kolejność przewodów WN


  • Użytkownik archiwalny

    Witam ponownie. osatnio majac chwilke czasu zagladnąlem pod maske i do ksiazeczki jalowieckiego i znalazłem cos dziwnego u siebie w aucie. tzn. kolejnosc podlaczenia kabli u mnie jest taka: 1-1, 2-2 3-3 4-4. a jalowiecki podaje taka: nr na kopulce idzie do cylindra pierwszego. nr 2 do cylindra 3. nr 3 do cylindra 4 a nr 4 do cylindra 2. auto chodzi nawet normalnie tylko nie pojedzie szybciej niz 120... gdy przepne kable tak jak podaje jalowiecki auto nawet nie odpala. jak ta sprawa wyglada u waS I dlaczego nie działa ustawienie z jalowieckiego?
    pozdrawiam.


  • Użytkownik archiwalny

    1-1, 2-2,3-3,4-4 i tylko taka.


  • Użytkownik archiwalny

    1-1, 2-2,3-3,4-4 i tylko taka.

    no to po co sa numerki na glowicy?


  • Użytkownik archiwalny

    o ile sie nie myle to te numerki na głowicy to kolejność zapłonu silnika <img src="/images/graemlins/wino.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    o ile sie nie myle to te numerki na głowicy to kolejność zapłonu silnika

    Tak jak mówisz.


  • Użytkownik archiwalny

    Tak jak mówisz.

    czyli ostatecznie jaka ma być kolejność przewodów WN??

    w swojej skodzie mam taki problem: skoda pali na wolnych normalnie chodzi jedzie do pewnego momentu ale przy mocny wciśnięciu na gaz nie zależnie od biegu zaczyna się dusić i nie przyspiesza jedzie max 80 km/h

    czy to może być zła kolejność ppodpiecia przewodów WN?? POMOCY


  • Użytkownik archiwalny

    czyli ostatecznie jaka ma być kolejność przewodów WN??
    w swojej skodzie mam taki problem: skoda pali na wolnych normalnie chodzi jedzie do pewnego
    momentu ale przy mocny wciśnięciu na gaz nie zależnie od biegu zaczyna się dusić i nie
    przyspiesza jedzie max 80 km/h
    czy to może być zła kolejność ppodpiecia przewodów WN?? POMOCY

    moim zdaniem za bogata mieszanka albo coś z aparatem zapłonowym nie tak ( źle ustawiony zapłon / uszkodzony mechanizm podciśnieniowy itp), a kolejność przewodów sprawdź tak że na wolnych obrotach ściągasz kable kolejno z każdej świecy i po ściągnięciu silnik powinien zmienić ton po czym zakładasz przewód i następna świeca ... tylko najpierw delikatnie dotknij przewodu czy nie kopie bo jak tak to lepiej tak nie próbować chyba że lubisz "świecić oczami" w przypadku jak przewody kopią - mają przebicie wymień na nowe.


  • Użytkownik archiwalny

    moim zdaniem za bogata mieszanka albo coś z aparatem zapłonowym nie tak ( źle ustawiony zapłon /
    uszkodzony mechanizm podciśnieniowy itp), a kolejność przewodów sprawdź tak że na wolnych
    obrotach ściągasz kable kolejno z każdej świecy i po ściągnięciu silnik powinien zmienić
    ton po czym zakładasz przewód i następna świeca ... tylko najpierw delikatnie dotknij
    przewodu czy nie kopie bo jak tak to lepiej tak nie próbować chyba że lubisz "świecić
    oczami" w przypadku jak przewody kopią - mają przebicie wymień na nowe.

    Jak ściągnie przewód i oddali od świeci to i tak kopnie raczej, chyba że przeskoczy na masę - obudowę silnika. Trzeba przez rękawiczki lud grubą szmatę łapać za końcówkę przewodu...


  • Użytkownik archiwalny

    Jak ściągnie przewód i oddali od świeci to i tak kopnie raczej, chyba że przeskoczy na masę -
    obudowę silnika. Trzeba przez rękawiczki lud grubą szmatę łapać za końcówkę przewodu...

    Może i tak ale to przy badziewnych przewodach jak są porządne to nie przeskoczy wiem z własnego doświadczenia.


  • Użytkownik archiwalny

    czy to może być zła kolejność ppodpiecia przewodów WN?? POMOCY

    To nie może być zła kolejność przewodów. Nie można źle podpiąć jednego przewodu, musiały by być pomylone co najmniej dwa, a na dwóch garach skoda nie pojedzie wcale <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


Log in to reply