Malowanie


  • Użytkownik archiwalny

    Witam serdecznie!
    Byłam dzisiaj u miejscowego blacharza,celem rozeznania się w kosztach całkowitego malowania mojego Szerszenia.Koszt ten oscyluje w granicach 2000-2500 zł,w zależności czy nadkola dadzą się reanimować,czy też nie..Moje pytanie brzmi,czy ktoś usiłował "popełnić manuala" w tej kwestii,ile ta "operacja" wyniosła,i jakie są "za" i "przeciw"?? Za wszelkie sugestie z góry wielkie dzięki!! <img src="/images/graemlins/526.gif" alt="" />
    p.s:Dodam,iż w moim przypadku blachy są naprawdę kiepskie,a po "solnym" sezonie w ogóle tragedia.. <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam serdecznie!
    Byłam dzisiaj u miejscowego blacharza,celem rozeznania się w kosztach całkowitego malowania
    mojego Szerszenia.Koszt ten oscyluje w granicach 2000-2500 zł,w zależności czy nadkola
    dadzą się reanimować,czy też nie..Moje pytanie brzmi,czy ktoś usiłował "popełnić manuala" w
    tej kwestii,ile ta "operacja" wyniosła,i jakie są "za" i "przeciw"?? Za wszelkie sugestie z
    góry wielkie dzięki!!
    p.s:Dodam,iż w moim przypadku blachy są naprawdę kiepskie,a po "solnym" sezonie w ogóle
    tragedia..

    ja kupilem swifta za 1,3 kola i gdybym mial dac teraz 2kola zeta za malunek <img src="/images/graemlins/032.gif" alt="" /> to lepiej na cześci rozebrać - regeneruje sam - pianka budowlana jest wielka <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Zawsze lepiej wyjdziesz z kosztami jak sama sobie coś zrobisz <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Zawsze lepiej wyjdziesz z kosztami jak sama sobie coś zrobisz

    No właśnie,Lester dał za swojego 1300,ja 2500,teraz dodatkowo 2500 za malowanie,to za to GTi można dostać (moje GS to już prawie jak Gti <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />).Niby Polowa sukcesu,bo pistolet jest,sprężara też,kwestia dorwania odpowiednich farb..Cała rzecz jest zaplanowana na wczesne lato,ale to mus!!!Niestety-Nie bijcie <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />-zrezygnuję z białego,na rzecz-jak to Dancia określił-black madafaka edyszyn...Przynjmniej rudego,i ewentualnych firanek nie będzie widać <img src="/images/graemlins/blush.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Czepiac sie nie bede ze piszac nadkola pewnie chodzilo tobie o blotniki...
    Jezeli chodzi o przednie blotniki to sadze ze do 100zł qpusz sztuke uzywana ale w dobrym stanie moim zdaniem lepiej taki kupic jak mówisz ze tak ciezko z tymi co masz. nie wiem z którego roku masz auto ale moim zdaniem jesli masz auto starsze niz z 96roku to nie ma sensu pakowac takiej kasy w nie, bo znajac ss to sadze ze podloga za jakis czas sie bedzie sypala a pieniedzy nie odzyskasz to jest oczywiste i kazdy ci to powie, ale jak mówie wszystko zalezy od rocznika i w jakim stanie jest auto.
    Ja bym sie powaznie zastanowil nad malowaniem auta ale to naprawde powaznie, bo jak by nie patrzec to czasem nawet 1/2 wartosci auta. A jak chcesz zeby ci to na dluzej sluzylo to lepiej auto postawic na klockach i wziasc sie od podlogi za ss


  • Użytkownik archiwalny

    [color:"blue"] Po tym ja auto stało trzy miesiące koło kałuży z solonką a każde przejeżdżające auto ochlapywało moje w sumie nie miałem czym jeździć. Korozja przemieniła błotniki tekturę a progi w ser.
    Postanowiłem iż będe reanimował auto (choć nie jeden mi to wybijał z głowy). Koszty reanimacji MK2/3 to średnio 200zł za błotniki i 300zł za progi + koszty wspawania progów i ewentualnych reparaturek.
    2000 do 2500zł za malowanie to i tak nie wiele. Za pomalowanie mojego sedana liczą sobie na śląsku od 3500 do 4000 tyś. Mam to szczęście że mam dziadka spawacza, teścia blacharza ( nie samochodowego ale się zna na obróbce metali) a ja sam mam wiedzę, możliwości by auto pomalować samemu.
    Musisz się liczyć z tym że na auto pokroju swifta trzeba wypryskać 3 litry lakieru (litr 180zł + rozcieńczalniki i utwardzacze). Ja w auto wpakowałem około 1700zł ale sądzę że było warto bo będzie to jedyny w polsce swiift 1997r MK4 z silnikiem 1.6 16V LPG o wyglądzie MK5 i klimatyzacją na pokładzie <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Pozdrawiam
    Jakby co to pisz na prv


