Słabo hamuje tylnie lewe kolo


  • Użytkownik archiwalny

    Witam. mam taki problem ze jedno kolo mi prawie nie chamuje, szczeki sa jak nówki, najprawdopodobniej za duza odleglosc jest klocków od bębna, reczny tez slabo hamuje na te kolo.
    Jak to mozna podciagnac?
    slyszalem ze podciagnac mozna hamulec poprzez napinanie linki od hamulca recznego bo sie szczeki oddalaja od siebie wtedy czy cos. Pewnie mam zapieczony cylinderek od tej jazdy po miescie;/ tylko stop start;/


  • Użytkownik archiwalny

    Witam. mam taki problem ze jedno kolo mi prawie nie chamuje, szczeki sa jak nówki,
    najprawdopodobniej za duza odleglosc jest klocków od bębna, reczny tez slabo hamuje na te
    kolo.
    Jak to mozna podciagnac?
    slyszalem ze podciagnac mozna hamulec poprzez napinanie linki od hamulca recznego bo sie
    szczeki oddalaja od siebie wtedy czy cos. Pewnie mam zapieczony cylinderek od tej jazdy po
    miescie;/ tylko stop start;/

    heh, mam to samo od jakiś 3 przeglądów i jakoś tego nie mogę zrobić, może to wina korektora który daje za mało siły na to koło ale wtedy nie byłoby problemów z ręcznym chyba.


  • Użytkownik archiwalny

    heh, mam to samo od jakiś 3 przeglądów i jakoś tego nie mogę zrobić, może to wina korektora
    który daje za mało siły na to koło ale wtedy nie byłoby problemów z ręcznym chyba.

    Przylaczam sie do problemu wyzej opisanego. Dokladnie to samo a w warsztacie nie wiedza co to jest. Albo inaczej nie chce im sie myslec. Co do przegladow to trzeba sie nagadac zeby puscili...


  • Użytkownik archiwalny

    Przylaczam sie do problemu wyzej opisanego. Dokladnie to samo a w warsztacie nie wiedza co to
    jest. Albo inaczej nie chce im sie myslec. Co do przegladow to trzeba sie nagadac zeby
    puscili...

    nom jak zagadalem z kolesiem na przegladzie to powiedzial ze najprawdopodobniejsze sa 2 opcje albo zapieczony cylinderek albo recznym podciagnac. Chyba sie zabiore do tego i podciagne tą linke.. zobacze cos bedzie


  • Użytkownik archiwalny

    nom jak zagadalem z kolesiem na przegladzie to powiedzial ze najprawdopodobniejsze sa 2 opcje
    albo zapieczony cylinderek albo recznym podciagnac. Chyba sie zabiore do tego i podciagne
    tą linke.. zobacze cos bedzie

    U mnie linka podciągnięta ale nie było nigdzie szutru żeby spróbować jutro z rana napisze jaki efekt.
    12:06
    Efekt żaden pozatym że ręczny bierze niżej, niestety nawet nie potrafiłem zdjąć bębna bo brak klucza 24 <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> w każdym razie chyba nie tędy droga. Przy zaciągniętym ręcznym do końca da radę rekami obrócić lewe koło, z koleji prawe już na pierwszym ząbku ledwo ledwo się obraca, do tego w pozycji swobodnej lewe ciężko z wyraźnie słyszalnym szuraniem a prawe lekko bezdźwięcznie. Postaram się zdobyć klucz i dostać do bębna to zobaczę, i fotki walne może ktoś coś pomoże


  • Użytkownik archiwalny

    Postaram się zdobyć klucz i dostać do bębna to zobaczę, i fotki walne może
    ktoś coś pomoże
    To kup nakrętkę zabezpieczającą, bo jak odkręcisz starą, to trzeba dać nową, no chyba, że lubisz ryzyko
    <img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" />
    Koszt nakrętki w ASO to 11PLN


  • Użytkownik archiwalny

    To kup nakrętkę zabezpieczającą, bo jak odkręcisz starą, to trzeba dać nową, no chyba, że lubisz
    ryzyko

    Koszt nakrętki w ASO to 11PLN

    Wiem wiem. kupie w tym samym sklepie co klucz mam nadzieje.

    15:29

    Uff jakoś zdjąłem ten bemben. Kurcze jak to było ciężko zdjąć. Wygląda na niezbyt zużyty. Tłoczek działa, ręczny działa. Grubość okładziny razem z blaszką do której jest przytwierdzona 7mm średnica wewnętrzna bębna to 57mm. Co Wy nato?


  • Użytkownik archiwalny

    no to masz dokladnie tak samo jak ja;/ tez wszystko wyglada ok. ale pewnie tloczek cos nie daje rady;/


  • Użytkownik archiwalny

    no to masz dokladnie tak samo jak ja;/ tez wszystko wyglada ok. ale pewnie tloczek cos nie daje
    rady;/

    Tylko dlaczego nie działa też na ręcznym?


