszczędzić kilka złotówek, a że jakoś do tej pory nie interesowała mnie mechanika samochodowa, to nie mam zielonego pojęcia jak się za to zabrać. Wydaje mi się jednak, że powinienem dać radę a jak nie to w ostateczności pojadę do mechanika

    Tak więc proszę się ze mnie nie śmiać, że takie banalne pytania wypisuję <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" /> i z góry dzięki za wszelką pomoc
    pozdrawiam
    Jelon



  • Co prawda nie jest to rada ale wydaje mi się dziwne, że w modelu z 2000 roku jest potrzeba wymiany szczęk i bębnów h-cowych. Norma dla tego sprzętu to 120kkm <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam wszystkich serdecznie i znów kilka pytań tym razem dotyczących tylnej części układu
    hamulcowego. Modelu auta nie podaję w temacie bo nie potrafię rozwikłać co to jest. Ogólnie
    wersja z roku 2000 produkcji węgierskiej (do tego doszedłem sam - TSMM w VINie), wersja
    podstawowa (GL czy GS??) Zaszła potrzeba wymiany hamulców z tyłu. Tyle co wiem to są tam
    trzy główne rzeczy bęben, okładzina (szczęka) i cylinderek. Przeglądałem katalog
    internetowy InterCars'a modelu 1.0i (SF310, AA44) CCM=993 KM=53 lata produkacji (1991.09 -
    2001.05) (czy ktoś by mi mógł potwierdzić model), bo wydaje mi się że mają tam w sumie
    najtańsze części w okolicy. Tak więc moje pytania:
    1. Jakie bębny i szczęki (firma, wymiar) - zastanawiałem się nad szczękami Ferodo, Delphi lub
    TRW tylko jeszcze jaki wymiar szerokości (25,27 czy 30)? przypuszczam że te 30 będą do
    GTi'ków. Bębny raczej te BREMBO - jaka wysokość (65,5 czy 74) Są tanie części JC ale jakoś
    opinia na temat firmy nie przekonuje mnie za bardzo do zakupu
    2. Po czym poznać, że cylinderki też są do wymiany? jeśli bym mógł to chciałbym uniknąć tego
    wydatku jak narazie.
    3. Jak to zrobić - czyt. wymienić tylne hamulce:
    a) czy jest to trudne i co ewentualnie może być najgorsze, ile potrzeba czasu?
    b) jak uniknąć zapowietrzenia hamulców przy wymianie, czy coś trzeba pozakręcać, żeby płyn nie
    uciekł?
    c) co należy przesmarować i czym? czy coś takiego jak CU800 (smar/pasta miedziana w spray'u) by
    się nadawało?
    d) o czym pamiętać i czego nie robić?
    e) jakieś porady
    Pytam, bo chciałbym wymienić sam i zaoszczędzić kilka złotówek, a że jakoś do tej pory nie
    interesowała mnie mechanika samochodowa, to nie mam zielonego pojęcia jak się za to zabrać.
    Wydaje mi się jednak, że powinienem dać radę a jak nie to w ostateczności pojadę do
    mechanika
    Tak więc proszę się ze mnie nie śmiać, że takie banalne pytania wypisuję i z góry dzięki za
    wszelką pomoc
    pozdrawiam
    Jelon

    GTI z tylu maja tarcze a nie bebny.


  • Użytkownik archiwalny

    Co prawda nie jest to rada ale wydaje mi się dziwne, że w modelu z 2000 roku jest potrzeba
    wymiany szczęk i bębnów h-cowych. Norma dla tego sprzętu to 120kkm

    u mnie już licznik zdążył się obrócić i aktualnie jest około 105k km a hamulec tylny hamuje już słabo i da się to odczuć niestety


  • Użytkownik archiwalny

    GTI z tylu maja tarcze a nie bebny.

    w GTi nie ma też silnika 1.0 <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" /> a że mają tarcze to wiem


  • Użytkownik archiwalny

    w GTi nie ma też silnika 1.0 a że mają tarcze to wiem

    To czemu piszesz o szczekach 30 do Gtika? <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" />



  • To czemu piszesz o szczekach 30 do Gtika?

    Jak dobrze czytam to kolega napisał w tonie pytającym (30 to chyba GTI - cytuję z pamięci) lecz pewnie z rozpędu nie postawił "?"
    Treść całego zapytania dotyczy "1,0".


  • Użytkownik archiwalny

    1. Jakie bębny i szczęki (firma, wymiar) - zastanawiałem się nad szczękami Ferodo, Delphi lub
    TRW tylko jeszcze jaki wymiar szerokości (25,27 czy 30)? przypuszczam że te 30 będą do
    W moim GLS 2001 szczęki są 180x25mm

    2. Po czym poznać, że cylinderki też są do wymiany? jeśli bym mógł to chciałbym uniknąć tego
    wydatku jak narazie.
    Jak są betonowe, czyli nie chowają się przy nacisku ręką. Tu uwaga, żeby przy tej operacji nie wypchać bebechów z cylinderka, czyli pchając z jednaj strony trzeba asekurować drugą - miejsca, gdzie się opierają szczęści.