  • Użytkownik archiwalny

    Czepiac sie nie bede ze piszac nadkola pewnie chodzilo tobie o blotniki...
    Jezeli chodzi o przednie blotniki to sadze ze do 100zł qpusz sztuke uzywana ale w dobrym stanie
    moim zdaniem lepiej taki kupic jak mówisz ze tak ciezko z tymi co masz. nie wiem z którego
    roku masz auto ale moim zdaniem jesli masz auto starsze niz z 96roku to nie ma sensu
    pakowac takiej kasy w nie, bo znajac ss to sadze ze podloga za jakis czas sie bedzie sypala
    a pieniedzy nie odzyskasz to jest oczywiste i kazdy ci to powie, ale jak mówie wszystko
    zalezy od rocznika i w jakim stanie jest auto.
    Ja bym sie powaznie zastanowil nad malowaniem auta ale to naprawde powaznie, bo jak by nie
    patrzec to czasem nawet 1/2 wartosci auta. A jak chcesz zeby ci to na dluzej sluzylo to
    lepiej auto postawic na klockach i wziasc sie od podlogi za ss
    He,jasne,chodziło o błotniki,tak mi się rypło... <img src="/images/graemlins/blush.gif" alt="" />
    Podłogi wyglądają względnie dobrze,dziura zionie tylko z lewej strony na styku (sory za nie fachowe określenie) progu z nadkolem-wielkości pięści-ale to już wiem jak zrobić własnym sumptem.Mój Szerszeń jest już nieco leciwy,bo z '91 ,ale powiem Wam w "tajemnicy",że silnik ma pierwszej klasy.. <img src="/images/graemlins/winner.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    No właśnie,Lester dał za swojego 1300,ja 2500,teraz dodatkowo 2500 za malowanie,
    [color:"blue"] Błotnik do mk3 kosztuje 100zł - nowy nie fabryczny
    Malowanie - kolega Mokrego tani maluje <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ja nawet znam gościa co pomalowałby mi sedana za 1500zł, ale jeszcze mamy kierownika Tofika on też maluje <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Po tym ja auto stało trzy miesiące koło kałuży z solonką a każde przejeżdżające auto
    ochlapywało moje w sumie nie miałem czym jeździć. Korozja przemieniła błotniki tekturę a
    progi w ser.
    Postanowiłem iż będe reanimował auto (choć nie jeden mi to wybijał z głowy). Koszty reanimacji
    MK2/3 to średnio 200zł za błotniki i 300zł za progi + koszty wspawania progów i
    ewentualnych reparaturek.
    2000 do 2500zł za malowanie to i tak nie wiele. Za pomalowanie mojego sedana liczą sobie na
    śląsku od 3500 do 4000 tyś. Mam to szczęście że mam dziadka spawacza, teścia blacharza (
    nie samochodowego ale się zna na obróbce metali) a ja sam mam wiedzę, możliwości by auto
    pomalować samemu.
    Musisz się liczyć z tym że na auto pokroju swifta trzeba wypryskać 3 litry lakieru (litr 180zł

    • rozcieńczalniki i utwardzacze). Ja w auto wpakowałem około 1700zł ale sądzę że było warto
      bo będzie to jedyny w polsce swiift 1997r MK4 z silnikiem 1.6 16V LPG o wyglądzie MK5
      Pozdrawiam
      Jakby co to pisz na prv

    O dzięki Ci za słowa otuchy!!Jak pojechałam po swojego do Gorzowa Wlkp (leciałam z Warmii,co za poświęcenie <img src="/images/graemlins/hahaha.gif" alt="" />),to na miejscu okazało się,że Świstak był PÓŁ ROKU w ogóle nie ruszany-nic a nic!!!No,ale skoro przejechałam tyle..A teraz rozpoczynam proces REAKTYWACJI,po wymianie przegubów i takich tam "drobnostek",przyjdzie czas na karoserię..Jedynie co mnie przeraża,to brak doświadzenia,ale skoro maluję obrazy to co mi tam samochód??? <img src="/images/graemlins/hahaha.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    nom ale wiesz co ci po silniku jak bedziesz nogami po pseudo asfalcie szorowal;D


