Favorit nagrzewnica - chyba dziurawa


  • Użytkownik archiwalny

    w "mojej" favci ucieka płyn gdzieś przy nagrzewnicy myślę,że tam bo jak nie używam ciepłego nawiewu to nie ubywa w takim tempie. Właściciel stwierdził,że wymiana nagrzewnicy to masa bawienia,a mnie martwi ten przeciek, w końcu to moje dłonie marzną jak nie włączam grzania . Proszę powiedzcie czy jest jakiś zamulacz by skleił dziurę od środka ew czy to naprawdę taki problem z wymianą nagrzewnicy idzie zima a ja nie jestem nazbyt zahartowana. <img src="/images/graemlins/balwan.gif" alt="" /> Dzięki za każdą odpowiedź


  • Użytkownik archiwalny

    jest taki proszek ktury sę wsypuje do płynu chłodzącego i on zakleja dziury morze to pomorze <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    jest taki proszek ktury sę wsypuje do płynu chłodzącego
    i on zakleja dziury morze to pomorze

    no chyba jajko MacGyvera <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> W jednym odcinku tak naprawił chłodnicę w Jeepie.

    A na serio to trzeba popatrzeć co dokładnie przecieka, bo przecież widać skąd się leje płyn chłodzący. W moim przypadku przeciekał zawór nagrzewnicy. Faktycznie wymontowanie nagrzewnicy nie jest zbyt wygodne ale znów nie ma tragedii. Ja to robiłem 2 razy, a sam zawór można wymienić bez wyciągania nagrzewnicy, wystarczy wyciągnąć akumulator. żeby wyciągnąć nagrzewnicę, trzeba zdjąć dodatkowo obudowę filtra powietrza, rozebrać deskę i odłączyć kable podświetlenia suwaków nagrzewnicy, i odkręcić suwaki od deski, a potem wyciągnąć całą nagrzewnicę razem z suwakami.Ale najpierw to bym sprawdził czy nie wystarczy wymienić sam zawór, bo według mnie jest mało prawdopodobne uszkodzenie nagrzewnicy, jest przecież zamknięta w obudowie do której nie ma dostępu, a nagrzewnica jest aluminiowa więc nie zardzewieje. Natomiast gumowe uszczelki w zaworze jak najbardziej po pewnym czasie mogą puszczać, zwłaszcza jak się włącza i wyłącza ogrzewanie.


  • Użytkownik archiwalny

    no chyba jajko MacGyvera W jednym odcinku tak naprawił chłodnicę w Jeepie.

    A na serio to trzeba popatrzeć co dokładnie przecieka, bo przecież widać skąd się leje płyn
    chłodzący. W moim przypadku przeciekał zawór nagrzewnicy. Faktycznie wymontowanie
    nagrzewnicy nie jest zbyt wygodne ale znów nie ma tragedii. Ja to robiłem 2 razy, a sam
    zawór można wymienić bez wyciągania nagrzewnicy, wystarczy wyciągnąć akumulator. żeby
    wyciągnąć nagrzewnicę, trzeba zdjąć dodatkowo obudowę filtra powietrza, rozebrać deskę i
    odłączyć kable podświetlenia suwaków nagrzewnicy, i odkręcić suwaki od deski, a potem
    wyciągnąć całą nagrzewnicę razem z suwakami.Ale najpierw to bym sprawdził czy nie wystarczy
    wymienić sam zawór, bo według mnie jest mało prawdopodobne uszkodzenie nagrzewnicy, jest
    przecież zamknięta w obudowie do której nie ma dostępu, a nagrzewnica jest aluminiowa więc
    nie zardzewieje. Natomiast gumowe uszczelki w zaworze jak najbardziej po pewnym czasie mogą
    puszczać, zwłaszcza jak się włącza i wyłącza ogrzewanie.
    piękne dzięki postaram się zobaczyć skąd mi ucieka ten płyn jak będę mieć parę dni wolnegoa proszek jak będzie też kupię bo wiara czyni cuda więc może sie uda
    <img src="/images/graemlins/mikolaj.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    miałem taki sam problem poprzedniej zimy okazało się że to ten właśnie zaworek o którym mowa wyżej;) koszt niecałe 30zł


  • Użytkownik archiwalny

    Ja bym tam nie sypał żadnych wynalazków bo czasami mogą zrobić więcej szkody niż pożytku. Wymiana nagrzewnicy jak już wyżej pisano nie jest taka trudna tylko w warsztatach tym matołom nie chce się/nie potrafią robić. Jak chcesz mieć dobrze zrobione to zrób sama lub poproś dobrego znajomego. Według mnie to pewnie zaworek i zgadzam się z poprzednikami.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja bym tam nie sypał żadnych wynalazków bo czasami mogą zrobić więcej szkody niż pożytku.
    Wymiana nagrzewnicy jak już wyżej pisano nie jest taka trudna tylko w warsztatach tym
    matołom nie chce się/nie potrafią robić. Jak chcesz mieć dobrze zrobione to zrób sama lub
    poproś dobrego znajomego. Według mnie to pewnie zaworek i zgadzam się z poprzednikami.

    popieram!!!cudów nie ma!!!kupno proszku czy innego cudownego preparatu nie rozwiąże problemu na dłużej niż chwile albo najczęściej wcale a jedyne co to zamula cały układ który i tak jest dość nadwyrężony


  • Użytkownik archiwalny

    Faktycznie wymontowanie nagrzewnicy nie jest zbyt wygodne ale znów nie ma tragedii.

    E, do samego wyjecia grzalki nie trzeba rozbierac tych wszystkich plastikow i dechy.
    Wyciagasz aku, odpinasz drut od zaworu, weze; zdejmujesz plastikowa ramke (prostokat) i delikatnie wysuwasz grzalke. Wielokrotnie sprawdzone <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


Log in to reply