    3. Jak to zrobić - czyt. wymienić tylne hamulce:
    a) czy jest to trudne i co ewentualnie może być najgorsze, ile potrzeba czasu?
    Młotek gumowy i metalowy, duży płaski śrubokręt, nowa śruba zabezpieczająca (było o tym na forum - w ASO 11PLN), kombinerki. Podnośnik nalepiej typu żaba, klocek pod koło.
    Zacisk to przewodów gumowych, żeby płyn hamulcowy przy wymianie cylinderków nie uciekł. Szmata.

    b) jak uniknąć zapowietrzenia hamulców przy wymianie, czy coś trzeba pozakręcać, żeby płyn nie
    uciekł?
    Jak nie będziesz ruszał cylinderków to nie zapowietrzysz układu. Jak je zmienisz to i tak się zapowietrzy, nie ma na to lekarstwa.

    c) co należy przesmarować i czym? czy coś takiego jak CU800 (smar/pasta miedziana w spray'u) by
    się nadawało
    NIE !

    d) o czym pamiętać i czego nie robić?
    O piwie. O nie zaciąganiu ręcznego na czas pracy.

    Pytam, bo chciałbym wymienić sam i zaoszczędzić kilka złotówek
    Wymianę cylinderków lepiej odpuść, bo łatwo gwinty na przewodach ukręcić i będzie lipa.
    Tu trzeba doświadczenia.

    Bębnów nie wymieniałbym, bo na 100 są ok (zmierz suwmiarką mają mieć ~180mm), poza tym dojdzie zabawa z kupnem i prasowaniem łożysk oraz przełożenie szpilek.


  • Użytkownik archiwalny

    Jak dobrze czytam to kolega napisał w tonie pytającym (30 to chyba GTI - cytuję z pamięci) lecz
    pewnie z rozpędu nie postawił "?"

    Treść całego zapytania dotyczy "1,0".

    no właśnie to miałem na myśli <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" /> sam nie wiem czemu postawiłem takie pytanie <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" /> przecież do tarcz są inne klocki <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    W moim GLS 2001 szczęki są 180x25mm
    jak będę miał chwilę to pomierzę sobie jak znajdę s(u/ó)wmiarkę. A jeżeli bym kupił przykładowo szersze, np. 27 co się zmieni?, będzie gdzieś coś haczyło lub tarło? bo przypuszczam, że później zwrotu by mi nie przyjęli jakbym już je założył

    Jak są betonowe, czyli nie chowają się przy nacisku ręką. Tu uwaga, żeby przy tej operacji nie
    wypchać bebechów z cylinderka, czyli pchając z jednaj strony trzeba asekurować drugą -
    miejsca, gdzie się opierają szczęści.

    to myślę że dam radę sprawdzić <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Młotek gumowy i metalowy, duży płaski śrubokręt, nowa śruba zabezpieczająca (było o tym na forum

    • w ASO 11PLN), kombinerki. Podnośnik nalepiej typu żaba, klocek pod koło.
      Zacisk to przewodów gumowych, żeby płyn hamulcowy przy wymianie cylinderków nie uciekł. Szmata.
      czyli żadnych typowo specjalistycznych sprzętów nie będę potrzebował <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    Jak nie będziesz ruszał cylinderków to nie zapowietrzysz układu. Jak je zmienisz to i tak się
    zapowietrzy, nie ma na to lekarstwa.
    czyli chcąc wymienić cylinderki układ będzie zapowietrzony a z powrotem do stanu normalnego mogę sobie już nie dać rady, bo nie wiem jak to później wpuścić z powrotem. Może inaczej nie wiem gdzie to spuścić cały płyn ani jak to później zrobić żeby było dobrze (po spuszczeniu wlać płyn hamulcowy i przepompować hamulcem ?)

    NIE !
    czyli wogóle tego niczym nie smarować?

    O piwie. O nie zaciąganiu ręcznego na czas pracy.
    tak później w zależności od ilości tego piwa mogę te bębny założyć na odwrót

    Bębnów nie wymieniałbym, bo na 100 są ok (zmierz suwmiarką mają mieć ~180mm), poza tym dojdzie
    zabawa z kupnem i prasowaniem łożysk oraz przełożenie szpilek.
    myślę, że wymieniłbym to dla świętego spokoju, żeby za jakiś rok nie trzeba było znowu tego ściągać <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    po przeczytaniu Twojego postu chyba zdecyduję się na mechanika tylko części im dam swoje po znajomości z rabatem z intercarsa


  • Użytkownik archiwalny

    czyli chcąc wymienić cylinderki układ będzie zapowietrzony a z powrotem do stanu normalnego mogę
    sobie już nie dać rady, bo nie wiem jak to później wpuścić z powrotem. Może inaczej nie
    wiem gdzie to spuścić cały płyn ani jak to później zrobić żeby było dobrze (po spuszczeniu
    wlać płyn hamulcowy i przepompować hamulcem ?)
    Pomyśl, jak są założone cylinderki i układ odpowietrzony to masz zamknięty układ.
    Jak wykręcisz cylinderek to zacznie płynąć płyn hamulcowy i się układ zapowietrzy.
    Odpowietrzanie jest proste, ale potrzeba 2 osób, bo jedna musi pompować pedałem hamulca płyn i dolewać ubytki do zbiorniczka oraz trzeba uważać, żeby nie ukręcić odpowietrznika przy cylinderku.
    Najciężej jest odkręcić przewody od cylinderka, tutaj błędy są opłakane w skutkach.

    czyli wogóle tego niczym nie smarować?
    Jak rozkręcisz to zobaczysz, że nie ma czego smarować.


  • Użytkownik archiwalny

    no właśnie to miałem na myśli sam nie wiem czemu postawiłem takie pytanie przecież do tarcz
    są inne klocki

    Do tarcz są tylko klocki.
    Do bębnów - szczęki !


Log in to reply