  • Użytkownik archiwalny

    Tylko dlaczego nie działa też na ręcznym?

    no wlasnie;/ przeciez klocki chyba podczas zaciagniecia recznego nie opieraja sie na tloczku;/


  • Użytkownik archiwalny

    Tylko dlaczego nie działa też na ręcznym?

    ze zdjęciem bębna penie nie miałeś problemu?

    przypuszczam, że samoregulator nie działa tak jak powinien


  • Użytkownik archiwalny

    ze zdjęciem bębna penie nie miałeś problemu?
    przypuszczam, że samoregulator nie działa tak jak powinien

    właśnie tego fenomenu nie rozumiem. Bęben trzymał na szczękach jak pitbull. a hamować nie umi.


  • Użytkownik archiwalny

    właśnie tego fenomenu nie rozumiem. Bęben trzymał na szczękach jak pitbull. a hamować nie umi.

    Kolejne eksperymenty dokonane, zdjąłem linke od prawego ręcznego i nie da rady tak naciągnąć tej lewej żeby zaczął ręczny brać, odrobine bierze ale co to znaczy skoro moge samochód przetaczać....śladu nie zostawiam się jakie są minimalne rozmiary bębna wewnątrz.


  • Użytkownik archiwalny

    Kolejne eksperymenty dokonane, zdjąłem linke od prawego ręcznego i nie da rady tak naciągnąć tej
    lewej żeby zaczął ręczny brać, odrobine bierze ale co to znaczy skoro moge samochód
    przetaczać....śladu nie zostawiam się jakie są minimalne rozmiary bębna wewnątrz.

    Sprawdź przewód elastyczny ,to jest najczęstrza przyczyna słabych hamulców ,ze starości na pewno zmiękł i cała siła płynu zamiast rozszerzać tłoczki powoduje jego rozpychanie.
    Obstawiał bym jeszcze samoregulator. Przełóż z drugiej dobrej strony i sprawdż co wtedy sie dzieje.
    A kiedy zmieniałeś płyn hamulcowy to też może być przyczyna ?
    Srednica minimalna to 182mm powinno pisać na bębnie.


  • Użytkownik archiwalny

    właśnie tego fenomenu nie rozumiem. Bęben trzymał na szczękach jak pitbull. a hamować nie umi.

    Bo trzymał nie zużytymi bokami a nie środkiem po którym pracuje!


  • Użytkownik archiwalny

    No przyznaje że zmierzyłem go jak dekiel Jutro zdejmę drugi raz i pomierze jak trzeba. Co do wymiany czegokolwiek związanej z zapowietrzaniem układu to szkoda gadać odpowietrzniki mam zespolone z bębnami chyba kąpiel w Coca-Coli im potrzebna. A co to ten samoregulator?


  • Użytkownik archiwalny

    No przyznaje że zmierzyłem go jak dekiel Jutro zdejmę drugi raz i pomierze jak trzeba. Co do
    wymiany czegokolwiek związanej z zapowietrzaniem układu to szkoda gadać odpowietrzniki mam
    zespolone z bębnami chyba kąpiel w Coca-Coli im potrzebna. A co to ten samoregulator?

    samoregulator to takie warjactwo co utrzymuje stały luz pomiędzy bębnem a szczękami,w miare ich zużycia,to ta listwa z ząbkami.Może masz uszkodzone ząbki i luz pomiędzy bębnem a szczękami jest za duży przez to nie będzie dobrego hamowania,na ręcznym to ustrojstwo też działa.
    Ale skoro nie wymieniałeś płynu hamulcowego to najpierw jego bym obstawiał jako winnego całego zajścia!!!!! <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />
    Samoregulator to ta część na rysunku w szarym kółku.


  • Użytkownik archiwalny

    Czy na tym zdjęciu widzisz coś, bo ja za bardzo ząbków nie widzę. Dziś wolny dzień to rozgrzebie oba bębny i zobacze czy są jakieś różnice widoczne gołym okiem.

    klik


  • Użytkownik archiwalny

    Czy na tym zdjęciu widzisz coś, bo ja za bardzo ząbków nie widzę. Dziś wolny dzień to rozgrzebie oba bębny i zobacze
    czy są jakieś różnice widoczne gołym okiem.
    klik

    1. tam powinny być ząbki
    2. nie wiem, czy po prostu coś akurat grzebałeś ale strzałką zaznaczyłem gdzie ten samoregulator powinien się opierać


  • Użytkownik archiwalny

    1. tam powinny być ząbki
    2. nie wiem, czy po prostu coś akurat grzebałeś ale strzałką zaznaczyłem gdzie ten samoregulator
    powinien się opierać

    heh, właśnie do tego doszedłem sam. niestety sprężynka która go trzyma pękła ta po lewej stronie. pewnie jest bardzo ważna ale spróbuje pojeździć bez niej. chyba że w hamulcowni taką mają.

    14:00

    a może jednak nie. jednak sprężynka dała się założyć, samoregulator podniosłem do góry żeby się o to kowadełko ładnie zapierał i...działa może nie tak jeszcze super jak z prawej ale już wyraźnie czuć, swoją drogą bęben chyba do wymiany co prawda nie starczyło suwmiarki ale po zsumowaniu wyszło 184mm


Log in to reply