  • Użytkownik archiwalny

    nom ale wiesz co ci po silniku jak bedziesz nogami po pseudo asfalcie szorowal;D

    Wiesz,biorąc pod uwagę nasz faktycznie pseudoasfalt,to nawet podłoga pancerna podda się takim "wstrząsom" <img src="/images/graemlins/032.gif" alt="" />..Poważnie,zanim dojdę do góry,zrobię porządek z dołem <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    pianka budowlana jest wielka

    Dokładnie <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> W ciągu roku sprawi, że blachy znikną zżarte przez nią <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Błotnik do mk3 kosztuje 100zł - nowy nie fabryczny

    Taki błotnik kupisz za 50zł <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Taki błotnik kupisz za 50zł

    wy sie tu scigacie cenami;/ a ja jezdzilem cale wakacje po mojej okolicy w promieniu 30km i szukalem bialych blotników (nie chcialem malowac samych blotników bo wiadomo ze bylo by widac ze malowane), Wszystkie swifty jakie byly biale byly juz pozbawione z blotników;/ teraz po solance "zimowej" musze w te wakacje wymienic przednie bo jeszcze odpadna podczas jazdy i zabiją kogos;/


  • Użytkownik archiwalny

    wy sie tu scigacie cenami;/ a ja jezdzilem cale wakacje po mojej okolicy w promieniu 30km i
    szukalem bialych blotników (nie chcialem malowac samych blotników bo wiadomo ze bylo by
    widac ze malowane), Wszystkie swifty jakie byly biale byly juz pozbawione z blotników;/
    teraz po solance "zimowej" musze w te wakacje wymienic przednie bo jeszcze odpadna podczas
    jazdy i zabiją kogos;/

    Mogę Cię pocieszyć,że u mnie wogóle posucha z czymkolwiek do Swifta,po głupie siłowniki do klapy muszę walić 80 km,pod Olsztyn na szrot..Bo tam "akurat" ostatnio "trafiło" się parę Swiftów <img src="/images/graemlins/032.gif" alt="" />
    Jest szansa,że dostanę tam błotniki w jakimkolwiek kolorze. <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Mogę Cię pocieszyć,że u mnie wogóle posucha z czymkolwiek do Swifta,po głupie siłowniki do klapy
    muszę walić 80 km,pod Olsztyn na szrot..Bo tam "akurat" ostatnio "trafiło" się parę Swiftów
    Jest szansa,że dostanę tam błotniki w jakimkolwiek kolorze.

    No jak ja qpowalem tego w 99' to tez zadnego ss nie bylo widac na ulicach a co dopiero na szrocie, dopiero w gazecie zobaczylem jak wyglada to auto, a po swojego jechalem do granska to jakies chyba 400km w jedna strone:D a teraz umnie na ulicy swoja 3 sztuki z chaty widze 5 sztuk i co ulice widze stoi jakis ss MANIA NA SS ;D


  • Użytkownik archiwalny

    wątek z malowaniem kolegi keersch-a &l...ot;" />

    cięzko było ale mi sie znaleźć udało <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Powtórzę się ale <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
    ludzie przekonali się, że....??

    Swifty to dobre auta som <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    wy sie tu scigacie cenami;/ a ja jezdzilem cale wakacje po mojej okolicy w promieniu 30km i
    szukalem bialych blotników

    [color:"blue"] Biją mnie tacy ludzie. Jeżdżenie szukanie by były białe <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> Więcej kasy wydałeś na poszukiwania niż na zakup błotnika i malowanie. Błotnik kupisz za 77zł i ktoś Ci pomaluje za 100zł. Jaki jest sens wsadzania używanego błotnika który za rok też zgnije? Nie potrafię tego pojąć. Ja jak robiłem blachy to mam wszytko z 2001r jak na swifta nówki <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Gdyby nie to że ceny blach do mk4/5 są chore to bym kupił nowe.


  • Użytkownik archiwalny

    regeneruje sam - pianka budowlana jest wielka

    no to gratuluje sposoby, nie wiem czy wiesz ze w pianke wsiaka woda, w zwiazku z czym za kilka miesiecy pianka wypadnie z resztkami blach


Log in to reply